Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

anuskapl

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    BRZESKO
  1. Minka mojej córeczki jest bezcenna - popatrzyła jak trzymam czekoladę w ręku...i ufffff
  2. Uśmiech i mina z rana bezcenna dla mamusi
  3. Ja razem z córeczką bawimy się w sklepik, kawiarnie, naśladujemy zwierzątka - byłam za obiektywem,więc nie ma mnie na zdjęciu.. :):)
  4. anuskapl

    Konkurs na Dzień Matki

    Najwspanialszego w macierzyństwie jest sam fakt posiadania dziecka, w łonie gdy jeszcze maluszek jest pod sercem możliwość wsłuchania się w jego ruchy - można poznać już charakter dziecka po ruchach, ta bliskość która mnie towarzyszyła była cudowna - uwielbiałam chodzić w ciąży a miałam ich dwie (mam dwóch synków)- pragne jeszcze jednej . Bycie mamą to wspaniałe uczucie - są i wzloty i upadki - bo cierpliwości nigdy za wiele, ale miłość jaką obdarza nas dziecko wytrwa wszystko. Uśmiech, który widzę gdy wstaję co ranek i te słowa "Mamusiu Kocham Cie" są najpiękniejszymi słowami pod słońcem...Te moje dwa skarby dają mi tyle radości, tyle sił do pracy i wtedy wiem, że moje macierzyństwo spełniło się w 100%.
  5. anuskapl

    Wygraj z rybką Orsalitką

    Kubuś z pomocą mamy namalował naszą wspaniałą RYBKE ORSALITKE.
  6. anuskapl

    Konkurs "Kurczaki Luzaki"

    Moj syn smieje się ciągle, a gdy już mam go rozśmieszyć to najlepiej działa na niego mój talent aktorski czyli, odgłosy zwierzat mówiące do siebie..pacynki zjadające pasynkę i śmiejące się z wielkiego pacynkowego brzuszka...jest wiele sposobów nawet klaskanie tupanie ma swoje dobre rozweselające strony...maluszkom wystarczy coś małego, coś swojego kawałek siebei i kawałek mamy i już jest mega kupa śmiechu ...
  7. witam, jestem mamą rocznego kubusia i gorączka jest nam znana i to dobrze. Ząbkowanie, małe infekcje..a jak sobie z nią radzimy...? Przede wszystkim nie panikuję, jestem opanowana choć wiem, że maluszek miewa wtedy różne humory poprzez płacz aż do napadu śmiechu. Mierze temperaturę szybkim elektrycznym termometrem do ucha bądź skroni, podaję dziecku lek przeciwgorączkowy - który po paru chwilach zadziała, w tym czasie kładę na czole synka okład chłodny, by lepiej znosił gorączkę i mocno mocno go przytulam czytam książeczkę, pokazuję ptaszki za oknem...staram się normalnie zachowywać, ponieważ każdą zmianę nastroju wyczuwa mój synek:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...