No ja mam tak że jutro brat ze swoim szwagrem przyjeżdżają do mnie - będą mi jedną ścianę tapetować :) A w sobotę rano mój tata po nas przyjedzie i stół przywiezie , bo się z bratem zamieniliśmy.On chciał mały , a ja większy.Doszliśmy do porozumienia :) A co do przygotowań to w sobotę z samego rana ubiorę choinkę , a u mamy będę pomagać w pichceniu. Na tyle na ile pozwoli noga. Wnerwiłam się .Zamówiłam sobie 3 książki na ebay-u.A baba mi wysłała te książki zamiast pocztą to kurierem.I ten kurier zawsze przyłazi jak mnie w domu nie ma Dodzwonić się tam nie mogę bo cały czas odzywa się jakiś automat ! Zadzwoniłam we wtorek nagrałam się, podałam nr referencyjny i poprosiłam żeby w czwartek przyjechali bo będę cały dzień w domu od 11.I co?Wczoraj zachodzę do domu a tam kartka leży na podłodze że nikogo w domu nie zastali