Kaori, ja sobie nie zazdroszcze tego porodu :) CLO ja tez brałam, ale mój lekarz dał mi je ot tak, bez monitoringu. Nie pomogło w moim przypadku, bo moim problemem była prolaktyna, a nie brak owu :)
Natomiast znam osoby, którym pomogło i to podwójnie ;) A brałam luteine ( czyli progesteron, tak jak jak duphaston ) mimo, że badania wyszły w normie.