Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

mck

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez mck

  1. panika - ucieczka - bałagan
  2. mck

    Nerwica u rocznego dziecka

    Bardzo dziękuję za porady. Spróbujemy podać Miłoszowi leki, a o wizycie u psychologa już myśleliśmy. Jaszcze raz dzięki bardzo. Tata Michał
  3. mck

    Nerwica u rocznego dziecka

    Witam jestem tatą wydawałoby się wspaniałego chłopca Miłosza, który za ok dwa tygodnie będzie miał roczek. Niestety ok miesiąca po urodzeniu lekarze stwierdzili u niego refluks. Nie stanowiło to dla Nas z mamą żadnego problemu. Lek podawany regularnie (do dzisiaj) i specjalne mleko modyfikowane świetnie sobie radziły z tym problemem. Jak wiadomo zdarzały się wyjątki i pojawialiśmy się u lekarza z małym. Lekarz oczywiście wszystko zganiał na refluks i tłumaczył, że po pierwszym roku sam powinien minąć. Niestety dla nas wyglądało to na nerwicę u dziecka. Wszelkiego typu zmiany otoczenia, nowi ludzie, nowe "hałaśliwe" zabawki, nowe hałasy powodowało u naszego dziecka strach, lęki przed ludźmi lub przedmiotami, zdenerwowanie a później w efekcie nieprzespane noce (śpi sam od początku,a od prawie czterech miesięcy przesypia całe noce), pobudki z płaczem, niedojadanie, wymioty, biegunki. Stan taki utrzymuje się czasami dobę,a czasami (po powrocie z urlopu) prawie trzy tygodnie. Dzisiaj przekonaliśmy się do końca że to problem z nerwami. Żona chciała obciąć mi włosy maszynką podczas gdy Miłosz siedział w foteliku i zajadał biszkopty. Po włączeniu maszynki (działającej cicho - bzyczenie) malec wpadł w szał i zaczął płakać. Gdy mama wzięła go na na ręce próbowałem dociąć sobie włosy samemu. Miłosz zaczął się trząść, serduszko mu strasznie waliło, a pięć minut później zwymiotował wszystko co miał w brzuszku. Dzisiejsza noc znowu nie będzie przespana. Pomocy. Co mogę podać tak małemu dziecku na uspokojenie? Co może być powodem takich reakcji? Jam pomóc maluszkowi? PS. Nie bijemy malca, nie krzyczymy na niego, nie dyskutujemy przy nim Z góry dziękuję za każdą pomoc i poradę Pozdrawiam wszystkich Zatroskany tatuś
×
×
  • Dodaj nową pozycję...