I ja się wstawiam. Wstałam dopiero o 16 Ale to dlatego że przyjechałam z pracy o 01:50 w nocy, a musiałam już wstać o 6:45 bo na 8 musiałam być w szpitalu.Potem jak wróciłam o 11 to ległam i szanowny małżonek jak wychodził do pracy to mnie przebudził i ucałował Kurczę , a ja kg przytyłam.Nie wiem dlaczego.Żadnego słodkiego napoju, nic słodkiego, nic pieczonego.Wszystko dietetycznie.5 dni ćwiczeń intensywnych, a tu taki psikus