pyśkaa

Kobieta, 27 lat, .

Ostatnie posty użytkownika
pyśkaa

Re: PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

Cześć dziewczyny. Czytam was regularnie ale nadal nie mam sił pisać. U mnie aktualnie 12tc, już drugi miesiąc wymiotuję praktycznie bez przerwy, schudłam 6 kg. Myślałam, że w ciąży z bliźniakami będzie szybciej widać brzuch a jest wręcz przeciwnie, jest o wiele mniejszy niż przed ciążą. Biorę leki przeciw wymiotom ale niewiele pomagają. Przez to jak się czuję nawet nie mam sił myśleć o ciąży, wyprawce, imionach dla dzieci....

pyśkaa

Bliźnięta 2018

Czy są tu mamusie spodziewające się bliźniaków w 2018 roku?

pyśkaa

Re: PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

Cześć dziewczyny. Podczytuję was chwilami, choć sama nie mam sił pisać. Mdłości i wymioty trwają u mnie już 2 tygodnie od rana do nocy. Nie mam siły wstać z łóżka. Tydzień temu trafiłam na dwa dni do szpitala z bólem brzucha. Na usg wyszło, że spodziewam się bliźniaków. Do tej pory jestem w szoku.

pyśkaa

Re: PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

Moniika1982 córka ma 3,5 a syn 19 miesięcy. Ciężko jest się cieszyć bez wsparcia drugiej osoby :( jestem daleko od rodziny, znajomych i nawet nie mam z kim porozmawiać

pyśkaa

Re: PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

Wy już po kilku wizytach a ja pierwszą wizytę u lekarza będę mieć dopiero w 14tc czyli jakoś w połowie maja. Mieszkam w Irlandii i tu do 12 tygodnia nawet nie ratują ciąży w razie zagrożenia. W poprzednich ciążach w 6tc już miałam straszne mdłości i wymioty a teraz poza większymi piersiami i sennością nic mi nie dolega. Trzeciej ciąży nie planowaliśmy i powiem wam, że mam ogromnego doła. Mąż się nie cieszy wcale, uciekł w pracę i wyjścia do znajomych a ja zostałam sama z początkami depresji i dwójką małych dzieci. O chwili odpoczynku nie mogę nawet pomarzyć :(

pyśkaa

Re: PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

Cześć dziewczyny. Dziś robiłam test i wyszły dwie kreski :) termin z OM na 30 października. Jestem już mamą dwójki dzieciaczków wieku 3,5roku i 19 miesięcy.

pyśkaa

Re: ciaza w Irlandii

Ja kupiłam graco evo 2w1 spacerówka+ fotelik. Można też kupić 3w1 ale ja wolałam bez bo spacerowka rozkłada się na leżąco. Wózek jest bardzo lekki a spacerowka przodem i tyłem zakladana. Różnica w kołach jest ta,że pompowane bardziej amortyzują w trakcie jazdy,jednak mogą się przebić. Piankowe za to są twarde,troszkę bardziej trzęsie w trakcie jazdy. Jednak zależy to też od wózka. Mój ma piankowe a prowadzi się jak na pompowanych.

pyśkaa

Re: ciaza w Irlandii

U mnie będzie Piotr. Nie odpisuję czesto, ponieważ mam 18 miesieczną córkę i trudno znaleźć czas żeby spokojnie usiąść :)

pyśkaa

Re: ciaza w Irlandii

Fajnie,że dołączyła do Nas kolejna mama. Witamy :) Na wizycie dowiedziałam się,że będzie synek :) Mam już 19 miesięczną córkę i przyznam,że marzyłam o kolejnej. Ale już się oswoiłam z myślą o synku i nie mogę się doczekać lipca i dnia kiedy go zobaczę. Jednak jest w ułożeniu pośladkowym i boję się,że czeka mnie cesarka,bo mały jest raczej spokojny i mało się rusza,więc zapewne już nie zrobi fikołka główką w dół.

pyśkaa

Re: ciaza w Irlandii

U mnie już 30tc i czuję się zmęczona. Już doskwiera duży brzuszek. Jutro właśnie mam długo wyczekiwane USG i mam nadzieję w końcu poznać płeć maluszka. A Ty jak się czujesz? Który to już tydzień? :)

pyśkaa

Re: ciaza w Irlandii

Chodzi się na zmianę do GP i do szpitala. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo i nie było wcześniejszych problemów z ciążami,to do porodu nie będzie się miało żadnego badania ginekologicznego.

pyśkaa

Re: ciaza w Irlandii

Trzeba przyzwyczaić się,że w IE jest zupełnie inne podejście do ciąży niż w PL. Tu ciąża jest czymś zupełnie naturalnym i wychodzą z założenia,że im mniejsza ingerencja lekarska tym lepiej. To już moja druga ciąża w Irlandii i osobiście jestem zadowolona a nawet cieszę się,że lekarz nie zagląda mi "tam" na dół co wizytę. Sam poród wspominam bardzo dobrze i mam nadzieję,że kolejny przebiegnie równie spokojnie. Być może właśnie opieka podczas porodu zachęciła mnie do kolejnej ciąży rok po pierwszej. Uważam,że jak rodzić to tylko tutaj. W Polsce bym się bała.

pyśkaa

Re: ciaza w Irlandii

Po 26 tc zazwyczaj wyznaczają też termin krzywej cukrowej. Ja akurat mam za dwa tygodnie :) Na pierwszej wizycie w szpitalu lekarz też powie ci za ile tygodni powinnaś udać się do swojego GP na kontrolę. Ja chodzę co 4 tygodnie. Każda wizyta wygląda tak samo, ważenie, ciśnienie, badanie moczu ( przynieś gotową próbkę ze sobą ) i jeszcze lekarz sprawdza położenie macicy i bicie serduszka detektorem tętna. Wizyty w ciąży jak i sam poród i pobyt w szpitalu są darmowe. Jedynie pierwsza wizyta u GP potwierdzająca ciążę to koszt ok 50e. Spodziewaj się,że jeśli ciąża przebiegać będzie prawidłowo to nie będziesz mieć żadnego badania ginekologicznego aż do porodu.

pyśkaa

Re: ciaza w Irlandii

Mieszkam w Athlone. Nie wiem, w którym tc ciąży już jesteś i czy potwierdzałaś ją już u swojego lekarza,więc napiszę od początku. Najpierw byłam u swojego GP, który z próbki moczu potwierdził ciążę . Następnie zarejestrował mnie w systemie i po kilku dniach przysłano mi list ze szpitala z datą pierwszej wizyty, która zazwyczaj odbywa się w 14tc. Pierwsza wizyta jest najdłuższa, midwife przeprowadza szczegółowy wywiad dotyczący chorób w rodzinie. Jeśli jakieś są to śmiało je wymień. Później pobierają krew do badań, sprawdzają wagę, ciśnienie i biorą mocz do badań, następnie USG które potwierdza ciążę i ilość bobasów. Tak wygląda pierwsza wizyta. Na koniec lekarz wyznaczy kolejny termin wizyty lub przyślą go listownie. Jeśli są jakieś wskazania to w 20tc robią szczegółowe USG, a jeśli nie to możesz się spodziewać drugiego i zarazem ostatniego USG w okolicach 30tc.

pyśkaa

Re: Cieżarówki w rozmiarze XXL - Wsparcie potrzebne :)

Hej. Jestem obecnie w 20tc i ważę 94kg. Ciążę zaczęłam z wagą 99,5kg przy wzroście 166cm. Wiem,że to nie nadwaga ale nawet już otyłość. 2 lata temu ważyłam 86kg ale w pierwszej ciąży przytyłam do 103kg i nie zdążyłam wszystkiego zrzucić przed kolejnym bobasem. Mam nadzieję,że dotrwam w zdrowiu do końca ciąży a później odnajdę motywację by schudnąć dla siebie i własnej rodziny.

pyśkaa

Re: Moje dziecko bije i krzyczy

Myślałam,że jeszcze za wcześnie na bunt dwulatka. Córka nie odląda tv, a jeśli już to tylko spokojne bajki dla maluchów :) Nie miała styczności z agresją a jednak tak się zachowuje.

pyśkaa

Moje dziecko bije i krzyczy

Tak jak w temacie. Moja córka ma 15 miesięcy, od ponad tygodnia kiedy coś nie jest po jej myśli zaczyna krzyczeć i bić mnie oraz swojego tatę. Kiedy się potknie lub spadnie jej zabawka kończy się to krzykiem. Nie mogę nic zrobić w domu, bo ciągnie mnie za nogi a kiedy chcę usiąść zaczyna się histeria, bicie, szczypanie i ciągnięcie mnie za włosy. Spodziewam się kolejnego dziecka i boję się zachjowania córki. W domu nie krzyczymy, nie bijemy więc skąd takie zachowanie? Jak sobie poradzić? Jestem bezsilna :(

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Hej nowe mamusie. Nasza grupa przeniosła się na fb. Jeśli chcecie dołączyć to dajcie znać a napiszę wam na priv co i jak :) co do bólu to takie pobolewanie po bokach to rozciągające się więzadła i rosnąca macica.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Witaj aniqqaa też mam termin na 8.07 :) mdłości i zmęczenie ustąpiły a pozostała tylko ogromna wrażliwość na zapachy. A jak Twoje samopoczucie?

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Grupa jest tajna,więc nie znajdziecie jej wyszukując na fb. Dziewczyny które chcą dołączyć zaraz do was napiszę na priv i wytłumaczę co i jak :)

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Hej. Za mną pierwsza przespana w całości noc od początku ciąży. Czuję się jakby mi ktoś baterie naładował:) Od rana zabrałam się za sprzątanie i gotowanie. O dziwo dziś jeszcze nie wymiotowałam,a mdłości tylko lekkie. Nie cieszę się na zapas, bo może to tylko chwilowa poprawa, jednak korzystam z dzisiejszego dnia i nadrabiam zaległości w domu:) wszystkim wam kochane mamusie również życzę miłego dnia bez dolegliwości.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

A to co sprawiło mi największą przykrość,to słowa położnej która stwierdziła,że jestem gruba i na pewno będę mieć cukrzycę ciążową. Owszem wiem,że mam nadwagę i to niemałą ale to przez problemy zdrowotne a nie obrzarstwo. Nie wiem jak można tak obrazić kobietę w ciąży. Poczułam się upokorzona.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Do tego miałam dziś pierwszą wizytę w szpitalu i pierwszy raz miałam zobaczyć dokładnie swoje maleństwo. Raz już miałam usg ale takir kontrolne podczas krwawienia. Dziś miało być takie dokładne. Jednak to jakie podejście w Irlandii mają do ciąży i pacjentki mnie dobiło. USG trwało może minutę, lekarz powiedział, tu jest głowa, tu nogi i ręce a tu serduszko. Następna wizyta dopiero w 30 tygodniu ciąży,co mnie zszokowało. Zdjęcie dostałam tylko jedno,na którym widać hmm w sumie to nic nie widać,tylko ciemną kulkę. Nawet nie poznam płci dziecka,a w 30 tygodniu będzie juz tak duże,że pewnie się obróci i nic się nie dowiem

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

KariKari bardzo dobrze cię rozumiem,, bo czuję się podobnie. Jestem zmęczona,wykończona wymiotami i mdłościami. Córeczka ma 14 miesięcy a ja nie mam siły się nią opiekować. Jest minprzykro kiedy podbiega do mnie i chce się bawić,a ja leżę i nie mam siły na nic. Ja nie uważam ciąży za piękny czas. Owszem planowałam i kocham rosnące we mnie maleństwo,ale sama ciąża to dla mnie coś strasznego. Od jednych dolegliwości do drugich,w lustro nie patrzę bo brzydnę z dnia na dzień i najchętniej bym się ukryła na bezludnej wyspie. Bardzo zazdroszczę tym kobietom, które przechodzą ciążę bezobjawowo i mogą powiedzieć,że to piękny czas, ponieważ też bym chciała tak się czuć.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Hej dziewczyny. Trochę czasu nie pisałam. Po świętach wszyscy po kolei w domu przechodziliśmy grypę żołądkową i dopiero teraz wszystko wróciło do normy i mam trochę czasu dla siebie. Kilka z was pisało,że używacie detektorów tętna. Ile wam zajmuje znalezienie serduszka i w którym miejscu szukacie? Ja już od dwóch tygodni próbuję usłyszeć bobasa i nic.Nie stresuję się bo wiem,że wszystko dobrze z maluszkiem,ale wkurza mnie,że kupiłam detektor a na nic sie nie przydaje.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Dzięki za miłe słowa:) Pierwszy raz miałam taką sytuację,na szczęście wszystko dobrze. Lekarz nie znalazł przyczyny ale zalecił dużo odpoczynku. Właśnie stosuję się do zaleceń i leżę, bo ten nocny stres mnie wykończył.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Za mną pół nocy w szpitalu :( ból brzucha i lekkie krwawienie. Cała noc nieprzespana, a ile nerwów i strachu o maluszka.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

A w temacie picia i palenia, alkoholu nie lubię, papierosy paliłam, kilka razy popalałam wiedząc już o ciąży. Dumna z tego nie jestem, może się tego wstydzę,ale potrafię się do tego przyznać. Każda z nas ma prawo do decydowania o sobie a my możemy co najwyżej doradzić ale w sposób kulturalny.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Nazwanie patologią osób, które mają swoje małe słabości, albo tych ,które przytyły duzo w ciąży jest zupełnie nie na miejscu i jest to przykład chamstwa. Tym bardziej na forum,na którym piszemy aby się wspierać i doradzać. Wiem,że niektóre mamy nas czytają,ale się nie udzielają z różnych powodów, niepokoi mnie jednak,że są tu też osoby które czytają nasze wypowiedzi,zeby nas później ocenić w tak beszczelny sposób.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

babie_lato to jeszcze za wcześnie,żeby czuć ruchy dzidziusia. Macica się rozrasta i w brzuchu zaczyna się wszystko przesuwać, a my mamy tak bardzo czekamy na pierwsze kopniaczki,że nawet zwykłe bulgotanie bierzemy za ruchy:) Też kilka razy tak myślałam. Co do nerek to pij dużo wody i ubieraj się ciepło.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

andrzelina u mnie wieczór zakończył się identycznie, ja spałam z córką a narzeczony musiał sobie poszukać miejsca na fotelu.
Ja mam problem z atopowym zapaleniem skóry, na które stosowałam maść ze sterydami, ale przestałam kiedy dowiedziałam się o ciąży. Teraz moja skóra a w szczególności twarz są w takim stanie,że wstydzę się z domu wychodzić. Makijażu nawet nie mogę zrobić bo twarz piecze i skóra się sypie.

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Iwona samo to co napisałaś już mi poprawiło humor :) Przynajmniej tu na forum mam towarzystwo w samotny wieczór :)

pyśkaa

Re: Lipcowe mamusie 2016

Iwona80 masz rację, ale przez ostatnie dwa lata tak, się zasiedziałam w domu,że jak to się mówi dzikus się ze mnie zrobił :) A że od zawsze byłam nieśmiała to ciężko mi wyjść do ludzi. Jednak naprawdę chyba pora to zmienić. A od swojego J dokładnie usłyszałam " idę do kumpli posiedzieć i pogadać" a na moje pytanie, czy ze mną porozmawiać nie może,to odpowiedział,że jemu w domu się nudzi i dlatego wychodzi.