U mnie weekend trwa już prawie 4 miesiące Ale na meczu nie byłam żadnym, dopiero na jakiś wyższej rangi pójdziemy, puchary Weekend spędziliśmy rodzinnie, w piątek cały dzień u rodziców , a wczoraj z S byliśmy u brata i jego kobitki, a potem takie małe party nagle się zrobiło.I w sumie jak człowiek tak przyjemnie czas spędza to czas zachrzania ( szkoda że tak nie leci jak sama siedzę w tygodniu w domu ) Dzisiaj po 16 wróciliśmy do domu, zrobiłam pranie, wykapałam się i relaksujemy się teraz z moim , oglądając TVN