Witajcie dziewczyny Roniu oczywiście, że tęsknimy - pusto tu bez Ciebie już nie mówiąc o naszym klanie blondynek :( Natalka dostała na wieczór gorączkę, trochę kicha i pokasłuje. Dałam jej paracetamol i teraz na szczęście jej już spadła. Zjadła kolacyjkę i poszła spać, zobaczymy jak będzie do rana. Mam nadzieję, że nie wzrośnie, no a rano do lekarza.