anyaw szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona, uśmiecha się i głaszcze go po głowie.
W pewnej chwili on otwiera oczy, patrzy na nią z niedowierzaniem i mówi:
- jak sie żeniłem, to ty byłaś koło mnie.
- tak kochanie.
- jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną...
- oczywiście najdroższy!
- jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie...
- tak kochanie!
- dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku...
- och!!! - tak mój kochany.
- wiesz co? Ty mi kur***wa pecha przynosisz! :36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34::36_2_34: