Ten X-lander nie ma przekladanej raczki, ale dla mnie to nie jest jakis priorytet ( moze kiedys zmienie zdanie).
Ta teutonia odpada na bank, nie na nasza kieszen..
Ju z x-lander to spory wydatek. Nie wiem juz sama. Policzylam, ze jakbym miała pewnosc, ze na 100% ta pozyczka bedzie w listopadzie to dalibysmy rade.
Ale nikt mi nie da gwarancji...Juz nawet nie chce o to pytac. A co do SR to nam babka mowila o czekoladzie, ze kiedys byla na liscie, ale polozne krzycza, bo jak kobitki jadły czekolade to potem nią wymiotowały. Teraz kaza tylko landrynki.