mosiu, jak już pisałam wcześniej nie dowiemy się wstecz co było nie tak... a ja wolę akurat tego niewiedzieć, jak później żyć rozwieść się i każdego kolejnego partnera wysyłaść na badanie, bo porządku dziennego nad tym nie przejdziesz,obwiniać siebie wzajemnie. to nnie rozwiązanie a zawsze możemy sobie my te\raz powiedzieć że nie znamy przyczyny, i nikit nikogo nie obwinia.
Mam znajomą u której to wykryli powiedziała, że z prespektywy czasu nie poszli by na to badanie, woleli by nie wiedzieć.