Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

kalela

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Gdańsk
  1. kalela

    lipiec 2008

    hejka, my dzisiaj zapisalismy się w końcu (po 2,5m-ca czekania) na rehabilitacje. Nadal przesypiamy całe noce, choć coraz później chodzimy spać :( Poza tym moja córcia załapała ospe i teraz czekamy co będzie. Co prawda wywieźlismy ją do dziadków, ale zarażała juz trzy dni przed pojawieniem sie wyprysków. Jeżeli do końca roku nie pojawią się krostki to ospa go ominie. teraz czekamy na święta pozdrawiamy
  2. kalela

    lipiec 2008

    Ariane mój synek właściwie przesypia całą noc, ale i tak jestem zmęczona. Przyszła jesień i coraz mniej czasu spędzamy na dworzu. Poza tym szybko jest ciemno...takie dołki będą się częściej pojawiać. Ja chciałabym gdzieś uciec, bo ostatnio to nawet wykąpać sie sama nie mogę. Jak nie karmię małego to córka ciągle coś chce. Ale po każdym uśmiechu małego serduszko mocniej mi bije, jest wtedy taki słodki i kochany pozdrawiam
  3. kalela

    lipiec 2008

    justineWW Czasami np na noc dajemy jej bebiko 2 ale tak sporadycznie, chociaż jak jej podamy to długo ją to mleko trzyma np o 19 jest karmienie, ok 21 idzie spać a pobudka na jedzonko jest np o 2-3 w nocy :). czyli nie je przez jakieś 7-8 godzin na sztucznym, nie wydaje mi się to długo, szczególnie, że to przez noc. Mój Irek jest tylko na piersi i jak zje ok. 21 to budzi się ok. 5. Muszę się pochwalić na trzy miesiące miał 5,5kg i 60cm długości. Nie jest to może dużo, ale mieści się już we wszystkie zwykłe siatki centylowe. Ja wczoraj dałam mu do possania jabłuszko i nie chciał się oderwać, a oczka to mu się aż świeciły. teraz czekamy na rehabilitacje na asymetrie ułożeniową, ale chyba zdecyduje się na kilka zajęć prywatnie co by nie czekać bezczynnie do grudnia
  4. kalela

    mamusie z listopada 2006r.

    Majucha witaj Nocnikiem się nie martw. Moja Gosia też jeszcze nie woła jak chce siku. Teraz jest w żłobku i tam panie wysadzają dzieci i mam nadzieję, że w końcu zacznie wołać. Wczoraj przy okazji miesięcznicy zmierzyłam małą i ma 87 cm. a u Was jak to wygląda ? pozdrawiam
  5. kalela

    Żłobek

    Gosia była dzisiaj drugi dzień w żłobku po przerwie i niestety troche płacze, pani mówiła, że siedzi sama i nie bawi się z dziecmi :( dzisiaj wyszli na chwile na dwór i młoda i się bawiła. Jutro zostaje na drzemke, zobaczymy co bedzie. Na razie mówi, że nie chce do dzieci, że "dzieci boje si, pani boji si"
  6. ja myślę, że to ząbki. Moja Gosia zasypiała ładnie i po kilku godzinach budziła się z rykiem. Nic nie pomagało, przy tym przelewała się po łóżku czy na rękach. Ja podawałam wtedy Panadol w syropie i po chwili mała zasypiała.
  7. kalela

    lipiec 2008

    Sliffka witaj, Mały jest już po chrzcie, jestem zła na księdza, bo nie dość, że był gburowaty to jeszcze w pewnym momencie przerwał i zamilkł na chwilę (bez słowa wyjaśnień). Po czym stwierdził, że już nie może, bo własnych myśli nie słyszy i czy można uspokoić to dziecko (moja córcia jest bardzo ruchliwa i biegała po kościele) Specjalnie poprosiliśmy o chrzest po mszy, żeby Gosia też mogła być, bo co bym z nią zrobiła, cała rodzina była na chrzcie. Po ceremoni jak zapytał czyje to dziecko i dowiedział się, że nasze to mu mina zrzedła i męża przepraszał. Ale niesmak pozostał. Poza tym szykuje nam się pierwszy wirusik, bo mała zachrypła i pewnie zarazi Irka miłego dnia
  8. kalela

    Żłobek

    Witaj Aneczka, moja Gosia załapała wirusika po 3 dniach w żłobku :( strasznie chrypi. Jeżeli pójdzie to najszybciej w czwartek i znowu trzeba będzie ją przyzwyczaić po 3-4h Mała jest w starszej grupie i tu są na pewno 4 panie na 25 dzieci, a może i ktoś więcej, ale na razie nie widziałam. Im szybciej dziecko pódzie do żłobka tym łatwiej je przyzywaić do nowego miejsca. myślę, że jeśli ma iść, bo wracasz do pracy, to 9 miesięcy to dobry wiek
  9. kalela

    Żłobek

    Gosia była dziś pierwszy raz w żłobku. Pani prosiła by przyjść po nią po godzinie (jak dla mnie to bzdura). Poszłam i okazało się, że Małgosia świetnie sie bawi i nie płacze. Więc ją zostawiłam na obiad. Zjadła tylko drugie danie i nie chciała wracać do domu. Wyszła uśmiechnięta. Mówi, że jutro też pójdzie do dzieci. Może w piątek zostawie ją na drzemkę. Dzięki za wsparcie
  10. kalela

    lipiec 2008

    to "pogroziła palcem" to tak w przenośni Powiedziała, że spanie na brzuszku u takich maluchów jest przyczyną śmierci łóżeczkowej. Mówiła, że dziecko nie powinno nawet w dzień spać na brzuszku. Dałam jej do zrozumienia, że mały będzie dalej tak sypiał, to burcząc powiedziała, że informuje mnie, żeby potem nie było żalu i pretensji. Czyli nie ma przeciwwskazań do spania na brzuszku, jeżeli dziecko daje sobie rade i przekłada ładnie główkę
  11. kalela

    lipiec 2008

    Maura, nie musisz czuć się winna, zrobiłam to z ciekawości, czy może mu już przeszło i będzie spał na pleckach. Wczoraj neurolog pogroziła palcem za spanie na brzuszku, ale ja sie nie przejmuje. Dzisiaj obudził się o 4.40 A mój mały przespał ze mna tylko jedną noc, nawet niecałą. Od początku śpi w łóżeczku, może dlatego, że miał żółtaczke i dużo spał. Przez pierwszy miesiąc czułam się jakbym miała tylko jedno dziecko. Miłego dnia dziewczyny
  12. kalela

    lipiec 2008

    Malwinka cieszę się, że "pomogłam" i zazdroszczę przespanej nocy, u nas spanie wróciło do jednego karmienia ok. 3 rano my od środy mamy rewolucje, bo Małgosia idzie do żłobka miłego dnia
  13. kalela

    lipiec 2008

    cześć, ja dzisiaj sprawdziłam czy mój synek lubi spać na pleckach i mam noc w plecy. Niedość, że budził się co 1,5h to jeszcze co chwila się wiercił, przez co ja nie spałam tylko czuwałam. Zostaje jednak przy swoim i będę go kładła na brzuszku.
  14. kalela

    lipiec 2008

    na brzuchu śpi bardzo spokojnie, a na plecach macha rączkami i się wybudza. teraz przesypia 10h z jedną przerwą na cyca a czy mu wygodnie to nie wiem, ale jaby mu było źle to by płakał
  15. kalela

    lipiec 2008

    maura Kalela czytałam, że dziecko nie powinno w nocy spać na brzuszku, bo to jest niebezpieczne. A był tak podany jakiś konkretny powód? Wszczędzie piszą tylko, że dziecko jest za słabe i może sie uduścić, bo nie przekręci głowy. Ja oczywiście rozumiem to, ale skoro mojemu małemu odpowiada spanie na brzuszku i bardzo ładnie się przekręca, to czemu, mu na to nie pozwalać. Na początku często wstawałam i sprawdzałam czy dobrze leży i się nie dusi, ale teraz już nie. Poza tym leżenie na brzuszku (nie wiem czy tak długie) pomaga przy katarze, na gazy i na stawy biodrowe. Irek uwielbia leżeć z główką wyżej, bo wtedy widzi więcej. Podciąga się jak mu daje palce, ale staram się by nie siedział za długo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...