-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez krawatek
-
cafe widzę że Ty rzeczywiście masową produkcję uskuteczniasz... ale mam zadanie w pracy.... muszę zeskanować wór starych zdjęć babci a potem ponagrywać na płyty dla całej rodziny..uffffffffffff...bede to robić chyba tydzień:P
-
czesc... znowu zimno, zimne na twarzy, angina w gardle, placek. m. pojechał z radem do żłoba, ja w pracy. wyglądam jak 7 nieszczesc z "tym czyms" dzieki Eulalia za te bleee dedykacje:P hihihihi do sanek się przxymieżamy ale może ktoś kupi radowi na mikołaja?? ;P i co jeszcze?? kdrt - dawaj szarlotkę!!! :P albo jakieś racuchy! jeju racuchów nie jadłam daaaaaaaaaaaaaaaaaaaawno... :) miłego dnia!
-
na to idziemy, szczerze mówiąc, opis sztuki mnie baardzo zaciekawił... :) ktoś tu pisał ze uwielbia Mistrza i MAłgorzatę... Eulalia?? Teatr Rozrywki
-
Ja jeszcze nic nie kupowałam... ale sie chyba za to wezme, bo kasa się topi w tempie błyskawicznym a w grudniu bedzie pewnie milion wydatków... jutro mamy z m. wychodne i realizujemy bon na "przespaną noc" :) i w końcu idziemy do teatru!!!!!!! juhuuuu:) już bilety zarezerwowane więc nie ma zmiłuj się:)
-
czesc Arisa... widzę ze Ciebie to rozśmieszyło... jak widać poczucie humoru może być różne:P zdrówka!
-
cafe a może masaże?? ja mam fajnie bo dostałąm bon na codzienne masaże od sis... dzisiaj też mam mieć;) a w złobie powiedziala ze "dobrze" no właśnie co d tego teledysku...mnie on bardzoej zszokował niż rozśmieszył, koleżankę rozbwił do łez (dlatego mi to wysłąła), ale ja się pytam: kto takie coś wymyśła??? dla mnie- szok.
-
normalnie przed chwilą mi koleżanka wysłała linka... tylko od razu mówie że to nie dla dzieci... masakra... wysyłam, bo jestem w szoku Duck Sauce - Big Bad Wolf [OFFICIAL] - YouTube
-
cześć Babuchy:) m. w domu (ma na zadanie zrobić obiad:P), rado w żłobie (oczywiście uwagę zwróciłam, grzecznie, i jeszcze raz powiedziałam jak się zajmować moim dzieckiem;)zobaczymy), a ja w pracy, fajnie mi tu, taki błogi spokój... kilka rzeczy do zrobienia, telefony do odebrania, potem sprawy na mieście :) zimnooooooooooo... radowi dzisiaj nawet już ubrałam kombinezonik... bo do żłoba na szybko:) na szczęście nie ja wczoraj tak rada widziałąm, bo m. go odbierał. a on nie potrafi zwrócić uwagi, dopiero w domu mi powiedział że mu się to nie spodobało. no ale bedzie lepiej:) eulalio, kolędy? już?? a jaką płytę macie, kto śpiewa??
-
aha i ja tez lubie piec:) a najmilsze bylo jak goscie wcinali ciasta i ciastka i mowili ze pyszne;P
-
za co okrzyczec? ano za to ze jak m. przyszedl po rada to byl caly w glutach, opluty, lodowaty i pozostawiony sam sobie na srodku bawialni. przeciez nie daje dziecka do przechowalni tylko zeby sie nim ktos zajmowal, za niemala kase. i kaszle bardzo sucho....i jeszcze nie spi...niedobruch. jja pierniczki tez robie:) alr mysle ze wystarczy na poczatku gruudnia:) w zeszlym roku mialam taki fajny przepis ze byly od razu miekkie:) mi juz lepiej:) wrocilam do swiata zywych:P
-
skasowalo mi. eulalia, mnie tez wszystko boli... mam wrazenie ze czuje warstwy skory jestem zla na panie zlobkowe, jutro zrobie porzadek. rado kaszle. ehhhhhhh
-
czesc.. ciezka noc za nami... latalismy rzygac na zmiane. rado w zlobie-bo nic mu nie jest, a my ledwo zyjemy i w domu....wszystko mnie boli, wszystko.
-
Dobranoc!!!!!!! :)
-
:) :) :) :) tak było super:) w sumie to nie było duzo ludzi, ale niektórzy mnie bardzo mile zaskoczyli, bardzo:) no i troche nadostawałam;) z najdziwniejzych i największych rzeczy było: gigantyczny lizak i mini torcik:), mikrowela, taki śmieszny stojak na świeczki ze sztucznymi kwiatami(nie wiem skąd mojemu tacie się taki pomysł wziął, bo ja zawsze baaaaaaaaaardzo neguję sztuczności,a napewno takie "coś";)hihihihihhi :) no i jeszcze kilka innych rzeczy.... i bilety! pierwszy- na wyspaną noc bez Radka ps. i gorący sex :):P a drugi na cały tydzień masaży na mój bidny kręgosłup i potem raz w tygodniu :) moja siorka jest najwspanialsza na swiecie:* i inni też są :) jestem przeszczęśliwa, byli Ci, którym zależało i z tego się ogromnie cieszę:) na jutro też się zapowiedzialo kilka osób, tych którzy dzisiaj niestety byli w pracy... :) to był udany dzień :) ale niestety nie dla m..... teraz on wymiotuje.... masakra jakaś....tylko ze on przez cały dzień zjadł tonę słoodyczy i nic konkretnego, a jest na dukanie....to musi byc straszne! mam troche stracha...mam nadzieję że to nie jakiś wirus, bo byli u mnie znajomi z dzieckiem i koleżanka w ciąży.... no ale mam nadzieję że to tylko głupota mojego ukochanego :P
-
hihihih Dziękuję Dziewczynki!!!!! :) mam właśnie przerwę w gościach:) jest miło:) Rado już nałobuzował i rozlał kawe na dywan ;) swój chłop :P szyszka co ro za grzyb?? uhhhhhhhh nie zazdroszczę ...bo to długa walka...
-
dzięki cafe:) jakoś mi się tak miło zrobiło;) już mam wszystko ogarnięte. jeszcze sobie wymysliłam ciastka francuskie z budyniem, ale ciasto jest gotowe, tylko budyń zrobić i upiec. m. się baaardzo postarał:) dostałam od niego olbrzymią szkatułkę na bizuterię!!! taką jak sobie wymarzyłam:) oprócz tego zrobł śniadanko i mi bardzo pomógł przy sprzątaniu:) mój kochany. radziul śpi,podłogi mokre, mam chwilkę:) jeszcze muszę sie jakoś pomalować żeby ludzi nie straszyc:P miłego dnia!
-
agnisia nie zazdroszczę najazdu, ale zobaczysz, będzie miło :)
-
Radziul lepiej, dzieki. może będzie ok, zobaczymy. m. wrocil dopiero po 19, byłam cały dzień z rzygającym radem... super. ale ciacho upieczone, muffiny też. jutro tylko odkurzyc i zmyć podlogi. i też postanowiłąm nie szykowac żadnych kolacji itd. za namową m. zamówimy pizze i juz :) i tak nie wiadomo kto będzie.
-
czesc... radek w nocy wymiotowal, rano tez. teraz spokój póki co, moze mu juz przeszlo? ale mam obrzygane wszystko. padam. a jeszcze mnie czekaja porzadki bo syf na kółkach. i zakupy i ciasto... m. w pracy.
-
Agnisia... z tym vatem to bardie hardcore bo producenci pewnie troche będę na tym oszukiwać. byliśmy na pyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyysznym obiedzie i pękam :P własnie mnie koleżanka ciągnie na miacho... troche mi się już nie chce...:P a klocki i kula fajne:) klocki widziałam w pepco podobne.
-
czy u Was też tak pizdzi????????? (sory ale inaczej sie tego nie da nazwac). skonczyłam książkę:P oj szyyybko wyczytana:) tylko jakoś mi smutno.....nie powiem żeby koniec należal do najmilszych.... Radziul śpi, m. ma zaraz byc i idziemy gdzieś na obiad-oczywiście jak ksiaze Radosław się łaskawie obudzi:) mhmmmm... z powodu mojej utraty świadomości i braku czucia realnego świata, w domu nie ruszyłam nic... nawet nie umylam butelek z nocy od radka... trudno... mam takie mini-urodzinki:P bo od jutra zapieprz:)
-
no to z gór nici. m. jutro tez musi isc do pracy.... szkoda.
-
dzień dobry. Eulalio no to nabroilaś z wodą :P m. w pracy...ehhhhhhhhhhhhhh........a dostaliśmy wczoraj zapraoszenie w gory od znajomych, którzy tam mają fajny domek:) no i m. ma dać znac o której wróci czy ma sens jechać.... pewnie taak:) Agnisia - rozdają nowe mieszkania?? no proszę tego jeszcze nie było:P ja też chce ja tez!!!:)hihihih Agnisia a powiedz mi jakie trzseba spełniać warunki żeby przysługiwało mieszkanie socjalne?? ostatnio pisałyście o książkach, wczoraj wypożyczyłam bardzo dobra. już ja prawie przeczytałam., tak mnie wciągnela. autor dostał nobla i kilka bardzo innych prestiżowych nagród. pewnie znacie :) "HAńba" Coetzee
-
Dziewczynki, a Wy gdzie?
-
ale ze mnie egoistka!!! :) nikomu nie odpisałam:P ale sie spieszę baardzo.... cafe- miłych gości! Eulalio - ja uważam że w żłobie dzieci się socjalizują :P hihihihiihhi Rado lubi być z ludźmi...ja też bez nich usycham Arisa a gdzie masz najbliższego smyka?? w silesi?? ja też muszę sie do smyka wybrać bo mamy kartę do wykorzystania, tylko nie wiem do kiedy :P