-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mama2
-
witam was . u nas noc jak kazda zasnal ok 24.00 i pobudki co 2.5 godz na papu. juz nie moge doczekac sie wizyty u lekarza mowie wam ze te jego kupki spedzaja mi senz powiek pupe ma w tragicznym stanie juz nie wiem co robic a co do pogody to jest u nas slicznie a zapowiadali gradobicie burze deszcz i12 stopi!!! matoły nie umieja pogody z dnia na dzien przewidziec
-
Elwira witaj!! waga imponujaca!! No wlasnie mam pytanie jak długo wasze dzieci ssa piers? i jak czesto bo ja tak mysle czy moj sie najada ze tak krotko spi w dzien i odrazu cyca chce.praktycznie non stop chce , pocycka 5 minut i zasypia prawie odstawiam go a on za 5 minut sie budzi i znow chce cyca...
-
czy wasze dzieci tez tak drzemaja w ciagu dnia po 5 minut. ? Moj maks potrafi pol dnia tak przemarudzic i drzemac , nic sie nie da zrobic bo jak go ledwo ukołysze to odkładam odrazu jak przysnie i za 5 minut pobudka na 20 minut lub dłuzej i znow drzemka , to mi nie pozwala wyrobic jemu zadnego rytmu snu i czuwania . i prze to noce sa do dupy a w dzien nic nie zrobie , dzis tylko raz miał dluzszy sen prawie 2 godziny a tak reszte czasu to sciemnianie ze spi
-
Jola30Prosze poradcie jak z kremikami do pupy bo jak ma biegunki to juz mam czerwona dupcie jakie mam uzywac mam wszystkie narazie uzywam alantan plus krem moze powinnam zmienic na inny. Jola ja uzylam pare razy masci tormentiol bo moj ma bardzo odparzona pupe , nawet sudokrem sie nie sprawdza a to dlatego ze dosłownie co 5 minut Maks jak puszcza baka to z odrobina kupki i nie jestem w stanie utrzymac jego pupy w suchsci i czystosci, strasznie mnie to wkurza ale chyba nie ma na to metody. Martwi mnie tylko bo pisza ze ta masc jest toksyczna ale prawda jest taka ze tylko ona sobie poradziła z odparzeniem pupy
-
dzikmaDziewuszki, a Wasze maluchy mają już pampersy 2? tzn chodzi mi o pieluszki, czy już wyszły z newbornów czy nadal ich używacie?jenyyy, i jak tak czytam, co jecie, albo o problemach karmieniowych, to masakra jakaś! normalnie słabo mi ja wogóle nie uzywałam newborn odrazu pampersy 2
-
no własnie to samo wczoraj mowilam do meza ze przeciez gaz do mleka nie przechodzi
-
a oto ulubiona pozycja Maksa do spania , na moich zdretwiałych rekach i nie daj boze go odlozyc to odrazu wrzask
-
Gunia ja nertwus pierszej kategorii od kiedy Maks sie urodził ani razu w domu nie krzyknelam , niezdenerwowalam sie pomimo ogromnego deficytu snu i przemeczenia ja jestem łagodna jak baranek. mama2cor od dawna wiemy ze masz cudna ta Oliwie , madra dziewczynka do tego super pomocna z gleboko rozwinieta empatia , to twoj pełny sukces bo ty ja tak wychowalas
-
daffodil a nie boisz sie pic gazowanego? podobno nie wolno przy karmieniu. noi czemu nie wolno słodkiego ? dziecko boli brzuszek czy co? moj m w pracy jak maks dzis da taki popis jak wczoraj to ja mu sie chyba karze zwolnic
-
mama2corunwitamehh mi wczoraj Ola o23.30 dopiero zasnela.poprostu juz taka zmeczona bylam ze masakra!! ale za to spala do 4 wiec wybaczone rano obudzila sie o8.30 tak juz pozadnie i niespala do 10 o10 juz niebylam nadgorliwa jak wczoraj i odrazu z nia poszlam spac.do 11.30 ja po Oliw poszlam a Olenka przy tacie spala.wstala o12i niespi do tej pory niespi i trzeba byc przy niej bo inaczej pretensje.... a ja apetytu niemam :( brzucha juz tez nie tylko troszke skora naciagnieta ale to basen i wroci do normy. no to moj tak codziennie zasypia ok 24.00 lub 1.00 w nocy to juz teraz wiesz jak ja sie czuje:((
-
a jak wasze brzuchy ? zostało go wiele? bo u mnie jak wciagne to juz zupełnie go nie mam
-
Daffodil ale co z uczuciem głodu ? kurcze ja nad tym nie umiem zapanowac
-
tylko ze ja mam jeszcze ten problem ze nieustannie czuje głód , ktorego nie potrafie powstrzymac
-
Daffodilmama2Daffodil stosujesz jakas diete bo pisałas ze jesz niewiele , mozesz przykładowo napisac co jesz w ciagu dnia? bo ja juz niemam pomysłów co jesc...Nie, to nie jest żadna dieta, a jeśli już to dieta matki karmiącej :) Na śniadanie zjadam dwie kanapki ciemnego chlebka, drugie śniadanie: jogurt z musli, obiad: gotowane mięsko z jakimś warzywkiem np. buraczki albo gotowana marchewka (bez ziemniaków, makaronów itp), koło 17 dwa surowe albo gotowane jabłka na deser i wieczorem jeszcze szklanka mleka, kolacji nie jem. W międzyczasie czasem jeszcze jakieś owoce np. banany, wczoraj testowałam kiwi. I absolutny szlaban na słodycze :) Ogólnie jadłospis mam na razie bardzo ograniczony, bo przez te kolki w drugim tygodniu trochę się boję, ale stopniowo wprowadzam nowe rzeczy. jejku to a przy tobie jem jak wieprzek na sniadanie rogal z serem zótym , potem kawa i paczek lub ciastko francuskie albo najlepiej dwa ciastka na obiad makaron z serem białym i cukrem na kolacje np, chleb w jajku smazony az mi sie wstyd przyznac , ale za to ty bedziesz gubic kg w zastraszajacym tempie , Podziwiam cie za wytrwałosc
-
Jola30 nawet nie wiem co powiedziec , nie ma nic gorszego niz jak maluszek choruje, z całego serca zycze Nikusiowi powrotu do zdrowia i Tobie sieły zebys dała rade z tym wszystkim
-
Daffodil stosujesz jakas diete bo pisałas ze jesz niewiele , mozesz przykładowo napisac co jesz w ciagu dnia? bo ja juz niemam pomysłów co jesc...
-
Daffodilpat-kwitajcie kochane, a ja popelnilam kolejny blad wychowoawczy. wczoraj na spacerze Tosia zasnela mocno i po spacerze spala jeszcze 4 godziny! Przyjechaly do nas obie mamy (tzn juz babcie) i tak od herbatki, do ciasta, potem kolacji etc. Obudzilam juz sama Tosie po 22 bo spala by dalej... moja mama twierdzi, ze powinnam sie cieszyc, ze mala tyle spi, ale ja potem bujalam sie z nia do 3 w nocy, kiedy reszta domownikow juz smacznie spala. normalnie mamy rytual, ze o 21 kapiel, jedzenie i spac. wtedy mala wie, ze juz jest noc i oczywiscie wczoraj jej to zburzylam... cholera.pat-k to nie jest żaden błąd wychowawczy, po prostu będziesz mieć nauczkę na przyszłość. Dzieci uwielbiają przewidywalność i każda taka zmiana może wytrącić je z równowagi. daffodil ty mi juz kiedys przesyłałas ten jezyk niemowlat ale prosze przeslij mi jeszcze raz , wysylam ci moj adres na priva , dzikeuje
-
pat-kDaffodilA ja się witam całkiem wyspana. Obiecałam sobie, że nie dopuszczę do takiej sytuacji jak wczoraj, że moje dziecko wyje ze zmęczenia i nie może zasnąć. Muszę go nauczyć zasypiania, bo ma z tym ogromne problemy. Już przeczytałam odpowiedni rozdział z Języka Niemowląt i zabieram się ostro do dzieła. Mam tą książkę w wersji elektronicznej, więc gdyby któraś mamusia chciała, to chętnie podeślę :)i ja prosze. juz wysylam maila na priva. a to fajny link ode mnie dla mamus na chwile zwatpienia: Definicja miĹoĹci. Dla zmÄczonej mamy - BabyBoom przeczytałam i becze .ehhh...
-
jola22mama2Patka nie traktuj tego w kategoriach błedu poprostu dałas małej fory:))) a tak powaznie zazdroszcze ci ze twoja mała wie kiedy noc i pora spania..niestety ale moj jeszcze o tym pojecia nie maJola dam odrazu znac przesyłka jest kurierem wiec napewno w tym tyg przyjdzie a u nas dzis w przedszkolu dzien mamy , ide o 16.00 i zrycze sie znowu jak głupia kiedy Klaudusia powie mi wierszyk Masz powody do dumy i płaczu kobietko. Ja pewnie też bym wyła jak głupia gdyby moja córcia powiedziała mi wierszyk - ja taka bardzo ckliwa jestem jeśli chodzi o tego typu sprawy. Boże już sobie wyobrażam moje macierzyństwo - wycie na każdym kroku - mój M nienawidzi jak płaczę, więc zwariuje ze mną. no to czeka cie kochana babyblues własnie dzis mowili o tym w dzien dobry tvn
-
moj mały terrorysta lezy w łozeczku i sługa odgłosów natury..hihi chyba mu sie spodobało
-
Isabela oczywiscie ze bedziemy trzymac kciuki zeby wszystko ułozyło sie po Twojej mysli , buziaki dla ciebie i corci oby taki dzien gdzie bedziecie tylko dla siebie nastał jak najszybciej
-
Patka nie traktuj tego w kategoriach błedu poprostu dałas małej fory:))) a tak powaznie zazdroszcze ci ze twoja mała wie kiedy noc i pora spania..niestety ale moj jeszcze o tym pojecia nie ma Jola dam odrazu znac przesyłka jest kurierem wiec napewno w tym tyg przyjdzie a u nas dzis w przedszkolu dzien mamy , ide o 16.00 i zrycze sie znowu jak głupia kiedy Klaudusia powie mi wierszyk
-
Daffodil czyli ty tez miałas wczoraj niełatwy dzien...a z tego co opowiadasz to Kuba bedzie miał temperamencik Jolcia ja własnie zakupiłam taka mate MATA DELUXE RAINFOREST-LAS TROPIKALNY FISHER-PRICE (636882217) - Aukcje internetowe Allegro
-
jola22Daffodiljola22No właśnie - wczoraj to samo powiedziałam do mojego męża - boję się że będę mieć jeszcze gorsze jazdy niż teraz i że nie dam sobie rady. Mój mąż jeszcze nie wie ile dostanie wolnego po moim porodzie, więc może być ciężko. Hormony szaleją strasznie, ale wszystko jest do przejścia. Fajnie by było, gdyby koło tygodnia był z Wami, bo później jest już duuuużo lepiej. Tak z własnego doświadczenia mówię, u mnie pierwszy tydzień to było popadanie ze skrajności w skrajność. * Jeśli po porodzie jest jeszcze gorzej to ja wymiękam..............choć prawda jest taka że wszystko można wytrzymać dla takiego maleństwa. jolcia niekoniecznie . moj synek ma 2 tyg a ja dopiero wczoraj mialam załamke a tak to tylko banan na twarzy ze szczescia
-
witam sie tylko na chwile , bosheeee co ja wczoraj przeszłam rto szkoda mowic mam drugie dziecko ale pierwszy raz takie cos przezyłam , maks tak sie darł a ja razem z nim płakałam , nic nie moglam zrobic a tu trzeba kolacje klaudi , umyc, polozyc do snu . Na jednej rece trzymałam Maksa w drugiej chleb a Klaudi trzymała guzik od maszynki do chleba i tak razem przygotowywałysmy kolacje... noc tez do dumpy choc juz nie płakał zato Klaudia kaszlała a mały postekiwał zwielkimi oczami totalnie wyspany a dzis od rana anioł . M mowi ze tesknił za nim i to dlatego