Skocz do zawartości
Forum

Oopsy Daisy

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Oopsy Daisy

  1. myślę że ściany się będą walić Asia w sierpniu
  2. Ja 4, 5 roku temu robiłam tatuaż sobie.Robił mi kolega u siebie w domu, który pracował w studiu tatuażu. Ale tak jak pisze Drucilla.Dokładnie sprawdź studio w którym będziesz chciała wykonać sobie tatuaż.Bo o ''spapranie'' sobie ciała nie jest trudno w tych czasach.A tatuaż to zostaje na całe życie. Mnie w sumie też jeszcze męczy zrobienie jednego :na karku chciała bym motylka
  3. Pierś z kurczaka z pieczarkami i serem z piekarnika dla mnie ze szparagami, dla mojego z ziemniakami i koperkiem
  4. Ja truskawek to już w marcu zaznałam
  5. Madziaaaa0701 właśnie ja leczoną mam w PL, ale ostatnio miałam rozmowę z moim GP i ona powiedziała że oni się tym zajmą...i nie wiem co robić.I przede wszystkim jak oni to leczą tutaj, jak to wygląda.Ale dzięki za odzew ;)
  6. Mam pytanie.Czy są tu jakieś kobitki które pomieszkują w UK? Czy któraś z Was leczy się w UK na niedoczynność tarczycy? Pytałam na wątku uk, ale tam spotkałam się z echem
  7. Mam pytanie.Czy są tu jakieś kobitki które pomieszkują w UK? Czy któraś z Was leczy się w UK na niedoczynność tarczycy? Pytałam na wątku uk, ale tam spotkałam się z echem
  8. Też nie Jeszcze nigdy nie byłam ogolona na łyso
  9. Oopsy Daisy

    Maj 2012

    Mam pytanie.Czy są tu jakieś kobitki które pomieszkują w UK? Czy któraś z Was leczy się w UK na niedoczynność tarczycy? Pytałam na wątku uk, ale tam spotkałam się z echem
  10. Siema Mam pytanie.Czy są tu jakieś kobitki które pomieszkują w UK? Czy któraś z Was leczy się w UK na niedoczynność tarczycy? Pytałam na wątku uk, ale tam spotkałam się z echem
  11. Mam pytanie.Czy są tu jakieś kobitki które pomieszkują w UK? Czy któraś z Was leczy się w UK na niedoczynność tarczycy? Pytałam na wątku uk, ale tam spotkałam się z echem
  12. Lubię Lubisz jeździć na rolkach?
  13. U nas chmurki się pokazały, słońce również , choć nie ma już takiego gorąca jak w ostatnie dni
  14. Kochane leczyła/leczy się jakaś dziewuszka w uk na niedoczynność tarczycy??
  15. franiaA ja Wam gorąco polecam tę książkę: Monica Ali "Brick Lane" (zresztą sfilmowaną w 2007 roku )"Nazneen przyszła na świat na klepisku chaty w bangladeskiej wiosce, w nie najlepiej wróżących okolicznościach, wszystko wskazywało bowiem na to, że urodziła się martwa, co naznaczyło ją poczuciem fatalizmu, które zabrała ze sobą do Europy, kiedy wydano ją za Chanu. Jej życie na londyńskim osiedlu Tower Hamlets jest z wierzchu spokojne. Przez całe lata prowadzenia domu i wychowywania dzieci Nazneen robi to, czego się od niej oczekuje. Lawirowanie między zażenowaniem córek a kompleksami męża wymaga od niej jednak nie lada ekwilibrystyki. Chanu nazywa starszą córkę małą memsahib. "Nie prosiłam się o to, żeby się tutaj urodzić", regularnie ucina dyskusję Shahana. W ten kruchy spokój wkracza Karim. Stawia przed nią pytania o tęsknoty i przynależność. Roznieca w niej burzę, która odzwierciedla zamęt trawiący całą społeczność. Otwiera jej oczy i kieruje jej spojrzeniem - lecz to, co widzi Nazneen, zaskakuje ich oboje. Kiedy Nazneen wędruje drogą samorealizacji, szlakiem nawiedzanym przez upiora swej matki, jej siostra Hasina, która została w Bangladeszu, rzuca się w wir życia, najpierw zawierając "małżeństwo z miłości", a potem uciekając od męża. Z wplecionych w narrację listów Hasiny z Dakki wyłania się świat targany gwałtownymi konfliktami. Ukształtowane - lecz w ostatecznym rozrachunku nie spętane - przez swoje krajobrazy i wspomnienia, obie siostry usiłują wyrwać się z pomocą marzeń ze świata narzuconych im reguł. Brick Lane, książka pięknie napisana, zabawna i głęboko poruszająca, wynosi Monicę Ali do rangi jednego z najbardziej fascynujących nowych głosów brytyjskiego powieściopisarstwa". Zamówiona!
  16. na spacerze ćwiczyć w domu czy na siłowni?
  17. Lubię Lubisz chodzić do kina?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...