Skocz do zawartości
Forum

pat-k

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez pat-k

  1. Kamidianka mnostwo szczescia z okazji urodzin!
  2. gunia43pat-kGuniu jesli Maksiu jest poza tym caly dzien pogodny, to faktycznie nie brzuszek. moze cos mu sie sni? odreagowuje moc wrazen :)Wiki a planujecie jakies wieksze zakupy w IKEA do konca wrzesnia? jesli tak, to przesle ci cos mama2 jesli o 14.20 bedziesz w domu to i tak wspaniale. ja nadal nie wiem ile bede mogla byc z Tosia, ale na pewno jak pojde do pracy to do okolo 18 :( Patka - juz nie jest pogodny przez cyly dzien tylko przez czesc do poludnia, ha, ha!!! Cholera wie o co biega. Moze faktycznie zeby ida, bo ma taki jakby napady zlosci i gryzie zabawki i sie zlosci. Coz. Musze to rozpracowac albo liczyc ze samo przejdzie, bo sie wykonczymy i ja i on. dziaselka macalam i nic tam nie czuje. MOze skok albo cos czego na razie nie umiem rozszyfrowac. Oj. Myslalam ze dzisiaj bedzie lepeij ale sie przeliczylam. Zal mi go i siebie bo ledwo co chodze przez te nerwy kulszowe. Doslownie zgieta w pol jestem. Dobrze ze M wrocil wczesniej dzisiaj to mnie odciazy. Jak nie urok to sraczka, he, he!!! podobno zabki draznia dziaselka (i dziecko) zanim jeszcze cos widac. ech... ciezki czas przed naszymi dzieciaczkami. troche jest tych zebow do wyrosniecia...
  3. Wiki20plWitam Was Kochane !!!Dawno nie zaglądałam. W weekend bylismy na dużych zakupach do nowego domku. Kupiliśmy między innymi umywalke do łazienki, tapete, drzwi do łazienki i takie drobne rzeczy jest tego troche, a ile jeszcze trzeba kupic Majcia rwie się strasznie do siadania. Nie wiem czy to nie za wczesnie no, ale nie moge jej zabronic ale waleczna Majeczka :) lada moment bedzie siedziala juz bez podtrzymywania
  4. Guniu jesli Maksiu jest poza tym caly dzien pogodny, to faktycznie nie brzuszek. moze cos mu sie sni? odreagowuje moc wrazen :) Wiki a planujecie jakies wieksze zakupy w IKEA do konca wrzesnia? jesli tak, to przesle ci cos mama2 jesli o 14.20 bedziesz w domu to i tak wspaniale. ja nadal nie wiem ile bede mogla byc z Tosia, ale na pewno jak pojde do pracy to do okolo 18 :(
  5. i witam sie poniedzialkowo mamy dzisiaj gosci, wiec pewnie zajrze na forum dopiero wieczorem. dzien piekny i sloneczny :) jeszcze lato choc juz wrzesnien
  6. Katja super, ze udalo sie nauczyc Maje zasypiac
  7. e2e2Samotna niedziela minęła mi bardzo miło.Przyjechał do mnie rat z Anglii z żoną i synkiem Sewerynem 3 latka ma.Wiecie że Seweryn już jak miał 1,5 roku to liczył do 10 i umiał literki !!!!!!!!!!!!!Jak robiliśmy grilla to jego ulubione zajęcie było podchodzenie do samochodów i czytanie rejestracji! teraz ma 3 latka i cały czas tylko cyferki i literki,już umie czytać!!!!!!!!Tak więc przywieźli dla Filipa pełno ciuszków,butelki z firmy tommee tippee i nawet smoczek z wmontowanym termometrem,nawet nie wiedziałam że takie cudo jest tylko ciekawe na ile dokładny będzie ten termometr?Dostał butki umbro i chodzik samochodzik taki 2w1.Pojechaliśmy razem do rodziców i tak w rodzinnym gronie spędziłam niedzielę.A jutro M ma wolne!!!!!!!!Tylko będzie odsypiał pewnie do 12 ale później już będzie tylko nasz!!!!!!! zdolny chlopczyk! poltora roczku i literki? i cyferki?
  8. jola22Hej, hej kobietki.W końcu mam chwilę żeby coś skrobnąć. Czas mija mi strasznie szybko i na forum jakoś go nie starcza - siostra ma strasznie starego kompa który działa tragicznie wiec zanim się włączy, otworzy net to ja mam już dość. Ok teraz napisze co u mnie. Byłam z Julcia u pediatry i moje słońce jest zdrowe jak ryba - żadnych szmerów w serduszku czy płucach, śledziona nerki i wątroba - wszystko jest ok. Napięcie mięśniowe super. Julcia waży 6780 - klocuszek z niej niezły. Dziś idę na USG bioderek, a potem jeszcze tylko morfologia mnie czeka (której się strasznie boję bo będą kłuć moje maleństwo). Juleczka robi straszne postępy - już 3 razy przekręciła się sama z brzuszka na plecki, gada jak najęta, śmieje się jak szalona...........i nadal jest grzeczna jak aniołek. Ja mam się dobrze - czeka mnie dziś wizyta u gina......brrrr boje się jak cholera. Z super wiadomości to moja siostra jest w 4 tygodniu ciąży wiec zostanę ciocia. jakie dobre nowiny!! po pierwsze gratulacje dla Juleczki, silna zdrowiutka dziewczynka! po drugie, trzymam kciuki, zeby wizyta u gina przebiegla bezstresowo. tez szlam z ogromna niechecia po trzecie, moze uda wam sie uniknac klucia w zylke, zapytaj po czwarte, gratulacje dla siostry :)
  9. mama2moje bobo zasnelo ale ja juz mam schiza przed spaniem nocnym..normalnie boje sie ze znow bedzie taka beznadziejna noc a dzis rozmawialam z kolezanka ona ma 3 dzieci i ta najmniejsza budzila sie tak wlasnie jak maks do 1. roku!!!!!AAAAAAAAAAAAsiedze jak na szpilkach bo pewnie zaraz beda pobudki dzis na szkole byla kartka i moja corcia bedzie chodzic do klasy I B matko jakie to emocje mowie wam... oj wyobrazam sobie... tak ogromna zmiana. ciekawe jaka bedzie miala nauczycilke. od tego bardzo duzo zalezy
  10. gunia43mama2gunia43 Usnal .-) Ciekawe na ile.tez jestem ciekawa NO wiec Maksio spal üpol godziny i obudzil sie z rykiem potem wpadlismy z M do jego pokoju a on plakal z zamknietymi oczkami :-( No to poglaskalam go 5 mnut dalam smoka i znow usnal ale tylko na 20 minut. Chyba jakis skok rozwojowy, bo tak sie meczy biedak. A teraz juz zjadl flache i doszedl di siebie. Ale oczka czerwone z niewyspania. Nie wiem czy sie ruszac na spacer, bo ja zaczenie ryczec w wozku i znow caly majdan do domu..... Guniu a moze to bol brzuszka? z tego, co wiem, to dzieciaczki tak sie zrywaja z krzykiem ze snu jak cos boli. moze jakis produkt nowy mu nie sluzy?
  11. i witam sie w koncu w piekna slonecza niedziele. M oczywiscie biega, Tosia dosypia po sniadanku a ja mam chwile dla siebie. zrobie sobie inke z mlekiem sojowym. waniliowym. na prawde pycha, sprobujcie kiedys milego dnia dziewczyny!
  12. mama2corunwitam nocna pora :) no wiec sie zaparlam i jak obudzilam Olenke po15 tak niedalam jej zasnac do prawie 20 wymyslalysmy z Oliwka zabawy zeby sie smaial i niechciala spac wzielam na spacer w nosideklu i odwrocilam ja tylem domnie gralysmy w trojke z Ola i Oliw w pilke hustalysmy sie bawilysmy w berka a Ola az piszczala z radosci (jutro fotki zaserwuje ) o18 dolaczyl do nas M wiec on wial Ole a my z Oliw poszalalysmy na zjezdzalni i wogole tylko dwie :) potem oliw z M hustali sie na hustawce i niestety Oliw sie troszke rozszalala i spadla z hustawki a szczescie tu na placu zabaw sa piankowe plytki wiec nieudezyla o twarda ziemie tylko o ta plytke ale placzu bylo co niemiara.Ale na szczescie ani siniaka ani guza nic.No ale po upadku poszlismy do domu potem dziewczynki kapanie Oliw bajke Ola mleczko(cyc) Ollenka poszla spac.reszta kolacje zjadla Oliwka jeszcze jedna bajke ogladla na "minimini"potem do lozeczka poczytalam jej bajke i spac kochana poszla przed 22 w wkoncu weekend wiec moze troszke dluzej posiedziec :) a ja nawet jak cos do pediatry dopiero we wtorek lub czwartek moge bo tu jest tak ze bez zapisywania mozna we wtorki i czwartki a tak reszta dni na zapisy :/ wiem chore :/ ciekawe do ktorej Olenka dzisiaj pospi po tak bogatym w atrakcje popoludniu :) dobrze, ze plac zabaw styropianem zabezpieczony, Oliw sie pewnie tylko przestraszyla
  13. elus.dreptusWitam porannie i niedzielnie po dluzszej nieobecnosci:)):) Widze ze wszystkie sobie w niedziele spia do oporu, tylko ja na nogach:) mnie dzisiasj obudzila nie Tosia tylko kot. myslalam, ze wszystkie klaki mu powyrywam.
  14. mama2wiiitammm sie po koszmarnej nocy zasnelam dopiero o 5 rano i juz o 6 byla pobudka wiec poszlam pierwszy raz do innego pokoju m mowil ze mowilam dziwne rzeczy jak" zrobie komus krzywde..zwariuje"...i takie tam... maks sie budzil nawet co 20 minut w sumie chyba oczy mial zamkniete ale jeczal i czasem nawet mialam wrazenie ze zacznie plakac jak niezareaguje..wiec reagowalam kolysalam , tulilam co 2 godz. karmilam 3 kupy przebrałam HOORRROORR, psychicznie jestem rowniez tym faktem zdołowana a M dzis ma na 14.00 do pracy i caly dzien sa,a z dziecmi ciezko bedzie ! Dobrze ze pogoda ładna biedna Ty nasza... a Maks spal z Toba czy w lozeczku? tez bym bredzila po takiej nocy. nerwy na wierzchu a kiedy rozpoczecie roku szkolnego? pojutrze?
  15. my dzisiaj mielismy intensywny dzien. zaliczylismy fajna kawiarnie w wawie, spotkalismy sie tam ze znajomymi jeszcze ze studiow. Tosia wytrabila 150ml sciagnietego mleczka i siedziala am na kolanach zadowolona przez 2 godziny z raczkami opartymi na brzuszku i obserwowala otoczenie :) Potem wpadlismy do tesco i w nosidle jeszcze prawie 2 godziny ja nosilismy. w drodze powrotnej juz padala ze zmeczenia, ale widze, ze ma coraz wiecej frajdy z takich wyjazdow :) a w Tesco niemowlece ubrania poprzeceniane 30% ale juz chyba od jakiegos czasu, bo pamietam, ze pisalyscie cos mykam spac, buziaki!
  16. e2e2nie lubię tych samotnych wieczorów i nocek,dzisiaj pewnie każdy M robi masaż a ja tu sama zostałam! moj nie robi, a przed slubem sciemnial, ze umie i bedzie :P
  17. gunia43pat-kwitam sie sobotnio, u nas leje jak z cebra od rana. ulicami pewnie plynie rzekamoj M wczoraj zajrzal na ten dach i nic nie znalazl, nowa teoria M, ze nietoperz sie zderzyl... z tego co wiem, to nietoperze nie uderzaja w przedmioty w nocy, zwlaszcza w przedmioty wielkosci budynku He, he! NO i dobrze kojarzysz Patka. M moze mial na mysli pijanego nietoperka!!!!! no chyba ze byl pijany
  18. gunia43katja79mama2Moi mezczyzni:))[attach]12816[/attach][attach]12817[/attach] [attach]12818[/attach] [attach]12819[/attach] [attach]12820[/attach] ale sie chlopaki wylegują sa poprostu jak dwie krople wody :) Podpisuje sie pod tym!!!! i ja :) bo w koncu udalo mi sie otworzyc te zalaczniki. maksi jak sie wtula w pache taty :)) kapitalnie to wyglada, taki slodziuchny, rozowiutki bobas na tle wlochatej meskiej klaty
  19. Ewcia gratuluje Zuzi nowej umiejetnosci! Jola spokojnej podrozy i czekamy na wiesci
  20. mama2mam pytanie czy wasze dzieci ulewaja np. w godzine po jedzeniu??? moj jak nigdy nie ulewa to dzis dwa razy pare minut po jedzenie a potem dwa razy godzine po jedzeniu razem 4 razy ..duzo trochedzis sie okazało ze na chrzcinach bedzie 17 osob bo jeszcze babcia M sie podobno wybiera i chrzestny M... Tosia tez tak ulewa. godzine, poltora po posilku juz takim "twarozkiem". i jak cwiczy na brzuszku, to tez prawie zawsze cos jej sie uleje
  21. katja79mama2corunKatja po pierwsze to brawa dla Ciebie a drugie dla Majeczki ze tak fajnie sobie radzicie z zasypianiem a Olenka goraczki niemiala tylko spioszek a ja wczoraj sie niemartwilam tylko ze dzis trzeci dzien spiocha wiec dlatego troszke sie zmartwilam ale mysle ze jutro juz do normy wroci.no i nawet jak to ja ja budzilam to i tak sie smiala wiec dobrze :)fajnie ze macie juz to za soba my w przyszlym tygodniu sie szczepimy i az sie boje na sama mysl pierwsza dawke mala zniosla super zero objawów ale podobno po drugich juz nie jest tak rózowo a ja jaos strasznie sie boje ze dostanie temperatury ostatnio kupilismy termometr canpolu z gietka koncówka dla dzieci ale chyba nie jest zbyt wiarygodny...nie wiem jak ja jej kiedys temperature zmierze w tyłku sie boje zwykłym terometrem a pod pacha tez chyba malo realne u tak malego dziecka...ehhhh rozterki młodej mamy Tosi mierzylam w pupce i rechotala caly czas :)) mimo goraczki miala dobry humor. sloneczko moje kochane Katja nawet jesli Majeczka zagoraczkuje, to czopek na pewno pomoze. u nas goraczka spadla od razu po czopku
  22. Kamidiankakatja79e2e2ale głupie pytanie zadałam!Wy też macie wrażenie że po porodzie wam się mózg skurczył?bo mnie to na pewno!Nawet na zakupy jak jadę to muszę mieć listę bo inaczej połowę rzeczy zapomnę kupić. oj mi to sie juz w ciazy skurczyl i jakos do swoich rozmiarów wrócic nie chce Oj, mnie się skurczył potencjał zdecydowanie, lotność spadła, pamięc szwankuje, spostrzegawczość mierna, jednym słowem chyba mi się sturlał rozum do sadzawki :) mi moj rozum chyba Tosia wysysa...
  23. katja79hej babeczki ja znów po dwudniowej nieobecnosci zaglądam..ehhh dzialo sie u nas nie dosc ze mala tym sokiem z marchewki niezle zakleilam bo zrobic bidulka kupy nie mogla w koncu zrobila czwartego dnia ale co sie biudulka naplakala to masakra, no a dzisiaj zaczelam nauke zasypiania w łózeczku ta metoda o której pisalam i wstawialam linki i powiem Wam ze moje dziecko bylo niesamowite troszke poplakala nie powiem ale po czterech dzremkach w ciagu dnia wieczorkiem zasnela po 10 minutach mam nadzieje ze bedzie juz tylko lepiej kurcze gdyby ssala smoka to bylaby rewelacja bo ewidentnie brakuje jej ciumkania no ale i tak jestem z niej dumna a ze naczytalam sie o tym zsypianiu i zdrowym snie dzieci tyle co nie miara to jestem przekonana ze wyjdzzie to na dobre nie tylko mi ale i malej... no nic teraz poczytam co u Was i smigam spac dzisiaj posprzatalam całą chałupe na błysk i jakas ledwo zywa jestem Gunia śliczne zdjęcie Maksia pod suwaczkiem!!! o jak wspaniale! gratuluje! Majeczka bedzie zdrowo sie regenerowala i mama odzyje
  24. mama2corunehh dziewczyny wkur.... mnie juz ta nasza firma bo kur.... co wieczor sama siedze poprostu beczec juz mi sie chce z tego bo jak ludzie wracaja z pracy po17 to zaczynaja sie tel wizyty itp poprostu mam juz tego dosc!!!!!!!!!!!!! sorki ale zle mi a komu mam sie wyzalic M tego nierozumie....wlasnie go zjebalam przez tel bo naprawde mam dosc!!!bo jakos inni wlasciciele biur pracy nielataja po swoich pracownikach i nietlumacza im tego czy tamtego niepomagaja w przeprowadzkach itp.wszystkiego sa granice... ech, trudne to. bo z jednej strony wlasciciel firmy musi byc bardzo zaangazowany i nie ma normowanego czasu pracy, ale jesli dzieje sie to juz kosztem rodziny, to niedobrze :/ a nie mozna jednego z pracownikow, zaufanego i sprawdzonego zrobic kims w charakterze "brygadzisty"? zeby czesc spraw z ludzmi wyjasnial?
  25. gunia43DaffodilKamidiankaWitajcie,Upał niemiłosierny. Zaliczyliśmy mimo to spacer. Byłam u lekarza, Lenka z tatusiem dzielnie czekali na zewnątrz. A przed chwilą dopiero Lenka usnęła. O matko, jakiej histerii dostała. Od kilku dni nie umie sama się wyciszyc po południu i od marudzenia przechodzi w bek. Dzisiaj jednak przeszła samą siebie. Aż mam straszne nerwy, bo miałam na nią nerwy i az krzyknełam :(( Rany, nerwy mam w rozsypce. Na rączkach bylo dobrze, nawet usnęła, a jak ją delikatnie odłożyłam, to histeria. Chyba się czegoś wystraszyła, bo miała wielkie oczy i strzelała nimi na boki. No i słone czółko, jeśli wierzyć przsądom. Muszę teraz się zebrać do kupy i coś porobić, bo jestem w polu. Obiadu brak, nie posprzątane i w ogóle. Kuba się dokładnie tak samo zachowuje, jak jest strasznie zmęczony. Na rękach dobrze, ale jak się go odłoży do łóżeczka, to od razu wrzask jakby go ze skóry obdzierali. Ostatnio z reguły smoczek na wyciszenie pomaga, bo znów się ze smokiem przeprosił. To moj ma na odwrot. Jak jest bardzo zmeczony to na rekach zaczyna wydziwiac i sie prezc a jak sie do lozeczka odlozy to tylko smoka chce i zeby dac mu swiety spokoj. Tak jest z reguly choc sa i wyjatki. Tosia tez marudzi na potege jak juz chce do lozeczka. potem jeszcze chwile patrzy na stateczek albo bawi sie swoimi paluszkami i zasypia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...