Skocz do zawartości
Forum

mama2

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez mama2

  1. aaaaaaaaaa przypomnialo mi sie jeszcze cos mam Gazele w domu to taki sprzet co ma dwie takie płozy i wchodzi sie na to i wykonuje ruchy jakby na nartach i tak sobie cwiczyłam , az nagle jedna płoza mi spod nogi odjechała i fik do tyłu na plecy na kafelki ale tak mocno sie raczki trzymałam ze raczke urwałam i troche jedne płozy ..leżałam pod gazela totalnie zamroczona
  2. Jolcia wlasnie ja juz tak od zawsze mam , robie wszystko w pospiechu i to kilka rzeczy na raz czesto sie to przetnę to poparze to uderze a teraz w ciązy to sie nasiliło bo koordynacja gorsza:)))kiedys pamietam jak gonilam sie z corka po mieszkaniu i tak wyrznełam na kafelkach (miała mokre papcie) ze ciemno mi sie zrobilo i myslałam ze to juz koniec....ale przezyłam:))) a i powiem jeszcze jedna "mroząca krew w żyłach historie":) 2 tyg temu podczas sprzeczki z M ( napol zartem na pol serio) rzuciłam w niego papryką a on we mnie ziemniakiem (surowym) ziemniak niestety trafił w...we mnie i siniora mam do dzis dzis jest fioletowo zółty na pół uda a kulałam 3 dni na ta noge
  3. Daffodilmama2corunamelcia8mama2corun gdzie się podziewasz ty moja bidulko:))) mam nadzieje że u ciebie i dzidziusia wszystko oki;)jestem jestem kochana ale dzis na forum jakas bojowa atmosfera i jakies mieszane odczucia mam...czytam ale z Oliw lezymy czytamy ksiazki i wogole staram sie duzo czasu jej poswiecic.a tak wogole kochane ja was prosze niekluccie sie ja np czasem sama po sobie wiem ze zimny prysznic by mi sie przydal nieraz bo panikuje z byle powodu... Jolu 30 niechodzilo zeby Cie urazic bo kochana duzo przeszlas w ostatnim czasie ale musisz zmienic nastawienie dla siebie dla Nikusia zeby mial usmiechnieta mamusie a nie zamartwiajaca sie bo on wszystkie twoje zmartwienia odczuwa,potem moze juz po porodzie przejac troszke tych zmartwien nikt niechce zle dla nikogo. Amelciu a Ty kochana pewnie masz na mysli ze kazdy na sile tlumaczy Ci ze rozmiar brzuszka masz ok.bo tak jest mnie polozna nastraszyla ze jaki ja mam maly brzuch.a ja mowie ze z pierwszym dzieckiem tez mialam maly i zdrowe dziecko.jedyne czym moglabys sie swojej lekarki doczepic ze zadkie te wizyty Ci robi i moze ja uswiada ze skoro Ci mowi ze mozesz wczesniej urodzic to czesciej powinna Cie zobaczyc.Ja tez mam maly brzuszek ale nasze dzieci sa zdrowe dobrze sie rozwijaja a to najwazniejsze :) kazde z tych forum na pretingu jest super ja wsumie pisze na 3 stale bo na zwiazkach z obcokrajowcami i na kwietniowkach i kazde forum jest fejne i jest po to zeby pisac wlasnie o tym co nam lezy na sercu a czym niechcemy obarczac bliskich. mama2corun na pewno nikt się kłócić nie chciał, zamieszanie się tylko trochę zrobiło :) Zgadzam się w 100% z Isabelą, której na pewno nie chodziło o to, żeby kogoś pouczać, tylko o to, żeby Jola się swoją ciążą zaczęła cieszyć. Bo jakby na to nie patrzeć, to piękny okres w naszym życiu. Owszem teraz jest ciężej, co chwilę coś boli, przeszkadza, ale to najzupełniej normalne. Trzeba się nauczyć wsłuchać w siebie, maluszka i na tym się skupiać. Przecież mamy tu dziewczyny, które cały czas pracują lub pracowały do niedawna i jakoś optymizm z nich bije i narzekania nie słychać. tak , kazda z nas narzeka i ma smutki ale przeplataja sie one z radoscia i lepszymi dniami... ciąza to naprawde cudowny czas pomimo dolegliwosci i czasem złego samopoczucia..tylko czasem trzeba spojrzec na wszystko z innej strony ...
  4. wiecie co słabo mi jak niewiem i kreci sie w głowie , jutro NIC nie robie , tylko sniadanie i male porzadki bo dzis sie troche wystraszyłam...a nie mowilam wam ze ma 4 palce w pecherzach bo oparzyłam dzis reke para jak ziemniaki z pieca wyciągałam boli jak cholera
  5. pat-kDaffodilgunia43 A u mnie w kratke. Znowu niesmialao pojawia sie slonce. Cekawe jak sie rozwinie.... No i juz od wczoraj znacznie cieplej co cieszy. Wiosna idzie malymi kroczkami, ale mam nadzieje, ze jak sie juz pojawi to pelna para rozkwitnie :-)Ja to już sobie zaplanowałam, że jeśli po weekendzie dalej będzie tak ładnie, to codziennie, jak M. w pracy, biorę książkę i łapię słońce w parku nad zalewem. Mamy takie piękne miejsce zaraz w pobliżu osiedla, mnóstwo mamuś z wózeczkami spaceruje, przez całą zimę na to czekałam :) Daffodil bierz jakis cieply koc po pupe, mimo ze to lawka wez Henryka pod pupe bedzie ci i cieplutko i mieciutko
  6. Daffodilmama2a co do spaceru to mi dzis caly czas na dworze twardniał brzuch uniemozliwiajac mi chodzenie , praktycznie powłuczałam nogami ale za wygrana nie dałam , nie bede siedziec w domu przeciez kiedy tak ładnie słonko siweci,juz niedługo lezaczek rozłoze na balkonie i dziuba wystawie do słoneczka a moja corka ma dosc dzisiaj bo ona nie lubi spacerowac i oczywiscie nie obeszło sie bez awanturyMama zazdroszczę balkonu, bo my mieszkamy w starym bloku i balkon to mamy taki, że tylko kot by się tam zmieścił. I do tego jeszcze chudy Ale drzwi balkonowe od południa, więc w pokoju bardzo dużo słońca, najwyżej na dywanie będę się w negliżu rozkładać :) wspolczuje ja w pierwszym mieszkaniu nie miałam balkony wogóle , potem jak mieszkałam w domku to miałam piekny duuuzzzyyy taras to dopiero była frajda i do tego ogródek , basen...ehhhh a teraz mam tradycyjny balkon i tez dupsko na nim opalam (stad wymiana dzisiaj osłonek) zeby nikt tego grubego dupska nie podgladał
  7. amelcia8a swoją drogą mama2ty rzeczywiście jesteś dopiero jedenasta w kolejce do porodu;) ale zrobisz nam psikusa jak się okaże że na przykład mnie wyprzedzisza ja jestem druga e Ciebie napewno nie wyprzedze , choc jesli nie zwolnie tempa to urodze szybciej niz mysle , mnostwo dzis zrobilam i nog nie czuje
  8. jola22Ja też byłam na spacerku - to taki bardziej zakupowo-wizytowy spacerek. Byłam w polskim sklepie i kupiłam sobie takie typowo polskie rogale z dużą ilością maku i chałkę i już tak się obżarłam że poezja. Weszłam też do rodzinki (mój mąż ma tu kuzyna) i Julcia dostała mnóstwo ciuszków po ich rocznej córci - teraz to już nie mam pojęcia gdzie to wszystko pochować.Isabela pochwal się swoimi zakupami z Nexta. Sorki że nie odpisałam na posta z pytaniem o przeceny ale go jakoś przegapiłam. Jola30 po części cię rozumiem - odpocznij sobie od nas, nabierz dystansu i szybko wracaj. Nikt nie chciał Ci zrobić przykrości, a już na pewno nie Isabela. (konkretna z niej babka więc i konkretnie napisała ale na pewno nie miała nic złego na myśli) Mama2 mam nadzieję że nie przyszło Ci do głowy malowanie balkonu - jedyne co możesz zrobić to leżak rozłożyć i się wygrzewać, a malowanie zostaw 'WIELKIEMU BEŻOWEMU CZŁOWIEKOWI"
  9. a co do spaceru to mi dzis caly czas na dworze twardniał brzuch uniemozliwiajac mi chodzenie , praktycznie powłuczałam nogami ale za wygrana nie dałam , nie bede siedziec w domu przeciez kiedy tak ładnie słonko siweci,juz niedługo lezaczek rozłoze na balkonie i dziuba wystawie do słoneczka a moja corka ma dosc dzisiaj bo ona nie lubi spacerowac i oczywiscie nie obeszło sie bez awantury
  10. Dorcia to ja tez spoznione ale szczere GRATULACJE!!!!!!
  11. Patka super ze ktg wyszło bardzo dobrze cos czuje ze to byla kolejna zła diagnoza to wielowodzie ...i tylko niepotrzebnie cie ro zmartwiło tak czy siak jestes bohaterem bo juz wiele zmartwien miałas w tej ciązy a zawsze je znosisz dzielnie i do tego masz cudowne poczucie humoru , ktore nigdy Cie nie opuszcza:))))Jestem Twoja fanka:)))
  12. witam was, ja juz zaliczyłam dwa długie spacerki , nogi mi do tyłka wchodzą..u nas tez wiatr potęzny Ewcia ja mam cisnienie 80 na 60 lub 95 na 60 i dobrze sie czuje A ja mam tak ładnie na balkonie , pomyłam sobie , zmienilam osłonki na takie słoneczne i jest cudnie jeszcze tylko trzeba go pomalowac...
  13. isabelaCzesc kochane w sobotni poranek :) Powiem Wam kochane jedno czasami kazda z nas ma watpliwosci i obawy, bole brzucha, klucie, skurcze i zle humory. JESTESMY W CIAZY! Moim zdaniem pozytywne myslenie i wyciszanie sie to polowa sukcesu. Uwierzcie mi, ze jak przyjdzie nam rodzic to kazda z nas to poczuje i nie bedzie to 5 minut i juz. JolaG nie obraz sie, ale mam wrazenie, ze sie nakrecasz i tragizujesz. Ciesz sie "tym wygraniem w totka", Kochana wszystkie rozumiemy, ze boli, obawiasz sie tylu rzeczy i przezywasz wszystko podwojnie, ale nie sadze, ze takie wieczne marudzenie pomaga Ci. Musisz byc bardziej asertywna emocjonalnie! Wmow sobie oczywista prawde - jestem w ciazy i takie rzeczy nie sa na porzadku dziennym, jestem w ciazy i kobiet z takimi problemami jak moje sa setki! Mala garstka z nas przechodzi ciaze bez boli, stanow zapalnych, skurczy, lekkich depresji, najwazniejsze jest to by pozytywnie myslec. Pomijam, ze wazne jest to dla naszych emocji, to jest najwazniejsze dla prawidlowego rozwoju naszych maluszkow. Takze kochana wiecej pozytywow! Dziewczyeta czy dzis w nocy zmiana czasu???? SWIETE SŁOWA tak dzis pzresuwamy czas
  14. wyszło słoneczko , jest pieknie , posprzatałam balkon , pomyłam , zmienilam osłonki , robie pyszny obiadek... I zyc sie chce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  15. pozmykałyscie to ja tez ide ....
  16. u nas deszcz i pochmurno ale podobno popoludniu ma sie wypogodzic, mi juz katar minał prawie cały to teraz corka zaczyna chorowac..ehhh mama2cor masz racje ja to wszystko bardzo przezywam , jak np. corka w nocy kaszle to moj M sie dziwi ze wogole nie spie , ze przeciez dałam jej syrop i powinnam sie polozyc bo i tak nic nie pomoge , a ja nie umiem ,potrafie cała noc przesiedziec przy niej i nie spac . To jest troche zle podejscie bo po paru takich nockach jestem w strasznym stanie. Jak np. ma gorsze dni i jest niedobra to sie zamartwiam gdzie popełnilam blad ze jest taka , bo wiesz ja zawsze uwazam ze dzieci sa jakie sa TYLKO dzieki nam , same w sobie nigdy nie sa zle ...nie chciałabym zeby byla taka jak ja bo mi wiele brakuje do ideału , a wiem ze corka sie wzoruje na mamie i kiedys bedzie taka jak ja....ehhh i takie tam
  17. a ja od wczoraj przytyłam 1 kg !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a 2 dni temu 0.5 kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co jest grane
  18. Jola30mama2 snilas mi sie w nocy ze spotkalam Cie na ulicy i Maksiu byl juz duzy a ty mials jeszcze taka sliczna mala dziewczynke. mama na pełny etat hihi
  19. Daffodilmama2Dziekuje Jolus a co do corki to faktycznie jak jakims tekstem zasadzi to boki zrywamy ... wiecie jak czasem mówi na mojego M? oprócz tato oczywiscie to lubi mowic "TY WIELKI BEŻOWY CZŁOWIEKU" Czemu beżowy??? bo twierdzi ze ludzie maja bezowa skóre ..i czasem mi mowi ze lubie jak nie chodze teraz na solarium bo mam bezowa skóre a nie jak murzynka
  20. mama2corunWIELKI BEZOWY CZLOWIEK ha ha ha jest niemozliwa amama2 mam pytanko z innej beczki po jakim czasie Klaudia zaczela do twojego M mowic tato?? i mama zaczyna sie troska...ja tez tak mam ze caly czas mysle niewiem jak tu jest do konca przy tych porodach i tez sie boje o mala i wogole tysiac mysli na minute ale ja mysle ze normalne nie? tak samo pewnie non stop sie martwisz o Klaudie.niemartw sie kochana dzieci zdrowe i Mks i Klaudusia i przy takiej mamie krzywda nigdy im sie niestanie/ wiesz u mnie jest specyficzna sytuacja bo Klaudia utrzymuje kontak ze swoim ojcem listowny i brakuje je ojca . Jestem z moim z M 3.5 roku i zawsze mowie do niego po Imieniu kiedy mowie do Klaudi wiec nie uczylam jej nigdy ze ma mowic do niego tatao . Najpierw mowila przy kolezankach "moj tato" i to było po jakis 2 latach a od kiedy wzielismy slub (poł roku temu) nastąpił jakis przełom i mowi do niego TYLKO tato , a ja wciaz po imieniu . Mysle ze to wynika z potrzeby UZYWANIA tego słowa w swoim zyciu i potzreby posiadania pełnej rodziny , listy nie daja jej tego , choc wie ze jej tata jest J. A ja jej nie zabraniam mowic tato do mojego M. choc jak tamten wroci to sie zdziwi!!!
  21. ide do łozka bo corka mnie woła , dzis spimy razem. Dobranoc kochane , milych snów
  22. jola22mama2jola22Mama2 pisałaś że interesujesz sie fotografią - ja też choć coś czuję że nie tak bardzo jak ty.Napisz mi może jakie programy polecasz do obróbki zdjęć - no i jeśli masz jakieś ciekawostki to też poproszę. obecnie uzywam tego fotofiltra ale srednio jestem z niego zadowolona..to jest darmowy program mysle o tym zeby zainwestowac i kupic jakis fajny program do obróbki zdjęc ale tu bym sie tez musiała kogos doradzic No właśnie - Photoshop jest strasznie drogi i trzeba spędzić sporo czasu żeby się nauczyć go obsługiwać. Ja mam ten program który Ty mi poleciłaś i Picase3 Dużo też zależy od aparatu - my mamy lustrzankę Nikon D40 i choć ma niecałe 7MP to zdjęcia można powiększyć nawet do wielkości dużego plakatu i naprawdę robi ładne fotki. Mi się marzy do niego dobry obiektyw, ale ceny to tak od 250 funi w górę, więc na razie mogę pomarzyć. Gdybyś miała jakiś fajny program to daj znać - będę wdzięczna. kiedys miałam wiecej czasu to sie bawilam i pierwszy maz mi kupował sprzet i rozne takie zebym rozwijała hobby ale potem jakos wszystko zamarło , czasu nie było i tesknie czasem za tym
  23. Albo mowi ze wpadła do szału zamiast w szał hihi
  24. Dziekuje Jolus a co do corki to faktycznie jak jakims tekstem zasadzi to boki zrywamy ... wiecie jak czasem mówi na mojego M? oprócz tato oczywiscie to lubi mowic "TY WIELKI BEŻOWY CZŁOWIEKU"
  25. jola22No i jeszcze my wszystkie obgryzające paznokcie - jak ty będziesz w tej kuszetce do Polski jechać - osiwiejemy ze strachu o Ciebie. Ty nam lepiej jakiś numer telefonu napisz żebyśmy mogły chociaż SMS do Ciebie pisać. Nie............... Majowe Mamuśki są jedyne w swoim rodzaju. Ja mam do Patki numet tel.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...