Skocz do zawartości
Forum

pat-k

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez pat-k

  1. lutkatak Kami, na skansenie, chodzilismy z wózkiem jak Romowie, lub bezdomni , wychodząc rano było chłodno bo jedyne 13 stopni, a później wyszło Słońce i siła rzeczy chwilami było bardzo ciepło, a z ubraniem cos trzeba było zrobic :) a Szymcio nie w bandanie, tylko w sliniaku, musi wszedzie w nim chodzic bo inaczej trzeba by go ciagle przebierać. hihihihi to raczej wyglada jakbys suszyla pranie a dzinsy dobrze leza ;)
  2. lutkaWItajcie kochane Jesteśmy, żyjemy, mamy sie dobrze :) Przeglądnęlam pobieżnie tylko 2 ostatnie strony, bo mamy tesciową w domu i nie wypada wisieć na kompie :) mama2 z tym cycem moze to jakis nerwoból???? kami i jola gratuluję kolejnych ząbków, zwlaszcza ze pchaja się bez większego marudzenia :) Daffo fota z pękatym mięsnym brzucholem cuuuuuudna. Kubuć już taki duży!! Ile waży? W Lutowkach okropna tragedia, biedactwo brała leki, była pod kontrola lekarsą ale jak widac nawet medycyna nie jest w stanie nic poradzic gdy dziecko pcha sie za wcześnie na świat :( U nas teściowa, dzisiejszy spacer zaliczony i fotki z niego :) Lutka super foteczki! swietny masz kolorek wlosow, przyciemnialas ostatnio? a Szymek widze tez nie lubi wiazania czapeczki pod broda? :)
  3. mama2corunpat-kDaffodilMój M. nie wie :) a moj M wie kto to i od razu pozalowal, ze nie mamy telewizora niech sie niemartwi jutro wieczorem bedzie walka w necie moj M zawsze oglada powtorki na ukrainskiej jakiejs stronce :) jak chce to podesle jutro to sobie zobaczy :) a co do Tv to podziwiam ja bym niewytrzymala bez choc czasem jest tak ze nikt nic nieoglada caly dzien. a i sie pochwale ze przenieslismy Oliw do mniejszego pokoiku ale ciepljszego i ona szczesliwa baaardzo no i ladnie jej tam zrobilam jutro wrzuce fotki no i na koniec to ja uciekam bo Ola dopiero teraz oderwala sie od mojego cyca ...ciagla go godzine....no nic kochane spokojnej nocy ja zmykam pod prysznic i nynac bo chcemy wstac i walke ogladac o fajnie, to podeslij tego linka jutro prosze. sama chetnie popatrze na jakies dobre mordobicie
  4. mama2Jas Agnieszki z lutówek 2010 zmarł , zyl 5 minut Panie swiec nad jego dusza [*][*] Boze... tak mi przykro
  5. mama2moj bohater maly cos za duzo spal w ciagu dnia i obawiam sie ze noc bedzie do dupy! dziwne jak tak kiepsko spi to w dzien tez malo a po takiej nocy jak wczora to powinien byc bardziej wyspany i mnie w dzien spac..ja dzis pojechalam jeszcze na zakupy zostawilam maksa z m i jak wrocilam mial maksio mokre oczka od lez , M twierdzi ze płakał godzine ..hmm i teraz zgłupiałam bo dawno mi ta nie płakał i albo M udaje ( bo wciaz sie nieodzywamy i chciał mi dokuczyc ze zostawilam dziecko a on tak plakał) albvo mu dziesiejsze jabluszko zaszkodzilo albo płakał 5 minut a M po zlosci powiedzial ze godzine..albo tesknil za mna moj M w takiej sytuacji od razu wysyla smsa: Cyc pilnie potrzebny denerwuje mnie to okropnie, bo ja np wlasnie 20 min drogi od domu przymierzam kiecke, albo buszuje w ksiegarni zrelaksowana
  6. Daffodilmama2corunmama2wygonilam M na spacer z maksiem i mam czas dla siebie wiec uciekam sie relaksowac malne sobie pazuryKochane pilne zapytajcie swoich panow na jakim kanale mozna zobaczyc walke Klischko???!!!prosze!!!!! Mój M. nie wie :) a moj M wie kto to i od razu pozalowal, ze nie mamy telewizora
  7. DaffodilA Kubulek dopiero mięsne danie traktuje jak obiad. Jarzynki to dla niego była przekąska i maksymalnie godzinę wytrzymywał, zanim zaczął wrzeszczeć, że chce mleko. A dzisiaj dopiero po trzech godzinach zaczął się robić lekko niespokojny. Dostał deser i od 9 do 17 nie jadł mleka. Normalnie dorośleje mi dziecko :) kurcze, miesko juz... a my nawet z marchewka nie mozemy ruszyc. jutro sprobuje zachecic Tosie do brzoskwini
  8. KamidiankaDaffodilKamidiankaMoja już "mama" mówi :) i "baba" też :) No to mama musi być w siódmym niebie Brawa dla Lenki. Oj ślicznie to brzmi, a wczoraj to taki popis wokalny dała po kąpieli,że z moją mamą ryłyśmy ze śmiechu, w ukryciu oczywiście, zeby jej nie spłoszyć hehe. Spiewała jak 2-letnie dziecko, lalallaaaaa, papapaaaaa, bababaaaa, ajajajaaaaj, mmmmaaaaaammmaa. A jak modulowała głos i stopniowała napięcie, no szkoda, że mi sie nie udało nagrać. jej, zuch Lenka! Tosia rozwija glownie zasob sylab i dzwiekow potrzebnych do wyrazania zachwytu lub irytacji na zadne ma-ma czy ba-ba na razie sie nie zapowiada
  9. Daffodilmama2DaffodilMiłości nie kupi, ale powiem Wam, że takie sytuacje nie wpływają dobrze na małego człowieczka. Ja bym pewnie pogadała z facetem, żeby zabrał córkę do zoo, do kina, do parku itp. Prezent można kupić od czasu do czasu... Bo za chwilę może się to tak skończyć, że powiesz Klaudii, żeby zrobiła to czy tamto i jak zasłuży, to dostanie nowe rolki, a Klaudia będzie robiła swoje i powie, że tata i tak jej kupi. Znam taką sytuację, dzieciak parę lat starszy od Klaudynki i tak to właśnie wygląda. System nagród i kar nie ma żadnego zastosowania. to jest bardzi ciezki przypadek..z nim moze i moge porozmawiac ale i ta zrobi swoje a wiecie co jest najgorsze ??? ze powiedzial klaudi ze P nie jest jej prawdziwym tata !!!!!!!! zamierzam z nim o tym podyskutowac ale ..eh...on jest taki swir ze to wszystko spełznie na niczym No cóż, na pewno "prawdziwym" tatą jest ten który wychowuje, a nie ten który pojawi się raz na parę lat i nakupi fatałaszków. Oj, po tym tekście widać, że facet jest niedojrzały i chce namącić. ja mam w zwiazku z tym anegdote: Quentin Tarantino wychowywal sie bez ojca. Ojciec odezwal sie po wielu latach i do doroslego juz i slawnego syna zwrocil sie za posrednictwem telewizji placzac, ze zaluje, ze kocha etc itp Tarantino tez za posrednictwem telewizji powiedzial krotko: "Dzieki za sperme koleś"
  10. Elwira a to sie Adasko rozgadal :) zdolniacha! a jak reakcja na jogurt? z tego, co wiem, to gogurt jest duzo lepiej przyswajalny niz zwykle, niemodyfikowane krowie mleko. sa nawet jakies jogurciki Gerbera chyba, po 6 miesiacu
  11. lutkaEwcia głos oddany :)pisałam juz ze stęsknilam sie za Wami? Lutka kochana, ja dopiero niedawno dokopalam sie do postow, w ktorych piszesz, ze probowalas sie skontaktowac ze mna smsami. Tak mi sie niesamowicie cieplo na sercu zrobilo :* gapa jestem i nie zabralam ladowarki do telefonu na ten wyjazd. telefon wysiadl juz na drugi dzien.
  12. mama2corunno i wkoncu adrobilam uff Ewcia zaglosowane mama2 bidulko wspolczuje strasznie!!! a i u nas ze spaniem sie pogorszylo juz tydzien jak Ola sie budzi nie raz w nocy ale po4-5 razy i niewiem juz co robic juz nawet wieksza czesc nocy spi z nami w lozku.przewaznie jak ok 4 sie budzi to juz ja zostawiam z nami bo przewaznie poprostu zasypiam przy karmieniu....i o5.30 znowu pobudka potem o 7.40 juz wstaje i sie cieszy...ehh zaczynam miec mniej sily....jak sie chce z nia polozyc w dzien to nieumie zasnac bo ona sie wierci przez sen to cos pomruczy i ja niema szans zebym zasnela.ok zmykam moze uda mi sie zdrzemnac bo ola spi w wozku po spacerku wiec zostawie ja hamsko w korytarzu zeby nieslyszec wiercenia...wiem swinia zemnie ale inaczej niema szans zebym zasnela jak ona mruczy cos pod nosem.... No to Tosia ma to samo juz od ponad tygodnia. Pierwsza pobudka o 4, potem jeszcze kilka az do 8 rano. M mowi, ze gdybym chodzila spac razem z Tosia (czyli okolo 20tej) to wysypialabym sie. Madrala, a gdzie czas na moje dorosle zycie? moze jeszcze powinnam zaczac ogladac dobranocki?
  13. mama2Dzis siedze caly dzien w domu..nie mam sily nawet spacerowac z maksem, mam zawroty głowy i mega zmeczenie..oddałabym wszystko za chocby 3 godziny snu mama2 a Ty nie chcesz chocby raz dziennie modyfikowanego maksiowi podac? Albo wprowadzic sloiczki. Moze ma juz wieksze potrzeby, w koncu duzy chlopiec jest. Moze po prostu jest ciagle glodny i nadrabia kalorie w nocy?
  14. witajcie sobotnio-wieczornie, sensacje zoladkowe sie uspokoily ale za to zaczynam lapac jakiegos jesiennego dola. Czasami w ciagu dnia nie mam na nic sily. dzisiaj Tosia wypila 100ml mleczka Hipp i chyba smakowalo :) kupa po nim tez byla ok, wiec wprowadzam jedna butle dziennie. Przynajmniej na dluzszy spacer bedzie mozna pojsc ze spokojem, bo teraz juz o wyciaganiu cyca na spacerze nie ma mowy
  15. KamidiankaDaffodilpat-kwitajcie kochane piatkowo, wczoraj spontanicznie wyskoczylismy do Kazimierza Dolnego. Ostatnio wymyslamy rozrywki, ktore nie wymagaja duzo kasy a wymagaja wolnego czasu :) wyjazd sie udal jesli nie liczyc postojiw zwiazanych z moimi sensacjami jelitowymi. Bylam bliska zalozenia sobie pampersa....w Kazimierzu pospacerowalismy 3h, zjedlismy nalesnika, Tosia pospala, pozwiedzala, troche pomarudzila, ale chyba jej sie podobalo :) Ślicznie dziewczyny wyglądacie. A Tosieńce wyraźnie się podobało, nawet całego naleśnika opędzlowała :) No właśnie, zapomniałam o zdjęciach powiedzieć. Super!! Mama i córa zadowolone. A po Tobie nie widać zadnych jelitowych perturbacji ;) My też o Kazimierzu myśleliśmy, ale dla nas trochę za daleko. Ile jechaliście? Dużo ludzi tam? jechalismy 2,5 godziny ale zmiescilibysmy sie w 2 gdyby nie wspomniane przystanki "jelitowe" w tygodniu jest niewiele ludzi i na prawde fajna atmosfera, zwlaszcza teraz jesienia. w weekend podobno tlumy ludzi zjezdzaja
  16. gunia43Znow akcje!!!! Ta moja macoche to w kosmos wystrzelic i niech tam zostanie. Ja kiedys przez to wszystko osiwieje. Zreszta juz zaczelam. Ech nie ma jak to sie zamartwiac czyms na co sie nie ma wplywu Dlaczego mojej mamy zabraklo ????!!!!!!Niesprawiedliwe to!!!!! Ech. NIe bede juz smucic, bo to nie temat na forum ale M nie ma a we mnie sie gotuje i tylko goraca linia z Polska. Patka - sliczne foto w suwaczku. Wielmozna Pani Antonina. Slodka jest. I musze powiedziec, ze to imie super do niej pasuje A Maksio przeposil sie z lezaczkiem, bo normalnie tylko fotelik i fotelik i rozrabia na calego - wyszarpuje zabawki z palaka i wsadza do buzi. Drze sie przy tym, ze hej!!!!!! oj tak, imie pasuje :)) Gunia na rodzinne klopoty najlepsze jest przeczekanie. wylacz telefon, przytul Maksia. No chyba, ze nie da sie przeczekac i trzeba dzialac. zawsze mozesz napisac na priva. Buziale dla Ciebie
  17. gunia43pat-kgunia43 Mam kolezanke, ktora karmila rok syna (!!!) i maly wtedy nie chorowal. Ale powiedziala, ze przy nastepnym dziecku juz wczesniej przestanie, bo cvo prawda Arturek nie chorowal jak byl karmiony, ale jak go tylko odstawila to jest ciurkiem chory!!! Czyli odpornosc u niego widac nizbyt po tej piersi sie rozwinela.bo na cycu sie raczej dziecka odpornosc bardzo nie rozwinie. to taki parasol ochronny, ktory ma przesunac w czasie choroby i uodparnianie az malec bedzie wiekszy i silniejszy. z tym, ze to wszystko jest indywidualne. na naszym forum maluchy zdrowe i te na cycach i te na modyfikowanym NO to zostane prze tym cycku dwa razy nad ranem dokad sie Maksio na cycka nie obrazi. A od kiedy dziecko nabywa wasnej odpornosci, wiecie moze???? z tego co wiem, to po 3 miesiacu traca znaczenie przeciwciala z zycia plodowego a po 6 miesiacu juz mniejsze znaczenie maja te w mleku kobiecym. Podobno dziecko powinno trenowac uklad odpornosciowy od skonczonego pol roku. Tzn nie wyparzac juz butelek, smoczkow, a ewentualne choroby traktowac jako zlo konieczne. Ja bede sie kierowac intuicja, na pewno nie bede specjalnie narazac Tosi, zeby sobie potrenowala odpornosc. Z reszta juz teraz pcha sobie do buzi rozmaite bakcyle
  18. gunia43pat-ke2e2Ja też jestem za karmieniem piersią ale ile jest przypadków dzieci karmionych piersią które chorowały-mnóstwo!!!Jak dziecko ma zachorować to nie jest istotne czym jest karmione ale może dziecko na piersi jest bardziej odporne i na pewno pierś to dobry uspokajacz mi tego zabrakło jak Filip we wtorek był taki chory!!!Karm ,karm jak naj dłużej!!!!! ja wierze w przeciwciala, ale bez przesady. mysle, ze w jakim stopniu chronia a jesli juz malec zachoruje to lagodniej. Kazde dziecko swoja ilosc chorob musi przechorowac, zeby organiz potrenowal system odpornosciowy. Oby tylko nie co tydzien :/ Mam kolezanke, ktora karmila rok syna (!!!) i maly wtedy nie chorowal. Ale powiedziala, ze przy nastepnym dziecku juz wczesniej przestanie, bo cvo prawda Arturek nie chorowal jak byl karmiony, ale jak go tylko odstawila to jest ciurkiem chory!!! Czyli odpornosc u niego widac nizbyt po tej piersi sie rozwinela. bo na cycu sie raczej dziecka odpornosc bardzo nie rozwinie. to taki parasol ochronny, ktory ma przesunac w czasie choroby i uodparnianie az malec bedzie wiekszy i silniejszy. z tym, ze to wszystko jest indywidualne. na naszym forum maluchy zdrowe i te na cycach i te na modyfikowanym
  19. gunia43pat-kwitajcie kochane piatkowo, wczoraj spontanicznie wyskoczylismy do Kazimierza Dolnego. Ostatnio wymyslamy rozrywki, ktore nie wymagaja duzo kasy a wymagaja wolnego czasu :) wyjazd sie udal jesli nie liczyc postojiw zwiazanych z moimi sensacjami jelitowymi. Bylam bliska zalozenia sobie pampersa....w Kazimierzu pospacerowalismy 3h, zjedlismy nalesnika, Tosia pospala, pozwiedzala, troche pomarudzila, ale chyba jej sie podobalo :) Fajnie, ze wyjazd sie udal. Tosia ma mine na zdjeciach baaardzo powazna. No widac, ze serio podchodzi do zwiedzania :-) Kazimierz piekny. Bylam raz w zyciu, ale to na weekend majowy i byly takie tlumy, ze praktycznie malo co widzialam tego peiknego miejsca przez tych wszystkich ludzi. Obiecalam sobie, ze jeszcze tam wroce ale w normalny dzien, zeby nacieszyc sie w pelni atmosfera tego pieknego miejsca. tak, Tosia generalnie jest bobas na serio :) albo sie smieje na calego albo wielka powaga. nic posrodku
  20. gunia43pat-kDaffodilButki ekstra, super pasują do całości. A Tosia balonikiem zachwycona, może dlatego, że miś ma na szyi butlę z mlekiem :) sama sobie wybrala tego balona, wiec cos musi w tym byc :) dzisiaj chce jej podac nowe mleczko. Trzymajcie kciuki, zeby posmakowalo. slyszalyscie cos o tych mlekach hipp? znalazlam posta Isabeli, ale pisala o kaszce ryzowej hippa a nie o mleku Jola30 chwalila, z tego co pamietam. Jolu30 pewnie zajrzysz tu wieczorem, napisz prosze jakie opinie slyszalas o tym mleku? zastanawialam sie jeszcze nad Humana. Gunia dobrze pamietam, ze Maksiu pije to mleczko?
  21. e2e2gunia43mama2wiesz ze ja jestem straszna zwolenniczka cyca wiec ci powiem karm ! nawet te dwa razy jesli maksik tego chce!! NO wlasnei jemu chyba juz wszystko jedno, byle jedzenie bylo. On od poczatku kochal i cacka i butle - genarelnie wszystko z czego planie mleko, he, he!!!! Tylko tak o tych przeciwcialach sie zastanawiam - czy jest sens.... Ale zwsze to choc troche, co??? Ja też jestem za karmieniem piersią ale ile jest przypadków dzieci karmionych piersią które chorowały-mnóstwo!!!Jak dziecko ma zachorować to nie jest istotne czym jest karmione ale może dziecko na piersi jest bardziej odporne i na pewno pierś to dobry uspokajacz mi tego zabrakło jak Filip we wtorek był taki chory!!!Karm ,karm jak naj dłużej!!!!! ja wierze w przeciwciala, ale bez przesady. mysle, ze w jakim stopniu chronia a jesli juz malec zachoruje to lagodniej. Kazde dziecko swoja ilosc chorob musi przechorowac, zeby organiz potrenowal system odpornosciowy. Oby tylko nie co tydzien :/
  22. Daffodil a jakie mleko pije Kuba? i jak dlugo jest najedzony po nim?
  23. Tosia wlasnie obudzila sie z krzykiem. straszne to. lece
  24. mama2łotr co sie zowie klaudi ojcem znow jej wczoraj nakupywał ale narazie sie coreczka nasycil bo dopieri okolo wtorku chce ja znow zabrac ..i znow na zakupy jedno trzeba przyznac chodzi teraz ubrana lepiej odemnie no i fajnie, niech sie tatuncio stara :) a milosci dziecka i tak nie kupi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...