Skocz do zawartości
Forum

anusiaelblag

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez anusiaelblag

  1. Jestem mąż z pracy wrócił i zdaje relacje A poprzedni szef wypłacił mu dziś kase zaległą i o 100zł więcej wydał
  2. Ja już się nie wypowiadam.. My mamy straszną sytuację finansową i jestem zmuszona iść do pracy widać kamka nie ma aż tak źle...
  3. agusia20112anusiaelblag75sylwia1anusia nic strasznego opiekować się cudzym dzieckiem wiem co piszę bo sama to robię, ale ja mam swoje tylko jedno więc mi jest łatwiej, z tym że jako dziecko zajmowałam się trójką młodszego rodzeństwa i dawałam radę więc teraz tez bym dała, i własnie zastanawiam się nad jeszcze jednym maluszkiem do opieki:))Kochana wiem, bo ja brata młodszego tez pilnowałam przez 2 lata.. Ale jak Kamka kiedyś pisała ledwo daje rade ze swoimi dziećmi to jak ona chce jeszcze jedno. Ja na tak duża wodę bym się nie rzucała a jakby miała swoje 3....moze da rade Swoje to swoje ale jak ma się cudze dziecko to większa odpowiedzialność.. Nie mówie zeby nie brała ale jak mówi ze jest jej ciezko a teraz raptem nie no to sorki
  4. Moim zdanie to jest tylko takie gadanie. Mój brat poszedł do przedszkola mając 3 lata i przez cały okres chodzenia do przedszkola zachorował 3 razy... I o czym to świadczy? Rodzice muszą interweniować a nie siedziec z buźką zamknieta
  5. Ale pracodawca przyjmując Ciebie wie na co się pisze... Chyba że ukrywasz fakt ze masz dzieci to co innego... i zalezy od pracodawcy..
  6. 75sylwia1anusia nic strasznego opiekować się cudzym dzieckiem wiem co piszę bo sama to robię, ale ja mam swoje tylko jedno więc mi jest łatwiej, z tym że jako dziecko zajmowałam się trójką młodszego rodzeństwa i dawałam radę więc teraz tez bym dała, i własnie zastanawiam się nad jeszcze jednym maluszkiem do opieki:)) Kochana wiem, bo ja brata młodszego tez pilnowałam przez 2 lata.. Ale jak Kamka kiedyś pisała ledwo daje rade ze swoimi dziećmi to jak ona chce jeszcze jedno. Ja na tak duża wodę bym się nie rzucała
  7. kamka88agusia20112ja to nie daje Asi do żłobka,Emilka też nie była ....poszła dopiero do przedszkola jk miał 4 lataja to posiedze do końca urlopu w domu ja to Nikosia bym nie oddała do żłobka nawet,wolę klepac biedę hehe;) a pracę teraz to bym chciała jak już na 1/2 etatu. Zuzi też do przedszkola nie chciałam dawac ale sama chciała więc pomyślałam,że pójdę do pracy...ale wyszło jak wyszło;) A dzieci za co chcesz wykarmić i ubrać?? Ty nic jeść nie będziesz??
  8. Choroby były są i będą.. Dziecko może zarazić się w żłobku przedszkolu czy na placu zabaw.. Dzieci kichają wszędzie a wątpie że na placu jak jesteście z dziećmi i zobaczycie kichające dziecko to spieprzacie aż się kurzy..
  9. Na całe miasto są trzy żłoba państwowe przepełnione.. Zuze zapisałam jak jeszcze byłam w ciąży. Kosztuje jakieś 2 stówy przedszkole to samo. Wiesz ja nie moge sobie pozwolić na siedzenie w domu. Z jednej pensyjki nie damy rady a dzieciom trzeba zapewnić jakiś byt. trzeba w coś je ubrac itp.
  10. Kamka a synek do żłobka nie może iść? Ja też idę do pracy (w trakcie szukania) i Kinga idzie do przedszkola zuza do żłoba.. Nie wyobrażam sobie abym teraz wzieła sobie jeszcze jedno dziecko do pilnowania szczególnie obce..
  11. Kolczyk w języku super sprawa Ja chcem sobie jeszcze jeden walnąć
  12. Agnieszko Współczuję Ci takiej wizyty.. W sumie nie wiesz na czym stoisz:// Chore to trochę.. Z dwiema ciążami chodziłam do lekarzy na NFZ bo nie stać mnie było na prywatnego i pierwszą ciąże prowadziła mnie baba nie delikatna jak nie wiem. Miałam identycznie jak Ty wszystko mnie bolało po wizycie. Za to drugą ciąże prowadził mi facet i po wizytach u niego byłam poinformowana o wszystkim wszystkie badania regularnie miałam robione i był baaaaaaaaaardzo delikatny. Czasami nawet nie czułam że już po badaniu ula Ten wózek w ogóle się nie sprawdza w zimie.. Ja nie dałam rady jeździć..
  13. mam masz ochotę na kaczkę z jabłkami?
  14. lubie lubisz karkówkę z grilla?
  15. Witaj Arisa Dziś pogoda jest w sam raz do spania Zuzia nawet sama mi zasnęła nie potrzebowała cysia do przytulenia hehehe Mąż po miesiącu zwolnienia poszedł do pracy a ja siedze sama z dzieciakami.. Tak dziwnie bez niego hehehe.. Pójdę chyba do mamci.. Bo co ja tu sama będę robić cały dzień.. W domu mamy nie ma ale jest brat zrobimy jakieś ciasteczka obiadek i będzie wesoło
  16. Witajcie Monica Emily jaka już duża panna a jak pięknie się bawi Ja się jeszcze nie rozglądałam za słoiczkami co jakie są.. Na razie kupuje tylko deserki i soczki. Dziś Zuza kończy 5 miesięcy i myślę, że będę przyzwyczajać ją do zupek które ja będę gotować. Wyjdzie taniej a gorzej będzie jak przyzwyczai się do słoiczków a mojego nie będzie chciała jeść. Powoli zaczne jej dawać zupkę jarzynową. Deserki uwielbia i wcina czasami pół słoiczka na raz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...