Aniu mąż jest w domu od pon do pt do 16 w domu, dopiero na 17 jedzie do pracy.Ale mi wszystko porobi i doniesie na te 8 h gdy jest w pracy jedynie to do toalety wychodzę .Natomiast w weekendy mam go dla siebie ;)Sama nie jestem.Najgorsze jest to siedzenie w domu bo mam tylko do dyspozycji laptopa, tv, książki, czasem jakaś koleżanka wpadnie, a tak to muszę siedzieć sama