Skocz do zawartości
Forum

anielinka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez anielinka

  1. Veronica, no to ogólnie kicha z ta pomocą:( przeciez ty sama to się zaorzesz...
  2. Magda filmiki supeeeer, Michaś ma taki słodki głosik kurcze może mi też by się udało jutro nagrać Amelke, ale pewnie będzie ciężko, bo jak zobaczy tylko aparat to cisza nastaje Veronica i co G. znalazł jakies malarza??? moge sobie wyobrazić jaki chaos masz w mieszkaniu, no ale ja zawsze pocieszam się tym że jak się wszystko posprzata i ułozy to będzie miło i czyściutko
  3. u nas też okropna jesień za oknem a ja padam nosem tak mi się spać chce...
  4. kurcze ja też właśnie poczytałam o tych powodziach, normalnie tragedia Tynia a ty z jakiego miasta jesteś? u Ciebie tez powódz??? Gosia oby ta praca cie satysfakcjonowała, trzymam kciuki niezmiennie...
  5. Veronica oby G. Ci zorganizował kogos do pomocy, bo przeciez ty babo się wykończysz tym remontem
  6. a ja już jestem, zjadłam śniadanie i teraz pije kawke:) no i odrazu lepiej... Dziewczyny ja dziś miałam tylko prześwietlenie, także ja nic jeszcze nie wiem...myslałam tylko że na jutro bede miała do odbioru, a ona mówi mi że za tydzień ...ciągle pod górke...
  7. Witam...ja tylko na chwilke, bo musze się szykować... u nas nocka super, Amelka wstała o 8:) pogoda jeszcze nie ciekawa, ale coś się przejaśnia, więc może dojdzie słonko ze Szczecina a ja siedze o suchym pysku, chce mi się jeść i kawy...no ale niestety mam być na czczo:( Andzia to trzeba było nie karmić tak mocno dziewczyn, to by Ci chałupy nie roznosili, a tak energia je rozpiera i chcą pewnie kalorie zrzucić Magda ale z Michałka gaduła, nawet w nocy mu się buzia nie zamyka
  8. aaa zapomniałam napisać, że mama mi załatwiła usg nogi na czwartek także jedno będzie z głowy...a jutro przeswietlenie kręgosłupa mnie czeka...
  9. a ja obejrzałam Mjm, Amelka dopiero co zaneła na filmie... Andzia co Stasiu robi z tymi spodniami że je rwie??? jak idzie naszywanie, pewnie ciężko do jensu przyszywać, coo?? Magda jak tam spotkanie??? no własnie miałąś pokazać film:)
  10. kasioleqqAnielinka wiesz jak to u nas, lekarz prowadzacy babcie mial nocny dyzur i czeski film nikt nic nie wie, jakie leki babci podaja, kiedy wyjdzie...niczego sie nie dowiesz... wiem, wiem Kasioleq jak to jest...sama leżałam w szpitalu i żaden z konowałów nie powiedział co mi jest
  11. Cafe super że sie sprawy poukładały, przynajmniej na jakiś czas....fajnie że będziesz z nami no i ja się nie moge doczekać tej twojej wizyty u lekarza Kasioleq współczuje ci tej choroby babci pewnie ciężko bedzie ci się z nia dogadać w domu...a lekarze zastosowali już jakieś leczenie w tym kierunku?? mówili kiedy wypisują??? Magda ślieczne zdjęcie Miśka w suwaczku , taki on podobny do P. ....
  12. Andzia Amelka wcale się nie rwie do samodzielnego jedzenia, czasem chce, ale wtedy to by była papranina rozrzucanie itp. a nie jedzenie...więc wcale się nie śpiesze z tą jej samodzielnością Gosia mam nadzieje że coś się ruszy z pracą i gdzieś cię zechcą
  13. Magda ale się uśmiałam z Miśka z tym jedzeniem nic innego jak tylko Amelke zeswatać z Michałkiem, wtedy dopiero by była para pedantów wokół czyściutko, posprzątane, a oni siedza i oglądaja bajki...
  14. Veronica no własnie zazdroszcze Ci tego somochodu ja gdybym miała prawko pewnie też bym na tyłku nie posiedziała :) bo zawsze to by było coś do załatwienia, a to zakupy itp. no i czas by zleciął... fajnie z tym wózkiem:), a Ty nie miałas swojej spacerówki???
  15. Tynia o Matko ale musieliście się strachu najeść, całe szczęście że nic się nie stało...uff aż mi gęsia skórka wyszła... Veronica na Twoje pofryzjerowe zdjęcie też czekam
  16. Witam...u nas nocka superrr:)Amelka poszła spać o 21, a obudziła się o 8.30 więc rozpusta na całego:) pogoda oczywiście okropna, ciemno i zimno 9 st. bosze jak mi się prawdziwego ciepła..... Veronica a ty jak zwykle zalatana:) normlanie aż ci zazdroszcze, bo u mnie taka monotonia, że aż się rzygać chce / czekam na fotki:) co do nóg to tak do końca nie sa wyleczone, zabiegu nie będe miała żadnego, bo moim zdaniem to nie są żadne żylaki....no ale zobaczymy... Andzia współczuje nocki, pewnie dziewczyny miały za dużo emocji wczoraj i dlatego tak się budziły, Amelka też tak ma jak ma jakieś atrakcje w dzień to w nocy odreagowuje... Magda trzymam kciuki za egzamin!!! chociaż i tak sobie świetnie poradzisz
  17. andziaanielinkaAndzia śliczne zdjęcia, tort cudny!!! no i mamuska jaka elegancka a gdzie zołzinki????:))Rozbierały się Strzelam...Marysia???:)) jaka elegancka nonono...
  18. Andzia śliczne zdjęcia, tort cudny!!! no i mamuska jaka elegancka a gdzie zołzinki????:))
  19. no właśnie Andzia, możemy liczyć na jakieś poimprezowe fotki????
  20. gosiammmkasioleqqandziaCafe oj pamiętam ile lodów się tu zjadło jak byłyśmy wszystkie w ciąży:)oj jak ja sobie przypomne, to chyba w ten czas od porodu tyle lodow nie zjadlam co w ciazy tu z wami;) wystarczylo ze jedna haslo rzucila..."jem lody to za chwile kazda meldowala sie ze swoja porcja;) Pamietam Stare dobre czasy Chciałabym jeszcze raz z wami wszystkim być w ciąży No to trzeba się brać za robote Gosia która następna po Cafe????????:))
  21. Andzia super że imprezka udana, dzieci bardzo fajne prezenty dostali...no to teraz będziesz miała pomoc w sprzątaniu Cafe dziękuje, z nogą częściowo lepiej tzn. te zapalenie żyły znikneło po tych tabsach co brałam ,ale nadal kolano spuchnięte, więc obstawiam wode w kolanie poza tym we wtorek ide na prześwietlenie kręgosłupa...jeszcze mama spróbuje mi załatwić usg nogi na ten tydzień (a nie na pażdziernik)...więc w tym tygodniu znowu mnie czeka maraton po lekarzach Kasioleq brawa za odsmoczkowanie, widze Ze Kacperek się też rogadał:)
  22. Witam... u nas dzień nawet fajnie zleciał...pogoda oczywiście nas dziś nie rozpieszczała rano dzis Amelka wstała przed 9, sama byłam w szoku:) a na 10 miałam iść do koscioła i ledwo co się wyrobiłam...dziś była msza za mojego dziadka i babcie, więc mus był iść:) po południu pojechaliśmy na targi ogrodnicze, w zasadzie to nie tylko ogrodnicze bo było tam wszystko, ciuchy, buty, zabawki itp. także tam pospacerowalismy, była też wystawa różnych zwierząt więc Amelka była zachwycona a teraz dopiero co przyszliśmy od mojego brata, bo z nudów też na tyłku nie moglismy usiedzieć Andzia jak tam impreza? pewnie jestes padnięta dziś, coo??? Kasioleq no niestety ale taka mamy tą służbe zdrowia , trzeba liczyć tylko na siebie i rodzine...ehh/ jak tam Kacperek, stęskniony wrócił???
  23. co do konkursu to wziełam w nim udział po raz pierwszy i chyba ostatni ja do tego podchodze na luzie i na nic nie licze...ale jak czytam na innym wątku taki tekst " poprosimy o głosik, rewanż gwarantowany!!!" to mam naprawde dosyc takich konkursów licytują się na głosy...żenada normalnie...
  24. Witam wieczorkiem... jakoś się dziś wziełam w garść i ruszyłam tyłek, posprzątałam mieszkanie, ugotowałam obiad, niestety deszcz cały czas padała, więc nie było jak wyjść na dwór:( ale jakoś nam się nie chciało siedzieć w domu to pojechaliśmy na zakupy, a później na pizze:) jak wróciliśmy wykąpałam Amelke, otworzyliśmy piwko i oglądalismy film, Amelka dopiero na nim usneła, ostatnio spać chodzi po 21 Andzia udanej imprezki!!! Mei zdrówka dla Filipka bidulek...a coś jeszcze oprócz gorączki mu dolega? jakiew czy coo???/ Sił dla Ciebie!!! Cafe wyluzuj z tym sprzątaniem i zajmij się sobą troche kobieto pracująca pamiętam jak byłam w ciąży i wg moich obliczeń byłam 4 tyg. w ciąży, tak lekarka mi powiedziała że to 7 tydzień:) także z tymi obliczeniami to różnie bywa...ale ja bym na twoim miejscu już poszła, tak z ciekawosci:) Gosia Kubulec jak zwykle śliczny i uśmiechnięty:) Yoko już jaka wielka, jeszcze rośnie, czy już nie???
×
×
  • Dodaj nową pozycję...