-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez monika4
-
też jestem fanka mąki ziemniaczanej -- dwa pudry stoją do dzisiaj, prawie dziewicze, do kąpieli krochmalu - super łagodzi podrażnienia, zamiennie z ciekłą parafiną, którą również nacierałam ciałko, zamiennie z balneum z kosmetykami to raczej ostrożnie, lubią uczulać, całą serie Johnsona zużyli u nas dorośli a kiedy sudocrem i inne kremy na odparzenia nie dały rady - rewelacyjnie pomógł zwykły tormentiol
-
andziaNo i kurna mac przechwalilam:36_2_49::36_2_49::36_2_49:Stachu wyzwal K. od glupkow, ten sie wkurzyl i powiedzial, ze mu nie czyta bajki, a mlody lata po calej chacie i drze sie jak oszalaly współczuję
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monika4 odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
hej ja dzisiaj miałam zakupowo, oprócz odwiedzenia cerrefoura po drodze zajrzałam do lumpeksu, miałam na Kubę grosza nie wydać ale jakaś totalna wyprzedaż była, kupiłam mu chyba ze sześć swetrów, dodam, że nowe i po złotówce i po trzy złote, sobie wyfasowałam super kostium, wreszcie mój ulubiony wzór - w paski do tego czarny, też nówka - cena 8 zeta ann śliczne te dzieciaczki, nie mogę uwierzyć, że już takie duże, Szymi ze śladem po wypadku na czole??? a Uliśka jaka pracowita anula troszkę kiepsko z tym Jaśkowym zagrożeniem, może jednak uda się poprawić!!! trzymam kciuki! słonko i jak wywiadówka?? dziubala rozciągnięcia czasu na maksa!!! gabi nie choruj przypadkiem!!!! popłucz gardło solą, powinno pomóc!! -
Kuba z kolei uwielbia spać, jak nie zaśnie w dzień, co na szczęście zdarza się bardzo rzadko, przeważnie w aucie jak skądś wracamy to śpi coś tak od 21.00 do 9.00 rano średnio licząc, zgroza gdy właśnie śpi w dzień - wtedy to 24.00 dopiero!!!!oczywiście ma również noce gdzie ma ciekawsze zajęcia niż sen ale statystycznie biorąc to jednak więcej jest tego spania, niż nie, uwielbiam te swoje luźne wieczory ech... tak się rozmarzyłam dzisiaj byliśmy na zakupach, specjalnie po mięso pojechałam bo chciałam pomarynować na święta ale oczywiście mięsa nie kupiłam bo mi się nie podobało, za to wydałam kupę kasy na inne tzw. niezbędne rzeczy wrrrrrrrrr
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monika4 odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
stronka moja za zimową pogodę na święta!!!!! -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monika4 odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
dla mnie duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo kawy!!!! łeb chce mi rozsadzić!!!!!!!!!! -
Kuba też padł dopiero przed 24.00 i już się naspał w biedronce dalej zero przykryciaod razu się rozkopuje i budzi z wrzaskiem a nad ranem jest chłodno andzia dziewczyny są cudne i dalej niesamowicie podobne!!! na fotkach w bodziakach są nie do odróżnienia!!!! hehehe sprzeęt rolniczy też super, szczególnie z tymi różnymi kuchennymi innowacjami gabi współczuję szaleństw wieczornych Krzysia, skąd ja to znam!!!!
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monika4 odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
słonko!!!! wow!!!! chylę czoła!!!! też mykam do wyrka -
gunia domek super!!!!!!!!!!!!!!1 pisałaś o tym chamie z gminy już kiedyś i myślałam, że już wszystko załatwiliście skoro nie mówisz ale widzę, że to trwa!!!! wrrrrrrrrrrrrrrr też mam jazdę z gminą rozumiem i współczuję!!! andzia zdrówka dla Stasia!!!! cholerny okres jesienny, wszystkie gó....a sie przyplątują, mrozu nam trzeba!!! i śniegu!!! ot co!!!
-
andzia dokładnie taki fiolet do pępka może być, ja nie miałam i dlatego atrament był w użyciu, chodzi o to żeby był kolorowy środek i nietoksyczny, no i tę konsystencję ma taką mieć
-
andziaMonika wymiekam...normalnie wymiekam Kuba jest po prostu nie do podrobienia!!!!!!A czy Kubusia tata oby na pewno sie myje, skoro smierdzi??? nie będę komentować
-
Styczniówki 2006 - chodźcie wszystkie, serdecznie zapraszam
monika4 odpowiedział(a) na monika4 temat w Uczniowie, Nastolatki
dotarłam w końcu uff, cały dzień w biegu - najpierw jeździliśmy do lekarza bo Kuba dostał dziwnej wysypki między paluszkami i bałam się czy to aby świerzbowiec nie zaatakował, pediatra wykluczyła, dla naszej pewności skierowała jeszcze do dermatologa ten też stwierdził, ze to alergia, mamy clemastin i steryd do smarowania i znam winowajcę - w niedzielę zjadł kawałek mandarynki i pozostałą część rozgniatał w łapkach wyobraźcie sobie, że nawet w domu test zrobiłam czy to nie świerzb przypadkiem - smaruje się wysypkę fioletem albo atramentem i obserwuje jak się ta kolorowa ciecz zachowa po wyschnięciu - jak są widoczne zabarwione kanaliki tzn. pasożyt, jak plamka to alergia u Kuby były plamki tylko ale wolałam się upewnić hehehe pediatra miała ze mnie ubaw ale potwierdziła moją tzw."diagnozę" a tak w ogóle to strasznie urosłam i ja i m. po wizycie w przychodni, zaczęło się od tego, że przy wejściu wisi kartka - wszystkie wysypki zgłaszać w rejestracji! - no to zgłosiliśmy, pielęgniarka zaprowadziła nas do izolatki, zaczęła rozmawiać z Kubą a ten od razu podkówka i prawie płacz, udało się jednak go zagadać, oswoił się i już sie zaczęło.... jak przyszła pediatra to już dziób mu się nie zamykał, zagadał wszystkich!!!! na pytanie czy jesteś chory?, momentalnie odpowiedział: nie jestem, no może jednak troszkę jestem, boli mnie głowa, brzuszek i w ogóle pogryzły mnie pchełki, no wiesz takie głupie pchełki... a może to był szczur, wyszedł z kibla i pogryzł, teraz mnie swędzi!!! i cały czas w tym stylu, tysiące pytań do lekarza, chwalenia się, śpiewania itd pediatra uśmiała się i była baaaaaaaaaaaardzo zdziwiona, że niespełna trzylatek jest tak dobrym partnerem w rozmowie, wie czego chce, potrafi przekonać do swoich racji używając rozsądnych argumentów, mówię wam rosłam, rosłam, rosła a m. puchł, puchł, puchł z dumy, mało nie pękliśmy potem dermatolog dla potwierdzenia czy to alergia, Kuba najpierw z płaczem wchodził do gabinetu, ja z kolei z pytaniem czy nas przyjmie bo nie ma już numerków, zostawiłam ich w gabinecie i poleciałam kartę zakładać, jak wróciłam to już był zawarty pakt o nieagresji, Kuba został przekupiony naklejkami i opowiadał historię swojego życia z rodziną włącznie, m. był purpurowy a do mnie dotarły słowa: bo wiesz ja byłem nad morzem i tata to ma taaaaaaaaaaaki brzuch, widziałem na plaży!!! i śmierdzi, no tata śmierdzi ale chodzi się myć... a do niedawna odstawiał takie histeri na samą myśl o lekarzu, o badaniu nie było mowy bez wrzasku...ale przynajmniej milczał, ech... to były czasy!!! edziuno coś ty!! wcale się nie obraziłam gosiu zdrowiej!!!! super foteczki!! łucja super, że zajrzałaś, właśnie Kuba może śnić i stąd te noce, chociaż zaobserwowałam pewną prawidłowość - zawsze gorzej śpi kilka dni przed pełnią wybaczcie ale jestem strasznie zmęczona i nie popiszę już dzisiaj papapapa -
dotarłam w końcu uff, cały dzień w biegu - najpierw jeździliśmy do lekarza bo Kuba dostał dziwnej wysypki między paluszkami i bałam się czy to aby świerzbowiec nie zaatakował, pediatra wykluczyła, dla naszej pewności skierowała jeszcze do dermatologa ten też stwierdził, ze to alergia, mamy clemastin i steryd do smarowania i znam winowajcę - w niedzielę zjadł kawałek mandarynki i pozostałą część rozgniatał w łapkach wyobraźcie sobie, że nawet w domu test zrobiłam czy to nie świerzb przypadkiem - smaruje się wysypkę fioletem albo atramentem i obserwuje jak się ta kolorowa ciecz zachowa po wyschnięciu - jak są widoczne zabarwione kanaliki tzn. pasożyt, jak plamka to alergia u Kuby były plamki tylko ale wolałam się upewnić hehehe pediatra miała ze mnie ubaw ale potwierdziła moją tzw."diagnozę" a tak w ogóle to strasznie urosłam i ja i m. po wizycie w przychodni, zaczęło się od tego, że przy wejściu wisi kartka - wszystkie wysypki zgłaszać w rejestracji! - no to zgłosiliśmy, pielęgniarka zaprowadziła nas do izolatki, zaczęła rozmawiać z Kubą a ten od razu podkówka i prawie płacz, udało się jednak go zagadać, oswoił się i już sie zaczęło.... jak przyszła pediatra to już dziób mu się nie zamykał, zagadał wszystkich!!!! na pytanie czy jesteś chory?, momentalnie odpowiedział: nie jestem, no może jednak troszkę jestem, boli mnie głowa, brzuszek i w ogóle pogryzły mnie pchełki, no wiesz takie głupie pchełki... a może to był szczur, wyszedł z kibla i pogryzł, teraz mnie swędzi!!! i cały czas w tym stylu, tysiące pytań do lekarza, chwalenia się, śpiewania itd pediatra uśmiała się i była baaaaaaaaaaaardzo zdziwiona, że niespełna trzylatek jest tak dobrym partnerem w rozmowie, wie czego chce, potrafi przekonać do swoich racji używając rozsądnych argumentów, mówię wam rosłam, rosłam, rosła a m. puchł, puchł, puchł z dumy, mało nie pękliśmy potem dermatolog dla potwierdzenia czy to alergia, Kuba najpierw z płaczem wchodził do gabinetu, ja z kolei z pytaniem czy nas przyjmie bo nie ma już numerków, zostawiłam ich w gabinecie i poleciałam kartę zakładać, jak wróciłam to już był zawarty pakt o nieagresji, Kuba został przekupiony naklejkami i opowiadał historię swojego życia z rodziną włącznie, m. był purpurowy a do mnie dotarły słowa: bo wiesz ja byłem nad morzem i tata to ma taaaaaaaaaaaki brzuch, widziałem na plaży!!! i śmierdzi, no tata śmierdzi ale chodzi się myć... a do niedawna odstawiał takie histeri na samą myśl o lekarzu, o badaniu nie było mowy bez wrzasku...ale przynajmniej milczał, ech... to były czasy!!! spadam go położyć bo jeszcze buszuje, potem poczytam
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monika4 odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
dotarłam w końcu uff, cały dzień w biegu - najpierw jeździliśmy do lekarza bo Kuba dostał dziwnej wysypki między paluszkami i bałam się czy to aby świerzbowiec nie zaatakował, pediatra wykluczyła, dla naszej pewności skierowała jeszcze do dermatologa ten też stwierdził, ze to alergia, mamy clemastin i steryd do smarowania i znam winowajcę - w niedzielę zjadł kawałek mandarynki i pozostałą część rozgniatał w łapkach wyobraźcie sobie, że nawet w domu test zrobiłam czy to nie świerzb przypadkiem - smaruje się wysypkę fioletem albo atramentem i obserwuje jak się ta kolorowa ciecz zachowa po wyschnięciu - jak są widoczne zabarwione kanaliki tzn. pasożyt, jak plamka to alergia u Kuby były plamki tylko ale wolałam się upewnić hehehe pediatra miała ze mnie ubaw ale potwierdziła moją tzw."diagnozę" po południu jeszcze musiałam wybrać się na pocztę - wysłać przesyłki a tam kolejka - godzinę stałam wrrrrrrrrrrrr dziubala oj ma pamięć Adaś!!! pozazdrościć!!! ja też w nóżki zmarzłam słonko może jednak zwolnij!!!! lehrerin współczuję Justynkowego katarku i kaszelku Nisiowego, gońcie choróbska!!! zdrówka!!! a jeszcze będę miała do ciebie prywatę, potem linka podeślę - żebyś mi sprawdziła czy te gary w razie czego do PL przysyłają i za ile, moja znajomość niemieckiego tak daleko nie sięga moniq to gary do używania bez tłuszczu i podobno bardzo szybko się w nich przyrządza gabi to się namęczyłaś z tym zatruciem, współczuję a tym, że krzyczałaś na m. nie przejmuj się on rozumie, że szaleją w tobie hormony i masz prawo!! -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monika4 odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
ann bez zdjęć nie da rady!!! nawet nie próbuj!! właśnie, co ja to miałam... aha noc odespać dobra idę, miłych snów -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monika4 odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
i ann i anulka i asik i asja i jeszcze kilka po drodze gdzieś zostało moniq a ja w życiu grzańca nie piłam, nawet nie wiem czy lubię no niby też mam plan być najlepszą teściową ale kto tam wie... jak m. mi ciągle powtarza - z moim charakterkiem mam pytanie - znacie te gary EUROFIT Trading, ceny są koszmarnie wysokie, wynalazłam, że w niemczech można kupić to samo tylko duuuuuuuuuuuuuużo taniej i pod nazwą Willkommen bei Gastrolux ja od zawsze używam zeptera i twierdzę, że to rewelacja tyl;ko powinno kosztować jedną dziesiątą tego co kosztuje a teraz szukam jakiejś patelni i brytfanki i pomyślałam o tych wyżej wymienionych, tylko raczej z niemiec bo na kupowanie w PL zwyczajnie mnie nie stać -
andzia to jakaś granda z tymi oszukanymi chorobami najgorsze, że nie ma na to mocnych bo lekarz lekarzowi świni nie podłoży dobrze, że u dziewczyn oki, nie dobrze, że Staś znowu kaszle wrrrrrrrrrr - objaw astmy czy przeziębienie? hehehe to może mu i poduszki i łóżko i siebie oddajcie do jego pokoju i skończą się nocne wędrówki
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monika4 odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
dziubala czyli dzieciaczki też dały znać o sobie w nocy!! co to jest niebieskie?? sterimar? oj znam te fazy snu doskonale llehrerin ale ci dobrze, zaspaliście, super co do niezdecydowania Kuby to chyba za dużo ze mną przebywa a Justynka jest prześliczna gabi u ciebie też nocnie kiepsko, bardzo współczuje, powinnaś jak najwięcej wypoczywać a tu klops słonko ważne, że gin podszedł Julce iwona właśnie - co z małą?? moniq kurcze to my będziemy te złe teściowe????????? czy świekry może??? -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monika4 odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
newaniaWitajcie mamutki :) Powoli dochodzę do siebie, tylko przy kompie źle mi się siedzi, bo strasznie boli mnie kość ogonowa, więc ogólnie nie bardzo mogę siedzieć. Nie nadrabiam na razie z czytaniem, bo nie mam czasu, może później się uda. A to zdjęcia ze szpitala. Pozdrawiam wszystkich serdecznie :) I dziękuję za gratulacje!! Darunia jest śliczna!!!!! a ty szybciorem dochodź do siebie!!! -
monia na imiÄ masz MONIKA!!!!! A TAK SWOJÄ DROGÄ TO BARDZO DUĹťO JUĹť ZROBILIĹCIE!!!!
-
gunia pokaż te puzzle, ciekawa jestem a ja dzisiaj też kupiłam - w końcu tę myszkę miki i dla dzieciaczków w rodzinie pod choinkę parę maskotek MYSZKA MIKI (502178472) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy PIES PIESEK (502073531) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy ĹWIÄTECZNY PIES PIESEK (502073532) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy Myszka MIKI i MINI ... pod choinkÄ (498937343) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy strasznie jeszcze podoba mi się ta świnia wystrzałowa ale juz sama nie wiem czy kupować WYSTRZAĹOWA ĹWINKA (502177438) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
-
WKLEJAM ALE LEDWIE ZIPIĘ a ja miałam noc do bani, poszłam spać około 5.00 Kuba obudził się o 1.00 i dupa!!! do 5.00 zero spania a to telewizor włącz a to chcę do ciebie a to swędzi mnie a to siku a to gorąco mi a to zimno - ubierz skarpetki itd itpjak już udało mi się oko przymknąć to zaraz śpiewał na cały głos repertuar ac/dc albo kukiza pospaliśmy do 8.30 i na oczy nie widzimy, przynajmniej ja bo młody toma dzień świni - na wszystko płacz, o wszystko krzyk wrrrrrrrr m. też wrócił po nieprzespanej nocce a ten młody wymuszacz na rączki do ojca, oczywiście z płaczem, za chwilę ryczy - postaw mnie na podłodze, m. postawił, znowu ryk - na rączki, m. próbuje wziąć go na ręce, Kuba ucieka i woła: a może nie!!!, za chwilę wraca: a może tak!!!!! zwariować idzie!!!
-
Styczniówki 2006 - chodźcie wszystkie, serdecznie zapraszam
monika4 odpowiedział(a) na monika4 temat w Uczniowie, Nastolatki
a ja miałam noc do bani, poszłam spać około 5.00 Kuba obudził się o 1.00 i dupa!!! do 5.00 zero spania a to telewizor włącz a to chcę do ciebie a to swędzi mnie a to siku a to gorąco mi a to zimno - ubierz skarpetki itd itpjak już udało mi się oko przymknąć to zaraz śpiewał na cały głos repertuar ac/dc albo kukiza pospaliśmy do 8.30 i na oczy nie widzimy, przynajmniej ja bo młody toma dzień świni - na wszystko płacz, o wszystko krzyk wrrrrrrrr m. też wrócił po nieprzespanej nocce a ten młody wymuszacz na rączki do ojca, oczywiście z płaczem, za chwilę ryczy - postaw mnie na podłodze, m. postawił, znowu ryk - na rączki, m. próbuje wziąć go na ręce, Kuba ucieka i woła: a może nie!!!, za chwilę wraca: a może tak!!!!! zwariować idzie!!! gosia zdrówka!!! -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monika4 odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
monia no w końcu skrobnęłaś słówko!!!! super, już myślałam, że z uwagi na ten super remont i wymianę prawie wszystkiego na nówki znać nas nie chcesz a ja miałam noc do bani, poszłam spać około 5.00 Kuba obudził się o 1.00 i dupa!!! do 5.00 zero spania a to telewizor włącz a to chcę do ciebie a to swędzi mnie a to siku a to gorąco mi a to zimno - ubierz skarpetki itd itpjak już udało mi się oko przymknąć to zaraz śpiewał na cały głos repertuar ac/dc albo kukiza pospaliśmy do 8.30 i na oczy nie widzimy, przynajmniej ja bo młody toma dzień świni - na wszystko płacz, o wszystko krzyk wrrrrrrrr m. też wrócił po nieprzespanej nocce a ten młody wymuszacz na rączki do ojca, oczywiście z płaczem, za chwilę ryczy - postaw mnie na podłodze, m. postawił, znowu ryk - na rączki, m. próbuje wziąć go na ręce, Kuba ucieka i woła: a może nie!!!, za chwilę wraca: a może tak!!!!! zwariować idzie!!! spadam, potem poodpisuję -
andziaNiestety, ale całkiem możliwa opcja, bo coraz czesciej mi nerwy puszczaja... nawet nie wiesz jak doskonale ciebie rozumiem też spadam, o 9.00 kończy mi się aukcja i mam nadzieję nie zaspać