Skocz do zawartości
Forum

ala0000

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ala0000

  1. o rany cały dzień Was czytam a jak tylko próbuję coś napisać to dziecina wzywa : jeść,pić,mokro albo po prostu "porozmawiaj ze mną" :) jest dzisiaj przesłodka i przekochana :) kochane te nasze bobaski Dominika, Ty to bohaterka, super sobie dajesz radę z rozbrykaną gromadką :) Madziutek, Zu siedzi w foteliku samochodowym, jest z tego bardzo zadowolona i pytałam lekarza czy może w nim normalnie w domu siedzieć i sie bawić a lekarz powiedział że tak, bo te foteliki sa odpowiednio wyprofilowane. Mam nadzieję, że faktycznie tak jest bp Zuzka spędza w nim naprawdę dużo czasu,
  2. Gosia, więc nie może być źle, jesteśmy z Tobą
  3. Madziutek, moja mała lubiła smoka przez dwa tygodnie jak miała około 1,5 miesiąca a później nagle go odrzuciła i do tej pory nie chce (pluje, denerwuje się, itp.)
  4. hej,hej, to ja z przyjemnością przyłączam się do kawki :) Gosiu, a dlaczego w ogóle zaczęli Amelkę badać w kierunku cytomegalii, bo moją Zu to wiadomo-bo u mnie w ciąży wykryli. I czy to nie za wcześnie na hospitalizację?my będziemy powtarzali badania dopiero jak Zu skończy 6 miesięcy bo nie warto wcześniej po raz kolejny meczyć dziecka skoro przeciwciała mogą utrzymywać się do 6 miesięcy. A ma jakieś objawy, gorzej się rozwija? Trzymaj się kochana, ja wracam do pracy pod koniec lutego, Madalenka, cieszę się, że lekarz wreszcie postawił diagnozę, teraz będzie Wam łatwiej. Zuzka bardzo pcha piąstki do buzi a lekarz wykluczył skazę białkową chociaż mieliśmy po 1. miesiącu taką obawę. Czyli mamy już 3miesięczniaki. NAJLEPSZE ŻYCZENIA DLA NICH !!!! Witam nową wrześniweczkę i pozdrawiam,
  5. starletka, ja tez "niepływająca" jestem, jest taki magiczny moment podniesienia nóg do góry w wodzie , którego nie mogę przekroczyć bo się boję :) chociaż 3 lata temu jak spędzałam wakacje w Szwecji przyśniło mi się, że umiem pływać. Rano zaciągnęłam wszystkich nad morze i wiecie co... popłynęłam i całkiem nieźle mi to szło
  6. hej, madzie, no szkoda ogromna, że nadal taki kiepski nastrój u Ciebie, nadal ściskam, sciskam, sciskam :) to o czym piszesz, że zawsze o 19 jest ryk przypomina mi sytuację znajomych u których zawsze 0d 19.00 do 21.00 był płacz, pomagał czopek tylko na godzinę.Równo o 21 płacz kończył się i cała akcja skończyła się jak mały skończył 3 miesiace - typowa kolka. a zuzka juz ładnie przesypiała całe noce a od tygodnia znów się budzi i to nawet 2x na noc na karmienie :( u nas troche śniegu ale jak nie pada to zaraz chyba na jakiś spacerek sie wybierzemy, miłego dnia,
  7. Gosia, kciukasy zaciśniete, :) bedzie dobrze z tymi naszymi maluszkami, chociaż moja też już trochę tych badań doświadczyła ;)
  8. kronkiśczesc ala zapomnialam tylko dodac,ze ja sie tym jak narazie nie przejmuje, nie ten to inny a jak straci to on, nie ja... ja zaradna kobita, takze dam rade :):):)lowy w gore!!! oj, Kronkisiu, jaki optymizm, aż miło!!!! oby częściej, więcej u wszystkich z nas :)
  9. madalenko kochana, ściskam, ściskam, sciskam
  10. justyna@ pytanie do was macie jakąś stronkę żebym mogła odczytać wyniki badan krwi i moczu niuni? justyna, nie znam takiej strony chociaż szukałam ale nie znalazłam. Jak znajdziesz coś to daj znać, bo czekam na kolejne wyniki więc chętnie sprawdzę, k8i, trzymaj się, bólu nie zazdroszczę, gosiu, mój mąż "wykazał się" dzisiaj, bo sam umówił nas na wizytę do okulisty, po czym jak dowiedział się, że teść nas zawiezie (z różnych względów, głównie samochodowych) to uznał, że on jest nie potrzebny i poumawiał się w pracy itp. a ja sama po szpitalach z małą. Dodam tylko, że dzień wcześniej powiedziałam, że chcę, żeby z nami pojechał, bo to nic przyjemnego wizyty u lekarza z takimi maluszkami no ale kto brałby to pod uwagę, hmmm, bądźmy dzielne...
  11. Mila, badanie dna oka ze względu na tą nieszczęsną cytomegalię, i na szczęście wszytsko jest dobrze, wirus nie zaatakował oczek :)
  12. hej, ale szalejecie, 25 stron od mojej poprzedniej wizyty tutaj my dzisiaj miałyśmy sporo przezyc, badanie dna oka u Małej, wizyta w szpitalu dzieciecym, ech...nic złego sie nie dzieje a szczegóły opisze później bo teraz sił brak. Pozdrawiam,
  13. Dominika, strasznie mi przykro, trzymaj się
  14. emma75dobre, dobrewitam porannnie zaraz Was przelecę hoho, brzmi obiecująco Olimpia, jak dla mnie to grzywka bomba, monikouette, pewnie mały ma ładną skórę po kompielach w wodzie z własnymi siuśkami, taka urynoterapia , kontrowersyjni dermatolodzy czasem zalecają na problemy z cerą własny mocz
  15. justyna@boziu jak to zrobiłas ja od wczoraj łapie i nic hmmm, u nas wygląda to tak: rano (5-6 rano) budzimy dziecinę, myjemy wycieramy bardzo dokładnie do sucha i przyklejamy woreczek (do kupienia w aptekach za małe pieniądze). Kładziemy na przewijak, przewijak na łóżko i karmimy mlekiem (przypominam, że karmię butelką więc łatwiej).Jedno z nas karmi, drugie obserwuje woreczek. Jednak nasza Zuzanka tak szybko nie sika i siedzimy z nią (leżymy) tak 1-1,5 godziny czekając aż zacznie sikać. Jak zaczyna to przytrzymuję woreczek (i tak zawsze trochę wyleci) i później przelewamy do pojemniczka na mocz Juz dwa razy nam się udało, polecam...
  16. hej Kochane, oj szalejecie ze stronkami jak udało mi sie przeczytać to dziecina się obudziła i już po wszytskim... teraz może pośpi, chociaż narzekać nie mogę, bo i tak dość dużo śpi. A rano znów mieliśmy akcję łapania moczu - udało się, zobaczymy jak wyniki wyjdą. Trzymajcie się, miłego dnia, a, i jakiś problem z suwaczkiem mam...
  17. uffff, no jesteście, dzięki za informacje gdzie Was szukać, wracam sobie z tygodniowego "wygnania" u rodziców a tu ostatnie posty na N z 5 listopada i nic nowego. Szok!!!! Ala ju ż czuję się bezpieczniej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...