Pandaa

Kobieta, 27 lat, Sachsen Anhalt

Ostatnie posty użytkownika
Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Faktycznie wszędzie tak piszą że osoby mniej szczupłe czują później. Ja też jestem tą mniej szczupłą ;) Tylko bardzo mnie to zastanawia właśnie dlaczego tak. Koleżanka jeszcze bardziej mniej szczupła poczuła ruchy w 16 tc i to pierwsza ciąża. Także no myślę że to różnie bywa :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

A ja nie rozumiem tego że osoby które nie są szczupłe później czują ruchy, przecież te pierwsze ruchy to czujemy tylko my w środku więc co ma tkanka tluszcxows do tego? Faktycznie przed to pewnie trochę później czuć jak się dziecko rusza jak się ręką brzucha dotyka, ale w środku to co to za różnica? Orientuję się ktoś w temacie? ;) Ruchy w pierwszej ciąży to dopiero koło chyba 20 tygodnia poczułam :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Czy ktoś jesteście tutaj zostsl czy już wszystkie jesteśmy na FB?

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

https://www.facebook.com/groups/1225969400884526/ Grupa tymczasem zamknięta bo z tajną potem są kłopoty ze znalezieniem :) I tymczasowo dodałam moją siostrę bo się okazuje że żeby założyć grupę to trzeba dodać chociaż jedną osobę, także dodałam siostrę ale ją za chwilę usunę :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Właśnie chyba ze względu na ten poród tak bardzo chcę tutaj urodzic, bo też słyszałam że między Polską a Niemcami to jak między piekłem, a niebem ponoc. Chętnie się przekonam ;) Ostatnio pisałam wam o koleżance która miała te krzywa i ją nastraszyli że ma cukrzycę no i dzisiaj u lekarza już profesjonalnie jej powtórzono to badanie i wszystko u niej jest dobrze, nie ma cukrzycy.

To co zakładany grupe? :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Ok to ja mogę założyć i zająć się przyjmowaniem dziewczyn oczywiście jeśli się zgodzicie :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Ja też głosuję na tak :) A do tej karty ciazy to się upierał że musi mieć badania...

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Jestem zadowolona z dzisiejszej wizyty. W końcu pobrali mi krew, a nawet dużo krwi ;) Kartę ciąży dostanę na kolejnej wizycie jak będą wyniki badań - 4.02. Lekarz kazał mi spróbować odstawić luteinę, jak będzie się coś działo to mam przyjeżdżać. Mam brać też magnez. Z dzieckiem wszystko ok i serio nie wiem jak on to zobaczył w 13 tygodniu, ale powiedział, że prawdopodobnie dziewczynka :) Na kolejnej wizycie ma powiedziec niby czy na pewno - to będzie skończony 16 tydzień, więc nie wiem czy to tak szybko można już na pewno coś powiedzieć :) no ale niech mu będzie - dziewczynka to właśnie to co chciałam usłyszeć ;) A jak reszta wizytujących dzisiaj? :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

No właśnie ja to niby wiem, ale czy Niemcy tego nie wiedza...? :/ A co sądzisz o tym badaniu moczu i plastikowym kubeczku?

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

A hitem jest mocz do badania - otóż w toalecie czekają plastikowe kubeczki takie wiecie, co na imprezach w plenerze się z nich pije ;) Także się z nich korzysta, potem podpisuje i już. Czy tylko mi się to mega dziwne wydaje? Co kurde ze sterylnością i potem wiarygodnością wyniku...

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Dużo pytań i natręctwo działa, działa tylko, że mój język nie jest na tyle dobry, żeby tutaj to zadziałało... Oczywiście pracuje nad tym, ale wolno idzie. Też mam wizytę rano na 8.45 oczywiście plus standardowe opóźnienie więc może o 10 wejdę ;) Ogólnie to boję się tej wizyty głównie dlatego, że boję się, że lekarz znowu będzie miał mnie gdzieś... Ale okazuje się, że moja alternatywna pani doktor też jest niewiele lepsza... Koleżanka była na krzywej cukrzycowej w zeszłym tygodniu to przed badaniem kazali jej zjeść śniadanie co mi się wydaje dziwne, bo z tego co pamiętam był zakaz jedzenia... A jak to było u was? No to później tylko po godzinie jej zmierzyli cukier i teraz ma skierowanie do diabetologa. Ale nawet nikt jej nie podał wyniku więc nie wie jak bardzo ma się martwić... Przeraża mnie to i to bardzo... Jestem przyzwyczajona do czegoś innego :/

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Mała to nie to... Do tragedia doprowadził jakiś szaleniec, ale za to cała reszta to już my, ludzie. Nagle wszyscy szukają winnych, a przecież winny jest człowiek który to zrobił... Nie rozumiem teraz tego że ktoś może obwiniać Owsiaka czy nawet innych ludzi... Pewien szaleniec zrobił co zrobił, a ludzie puścili w świat fale nienawiści... Już nawet nie czytam komentarzy w internecie bo to jest straszne. Nie wiem dlaczego ludzie myślą że w sieci są anonimowi, przecież te czasy już dawno za nami.

Stresuje się jutrzejszą wizyta jak nie wiem :/ Coraz bardziej jest mi przykro że nie prowadzę tej ciąży w Polsce, mam wrażenie że tam lekarze jakoś bardziej się starają i podchodzą do pacjentki jak do człowieka nawet jakbym miała płacić :/

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Dzień dobry, jutro mam wizytę i już się jej boję... Obawiam się że jednak będę musiała zmienić lekarza :/ Wydaje mi się też że pewnie będzie mi kazał odstawić luteinę, mam wrażenie, że on po prostu ma mnie gdzieś :/ A takie dobre opinie ma...

Dziewczyny jestem wstrząśnięta tym co dzieje się w Polsce... No i nie wyobrażam sobie WOŚP bez Jurka :(

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Mieszkając we Wrocławiu jakiś miesiąc przed terminem porodu zgłosiłam się do szpitala na spotkanie z ordynatorem - raz w tygodniu takie były, nie wiem czy nadal są, i wtedy on nam dawał zgodę na poród rodzinny, także bez żadnego gadania jak się zaczęło odrazu prowadzili nas do tej sali porodu rodzinnego :) Wyszło jak wyszło że było cc. Ale też wtedy na tym spotkaniu poleciałam do anestezjologa i wypełniłam ankietę potrzebna do znieczulenia zewnątrz oponowego. Także może w waszych szpitalach też takie spotkania są organizowane. Warto się dowiedzieć :)

Nawet nie wiedziałam że w Polsce też tak można. Szkoda że w naszym szpitalu się nie dało no ale mąż dzielnie stał pod drzwiami ;)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Tak bardzo chcę rodzić z mężem. Za pierwszym razem nie wyszło nam nadzieję że teraz się uda. W ogóle e Niemczech mąż może być też przy CC także jak coś to fajnie by było jakby był ze mną bo to naprawdę jest przerażające...

Jak się objawia angina? Bo zaczynam wpadać w panikę już :/

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Życzę dużo zdrówka! Oby skończyło się tylko strachem :)

My póki co nawet nie myślimy jeszcze o jakiejkolwiek wyprawce.

Myślałam, że jestem już zdrowa a tutaj znowu gardło mnie tak boli że nie mogę przełykać :/ oby szybko przeszło bo jutro wracamy do Niemiec.

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

malaMamaAnia czasami takie przesadne dbanie tez jest po trochu powodem... Czasami te wszystkie płyny do higieny intymnej to samo zło. Zupełnie z tego zrezygnowałam tak samo jak z wkładek higienicznych i majtek które nie są bawełniane.

Co do picia coli to swego czasu do obiadu piłam po trochu bo po tym mi się odbijało i mogłam żyć ;) Myślę że nie ma co przesadzać ciąża to jednak nie choroba :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Odnośnie diety to jem to na co mam ochotę czyli tak naprawdę nie zmieniłam nic ;) Nie wiem w sumie dlaczego miałabym zmienić coś :) co do witamin to muszę jakieś zakupić w koncu.

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Na pocieszenie wam powiem że w poprzedniej ciąży brałam luteinę jakoś do 15 tygodnia i ani razu nie miałam infekcji także to nie jest przesadzone. A śluz w ciąży jest inny i jest go dużo :) i martwić się trzeba jak ma jakiś dziwny kolor i zapach a ten meczny to raczej normalny jest :) Także dziewczyny jak nas nic nie boli jakoś nadzwyczajne, jak nie mamy żadnych plamien ani krwawień i lekarz mówi że z dzieckiem ok to się cieszymy ciaza :) Już zaraz zacznie się czas kopania po pęcherzu, po żebrach, wielkiego brzucha i już tak wesoło nie będzie ;)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Bajka u mnie dopiero 12 tydzień a pachwiny też ciągną bardzo i z jednej strony brzuch mnie od kaszlu boli tak jakby coś się naciągała. W poprzedniej ciąży po 30 tygodniu to nie byłam w stanie sama majtek założyć tak mnie bolały pachwiny i spojenie łonowe. To wszystko to chyba normalne jest...

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Odnośnie infekcji to powiem wam że nic tak dobrze nie robi jak wietrzenie. Że tak powiem spanie i potem bieganie bez gaci kiedy tylko można :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Angela1991 myślę że nic nie robisz źle tylko tak może się dziać. A z jakiego powodu bierzesz? Może po pierwszym trymestrze uda się odstawić :) Ja mam ogromną nadzieję że nie będę musiała tego brać :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Teraz to chyba głównie wietrzenie trochę może podratować sprawę bo nie wiem co innego można zrobić... Chyba czekać na te infekcje ;)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Wzięłam dzisiaj pierwszą tabletkę i już umarłam na zawał trzy razy, bo tak jak mówisz wrażenie jakby wody się sączyły. Ale to dobrze, że tak jest :) pewnie jutro powita mnie infekcja :/

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

To są badania o bardzo wysokiej wiarygodności i tak teraz sobie myślę, że badanie które tez wykaże wysokie ryzyko to chyba wtedy już coś widać na USG że jest nie tak? W pierwszej ciąży nie musiałam robić żadnych dodatkowych badań bo na USG wszystko było widać co jest nie tak... W każdym razie mocno trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze :)

Dziewczyny które biorą luteinę to macie też uczucie że macie ciągle mokro? ;) I tak jakby po jakimś czasie reszta tej tabletki wylatywała. Brałam co prawda 3 lata temu ale już nie pamiętam jak to było... Coś mi się przypomina że chyba tak może być nie?

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Dziewczyny oprócz amniopunkcji można też zrobić nieinwazyjne badanie z tym że już na własny koszt. One ok 2 tys kosztują. Amniopunkcja mimo, że mało przyjemna to jednak nic aż tak strasznego :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

W drugiej ciąży jak złapało mnie mega przeziębienie to lekarz mnie uspokajał że dziecko jest dobrze schowane i chronione i kaszel mu nie straszny. Ogólnie to ponoć leczone przeziębienie trwa tydzień a nieleczone siedem dni ;) Grunt to dużo pić i nawilża gardło i to nie koniecznie jakimiś tabletkami, mietuski czy inne cuksy do ssania też są dobre :) Też męczy mnie kaszel, teraz głównie z rana no i czekam cierpliwie aż minie. Na wirusa to nie ma rady trzeba przeczekać :) Dużo wietrzyć nie przegrzewać się, spać w chłodnym pokoju i takie tam :) Co do syropu z cebuli to czytałam że to bardziej efekt placebo... Ja osobiście nie znoszę ble także jak ktoś ma takie same odczucia jak ja to nie ma się co męczyć. No i czosnej jest ok tylko ja też nie za bardzo mogę bo potem umieram na niestrawność. Mój żelazny żołądek w ciąży zrobił się mniej żelazny... Powiem wam że taka głupia pogoda że wszyscy kaszlą :/ Dużo zdrówka dla was :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

A dlaczego nie do końca bezpieczne? Lepiej mieć jedno za dużo niż za mało. Tutaj wrzucam linka na ten temat :) https://mamaginekolog.pl/czy-usg-jest-bezpieczne-w-ciazy/

A ja biorę duphaston od jutra luteinę bo w 9 tc wylądowałam w szpitalu z plamieniami. Ale nie wiem czy to nie taki mój urok - w dwóch poprzednich ciążach też brałam.

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

To ja już po badaniu. Z dzieckiem ponoć jest wszystko dobrze :) tylko jak poprosiłam o receptę na duphaston to lekarz stwierdził że on tego nie uważa i przepisał mi luteinę dopochwowo i teraz nie wiem czy tak mogę nagle zmienić ten lek... Pan doktor twierdzi że tak...

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

To ja powiem tak, ciągle ostatnio coś mnie ciągnie albo boli. A plecy to już masakra. Im bliżej tego dzisiejszego badania tym bardziej się denerwuje. Już znowu mi niedobrze. Najchętniej bym poszła spać.

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

~Ol66 z tą toksoplazmoza to prędzej się zarazisz od nieumytych owoców niż od kota no chyba że ktoś grzebie w kocich odchodach potem nie myje rąk i je sobie śniadanko ;) Córka od początku prawie była z dwoma kotami teraz niestety został jeden no i u rodziców. Hania go uwielbia :) bawi się z nim, głaszcze go ale wie że kot może udrapnąć albo ugryźć bo zabawa nie zawsze mu się podoba. Oczywiście najczęściej jak mu się nie podoba to sobie idzie i tyle. J

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

~Bajka29 nam wszyscy mówili że mamy pozbyć się kota bo nam zje/udusi/nie wiem co jeszcze dziecko. Mieliśmy tego dość... Rodzina nas serio przekonywała... Po prostu masakra. Mówiliśmy im że w sumie kot był pierwszy więc jak coś to dziecko oddamy, bo już nie było co mówić na te głupoty. Kot kocha córkę ona kocha go :) Ani razu nie chciał jej zrobić krzywdy wręcz przeciwnie pilnował jej. A co do alergii to nie można odsuwać dziecka od potencjalnych alergenów tak samo jest z kp i późniejszym jedzeniem bo to może przynieść odwrotny skutek. Wręcz jest udowodnione że jak mam je te wszystkie orzechy i inne czekolady itp alergeny to jest mniejsze ryzyko alergii u dziecka tak samo chyba to działa ze zwierzętami :) po prostu trzeba obserwować i tyle. A dla dziecka to lepiej jak się wychowuje ze zwierzętami :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Dzień dobry :) Cieszę się, z dobrych wyników badań prenatalnych :) Dzisiaj nasza kolej, ale dopiero wieczorem. Już teraz ciężko mi zebrać myśli i nie stresować się. Tak sobie zaplanowałam ten dzień żeby nie myśleć.... No i boję się, że to u nas jednak ciut za wcześnie bo dopiero 12+1 a biorąc pod uwagę że w szpitalu było jakoś -4 dni to nie wiem czy da radę dzisiaj to zrobić... No ale jakby co to nic straconego bo za tydzień mam wizytę już u niemieckiego lekarza i daje mu ostatnia szanse, jak nie zrobi mi żadnych badan ani nie założy karty ciąży to go zmienię... Niby taki dobry lekarz ale ja jakoś tego nie czuje... Chociaż może teraz jak już skończyłam 12 tydzień to weźmie te ciaze trochę na poważnie.

Miłego dnia :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

fifka881708 w poprzedniej ciąży tak miałam. Nie było mi nic, jedynie ból piersi i tyle. Za to teraz jakby nadrabiam ;)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Emilaw Dzisiaj u mnie dokładnie 10+3. Dobrze słyszeć, że mimo plamień bywa wszystko dobrze :)
Prenatalne mam 8.01 i oczywiście już odliczam, ale myślę, że będąc tutaj w domu to czas mi szybciej leci :) Odważyłam się stanąć na wadze i mam 2 kg na minusie, do tego ledwo co spodnie dopinam :)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Dzień dobry :) ja w sobotę wyszłam ze szpitala. Te święta były dla mnie psychicznie strasznie trudne, bardzo się boję o maleństwo tym bardziej, że co chwilę mam jakieś delikatne plamienia. Biorę duphaston i aspargin no i staram się myśleć pozytywnie. Widzę że jak dużo leżę to jest mi lepiej. Będzie to trudne teraz bo mój mąż właśnie wyjeżdża, ale wraca w sobotę. A co do reakcji to moja teściowa znając sytuacje, wiedząc, ze dopiero co wyszłam ze szpitala powiedziała mi tylko, że mam zadzwonić jak będę wiedziała czy chłopiec czy dziewczynka... także no są rzeczy ważne i wazniejsze ;)

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Fekate w poprzedniej ciąży miałam robione usg i pappa w tym samym dniu, a potem odebrałam wyniki i omówił je ze mną mój lekarz.

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

Martus w teorii tak powinno być, ze kazda z nas powinna zrobić to badanie i trochę się dziwię, ze Twoją Pani doktor Cię o tym nie poinformowała...

Pandaa

Re: Lipcówki 2019

To też może być miło :) Niektóre z dziewczyn to się na żywo tez spotykały :)