Skocz do zawartości
Forum

Alutka7912

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Alutka7912

  1. Babeczqo - w tym tygodniu to tak wyjatkowo wyszło Nie mam mu tego za złe...niech wychodzi jesli chce Ja tam wole z Julcia posiedzieć a jak mam ochote na wyjście to umawiam się ze znajomymi na pogaduchy, dobry film w kinie albo jedzonko
  2. babeczqaasia78kwiaciarkaczy Wasze dzieci bawia sie samodzielnie? Bo moja Ela nie!! wiecznie mnie ciaga, nie umie sie wogole sama bawic, wogole.Tak bawi sie i to dosyc duzo. A np. teraz siedza przy stole i jedxa monte. Pola je i karmi Funia Dajesz monte?? to niejestem sama...tez dostala kilka razy Oliwka monte:) Ja Julci tez raz na jakis czas daje monte albo kinderkanapke DziubalaIsa - takie pojedyncze gesty to też świadczą o miłości. Mnie K ostatnio rozczulił, bo kupił mi coca-colę . Wiem, że dla wielu z Was to normalka ale u nas cola jest zazwyczaj w weekendy albo na imprezach (bo K mówi, że za dużo jej piję (a tak nie jest ). A w tygodniu to chyba pierwszy raz K kupił i jeszcze specjalnie dla mnie A parę dni później specjalnie dla mnie kupił mi takie kuleczki z Milki "LilaStar" czy jakoś tak. Bardzo je lubię a niełatwo u nas je kupić. I znów mnie rozczulił Aż zaczęłam podejrzewać czy go sumienie nie gryzie Żartuję oczywiście, ale właśnie takimi gestami łatwo komuś przekazać, że się go kocha... isa32DziubalaIsa - takie pojedyncze gesty to też świadczą o miłości. Mnie K ostatnio rozczulił, bo kupił mi coca-colę . Wiem, że dla wielu z Was to normalka ale u nas cola jest zazwyczaj w weekendy albo na imprezach (bo K mówi, że za dużo jej piję (a tak nie jest ). A w tygodniu to chyba pierwszy raz K kupił i jeszcze specjalnie dla mnie A parę dni później specjalnie dla mnie kupił mi takie kuleczki z Milki "LilaStar" czy jakoś tak. Bardzo je lubię a niełatwo u nas je kupić. I znów mnie rozczulił Aż zaczęłam podejrzewać czy go sumienie nie gryzie Żartuję oczywiście, ale właśnie takimi gestami łatwo komuś przekazać, że się go kocha...wiem Dziubalko, nawet to doceniam Fajnie, że K o Tobie myśli milutkie są takie chwile. Mnie się już spodobało jak kiedyś napisałaś, że kupuje książki dla Ciebie Myślę, że miłość po x latach wygląda zupełnie inaczej niż np. po dwóch. Taka kolej rzeczy. Co wcale nie oznacza, że jest gorsza Piekne sa takie gest..niby nic a jednak coś A miłosc nasza zmienia się....jest inna.....dojrzalsza....
  3. A ja mam takiego kochanego meża że dzisiaj będzie w domu dopiero po 19, jutro ok 22 bo idzie na mecz koszykówki, w czwartek ok. 18 ale o 19 idzie na hale na dwie godziny pograc z chłopakami w nogę a wpiatek wogule nie wraca do domu bo ma imprezke z chlopaki (znaczy sie na piwo idą) i przyjedzie w sobotę
  4. kwiaciarkaczy Wasze dzieci bawia sie samodzielnie? Bo moja Ela nie!! wiecznie mnie ciaga, nie umie sie wogole sama bawic, wogole. Jula sie bawi sama bardzo dużo...siada na fotelu i przegląda ksiazki, przenosi misie i lalki, układa klocki...a jak jej juz sie nudzi to przychodzi do mnie z ksiązką, gramoli sie na kolana i zaczyna sie przegląd wszystkich ksiażeczek Granie w piłkę, zabawa w kółko graniaste, chowanego....póxniej znowu leci sama sie bawić....
  5. A propo zasypiania...to Julce wydłuża sie czas na zaśnięcie...wieczorem klade ja do łóżeczka po 8 a zasypia po pół godzinie czasem 40 minutach Kiedys to było cyk i juz spała hihihihihihihi...w dzien tak samo..jest tak że uśnie po chwili a czasem to wierci sie pół godziny albo czterdzieści minut
  6. isa32 osobiście raczej wątpię, że D. się tak wysili choć w niedzielę jak dojechał do P. to dostałam fajnego smsa... i nie wiem czy pisałam, że zanim wyjechał, to odśnieżył mój samochód w nocy nie padał śnieg i wczoraj tylko wsadziłam tyłek do auta i nie musiałam się męczyć No prosze jaki cudowny mąż
  7. isa32asia78Ja nie wiem, ale na wsi chyba sie jednak troszke inaczej dzieci wychowuje. Bardziej surowo. A zauwazyluscie ze teraz w tej serii sa takie proste ludzie i biedniejsze niz w poprzednich edycjach?Niania o tym mowila, ze teraz beda jezdzic do biedniejszych domowMyślę, że na wsiach to zależy głównie od tego czy rodzina zamożna czy nie. Tak przynajmniej obserwuję ostatnio... a może mam takie przykłady... poza tym te wsie też już nie wyglądają tak jak kiedyś. Ja mieszkam na wsi i powiem szczerze że nie spotkalam sie z przypadkiem dziecka nie jadącego w foteliku...może nie sa to nowe firmowe foteliki ale dzieci sa poprzypinane. Co innego dziecko jadące w traktorze z tatą....albo kierujace nim....to juz inna bajka....
  8. babeczqakwiaciarkaOglądalyscie nianie? 5 letni chlopcy a matka kapala ich w wanience dla niemowlat w pokoju ( maja lazienke ale jej wygodniej w pokoju w wanience), po kapieli smarowala im pupy kremem jak niemowlakom, kladla na wznak i ubierala jak niemowlakow. Pozniej butelki ze smoczkiem im dawala do spania z kaszka, no szok !!! I wozili ich w samochodzie bez siedzonek i nie przypietych pasami! widziałam katorga straszne..wogole jakas dziwna ta matka blizniaki wychowywayly chyba rodzicow a nie na odrwot:) O Babeczqa...własnie sie zastanawiałam jak tam podróż wózkiem?
  9. Dziubalaisa32Ja ostatnio spotkałam u optyka mocno starsze małżeństwo. Odbierali okulary dla niej. Ona się pyta czy dobrze wygląda a on do niej: dla mnie całe życie wyglądasz pięknie. Aż mi się łezka w oku zakręciła Powiedział to tak naturalnie, z taką miłością... cudniePięknie! Prawdziwa miłość Cudownie...mam nadzieje że jak będziemy wiekowi to W. tez tak mi powie
  10. asia78Alutko Ty wyrodna matko!!!!!!!!!! Kocham być wyrodna w takich kwestiach
  11. asia78Ja ostatnio uslyszalam od sasiada, ze jestem wyrodna matka. Ich corka lipcowa jest nifotelikowa jak sie wyrazila jej mama. Tzn. sie drze w foteliku i oni ja wyjmuja. A ja powiedzilam, ze w takich sytuacjach jestem twarda i nie wyjmuje i malo mnie ten wrzask interesuje. Oczywiscie staram sie zabawic dziecko, ale nie wyjmuje Mam takie jedno slowoa na te sąsiadkę...ale nie napiszę....bo jeszcze przeczyta i bedziesz miała problemy hahahahahahahaha
  12. asia78Ja ostatnio uslyszalam od sasiada, ze jestem wyrodna matka. Ich corka lipcowa jest nifotelikowa jak sie wyrazila jej mama. Tzn. sie drze w foteliku i oni ja wyjmuja. A ja powiedzilam, ze w takich sytuacjach jestem twarda i nie wyjmuje i malo mnie ten wrzask interesuje. Oczywiscie staram sie zabawic dziecko, ale nie wyjmuje Julka tez sie czasem wkurza że musi siedziec zapieta ale w tej kwestii nie ma ze mna dyskusji. Musi być zapieta i już. Zabawiam ja wtedy albo sobie razem spiewamy, ablo sama się zajmuje czytaniem ksiazki...staram sie aby w trasie nie nudziło jej sie w tym foteliku Nie wyobrażam sobie sytuacji gdy moje dziecko jedzie bez fotelika.....i nigdy do takiej sytuacji nie dopuszczę.
  13. asia78Dziubala ja mam alarm i pilota antynapadowego,wiec sie nie boje. A kiedys jak sie tylko wprowadzilismy to wstalam rano i patrze a na tarasie 2 kolesiWiec pilota w dlon i patrze kto to. A to sie okazalo, ze budowlancy jeszcze cos tam mieli u nas do skonczenia i wlezli sami na taras. Jeszcze chwilka i by ich ochrona zwinela Az dzwonilam do kierownika budowy bo sie wkur... wtedy maxymalnie. A i zapomnialam ze mam tez.... ZYGMUNTAkwaiaciarko beznadziejna ta matka, bez pojecia kompletnie!! W sobote jak bylismy na wycieczce pociagiem to obok nas siedzialo takie malzenstwo z synkeim w wieku Poli. Widac, ze ludzie nie maja kasy:( i prosci raczej.Ale tak swietnie wszystko tlumaczyli temu synkowi o dworcu pociagach, torach. I dziekuje synu i prosze. No super naprawde:yes: Widzisz Asiu, nie trzeba byc bogatym żeby dobrze dziecko wychować kwiaciarkaOglądalyscie nianie? 5 letni chlopcy a matka kapala ich w wanience dla niemowlat w pokoju ( maja lazienke ale jej wygodniej w pokoju w wanience), po kapieli smarowala im pupy kremem jak niemowlakom, kladla na wznak i ubierala jak niemowlakow. Pozniej butelki ze smoczkiem im dawala do spania z kaszka, no szok !!! I wozili ich w samochodzie bez siedzonek i nie przypietych pasami! Ja oglądałam....porażka normalnie...widac że babeczka sobie z dziecmi nie radziła...no i to ciągnięcie za uszy, ściskanie ręki czy popychanie dzieci....a potem sie dziwiła że dzieci są agresywne No i to wożenie dzieci bez fotelików.....na to brak mi po prostu słów
  14. Dziubalaasia78Dlatego wybralam parter i gdybym kupowala mieszkanie majac juz nawet wikesz edzieci to tez bylyby to parter A ja parteru nigdy bym nie chciała. K to kiedyś miał mieszane odczucia, ale jak nas okradli w wynajmowanym mieszkaniu na parterze to go przekonało, że NIGDY na parterze nie kupimy mieszkania. Aż mi ciarki przeszły, bo sobie przypomniałam jak po pierwszym, włamaniu bałam się wracać do tego mieszkania (spłoszyłam wtedy złodziei) i zawsze czekałam na K. Po drugim włamaniu przenieśliśmy się do innego (na II piętrze) mieszkania. Ale czasem zazdroszczę innym fajnych ogródków i tego, że prosto z mieszkania mogą wyjść na trawkę , choć jak pisałam nigdy nie chciałabym już w takim mieszkaniu na parterze mieszkać. A ja to sobie nie wyobrażam mieszkania w bloku może dlatego że od dziecka mieszkałam w domku jednorodzinnym Teraz co prawda wynajmujemy mieszkanie w bloku ale z uwagi na to że jest to stan przejściowy jakos wytrzymujemy Chodzi o to że brak nam przestrzeni po prostu
  15. kwiaciarkaposzlam zmierzyc dokladnie Ele i widze ,ze urosla mi dziewczyna bo ma 78,5 cm :) Rosnie jak na drożdżach Lema DziubalaLema Alutko- Franus tez od rana powtarza baba, jak mowie, ze bedziemy jechac to tez baba, baba I bardzo chetnie zostaje teraz u babci, jak sie zblizamy do klatki to juz zaczyna piszczec z radosic, a jak idziemy na gore to krzyczy baba, baba, wiec babcia oczywisice zbiega do niego po schodach Do mneie sie odwraca, daje buziaka, robi papa i tyle Poki co okres maminsynkowania minal chyba, nie probowalismy jeszcze zasypiania bez mamy, no tu moglby byc problem... Ale poza tym Farnio jest teraz bardzo otwarty, nawet do neiznajomych wyciaga rece, a jeszcze niedawno obcej osobie nie dal sie nawet dotknacFajnie czytać o postępach Franusia . Sporo się zmienił w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Bardzo Nieustannie mnie zadziwia tym, ze dziecko moze tak sie zmieniac Jak sobie przypomne noworodeczka- Franeczka, niezadowolonego, ze sie pojawil na tym swiecie, wiecznie kwekajacego, jeczacego to nie moge sie nadziwic, ze wyroslo z niego takie pogodne, rozesmiane dziecko A kilka miesiecy temu z kolei wszystkiego sie bal, kazdego glosniejsego dzwieku, odkurzacza, miksera. Teraz odkurzanie to jego ulubiona zabawa, dzieci na widok ktorych sie krzywil, a jak tylko uslyszal jakies piskniecie wpadal w rozpacz obcalowuje i przytula I tylko cwaniak czasem udaje ze placze i mowi "boje, boje, brum, brum" co ma znaczyc, ze sie boi samochodu, a co nie jest prawda Artysta z niego niesamowity Hihihihih...niezły asior
  16. asia78Dzisiaj wtorek,wiec zaraz bedzie tesciowa. Ostatnio jest w kazdy juz z miesiac To dobrze czy źle??
  17. Kwiaciarko - miłej wizyty u stomaloga z Elunią
  18. Dziubalko - gratki ząbkowe dla Maciusia U Juli ząbki na razie odpuściły
  19. isa32Alutka śliczna Jula Śpi identycznie jak Ala Głosik oddany Dziekuje Na naszym prywatnym sa jeszcze inne zdjęcia
  20. LemaW ogole dzien dobry, a w zasadzie pownnam powiedziec "dobi" bo tak od wczoraj Franio mowi dzien dobry Franiowe wyniki sa dobre, ale dostalismy jeszcze skierowanie na badanie moczu. Super że wyniki wporządeczku I brawa za postępy w mówieniu dla Frania Jula od wczoraj jak sie uderzy to woła "auć" a dzisiaj od rana powtarzała dada baba..co miało znaczyc że jedziemy do babci LemaAlutka7912Acha....i od dzisiaj mozna juz głosowac w konkursie tak więc prosimy o głosy na Julcię...wystarczy nacisną liczbe punktów przy zdjęciu hihihihi jakby ktos nie wiedział Message - Galeria zdjęć Parenting.pl
  21. Acha....i od dzisiaj mozna juz głosowac w konkursie tak więc prosimy o głosy na Julcię...wystarczy nacisną liczbe punktów przy zdjęciu hihihihi jakby ktos nie wiedział Message - Galeria zdjęć Parenting.pl
  22. A teraz kochane lecem do roboty bo mam troche zaległości a poza tym dzień w pracy dzisiaj mam krótszy bo po 13 musze być juz w domu A czeka mnie jeszcze za niedługo wyjazd do mista w sprawie służbowej Tak więc buziole i byc może dopiero do jutra
  23. Jula zaczytana i zabiegana A tutaj na spacerze gdy jeszcze nie było śniegu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...