Skocz do zawartości
Forum

Oopsy Daisy

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Oopsy Daisy

  1. Monia właśnie tak :) I już więcej aniołków u nas nie będzie , u żadnej z nas :)
  2. Aaaa taki bajer Kurczę dziewczyny na prawdę wielkie gratki dla Was , ja to wymiękałam podczas tych ćwiczeń
  3. Koliberekno i owulka jest, więc do pełni szczęścia brakuje tylko garści robaczków Trzymam kciuki, żeby się udało - wszystko, szczęśliwie i do końca Kochana zaczynamy od kwietnia, za parę dni lecę do PL i bała bym się że fasolinka mogła by znieść źle lot, poza tym wolę żeby od samego początku lekarz miał mnie na oku :) moni27Oopsy DaisyMoni ja po 3 poronieniach zostałam skierowana do kliniki poronień.Miałam robione wszystkie badania łącznie z całą genetyką. Wszystko było książkowo prócz...tarczycy.Niedoczynność . Teraz jestem pod stałą obserwacją endokrynologa , jeśli zajdę w ciążę od początku jestem pod opieką kliniki poronień. Po ostatnim 3 poronieniu upadłam psychicznie i długo nie mogłam się podnieść . Z pomocą to się udało.Dojrzałam do decyzji by od kwietnia zacząć znowu się starać o dziecko. Monitoring robiłam by zerknąć jak u mnie z owulką jest :)Super, że jest ok... Czyli poronienia wynikały z niedoczynności? Znam ten ból... Tez długo się podnosiłam... czasami sie zastanawiam, czy juz całkiem mi sie udało podnieść... choć minęły 4 lata nie raz zdarza mi sie popłakać Tak..wszystko przez niedoczynność. Monia jasne że mam dni że ryczę i myślę codziennie o moich niuniach , nigdy z pamięci , ani z serca ich nie wymażę - to część mnie
  4. Adaaaaaaaaaaaaaa przywołuję Cię tu O jakiego mam smaka na ananasa . Właśnie zaraz sobie otworzę puchę i opędzluję :)
  5. Moni ja po 3 poronieniach zostałam skierowana do kliniki poronień.Miałam robione wszystkie badania łącznie z całą genetyką. Wszystko było książkowo prócz...tarczycy.Niedoczynność . Teraz jestem pod stałą obserwacją endokrynologa , jeśli zajdę w ciążę od początku jestem pod opieką kliniki poronień. Po ostatnim 3 poronieniu upadłam psychicznie i długo nie mogłam się podnieść . Z pomocą to się udało.Dojrzałam do decyzji by od kwietnia zacząć znowu się starać o dziecko. Monitoring robiłam by zerknąć jak u mnie z owulką jest :)
  6. A gdzie nasza Ada się podziewa ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...