Skocz do zawartości
Forum

gunia43

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gunia43

  1. Daffodilmama2ja sie tylko przywitam i zmykam na rynek, potem gril a potem spacer po takim mini zoo...Jak ja kocham ta pogode:)))szkoda ze ma sie powol zepsuc no ale co tam wiecznie tak nie moze byc. Maksiu sie rusza o wiele delikatniej i bardzo mnie to cieszy , jest to przyjemne a nie wywołuje boluU mnie też ruchy zdecydowanie inne, dużo słabsze i takie bardziej leniwe. Nasze dzieciaczki wchodzą w spokojniejszy okres :) Mama baw się dobrze A u mnie po wielkim strajku dwu-dniowym Maly znow sie rusza po swojemu, czyli dosc spokojnie ale bardzo mocno go czuje. Znow mam obkopane zebra i co chwile smyra mnie raczkami po bokach. Teraz juz serio jestem spokojna. Brakowalao mi tego ptrzerz te dwa dni. A juz myslamam, ze taki spokoj bedzie do porodu, a tu niespodzianka.
  2. amelcia8cześć w ten niedzielny zachmurzony poranek :((wczoraj dzwoniłam do szpitala 7-godz !!czy wy sobie wyobrażacie taką farse????jak się dodzwoniłam pierwszy raz była godz9- położna poinformowała mnie że zanim przyjadę powinnam skonsultować się z lekarzem dyżurującym telefonicznie!!no i wszystko byłoby ok gdyby nie to że dzwoniłam przez kolejne 5-godz i nic!!!!!!! muszę wam powiedzieć iz olałabym ich gdybym czuła się jak w nocy ale w dzień było lepiej!!! a Kuba choć brzuch bolała jak cholera to był bardzo aktywny !!także postanowiłam przeczekać tę noc i gdyby znów działo się coś niedobrego to z rana pojechalibyśmy z mężem bez dzwonienia na pogotowie !!!na szczęście jest lepiej i nigdzie nie musiałam jechać:))) dziękuję wam za rady i słowa wsparcia!! Amelcia - serio bylas cierpliwa. Co to za pogotowie. Ja bym jechala bez dzwonienia w takim przypadku. NO coz! Szkoda slow pooprostu. Najwazniejsze, ze juz czujesz sie lepiej a Maluch fika.
  3. Ewciaawitam niedzielnie, jest piękna pogoda słoneczko świeci aż mam ochote na lodychce się poradzić bo dziś zauwazyłam iż moje upławy mają galaretowatą siągnącą się konsystencję bezbarwnego koloru, czy to może być ten czop sluzowy??? ide nadrobić zaległości Ponoc ten czop powienien byc zabarwiony lekko krwia i miec taki lekko rozowy kolor. Ale to nie jest regula. Tak mi tlumaczyla ostatnio polozna.
  4. Daffodilgunia43lutkanie wiem czy lepiej się śpi, ale napewno lepiej się budzi przy boku ukochanego niż samemu :/Witaj śpiochu :) Mnie ostatnio sie wcale lepiej z mezem nie spi. Co prawda klade sie spac z mezem ale on tak chrapie ostatnio, ze w nocy sie budze i przenosze na kanape :-) Gunia męża na kanapę wysyłaj, w końcu to on się nie umie zachować :) Jak ja mam go budzic - co nie jest takie proste i tlumaczyc, zeby sie wyniosl to najpierw samej mie sie odechciewa juz spac, wiec wole sie sama przeniesc. Ostatnio jak go budzilam i mowilam, zeby sie na bok odwrocil, bo chrapie, to powiedzial, ze juz sie odwraca tylko musi te sruby przykrecic.... Ja mu na to - jakie sruby, obudz sie?! A on - no przeciez te biale, nie widzisz. Zaraz sie przykrece tylko je porzadbnie zrobie. No i co w takim wypadku zrobic?
  5. Jola30mama2corunno widze ze u nas nieobecnosci straszne !!!caly dzien M niestety poszedl z kolegami :( bo przyjechali jego koledzy z Ukrainy i poszedl sie z nimi spotkac :( i mi smutno samej zasypiac!!nienawidze tego!!!! plakac mi sie chce!!! lodowka moja sie odmraza i niewyglada na to zebym dzis ja umyla poprostu sie nieodmrozi...ale nic i tak juz mi sie niechce jej myc rano to zrobie tylko kurcze miesko tez jeszcze zamrozone a chcialam zapeklowac wrrrryyy ale tez nic jak z samego rana zapekluje tez bedzie ok. ok brzuchatki ja zmykam spac jeszcze mooze sie skusze na film jakis.no to slodkich snow mamulki :*mama2corun ty sie facetem nie przejmuj nie idzie przeciez to on bedzie mial kaca jak by co jutro. Wiem ze ci smutno no ale coz tacy sa faceci jedni tacy inni tacy i juz. Dobrze ze masz Oliwke i zawsze mozesz sie do niej przytulic. Caluje spij spokojnie i nic sie nie martw niech sie nacieszy kolegami bo przeciez tak naprawde tez cos sie tym naszym chlopaka nalezy, A ja wczoraj wyganialam mojego meza do kolegi na urodziny. Mial prezent i wsyzstko przygotowane i nie poszedl, bo ja nie chcialm z nim. Tlumacze mu, zeby poszedl sam, bo ja w ciazy w 9 miesiacu nie mam ochoty juz na takie imprezy w dymie i ani sie napic nie moge, a wszyzscy lekko juz pewnie wstawieni no i brzuch mnie boli td. Wyganialam z domu wrecz, a on ze beze mnie nie idzie i tyle. Troche sie nawet wkurzylam ale dalam w koncu spokoj. Teraz go jakos w koncu wygonilam z prezentem. A on mowi, ze bedzie za 40 miniut (jak sobie wyliczyl!!!) Powiedzialm mu, ze za dwie godziny conajmniej ma mnie zostawic w spokoju. No i wyszedl w koncu i mam nadzieje, ze dobrze mu to zrobi. Oj, ciezki, ciezko!!!!
  6. jola22Lutka i Jola30 gratuluję 40-stek. Boże jak ten czas zapitala dopiero co były studniówki, a teraz już 40 i 30 - a zaraz wszystkie będziemy świętować narodziny naszych pociech I ja sie dolaczam do zyczen 40-tkowych Ciagle mlodsze :-)
  7. No wreszcie nadrobilam i widze, ze sama jestem. Zmykam wiec i do jutra! Napiszcie jakby Patka dala znac co i jak! Calusy!
  8. Ewciaaa ja mam dzis 30dziestkę i coraz bardziej się bojękwietniówki sie rozpakowują jedna po drugiej, chyba już ich niewiele zostało... Gratulacje!!!!!
  9. lutkanie wiem czy lepiej się śpi, ale napewno lepiej się budzi przy boku ukochanego niż samemu :/Witaj śpiochu :) Mnie ostatnio sie wcale lepiej z mezem nie spi. Co prawda klade sie spac z mezem ale on tak chrapie ostatnio, ze w nocy sie budze i przenosze na kanape :-)
  10. mama2lutkamama2prosze Cie nie załamuj mnie nawet :(((((((((( nie to planowałam zrobić, tylko tak zastanów się czy z pękniętym żebrem dasz radę przeć, zginać się, schylać i szukac odpowiedniej do zminimalizowania bólu pozycji? 17 kwietnia porozmawiam z moim ginem . Zebro goi sie do ok 6 tyg . wiec mam szanse je wyleczyc do porodu U mnie sie goilo rowne trzy tygodnie i po tym czasie nawet nie pamietalam, ze cos takiego mialam.
  11. jola22Dziewczyny po co podaje się dziecku witaminę K ??? To na krzepnięcie krwi - czy się mylę??? Tutaj zaraz po porodzie trzeba wyrazić zgodę na podanie tej witaminy - i tak myślę sobie o tym. A i jeszcze jedna sprawa - tutaj nie podają dzieciakom witaminy D - a co jeśli dziecko ma krzywice?? Jola22 - Na krzepliwosc na 100%. Ale nier wiem akurat dlaczego sie dziecim podaja. Trzeba doczytac. A wit. D to sie podaje przeciwko krzywicy. Dzieci sie z nia od razu nie rodza. Poza tym wit. D tworzy sie na sloncu wiec latem jest ok. A ze nie podaja to moze niebezposrednio po porodzie tylko np. u pediatry ciut pozniej. Dopytaj sie poloznej.
  12. mama2a tu pare wiosennych zdjec:)))[ATTACH]5318[/ATTACH][ATTACH]5319[/ATTACH] [ATTACH]5320[/ATTACH] Sliczna wiosenna mamusia!!!
  13. amelcia8witam :) cała noc nie spałam myślałam że rodzębrzuch mnie tak napierniczał że szoki nie wiem co robić bo chyba a raczej na pewno złapałam grype żołądkową !! nie wiem czy brać węgiel i czekać aż przejdzie? czy jechać do szpitala i się zapytać co w takim razie mam robić Nie wiem Amelcia. Ja bym sie moze przejechala do szpitala. Najwazniejsze to zeby sie nie odwodnic. Ale terza moje rady to pewnie musztarda po obiedzie....
  14. mama2bylam dzis u lekarza i mam peknięte zebro...matko jak strasznie mnie boli dostałam smsa od Patki ze juz sa w Polsce. Mama2cor to dobrze ze masz skierowanie na usg i ze malutka nie spieszy sie jeszcze na swiat a teraz czytam was dalej Mama2 - Wspolczucie z powodu zebra. Ja tez kiedys mialam pekniete takie calkiem boczne male, ale i tak bolalo. Najbardziej jak kichalam i sie mocno smialam. Doslownie widzialam wtedy gwiazdy, ale i tak nie byl to ten najgorszy rodzaj bolu. W ciazy pewnie bardziej doskwiera niz normlanie, wiec zycze zeby sie ladnie i szybko zagoilo. Co do Patki to, jak przypuszam, podroz minela spokojnie i najwazniejsze, ze juz szczesliwie dojechali. Teraz moze sie nasza Patus cieszyc polska wiosna!!!!!
  15. Ja wrocilam juz z kursu i zakupow. Jestem bardzo zadowolona. 4 godziny minely nie wiem kiedy. Babka, ktora prowadzi jest bardzio fajna i na luzie takze, bardzo sympatycznie sie wszystko odbylo. Jutro nastepne 4 godziny. Z rad poloznej to radzila kupic herbatke z lisci malin i pic od 6 tygodnia przed porodem codziennie po 2-4 szklanek naparu. Wzmacnia skurcze porodowe i przygotowuje szyjke do porodu. No i mowila, zeby nie zapomniec odstawic megnez od 38 tygodniu ciazy, inaczej skurcze porodowe nie beda tak produktywne.
  16. Daffodilgunia43amelcia8gunia właśnie weszłaś w 37 tydzień ciąży:)))))))) mama2coun a ty już jesteś od ładnych paru dni w 37-tyg Czyli juz teraz, jesli wierzyc w to co pisza, w kazdej chwili moge rodzic. O rany!!!!!!Zupełnie bezpieczny jest skończony 37. tydzień, więc jeszcze parę dni wytrzymaj :) Hi, hi! Ja zamierzam wytrz6ymac nawet do maja ale nie wiem jak Maksio. Ostanio brzuch mniej mi sie stawia i Maly sie rusza intensywnie, wiec moze odpuscil.
  17. jola22A ja byłam "na mieście" jak ja to nazywam i załatwiłam sporo spraw choć nie wszystko niestety. Dostałam od fizjoterapeutki takie specjalne usztywniacze na dłonie - splint się to nazywa żeby mi dłonie nie drętwiały jak śpię, zbadałam krew i hemoglobina mi się polepszyła bo jest 11,4 - czyli jest mała zmiana bo wcześniej było 10.Zaaplikowałam też o mieszkanie - nie pisałam wam wcześniej bo zbieraliśmy się z mężem do tego jak przysłowiowa "sójka za morze". U mnie w szpitalu jest coś takiego jak Accommodation - czyli mieszkania dla pracowników. Są tańsze niż prywatny wynajem, no i mój szpital pobudował nowe budynki - śliczne, jeszcze nikt w nich nie mieszka. Byłam je dziś obejrzeć - w każdym pokoju osobna łazienka, wszystko śliczne, nowiutkie - super. Udało by nam się trochę kasy zaoszczędzić - więc trzymajcie kciuki moje majóweczki żeby się udało, bo od aplikacji do sukcesu długa droga. Jola22 - Oczywiscie ze mocno trzymam kciuki! Fajnie by bylo, jakby wyszlo. Gratuluje ladnych wynikow krwi. Naprawde duzy postep, a Ty piszesz niewielki. Jesczze ciut i bedzie 12!!!
  18. Witam w sobote! U mnie pogoda nie za bardzo... Pochmurnie i ponoc ma padac. Ja zbieram sie powoli na kurs rodzenia, a Maly wlasnei ma czkawke.
  19. Jola30gunia43Ja zmykam dziewczynki usiasc sobie w sloncu i buzie ciut opalic! do potem!A mi od slonca wychodza plamy na dziobie Pogoda zreszta dopiero teraz sie zrobila. Ale z racji ze czuje sie troche lepiej zrobie w koncu obiad bo juz nie pamietam kiedy robilam skoro o sprzataniu nie ma mowy Jola30 -No mi tez wyszly takie delikatne brazowe plamy. Nalezymy do tych szczesciar widac, ktore to maja. To chyba sie ostuda nazywa. Po porodzie ponoc schodza, ale na slonce trzeba uwazac, zeby potem przez cale lato sie z nimi nie meczyc. NO i dzisiaj jeszcze pisalam, ze mi tak nogi nie puchn a tu taaaaki balony mam. I to bez szczegoilnego pwodu. Chyba cieplej sie poprostu zrobilo, wiec zaczynaja puchnac.
  20. mama2corunkochane jestem no wiec wszystkie wyniki mam dobre i mam skierowanie na USG i to bez sciemniania,poprostu normalnie sie zapytalam czy jest taka mozliwosc polozna sie usmiechnela i mowi ze oczywiscie ze nawet sama o tym pomyslala ze da mi jeszcze skierowanie malutka nisko jak niewiem te bole to mowi ze glowka sie ustawia do porodu ale jeszcze mozna nia poruszac tzn ze mala jeszcze nia rusza wiec jeszcze az tak nisko niejest,zeby juz panikowac.a ja gapa znowu zapomnialam zapytac co mam spakowac do porodu...cisnienie dzis nawet mialam normalne bo 115/60 ale przyznam sie ze kawke rano wypilam polozna to przypisala pogodzie a ja jej niewyprowadzalam z bledu powiedziala ze skoro lepiej sie czuje jak spaceruje to moge ale z rozsadkiem zeby sie nieprzeforsowac.wiec sie ciesze pogoda piekna!!zaraz po Oliw i na spacerek ateraz mam jeszcze pare minut to sprobuje was nadrobic Ciesze sie, ze wszystko tak ladnie sie uklada. No i bedziesz miala USG. Cudnie!
  21. Ja zmykam dziewczynki usiasc sobie w sloncu i buzie ciut opalic! do potem!
  22. Moja torba juz spakowana, oprocz szlafroka, bo musi sie wyprac i kosmetykow. Musze jeszcze co nieco dokupic, zeby wlozyc do walizki i juz nie zbierac po domu to tego to tamtego. Tak radzil maz i tak bedzie :-) Nie ma to jak miec pretekst, zeby sobie cos nowego kupic ;-)
  23. jola22gunia43jola22Lutka doskonale cie rozumiem - ja bez męża byłam przez 7 bardzo długich miesięcy. Nie było dnia bez płaczu, a jak dzwonił to nasza rozmowa wyglądała tak że ja wyłam do słuchawki jak syrena a on na mnie krzyczał żebym przestał bo już więcej nie zadzwoni. Schudłam wtedy 10 kilo w ciągu miesiąca i mało nie nabawiłam się depresji. Dlatego rzuciłam w Polsce wszystko - dobrą pracę, 3 lata studiów poszły się za przeproszeniem j..................ć i przyjechałam do Londynu. Nigdy nie żałowałam i nie będę żałować tej decyzji. Buziaczki gorące dla Ciebie - mąż już niedługo wróci - to tylko 1,5 tyg - wytrzymasz. Oj widze, ze tylko ja jedna wszystko rzucialm dla tego by byc przy mezu :-) Jakos mi tak razniej z ta mysla, ze mielas Jola podobnie. Ja tez nie zaluje, choc miewam czesem kryzysy, przyznaje. Ja Guniu nie żałuje swojej decyzji - mój mąż żałuje tego ze straciłam te 3 lata studiów - ja uważam że tu coś osiągnęłam i wcale mi nie szkoda. A jeśli chodzi o chwile kryzysu - to bardzo rzadko, a nawet wcale - na początku to i owszem, ale teraz po 4 latach już nie - przyzwyczaiłam się. Ja mam nadzieje, ze po 4 latach tez poukaladam sobie wszystko tak jak i Ty. Jak na razie pozostaje bariera jezykowa i tesknota za rodzina i przyjaciolmi. Ale i tak wole miec meza przy sobie niz reszte swiata. A teraz dojdzie do nas jeszcze Maksio, wiec mysle, ze on zupeklnie zapelni te pustke.
  24. jola22lutkaDziewczyny nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczę mężów przy boku. Mój niedość ze ściągnięty wcześniej do pracy przez szkolenie, to jeszcze zostanie tam 1,5 tyg a miał być tylko ok 6 dni. Od wczoraj jak o ty pomyslę to ryczę i nawet Słońce mam w d***e. MAM DOSĆ TEJ PIEPRZONEJ ROBOTY i NIE MAM ZAMIARU PRZEZ WIEKSZOSĆ CZASU SAMA MŁODEGO WYCHOWYWAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! FUCK!!!!!! PI***OLE TĘ ROBOTĘ!!!!!!!!!Lutka doskonale cie rozumiem - ja bez męża byłam przez 7 bardzo długich miesięcy. Nie było dnia bez płaczu, a jak dzwonił to nasza rozmowa wyglądała tak że ja wyłam do słuchawki jak syrena a on na mnie krzyczał żebym przestał bo już więcej nie zadzwoni. Schudłam wtedy 10 kilo w ciągu miesiąca i mało nie nabawiłam się depresji. Dlatego rzuciłam w Polsce wszystko - dobrą pracę, 3 lata studiów poszły się za przeproszeniem j..................ć i przyjechałam do Londynu. Nigdy nie żałowałam i nie będę żałować tej decyzji. Buziaczki gorące dla Ciebie - mąż już niedługo wróci - to tylko 1,5 tyg - wytrzymasz. Oj widze, ze tylko ja jedna wszystko rzucialm dla tego by byc przy mezu :-) Jakos mi tak razniej z ta mysla, ze mielas Jola podobnie. Ja tez nie zaluje, choc miewam czesem kryzysy, przyznaje.
  25. lutkaDziewczyny nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczę mężów przy boku. Mój niedość ze ściągnięty wcześniej do pracy przez szkolenie, to jeszcze zostanie tam 1,5 tyg a miał być tylko ok 6 dni. Od wczoraj jak o ty pomyslę to ryczę i nawet Słońce mam w d***e. MAM DOSĆ TEJ PIEPRZONEJ ROBOTY i NIE MAM ZAMIARU PRZEZ WIEKSZOSĆ CZASU SAMA MŁODEGO WYCHOWYWAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! FUCK!!!!!! PI***OLE TĘ ROBOTĘ!!!!!!!!! Lutka - Oj biedna. Bardzo dobrze Cie zrozumiem. Zwlaszcza, ze w ciazy czlowiek taki emocjolalny dodatkowo. Ale pewnie jakos sie pouklada. Moze MIseik inna prace dostanie kiedys. A jak pracy nie da sei zmienic to pozostaje sie tylko przyzwyczaic. Mnie tez nie bylo lekko, bo maz codziennie wychodzi o 5.00 rano i wraca po 18tej. I sama jestem tutaj bez mojej trodziny i przyjaciol i do tego z dala od kraju. Ty chociaz inne osoby masz blisko i pracujesz. Jedno co Ci pwoeim na pocieszenie, ze ja tez tak tutaj mniej wiecj 2 lata przeryczalam z samotnosci, ale teraz juz sie przyzwyczailam i jest dobrze. Mysle, ze jak urodzi sie Szymus bedzie Ci razniej i wbrew pozorom latwiej znosic te rozstania. Przytulam Cie mocno!!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...