Skocz do zawartości
Forum

Ardhara

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Ardhara

  1. AgaGArdhara u nas nie bylo "trzymania rodziny na sile" Babcia byla Magnesem....... moze milosc do Niej...... no właśnie - ona to trzymała ale defakto była nienawiść bo ona nie bierze się z nikąd,nagle - musiała istnieć a gdy zabrakło osoby przy której była ona hamowana i wytłumiana - doszła do pełnego słowa :( smutne ale w wielu rodzinach tak się dzieje...
  2. może będzie to taki miły watek który wprowadzi troche uśmiechu i błogości w codziene zabiegane życie :) Ja miałam ostatnio sytuacje która bardzo mnie rozczuliła :) Przez kilka dni chodze jak chora ( głowa mnie boli itp ) , w końcu padłam na łóżko i powoli przysypiałam a tu nagle moje dziecie poszło do pokoiku i wróciło z własną kołderką. Szczelnie mnie nią opatuliła, pogłaskała po głowie, przytuliła się i poszła bawić klockami przy łożku :) Cały czas mam to przed oczyma :) :)
  3. wiem ;) ale mi chodzi o dolegliwości :P same w sobie :)
  4. Wpisujcie się moje immienniczki i chwalcie dzieciaczkami :) ja pozwole wpisać się jako pierwsza :) Agnieszka [Ardhara] --> 15 styczeń Agnieszka [Agnieszka31] --> 18 lipiec Agnieszka [agan5] --> 20 styczeń Agnieszka [kwiaciarka] --> 3 grudzień Agnieszka [truska] --> 20 październik
  5. oj znam to - ja sie podtrułam dzisjaj czymś i mam takie skurcze jelit że głowa mała :/
  6. dlatego lepiej nie trzymać na siłę rodziny tylko sprawić aby były w miare normalne kontakty - nie zmuszać do spotkań itp ale wychować tak aby w razie potrzeby każda strona udzieliła pomocy a nie wypieła się :)
  7. ja nie wiem co w sumie będziemy w sylwestra robić :/ może sie do znajomej załapiemy :) ale to sie okaże
  8. Monia38 za ciemno u mnie - a ja mam tylko aparat w telefonie wiec nic nie wyjdzie :( jak bedzie troche słonca to postatram sie cyknac zubelek z kąd ja to znam :/ - u nas też jak czegoś zabronisz to ryk ale też sie nie dajemy więc powoli sie to wycisza :)
  9. a ja mam na łbie rubin... bo nie było mojego mahoniu :( :(
  10. witam - ciekawe czy dzisjaj ktoś zajży jeszcze...
  11. Ardhara

    a jak wasz "popędzik" ?

    hehe - u nas nie przejdzie bo defakto yo moj lapek a do tego moj telefon przez ktory mamy net... ale coz - uroki bycia zona informatyka :/
  12. Ardhara

    a jak wasz "popędzik" ?

    ba mój jak mówie ze zrobił by cos pozytecznego to on mi na to ze on MUSI grac bo traktuje wszystko powaznie ---> szkoda tylko ze jakos na codzien w normalnym,realnym zyciu sie tego nie trzyma... a jak ja na forum siedze to jest pelen pretensji i twierdzi e moge sobie w nocy przegladac a nie jak on ma gre - według niego mam czekac az laskawie skoncy i pojdzie spac......NIEDOCZEKANIE
  13. Ja podchodze do tego inaczej - odchodzenie bliskich nam osób zazwyczaj jest dla nich końcem bólu i cierpienia , idą tam gdzie ( w zależności od naszej wiary ) wydaje sie ze będzie lepiej , ze skończy sie cierpienie fizyczne a i często psychiczne. Mój tata miał kolege ( współpracował z nim ) , w ciągu kilku dni okazało sie że ma on raka i przerzuty,powstał obrzęk muzgu... po 4 dniach odszedł zostawiając rodzine i dopiero co narodzoną wnuczkę. Ale dzieki temu przestał cierpieć a rodina bardziej się zespoliła. Może i to jest powód takich przypadków - zespolenie ludzi którzy na codzień na siebie warczą i myślą tylko o zawiści Może to nauka dla innych że życie jest ulotne i nalezy patrzeć na wszystko a nie tylko na własny czubek nosa - bo nie wokół tego kręci się świat. Śmierć bliskich jest bardzo bolesna i zawsze rodzi pytania "dlaczego?" , "co zrobiłem/łam nie tak " ale w rzeczywistości uważam że to impuls do zmiany naszego życia , do przeanalizowania swoich poczynań i palnów abyśmy na łożu śmierci nie musieli powiedzieć - nie zrobiłem/łam tylu rzeczy czy też - żałuje tego jak żyłam/łem. To na tyle odemnie :)
  14. Ardhara

    a jak wasz "popędzik" ?

    a mi sie powoli odechciewa.... :/ M mi chyba brzydko mówiąc "ocipiał" - ciągle się czegoś czepia,wszystko jest nie tak - najlepiej dać mu kompa z netem i sie nie pokazywać ( jedynie 3 razy dziennie przynosząc posiłek ) oczywiście dziecko też ma sie na oczy niepokazywac Szlak mnie trafia - na spacer nie,po zakupy nie,obejżeć film bez kompa nie - NAJWAZNIEJSZY KOMPUTER I JEGO INTERNETOWA GIERKA
  15. Ardhara

    a jak wasz "popędzik" ?

    Dobry koń i po błocie pójdzie ;D
  16. Andi :-))) zwyczajnie nam sie zgubił :/ do dzisjaj żadnego nie moge znaleźć ....
  17. a my mamy sukcesik - 3 dzień bez smoka
  18. dziewczyny mamy mały sukces ( zobacymy jak długotrwały :/ ) moja mała od 3 dni egystuje bez smoczka
  19. ja lubie wymyślać preenty - aby był fajny i niedrogi
  20. Ardhara

    Narzekalnia cd

    ja to bym najchętniej z baisbolem a nie kopem
  21. hej ja @ mam jakąś dziwną ale to dlatego że to pierwsza od porodu :) - teraz organizm sie normalizuje po zastrzykach a mi głowa pęka...chyba mnie coś złapało - jakaś franca , do tego M też jakiś ropalony i pokasłuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...