Skocz do zawartości
Forum

pat-k

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez pat-k

  1. Kira89Ewciaajola22Ewcia spokojnie - przyjdzie i twoja kolej. Lepiej poczekać aż dzidzia będzie gotowa niż potem się męczyć. wiem że tylko spokój może mnie uratować....ale od jakiś 2 dni mam takie samopoczucie do d..... ciągle płacze mysle wszyscy mnie denerwują nawet mąż, nie wiem co się dzieje....normalnie to jestem spokojna i opanowana....a teraz tylko miałam tak ostatnio, każdy powód był dobry do płaczu. Myśle, że podświadomie tak działa na nas zbliżający sie poród. To przejdzie, takie małe wahanie nastroju :* bądź silna kochana, jeszcze troszke, dasz rade dziewczyny tez tak mam. wczoraj beczalam kilka razy (choc polowe tego ze wzruszenia po nowinach od dziewczyn :) ja tez chce juz urodzic buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
  2. Kira89no dobrze, ja uciekam, musze jeszcze zjeść śniadanko i dopakować pare rzeczy :) buziaki kochane :* po weekendzie na pewno sie odezwe :) wam wszystkim też życze miłego odpoczynku :* Kira gratuluje 10tki!!!
  3. dziewczyny, witam sie MAJOWO :) rano Daffodil napisala sms: "Pozdrow wszystkie dziewczyny i przepros, ze nie napisalam wczoraj, ale na sali pooperacyjnej nie mozna z komorek korzystac, a nie moglam wstac z lozka. Ogromne buziaki dla wszystkich."
  4. Ewciaamama2a to ja miesiac w ktorym zaszłam w ciaze[ATTACH]6387[/ATTACH]co za laska a jaka opalenizna szok :) fiu fiu!! :) takie wakacje z takim cialem musialy skonczyc sie ciaza ;)
  5. katja79Patka przepraszam Cie kochana to ze wzruszenia oczywiscie piszac Lutka mialam Ciebie na mysli wiem, wiem :) ja tez zakrecona z nadmiaru emocji jestem. zycie jest cudem
  6. mama2corunkochane dziekuje za sms i wasze duchowe wsparcie przedstawiam wam moja corcie waga2920 urodzona w swieto krolowej holenderskiej bo wkoncu jest krolewna ;d o godz 8.32 jest znalazlam zdjecia Olenki. to pierwsze jest niesamowicie wzruszajace. mam gule w gardle normalnie... nasze dzielne kobiety juz tula swoje skarby. kiedy nasza kolej?
  7. mama2ja ide poczytac i spac do jutra kochane majoweczki JUTRO MAJ nasz wyczekiwany miesiac..tyle juz razem wytrwałysmy...kocham was normalnie okrąglutkie foczki tak, jestesmy razem od poczatku ciazy a teraz ogladamy pierwsze fotki juz urodzonych dzieci. to jest niesamowite i piekne... i slow brak...
  8. katja79mama2corunkochane dziekuje za sms i wasze duchowe wsparcie przedstawiam wam moja corcie waga2920 urodzona w swieto krolowej holenderskiej bo wkoncu jest krolewna ;d o godz 8.32no tak ja w kuchni od paru godzin jak jakas kuchta a tu takie cuda!!!!!!!!!!!! Mama2cór pierwsze zdjecie powalilo mnie na kolana jeszcze raz gratuluje i zycze szybkiego powrotu do siebie, buziaki dla calej Waszej rodzinki a przede wszystkim dla Ciebie i Olenki jest przeurocza!!!!!!!!!!!!! a gdzie to zdjecie??? nie moge znalezc
  9. _M_To nasz malutki SKARB :) cudny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boze.... rycze normalnie, nie moge uwierzyc, ze te dzieciaczki znamy od pierwszych usg...
  10. katja79o losie nie moge ale sie poryczalam jak bóbr normalnie.....ale dzien co??? racja, co za dzien!! najwazniejsze, ze wszystko z happy endem
  11. mamy 3 dzieciaczki z 30 kwietnia!
  12. _M_Witam wszystkie Panie jestem mężem Daffodil i na jej prośbę przekazuję Wam dobrą nowinę. Po długiej i wyczerpującej walce moja dzielna i kochana żona urodziła ślicznego synka !! Kuba waży 3,5 kg, ma 56 cm wzrostu i czuje się dobrze tak jak i jego mama. Kubuś przyszedł na świat poprzez cesarskie cięcie, niestety siłami natury nie udało nam się go urodzić chociaż bardzo ale to bardzo próbowaliśmy... hurraaaa!!!! najwazniejsze, ze Kubus juz w ramionach mamy i zdrowiutki!! tak czekalam caly dzien na wiadomosc, Daffodil nie odpisywala i wiedzialam, ze cos sie dzieje.... i gratulacje dla taty!
  13. mama2corunLutka ten tel mi sie rozladowal ale mam zalaczony ten drugi wiem o Joli bo Gunia mi pisala wlasnie na ten drugi nr. kochane postaram sie jakos w skrocie zrelacjonowac najdluzsze i najbolesniejsze 52 godz mojego zycia.wczoraj juz nawet straszylam ze lekarza zabije haha no wiec tak wkoncu o11 wyladowalam wczoraj w szpitalu bo tak po9 przyjechala polozna domnie do domu i mowi ze ona takiego cuda niewidziala zeby przy takich bolach nierobilo sie rozwarcie.i wkoncu wypisala skierowanie i przekazala mnie pod opieke ginekologiczna.w szpitalu w pierwszej kolejnosci zrobili mi badania wyszlo ze mam jakas infekcje nerkowa bo krew w moczu(Isabela mialas racje) i konieczne podanie antybiotyku zeby dziecko sie niezarazilo z tym antybiotykiem niemozna niektorych srodkow przeciwbolowych podawac.i dawali mi paracetamol po2 tabletki plus po kryjomu M dawal mi 2 czyli razem 4 ale niepomagalo potem dostalam zastrzyk(pisalam Lutce)i mialam odleciec na 5 godz po 2 juz przestal dzialac.i znowu meka wkoncu na nocna zmiane przyszedl 29letni lekarz ktory naprawde staral sie mi pomoc podal mi troszke silniejszy antybiotyk i w kroplowce zeby szybciej zadzialal.i zrobil o23 kolejny zastrzyk zebym poszla spac mial tez dzialac 5 godzdzialal 2.wkoncu w nocy calkiem niewiem o ktorej podali mi ZZO epidural niestety w poloczeniu z tym antybiotykiem jego dzialanie ograniczylo sie znieczulil mi tylko pol lewej nogi a dokladnie od kolana do pachwiny wiec dalej to samo ok godz 7.20 rozwarcie na 1cm czyli male.a ja zaczelam dostawac boli partych...no wiec ten sam lekarz coo w nocy zaczol mi ja rozszezac bolalo holernie.ale warto bylo bo potem juz szybciutko bo o godz 8.10 przyszli znowu zbadac i zaczeli sie przygotowywac do odbioru malej no i o8.32 byla Olenka z nami M sie poplakal ja odziwo nie chyba z szoku ze on placze hehe albo juz zabraklo mi lez:)dlatego kochane niesugerujcie sie moimi przezyciami Lutka bez stresu w PL nie stawiaja tak na nature ewentualnie na lapowke a i porobic badania wszystkie jeszcze czy jakiejs infekcji niemacie Isabelka Ty juz masz wyleczona?? mama2corun dzielna kobieto!
  14. gunia43A prospos tematu fuinarek to ja kupilam w Ikei. Komplet za 10 euro. W pokoju nie mam, tylko zaslonki, a w kuchni tylko zazdrostke. W sypialni tez nie mialam, tylko same zaslonki, ale przy dziecku jakos mi sei zachcialo okno firaneczka przyozdobic, nie tylko samymi zasklonkami. Jak Wam sie podobaja? [ATTACH][ATTACH]6364[/ATTACH][/ATTACH] Wyszlo ciut ciemno, bo pod swiatlo robilam, ale mam nadzije, ze cos widac. sliczne! ja jutro w koncu te fotki wkleje, jakos nie moge sie zorganizowac
  15. lutkapatka tez jeszcze nie zagladnęła do nas. ok dziewczyny nie ma co wpadac w panike, predzej czy później wszystkiego sie dowiemy. Trzeba tylko cierpliwie czekac na wiadomości. jak zacznę rodzic to na pewno Was poinformuję, o efekcie również :) W końcu kupiłam firankę ufffffff, znalazlam coś co mi sie podobało i nie kosztowalo 40 zl lub więcej za metr :) ja tez dam znac, jak tylko u mnie sie zacznie. bez waszych zacisnietych kciukasow nie bede miala odwagi rodzic... zaczynam sie bac na serio i dopiero niedawno mnie ten strach dopadl. wczesniej w ogole nie myslalam o porodzie i teraz nadrabiam
  16. isabelagunia43EwciaaGUNIA u mnie jakoś ostatnio mało czasu bo to zakupy to obiad to mąż narzeka że ciągle na kompie siedze i tak w kółko...a poród wywołać to tak przy okazji bym chciała ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie, moja córka się nie spieszy, a ja ciągle dostaje smsy czy już PO ciągle ktoś dzwoni ciągle słysze że ta urodziła to ta urodziła PRZED TERMINEM i tak w kółko. już powoli mam dość Wiem cos na te temat. Ludzie przynajmniej do terminu by sie wstrzymali z tymi pytaniami. Mnie tez to lekko wkurza, takie czcze gadanie.a mnie do szalu doprowadzaja pytania "jak sie czujesz, jak mala, kiedy w koncu urodzisz?" Kurcze, wczoraj na gg opierdzielilam kumpla bo byl chyba 8 pytajacy jak sie czuje i kiedy w koncu rodze. Wyraznie mam w opisie, za 6 dni termin, a ludzie pieprza farmazony i te rady - umyj okna, dywany, duzo chodz... szkoda, ze przysiadow i pompek mi nie doradzaja.... a mi wczoraj "zyczliwy" doradzil, zebym umyla schody... jego zona umyla i od razu urodzila. mam nadzieje, ze nie na tych schodach :P
  17. gunia43Ewciaaisabelawolalabym nie miec zadnych objawow, jutro bedzie tydzien jak mnie mecza te cholerne skurcze i bole, powiem Ci kochana, ze tylko psychicznie mnie to rozwala bo takie czekanie i wsluchiwanie sie w siebie jest dolujaco irytujace :( żądna nie jest z nas zadowolona jedna ma za dużo objawów druga nie ma wogóle i się zastanawia czy to normalne....ciągle sobie mówie że to już niedługo i się skończy to zamartwianie i myślenie Ja tam wole nie miec zadnych objawow,tylko zeby mnie nagle wzielo i juz. Jak mi brzuch twardnial cala noc, bo Maly kopal to tak sie czulam, ze szkoda slow. Wole bezobjawowo czekac na dzien kiedy Maksio sie zdecyduje. Mam nadzije, ze mu juz serio ciasno i postanowi wyjsc w okolicach terminu przynajmniej. ja tez bym wolala, zeby nagle mnie dopadlo i nie bylo czasu ani sil na obawy... a tak juz od tygodnia po tym ktg analizuje kazdy sygnal od ciala i Tosi
  18. isabelagunia43Isabela -wspolczuje nieprzespanej nocy. Potakiej mordedze czlowiekowi nic sie nie chce. Dleczego nie moglas spac? Zle sie czulas czy tak jakos bez powodu? Ma nadzieje, ze wiesci o kolejmych majowych-kwietniowych sloneczkach Cie rozruszaja i napawia optymizmem na reszte dnia. Ja ta mam. Wstalam o 6.00 i krzatam sie po domu. Zrobilam do 10.00 juz tyle rzeczy, ze normalnie w ciagu calego dnia taka plodna nie jestem. Pomyylam gary, nastawilam pranie jedno, teraz drugie. Zrobilam obiadek. A teraz go wlasnie ze smakiem wcinam. W zwiazku z tym, ze nie jadlam sniadania postanowilam juz zjesc. U mnie dzisiaj gnocci z pieczarkami, pomidorami i bazylia w smietanie, posypane to wsyzstko parmezanem. Pycha wyszlo normalnie!Ryczalam pol nocy, brzuch mi sie spial jak twarda pilka i bolal tak, ze nie moglam sie ruszac. Mia nawet 5 minut nie przestala sie ruszac. Tak szalala, ze mialam wrazenie, ze przekrecila sie w okol swej osi z 10 razy. To byla fatalna noc, usnelam gdzies o 6 rano, a wstalam o 8 wiec siedze i gapie sie przed siebie bo wszytko mnie boli i jestem zmeczona. Jesli to sie powtorzy to jade do szpitala bo juz mam dosc. Isabela strasznie wspolczuje. tule mocno! oby dzisiaj nocka byla spokojna
  19. lutkamama2cór o 8:30 po 50 h urodzila sliczną Oleńkę!!!!!!! 2800 g!!!!!!!!!!! ja juz caly dzien ciesze sie tym niusem dzieki mamie2, ktora wysylala mi smsy z dobrymi nowinami. mam2corun gratulacje kochana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  20. ech... chyba nie dam rady doczytac was do konca... padam na twarz juz. sprobuje dojechac tylko do info, co u Mamy2cor i Joli30
  21. gunia43pat-ka u mnie biegunka... hmm... poza tym mam przyplyw energii, mam nadzieje, ze skorzystam z niego i wysprzatam chate razem z moim M Oj Patka! Brzmi powaznie!!!! Ja mam spadek energii i zatwardzenie czyli z szybkiego porodu chyba nici.... A juz mam tak dosyc. Moj maz jak zobaczyl moje nogi to dzisiaj az zapiszczal. i powiedzial: To juz nie ma sensu, w czwartek rodzimy !! ;-) Do tego formy zero. Ledwo co sie do domu z powrotem dokulalam. moj M zarzadzil porod na 1 maja, bo mu sie data podoba... madrala :) niech to jeszcze z Tosia ustali
  22. mama2a ja dzis jestem jak chodzaca bomba , dzwonia nonstrop do mnie kolezanki chca sie na kawe umowic a mi nie w głowie ploty i kawa jakos mam ochote sie w domu zaszyc i nigdzie nie wychodzic i do tego nerwowo jem bo nawet przyjemnosci z tego nie mam mama2 zbieramy sily, trzeba sie troche wyciszyc. a to automatyczne objadanie tez mnie dopadlo...
  23. lutkajolcia no więc źle mi :( boję się ze z młodym moze cos być nie tak, jakoś do tej pory odganialam czarne mysli a teraz nie mbardzo potrafię, a jesli juz mi sie uda to nie na długo. Juz chcialabym urodzić, nie dlatego ze meczy mnie ciąża ale chce mieć juz modego calego i zdrowego przy sobie.dzieki kochana :* Lutka ja tez schizuje... mam takie mysli, ze mala bedzie bezpieczniejsza w moich ramionach niz w brzuchu. mam ochote ja jak najszybciej wydostac. i nie dociera do mnie powiedzenie: "bezpiecznie jak w lonie matki" to chyba bylo wymyslone bardzo dawno temu, kiedy niczego nie wiedziano o ciazy i porodzie
  24. katja79pat-kkatja79noooooo to mamy kolejnego chlopca suuuuper Elwirka gratulacje!!!!!!! A ja wlasnie wrócilam z ktg i ledwo zyje polazilam jeszcze po supermarkecie i bylam w pracy i autentycznie jak kon po westernie sie czuje no ale ktg ok serduszko Mai ladnie równo bije wiec sie ciesze. Katja super, ze ktg w porzadku. a jak czesto Ci je teraz zalecaja? ja bylam wczoraj i mam przyjechac znowu jutro. i ciesze sie z tego prawde mowiac ja mam raz w tygodniu do terminu a potem jakby nic sie nie zadzialo to szpital. A Ty kochana dlaczego masz codziennie? monitoruja stan malej bo to juz kilka dni do terminu i na jednym z ktg wyszly mi regularne skurcze. byla panika, ze to juz porod
  25. katja79isabelaOglaszam kochane, ze o 6:50 nasza ELWIRKA urodzila ADASIA, maly (wielki) wazy 4050 i oboje maja sie swietnie. GRATULACJE Elwira!!! Kolejny MAJOWECZEK!!!! noooooo to mamy kolejnego chlopca suuuuper Elwirka gratulacje!!!!!!! A ja wlasnie wrócilam z ktg i ledwo zyje polazilam jeszcze po supermarkecie i bylam w pracy i autentycznie jak kon po westernie sie czuje no ale ktg ok serduszko Mai ladnie równo bije wiec sie ciesze. Katja super, ze ktg w porzadku. a jak czesto Ci je teraz zalecaja? ja bylam wczoraj i mam przyjechac znowu jutro. i ciesze sie z tego prawde mowiac
×
×
  • Dodaj nową pozycję...