Skocz do zawartości
Forum

magda_79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magda_79

  1. Justynka Ty usiadz i popisz co u Was! Dawno nie zagladalas. Anielinka przeslij troche slonca do Szczecina! U nas rano padalo, a reszta dzien ponura i pochmurna :( Ide na bok.
  2. JA tylko na chwilke, bo musze pobawic sie z mlodym. Chcialam tylko napisac, ze po odebraniu mlodego zalapalam sie na spotkanie z pania psycholog. Okazalo sie, ze zapisy byly w piatek, ale mlodego akurat nie bylo. A pani byla juz dzisiaj i miala kaurat wolne. No i powiedzialam wszystko o mlodym, ze nie socjalizuje sie, ze manualnie slaby itp. Babka mnie uspokoila. Powiedziala, ze problem by byl, gdyby to Michał sygnalizowal, ze nie chce chodizc do pkola, ze mialby bole brzuche itp. Ale zawsze jak go odbieram to biega i krzyczy, ze bylo tak super. Powiedziala, zeby dac mu czas na czerpanie satysfakcji z zabaw z rowiesnikami, bo nie kazdy 3-latek jest na to gotowy. A to tez wynika z jego temparamentu. A co do sygnalow pani, ze Michal nie bawi sie z dziecmi to raczej ona powinna dzialac w tym kierunku, bo i co my mamy robic jak Michu jest w p-kolu. NA to nie mamy wplywu. Posluchala go i powiedziala, ze pieknie buduje zdania i ma super slownictwo No i nie naciskac go na okresanie, ktora reke preferuje. Na to ma jeszcze czas. No i tyle, bo czlowiek tak z marszu... Sama nie wiedzialam co jeszcze pytac.
  3. hej babulce Od rana znowu biegam. Juz chyba nie jest mi dane odpoczac :( Pojechalam do UM, zeby wymienic dowody rejestracyjne obu aut, bo ciagle mam na stare nazwisko. Ale jak sie okazuje to musze miec tez wszystkie tablice ze soba. Myslalam ,ze jak tylko wymiana to bedzie sprawniej. No i niepotrzebnie jechalam. a juz taka wene mialam, zeby to w koncu zalatwic. Michał w p-kolu. Rano oczywiscie marudzenie i dyskusje, ale juz w p-kolu podobno ok. andzia i ja wiedzialam, ze po babskiej imprezce bedziesz baaaaardzo zadowolona :) I ja sie napalilam troszke na pojscie z mlpdym do kina, ale chyba za wczesnie na to. Jemu to zaraz bedzie za ciemno albo w ogole zacznie wyc, bo sie czegos przestraszy Cafe ale smigasz autkiem. Super! anielinka niedzielne atrakcje z Amelka zaliczone, co? :) U nas tez w niedziele w miare staly repertuar.
  4. andziaZa Magdę!!! I szybki, bezbolesny poród:) Ale to dopiero w kwietniu:) Dzieki! Ale oby nie w kwietniu! Za tydzien niech wylazi i tyle, bo do kwietnia to ja na glowe dostane Termin mam na 5 kwietnia, wiec spokojnie 2 tyg. przed niech sie decyduje :)
  5. Dzisiaj jak bylismy w parku to akurat byl bieg z okazji Dnia Kobiet. Same kobietki sie szykowaly. Trasa ok. 4 km. Zalozylam sie z P., ze w przyszlym roku pobiegne :)))) P. mial ze mnie ubaw, bo jak sie napatrzylam to prawie sama tupalam w miejscu
  6. Mei wcale sie nie dziwie, ze puszczasz Filipa z katarem. Michal tez chodzi z katarem do p-kola. Inaczej musialabym go w ogole wypisac. Jutro tez juz idzie, bo energia go roznosi, a ze cos mu furczy w nosie to nic nie poradze. Cafe hehe. wspolczuje spotkania z t. Ja im rzadziej swoich widuje tym bardziej mnie draznia :( Rzucilas temat samochodu jak Wy macie i P. teraz rozmysla Gosia jej, wspolczuje wydtkow z autem. Co sie stalo??? My mamy do wymiany amortyzatory z tylu i wychodzi z wymiana 600 zł!!! Jakis obled! I nie wymieniamy poki co, bo jestesmy tak splukani, ze nie ma szans. No i kicha z ta baba w pracy. Wspolczuje, bo pewnie cala sytuacja z nia to jak walenie glowa w mur, co? Andzia jak po babskiej imprezce? Byliscie z dzieciakami w kinie? Anielinka jak Amelka? Jutro do p-kola?
  7. hej melduje sie co by nie bylo, ze juz moze w szpitalu jestem. Wiem, ze to oczyszczanie to przed porodem. Tak mialam z Michałem i dlatego tez o tym pomyslalam. Tym bradziej, ze zaczal mnie bolec brzuch jak na @ i krzyz. No, ale nic. Dzisiaj tez czyscilo i tez nic. Jeszcze niech posiedzi z 1,5 tyg. Noce tylko sa koszmarne, kregoslup siada, bola biodra i nogi. Pol nocy łaze i masuje sobie krzyz i biodra :( No, ale dzisiaj stwierdzilam, ze czas isc na spacer,bo za malo sie ruszam. Pogoda super. +10 stopni i mega slonce. Pojechalismy z pilka do parku, troche pokopalam z chlopakami :) Potem pyszne desery lodowe i do domu :) W domu zlozylismy lozeczkoa, potem obiad i dopiero co siadlam od rana. P. musial jechac na 3 h do pracy. Jeszcze godzina i ide ogarniac mlodego do spania.
  8. hej Dzisiaj tez sie melduje 2w1 :) Od rana mialam co prawda biegunke i jakies bole brzucha i krzyza, ale sie uspokoilo. Teraz jestem z mlodym u rodzicow. Anielinka wrzuc ten przepis na zebre w naszych przepisach, co? Bardzo lubie to ciacho, po weekendzie bym machnela :) hehe. Amelka racjonalnie podeszla do tematu zebry :) Cafe Fajny ten Twoj K. :) Miłego wizytowania u mamy! Ja tez jakis czas temu chcialam zabrac mlodego, zeby P. odpoczal, ale az na mnie nakrzyczal, ze chce go saemgo zostawic Wczoraj przyszlo lozeczko i dzisiaj chlopoaki beda je skrecac. Musi sie pewnie troche powietrzyc :)
  9. Andzia zajebiscie z Aikido! Moj chrzesniak mial w ramach zajec przedszkolnych i bardzo mu sue podobalo. Teraz chodzi na karate. Fajna sprawa :)
  10. Nie zrzucajcie tak szybko tych kg, poczekajcie na mnie anielinka moze tak jak Andzia pisala warto isc do alergologa z Amelka, zeby spraswdzil co i jak. Bo tak ja w nocy meczy ten kaszel, a to takie typowe. Mei zdrowka! Gon te zatoki! Koszmarne, ze az tak Cie mecza :( Fajnie z autkiem, co? ja kocham jezdzic, tzn. prowadzic samochod i juz teraz sie okropnie wygodnicka zrobilam Cafe dzielny ten Twoj Olas! Tak szybko sie zaklimatyzowal w pkolu. Ja tam wolalabym, zeby panie mi mowily, ze Michu krzyczy niz jak mowia, ze taki samotnik. Andzia idz idz do gina i sprawdz co i jak. Ale akurat dzisiaj gadalam z moja Gosia i wlasnie mowila, ze ostatnio dostala @ 8 dni wczesniej, byla u gina i wszystko ok. A teraz juz ma normalnie. Czasem tak jakos sie przestawia.
  11. Kochane babulce! JEstem i melduje sie! Andzia juz wie, ze wszystko ok, bo w konuc sie dodzwonila. Cos mam nie tak z telefonem, bo rozmawialam akurat z P. jak Andzia dzwonila i potem nic mi sie nie wyswietlilo, a jak Andzia pisala wyszlo, ze mam wylaczony tel. Cos sie pochrzanilo. A ja dzisiaj zostawilam Michała w domu. Noc koszmarna, nie mogl spac przez porabany katar, jakis lekki stan podgoraczjowy sie zrobil i walczylsimy do 4. Jak juz zasnal to Alka szaleju sie najadla i obkopala mnie z kazdej strony. P. mial dopiero na 11 ,wiec ogarnelismy chate i ja zabralam mlodego i pojechalismy do mojej przyjaciolki. Akurat jest na L4 i mozemy sie spotykac czesciej niz raz wt ygodniu :) Naprawd co by sie nie dzialo to napisze do Was. Nie moglabym tego nie zrobic :) Nawet w nocy! NA razie spokoj, brzuch jakos mniej twardnieje i jest ok. Ale obnizyl sie koszmarnie i zrobilo sie niewygodnie.
  12. andzia a moze przez ten wyjazd cos sie popieprzylo, co? Ja czesto mialam takie jazdy po wyjazdach w gory. Moze to wlasnie o to chodzi? Ja wlewam na oko mleka. Ale mysle, ze na 1 banana to ok 0,5 l mleka. JA wole takie rzadsze. Do tego ze 2 łychy lodow. Mniaaam!
  13. Polozylam juz gadzine spac, bo doslownie snul sie po chacie. W ogole to moj tato przyjechal i prawie do 18 zajmowal sie mlodym. Nie musze mowic jakie to odciazenie. Ale ja w tym czasie nie lezalam tylko poprasowalam. Sterta pomalutku maleje. Wlasnie wypilam prawie litr mojego koktajlu Korzystam poki moge Anielinka 27 kg? I ja jestem pelna podziwu! Serio! Przynajmniej w tej sferze cala ta historia wyszla Ci na dobre :)
  14. andziaA ja poszłąm przed chwilą do kibelka, a tu @? Tzn chyba nie @, bo ta powinnam dostać dopiero za 10 dni, więc co to? Jezu, już schizuje, ale nihdy w życiu nie miałam żadnych plamień między okresami Implantacja???? :)
  15. Ja mam 167 cm Z Michałem jak rodzilam to mialam 69 kg, a 3 m-ce poznniej 52 kg :) To byly piekne czasy!
  16. Andzia to mnie dobilas! 72 kg z blizniakami! Niezle. a ile masz wzrostu? Cafe ale Ty wysoka jestes, wiec inaczej :)
  17. Laski, moja normalna waga to 56/57 kg. To taka opcja kiedy latwo mi ja zachowac. Teraz waze 73 kg A jeszcze do konca troche. Ja sie nie stresuje ta waga ciazowa, ale juz bym chciala pocwiczyc :) A te kg poszly mi przede wszystkim w uda i lydki. Nie mam ani jednego rozstepu, ale za to jakis gigantyczny cellulit. nie wiedzialam ,ze w ciazy mozna sie takiego nabawic
  18. andziaMagda Ty już nie cuduj z tą wagą i nie myśl o odchudzaniu, dwójka dzieci to najlepsza dieta.(Chyba, bo tak naprawde to nigdy nie miałam dwójki dzieci) Ile masz na plusie? Pewnie nawet nie 10 kg? Ty bylas grzeczna i w bonusie dostalas trzecie Na plusie mam 13,5 kg jak na razie. Ale startowalam z 3 kg nadwagi, wiec w sumie to juz 16,5
  19. Ja tez prawie nie pije. Wody kilka lykow, do tego jakas herbata lub kawa i to wszystko :( Nie moge sie zmusic. Ale ja tak mam od zawsze. JAk napije sie wiecej to sikam tak, ze z domu wyjsc nie moge. Ale fajnie macie z tym odchudzaniem. Ciekawa jestem ile bede miala na plusie przed samym porodem
  20. Andzia nie wyobrazam sobie zrezygnowac ze slodyczy. Po prostu nie ma takiej opcji Gratki za te 2 kg!!! Podziwiam. A skurcze byly wlasnie dosyc mocne, az gin byl zdziwiony. Na szczescie sie uspokoily :)
  21. anielinkaA ja wczoraj się dowiedziałam że nam się rodzina powiększy moja bratowa jest w 7 tc. za b. nie przepadam, ale dzieci kocham:) nawet nie swoje Super! Gratulacje!!! Zawsze to fajnie jak w rodzinie kolejny maluszek sie pojawia :) Pamietam jak Michal sie urodzil to rowno tydzien pozniej pol mojej rodziny z Koszalina sie zjechalo do moich rodzicow, zeby to uczcic. 2 siostry mojej mamy z rodzinami. Oczywiscie nas odwiedzili, ratami :) U nas baaaaardzo wszyscy sie ciesza jak dzieciaczki sie rodza :) hehe. szybciej zobaczyli mlodego niz t. i siostra P., ktorzy sa na miejscu
  22. Anielinka o ktg juz wczoraj pisalam :))) Zdrowka dla mlodej! Pewnie i ona i Ty meczycie sie w domu, co? Kurcze, u nas cala noc i teraz sypie snieg
  23. aaaaa, a jak sie rozpakuje to uwierzcie, ze bedziecie pierwsze, ktore sie o tym dowiedza NAwet w nocy napisze smska, z gory ostrzegam :) Andzia najpierw miksuje mleko z bananem, a potem dodaje lody i tez miksuje, ale juz nie tak mocno. Zaden cukier nie jest potrzebny, bo banan jest slodziutki. Ja wlasnie poza sezonem czesto robie sobie samo mleko z bananem. mmmm! Pychota :) Super z butami dla Stasia. Jedno z glowy :) Cafe ja tez dzisiaj nie wiedzialam cz cos Michalowi kupowac dla pan. Ale ja nawet nie znam ich, wiec nic nie kupilismy. Moze wlasnie rada rodzicow cos wymyslila.
  24. hej ciagle 2w1 :) Mowie Wam, ze znjac zycie to za tydzien wszystko sie uspokoi i donosze spokojnie :) Nie mam jeszcze lozeczka, wiec mloda niech siedzi. No, ale wczoraj skurcze troche podokuczaly. Zrobilam sobie kapiel, ale nic nie pomogla. Po nospie przeszlo. Takie widocznie mam mocniejsze przepowiadajace. Za to w bonusie na dzien kobiet porzygalam dzisiaij rano :( Juz 2 m-ce mialam spokoj, a tu znowu. Bleee! Dzisiaj jeszce odwiedzilam laboratorium, mam nadzieje, ze to juz ostatni raz. Kurcze, Michałowi katar sie pogorszyl. mam nadzieje, ze chory nie bedzie.
  25. Ehhh, zrobilam sobie przepyszny koktajl. Mleko+banan+2 lychy lodow waniliowych. Polecam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...