-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez krawatek
-
wiem wiem;) chyba jest tydzien śmierci, dzisiaj zmarla moja ciocia... podejrzewam że pogrzeb bedzie w sob, wiec nici z wyjazdu.a ona bbiedna już się męczyła bo była sparalliżowana...
-
też te oglądałam;) dla takiego małego to fajnie taki na przód, ale mój pewnie będzie kazal kupić tańszy:) hihihih cholera, ja nie wiem jak uzbieramy na wesele,jak ciaglle coś kupuję.... angela, pewnie stówa w aptece zostala, nie?
-
a Radziul w nocy super, tylko o 23 i 3 pobudka na mleko a tak pięknie spał do 8 prawie, potem zjadł i znowu w kimę do 10!!!!! wyspałam się baaaaaardzo :) no i nie dusi mi się już w nocy, tylko troszkę pokasłuje... zaraz muszę go pooklepywać, bo flegaminę dostał.... ja też choruszkom zdrówka życzę :) eulalio, a jaki fotelik kupiłaś?? my dopiero w przyszłym roku będziemy zamawiać, bo uwielbiamy jeździć na rowerze (mój tato był kiedyś kolarzem i jeździliśmy na baaaardzo długie wycieczki, a teraz hihihihi ma brzuch jak 3 balony:)). tylko że my, z m. lubimy jeździć na hardcory... a z bejbikiem to raczej jakieś dróżki płaskie, a nie leśne wertepy:P coś mi się stało z parentingiem, bo mi sie taki mały zrobił i praiwe liter nie widzę...
-
angela az sie za herbatkami zaczelam rozgladac bo mi sie pokończyły dobre:) a piłyście to? Herbata Kwitnąca Zielona SZLACHETNA DAMA szt! (1817389730) - Aukcje internetowe Allegro moja sis ma niedługo urodziny i coś trzeba pokombinować:) jak u nas w herbaciarni nie bedzie to zamawiamy zapas;)
-
o jacie, macie kota???? ja jakoś za kotami nie przepadam, ale są mniej wymagające od psów;) a dziewczynki zachwycone pewnie, co? ;) ja wyjeżdżam na weekend, jeśli mówimy o chwili oddechu. na 1 noc co prawda, ale to 1 taka bez Rada...chyba sobie chłopy poradzą;) wogóle, to jestem w szoku, bo taki znajomy zmarł, mozna by rzec, zapił sie na śmierc. nikt bliski, ale facet miał trzydzieściparę lat... miał kasy w bród i brak kogoś bliskiego(sam na to zapracował), ale marskość wątroby w tym wieku.... kurcze, szok...a kiedyś piliśmy razem w górach, ale on tam siedział np ntydzień i tydzień nie trzeźwiał.... cholera...szok.
-
normalnie łapie doła od siedzenia w domu...zaraz jajko zniosę jak kura....
-
jejku! dziewczyny!!! Jaka ja byłam GŁUPIA ze wcześniej nie kupiłam Fridy!!!! a gruszka idzie do kosza i to natychmiast!!!! Eulalia, dywan???woooooooow... :P ja za to dzisiaj odkurzyłam i też jestem pod wrażeniem:P hihihihihi ja też gratuluję wstawaczo-chodziakom:) grałam przed chwilą Radowi na gitarze i tak się cieszył, że hohoho:) dzięki dziewczynki za życienia zdrówka, ale myślę, że teraz Ulka ma gorzej..... Agnisia, nawadniaj MAlutka.... trzymam kciuki! a co do nalewkowania, a próbuj sobie Eulalio, próbuj:P a co do 1 piwa. to hihihihihihi nie ma szsas na upicie, ostatnio siezaprawiłam w boju;) :P mam pomysł na obiad, no to idę kroić te cyce....
-
wyszło słoneczko, idziemy na szybki spacer do apteki.... może ta frida im w koncu doszła....
-
a my mieliśmy jechać dzisiaj na film hoffmana 3d i co? moja sis z gorączka leży, a dziewczyna taty ma spuchnnięte oko, hihihihi no to pojechaliśmy ;P a tak daaaawno nie byłam w kinie... już nie mówię o teatrze... kurcze, tylko to trzeba mieć tyle czasu, ok h. zeby dojechac w 2 strony plus ze 2,3h w teatrze... nikt mi sie tak długo radkiem nie zajmie...
-
a da się zrobić większą rozpierduchę niż jest ;) właśnie ogarniam stertę ciuchów... jejku, jak ja nie lubię jak mi się tyle nazbiera. nie mam pomysłu na obiad... nroteinowy... musiałabym skoczyć po mięcho... no ale....
-
cafe82joł krawatekzdrowka dla rada szkoda,ze tak daleko mieszkasz ale moze jak juz zrobie prawko to wstapie po ciotke eulalie i cie odwiedzimy,a co no widzisz cafe, jakie masz czasem dobre pomysły :)
-
Szyszka supe, że z serduchem dobrze, pewnie masz dzisiaj jeden z tych "uskrzydlonych dni" co? ;) Agnisia gratulacje dla Ulki :) my będziemy lada dzień obnizac łóżeczko na maxa bo juz czasem jest strach. Eulalio mi koleżanka ostatnio poprzynosiła smakołyków na spróbowanie, i wiśnióweczkę jak marzenie, ale jeszcze brzoskwiniówka jest mega;) sama bym poszla na basen... ale Piotruś ma się faaajnie... ;) a ja nadal czekam na okres... chyba sobie test kupię, bo już nie mogę.... tylko to mi się wydaje takie nierealne...ostatnim razem od razu wiedzialam ze to ciąża, a teraz nawet nie ma takiej opcji.... cAFE rado mi śpi baaardzo mało.. co prawda przed chwilką mi zasnął, ale dostał leki i w nocy sie baaardzo męczył (cofam- właśnie się obudził, po 10 minutach;))
-
cześć:) pogoda się zepsuła, więc dzisiaj chyba przecierpimy w domu, póki co rado nadal kaszle...i to potwornie....muszę iść do apteki po coś osłonowego trochę poczytałam o tym i chyba warto. muszę tu dzisiaj ogarnąć... cafe to jak u siebie nie masz co robić, to wbijaj do mnie:) hihihihi
-
kdrt, nie wiem... ale jak któras wie, to chętnie sie dowiem, bo mi sie teraz szukac nie chce
-
cafe ja sie nie znam, bo i ja i m. nigdy nie chorujemy. a lekarka powiedziala że to antybiotyk, ale bała się dać takiemu małemu, nawet se książkę wyciągnęła więc nie wiem (ale nie byliśmy u naszej lekarki bo disiaj miała full- w sumie to prawie zawsze ma full, bo jest dobra)
-
bactrim i wlasnie osłonowo nic.... kurde jutro rano skocze po cos...a co myslisz o tym? o oslanianiu??
-
to my mamy antybiotyk. lekarka ppowiedziala ze to jeszcze nie zapalenie oskrzeli ale ze tak brzydko kaszle ze trzeba dzialac - w koncu! bo już jej powiedzialam co mysle, ze ponad 3 tyg leczenia "niczym" to zbyt długo. czyli znowu tydzien zlobka z głowy. Marta- ciesze sie że już po wszystkim:*
-
nie założylam na jego przywitanie tylko na wizyte u dziadków. a wkurzacie mnie dzisiaj.... dobranoc
-
ojjjjjjjjjjjjj Dziewczyny, Wy mi to piszecie że nieładnie, a same wpierdzielają jakieś 3bity i inne smakołyki.... normalnie się przy Was pochlastam. m. wrócił, odebrałam go z dworca(choć obiecałam tego nie robić) ale jest jakoś tak drętwo.... zła jestem nadal, to moze dlatego. byliśmy z Radem u B. i było super, jejku jak ona się cieszyła :) i Dziadek też oczywiście. cafe to ja mam przesilenie całe życie :P
-
nienie nie!!! nie koniec, tylko 1 dzień rozpusty:) ale fajnie bo koleżanka przyszła i akurat na pizze trafiła:P ale i tak nie dałyśmy rady:) kąpałam się właśnie chyba ze 40 minut i mi tak doooooooooooooooooooobrze:) nóżki ogolone, to mogę moją nową kieckę ubrać i może nawet jakieś obcasy... ;P B. mnie nie pozna, hihihihihi tylko nrado nie chce spac.... pewnie w samochodzie zaśnie....dobra lece bo sie do jutra nie wyrobię :P
-
zamówiłam pizze....hmmmmmmmmmmmmmmmmmm...................... ciekawe ile mi w góre poleci:P ale nie moge sie opanowac, a w lodówca pustka.... a u nas dopiero się fajnie zrobiło, wczesniej bylo brzydko, szaro i ziiiiiiiimno:P
-
Agnisia współczuje jelitówki, baaaardzo wspólczuje. cafe, Ty to masz motorek, ja nie sprzątam :P a co do poczucia wolności.... nie mogę się doczekać przyszłego weekendu :P
-
a mi się nawet nie chce isc na spacer, ale niedługo się zbieramy do B. to pojdziemy sobie razem :)
-
pizze bym zjadła... póki co łososia sobie zjadam ale to nie smakuje bez chrupiącego chlebka z masłem....
-
angela, a może coś zjadł i się bidulek podtruł?? ja z radem też jutro do lekarza, nie nrozumiem czemu mu ten katar nie przechodzi a kaszel coraz gorszy:( a ja sie wkurzyłam tylko z rana bo m. dzwonił. i sobie wymyślił ze przyjedzie dopiero ok 21- łajdak! ale ma już u mnie przzegwidane...uhuhuhuhu