Monia38

Kobieta, 51 lat, Wrocław

Ostatnie posty użytkownika
Monia38

Re: czy mozna wrócic do starego wyglądu forum?`

Daffodil
NATKA08
dla mnie albo stare forum albo rezygnuję myśle ze nie jedna dziewczyna tak zrobi

Myślę, że te które nawiązały tu przyjaźnie, zwłaszcza na kilku wątkach, zostaną...
I to jest najważniejsze :)

Albo przejdą całą grupą na inną stronę, założą nowe profile, i będą od nowa wszystko zaczynały...

Monia38

Re: czy mozna wrócic do starego wyglądu forum?`

Jestem tu od samego założenia P i nigdy w ciągu tych lat nie czułam się zawiedziona, ale teraz... Forum nieczytelne, wiele dodatków zniknęło szkoda.... Naprawdę proponowałabym rozważenie do powrotu do "starego" sprawdzonego wyglądu.
Na pewno przyjdą nowi użytkownicy, ale czy nie liczy się to co mają do powiedzenia wierni forumowicze? Sądzę że większość odejdzie.....a szkoda :(

Monia38

Re: WSPOMNIENIA z PRL-u

U nas też szaber to się nazywalo.
Papierówki mniam, teraz jakośnie przepadam.
Ale truskaweczzki takie prosto zpola z krzaczka Wow :cheess:

Pisałyście o szklanej kuli, a ja tylko kojarzę szklaną kolorową rybę. He he Moniq my chyba najstarsze tutaj , bo wielu rzeczy nie kojarzę, a jak kojarzę to już z moimi dziećmi, jak np te kolorowe cikierki :cheess:

Monia38

Re: WSPOMNIENIA z PRL-u

Tornistry bleeeee, raportówka to było coś :cheess: Popisana ile się dało :sofunny:
I papierosy kosmos w kioskach bez kartek :lup: Można było kupić i po tajniacku popalić.
He he pamiętam jak po razpierwszy zapaliłam, siedząc na trzepaku i jakiego potem miałam guza na glowie jak wylądowałam na ziemi:lup:

A prace ręczne w szkole, szyć się człowiek uczył, wyszywać, różne dziwne rzeczy się robiło.........teraz tego nie ma.

Monia38

Re: WSPOMNIENIA z PRL-u

Hmm kamizelek nie pamiętam, nie moje klimaty, ale takie hippisowskie obszyte futerkiem nosiłam :cheess:
I potem takie jakby adidasy na koturnie byly....

Monia38

Re: WSPOMNIENIA z PRL-u

Świeżynka81
Ja też czasem coś rozkręcam, tylko potem jakoś dziwnym trafem jakieś części zostają :sofunny:

A nosiłyście spódnico-spodnie?

Ło matko nosiłam, mam mi szyła :36_1_21:

monikouette
monia!!!!!! kochana, ale fajnie ze przyszlas!!!!

spodnico-spodnie tez nosilam, dostalam takie jeansowe piekne, do dzis pamietam!!!

Moniq nawet nie wiesz ile rzeczy sobie tu poprzypominałam. Zresztą w końcu mamut ze mnie, to jak bym miała tu nie zajrzeć :cheess: A te "aniołki" "sekrety" muszę sprzedać mojej malej :) Jutro jej pokaże :cheess:

Monia38

Re: WSPOMNIENIA z PRL-u

Świeżynka81
Monia o co to ten saturator?
Bo ja pamiętam jak się robiło wodę gazowaną w takiej butli- syfonu na naboje z żelaza i dolewało soku - pycha to było. Może to nawet to samo.
A na te szkiełka u nas też się mówiło sekret.

Saturator-to ta woda na ulicy z tych wózków z sokiem i szklankami ledwo popłukanymi :cheess:
Gra nożami w grzyba :cheess:
Tytus, Romek i Atomek - komiks,
Kolonie, obozy, harcerstwo mmmmmmmmmm super było na swój sposób.
I kosmiczna kolejka za karpiem przed świętami i za cukierkami.
I byty kozaki żółto granatowe miałam.
I pamiętam jak po przeprowadzce w 81 roku pierwsza przyszłam do szkoły w spódniczce mini i jak nasza chemica się wściekała, a potem to już wszystkie dzieczyny tak się ubierały.
A na spotkaniu klasowym dowiedziałam się jak koleżanka zazdrościła mi mazaków z dwoma końcówkami i adidasów na rzepy, takich bielutkich. Newte nie wiedziałam. No jak tak teraz patrzę, to faktycznie miałam coś w tamtych czasach czego moi rówieśnicy nie mieli, z racji rodziny za granićą i częstych wyjazdów mojej mamy.
Pamiętam teżmoje upragnione jeansowe ograodniczki i białą kurtkę a'la skóra i bluzki farbowane domową metodą w kółka zaciskane gumkami.
Telewizor czarno-biały też pamiętam doskonale, lampowy był i pamiętam (mój tata je naprawiał) jak umiałam sama wymienić konkretną lampę jak się zepsuł :) Do dzisiaj został mi talent w rozbieraniu na drobne wszystkich rzeczy jakie się psują. He he przypomniało mi się jak rozebrałam drzwi w zmywarce w niespełna 10 minut, a m składał je pół dnia:sofunny:

Monia38

Re: WSPOMNIENIA z PRL-u

Ło mamo doszłam do 17 strony i stwierdziłam, jak wiele rzeczy zapomniałam z tamtych czasów. Ale mi to poprzypominałyście.
Lody było domino z tymi zlotkami,
u nas na to coś pod szkiełkiem mówiło się, że mamy sekret (muszę to mojej małej pokazać),
skakanie w gumę, kabel,
wzywaliśmy straż pożarną, żeby nam zalała w zimie boisko i nikt z tego powodu nie robił żadnej afery.
Do tego pamiętam spodnie rurki, a na nie suknia na ramiączkach z dłuuuugaśnymi rosporkami i koniecznie szerokim paskiem.
Wow hehebyło się wtedy młodszym o jakieś 40 kilo:sofunny:
Pamiętam oranżadę w tych butelkach, z saturatora też,
Kolejki za wszystkim, i wyprawkę dla dziecka na kartę ciąży, hehe najmniejszy ciuszek był na 6 miesięcy i moja weronika się w tym topiła, i wózek dla dziecka z weluru, to był kuksus :D
I powroty do domu przed godziną policyjną:lup:
Dyskoteki, na kótre chodziłam po tajniacku, żeby się rodzice nie dowiedzieli.
A te czepki u pielęgniarek, pamiętam moja siostra taki miąła z czarnymi paskami określającymi rangę w hierarchii pielęgniarskiej. I to że za radmo do opery, kina chodziłam, bo onamiała tam też dyżury pielęgniarskie. Teraz już tego nie ma.....
Ło matko jaki mamut ze mnie:sofunny:

Monia38

Re: Prosimy o głosik :)

krolowa_angielska
Tym razem proszę o głosiki tutaj- odklikam! :big_whoo:

Wyjątkowe smaki, które pokocha Twój maluch - Mleko Nestlé

martamp
98 na Amelkę,

Artaga 2x bebiko

proszę mi https://apps.facebook.com/wycieczka_do_indii/uzasadnienia/1242

emaran
Martamp, Artaga6, Królowa angielska, Monia38-zagłosowane.
Będę wdzięczna za głosiki na link w podpisie.

poklikane i równeiż poproszę o klik na Amelkę :)

Monia38

Re: Prosimy o głosik :)

artaga6
Monia38
Artaga6 zagłosowane :D
Pamiętaj też o mnie :)

116 oddany i czekam na rewanż 5 głosów dziennie :)

Hurtem 5 głosów poszło :cheess:

Monia38

Re: Prosimy o głosik :)

artaga6
Monia38
Dziewczyny mam prośbę. Jak możecie to zagłosujcie na zdjęcie Amelki na lulku
tu podaję link, ale warunkiem jest założenie konta na luliku co z czystym sumieniem polecam :cheess:
Konkursy dla dzieci. Galeria prac - Lulek.tv

30 głos oddany proszę o rewanż w podpisie

zagłozowane ")
Potem jeszcze poklikam, bo wyczytałam, ze dziennie 5 głosów można oddać

A u mnie tylko jeden dziennie, więc proszę o pamięć :cheess:

Monia38

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

Współczuję jelitówki. Dwa tygodnie była u nas. Najpierw Amelka potem Emil:lup:
Teraz mała kaszle jak jakiś gruźlik i dzisiaj lekarz kazał zostawić ją w domu do końca tygodnia.
Ja też smarkająco-kaszląco-kichająca:lup:
Ano i tak babką jestem. Mati ma 6 lat, a Julka 17-tego skończy 2 miesiące :)

Monia38

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

Inkaaa czytałam. Trochę jestem zaskoczona, że przez bez mała 5 lat wspólnego pisania Emilka tak posępowala, ale nie oceniam. Przykre tylko, że zostałyśmy nieco nabite w butelkę, ponieważ my nie kręcimy i piszemy szczerze. No ale....widać nie wszystkie.

Ale tak czy inaczej wątek jest dolnośląski i nie kończy się na jednej osobie :D

Monia38

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

Emilia1988
Nie kochane, jeszcze zamaz nie wyszlam, do Francji tez nie wyjechalam :) Za to jestem 6 tygodni w ciazy :) Fasolka jest bardzo milym zaskoczeniem, ale bardzo bardzo sie ciesze ::):

Kurcze jakies chorobsko mnie dopadlo i ledwie zyje :(

Jaaaaaaa Cięęęę EEEEEEEEEEEEmilkaaaaaaaaaaaa wielgaśne gratki:cheess:

Monia38

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

Hej kochana nie wyspowiadalaś się nam jeszcze :cheess:
A cóż to przeprowadzka do francji nastąpiła??
U nas wariactwo się zaczyna, pojutrze wesele u mojej psiapsiółki. tzn ona wydaje córkę za mąż i mamy balować, ale wiadomo nerwówka już jest..

Monia38

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

Inkaaa
Monia38
Emilia1988
Monia czyli bedziesz nasza pierwsza forumowa babcia ::): Super, gratulacje dla corki :Oczko:
Oj tam, oj tam... zawsze gdzies cos wypatrzycie wszyscy he he

Co wypatrzycie, co wypatrzycie....Na foteczce widać. Spowiadaj się tu zaraz :cheess:
Acha gwoli ścisłoi już jednego wnuka mam, a on ma cale 6 latek i wielkie pokłady ADHD:sofunny:

:sofunny: ja pierniczę, Ty będziesz już babci, a jak ciągle czekam, żeby zostać mamą....:36_2_24::Real mad:

Inkaaa bo ja już stary mamut jestem :cheess:

Monia38

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

Emilia1988
Monia czyli bedziesz nasza pierwsza forumowa babcia ::): Super, gratulacje dla corki :Oczko:
Oj tam, oj tam... zawsze gdzies cos wypatrzycie wszyscy he he

Co wypatrzycie, co wypatrzycie....Na foteczce widać. Spowiadaj się tu zaraz :cheess:
Acha gwoli ścisłoi już jednego wnuka mam, a on ma cale 6 latek i wielkie pokłady ADHD:sofunny:

Monia38

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

Ło matko jak mnie tutaj długo nie było:lup::lup:

Od razu witam wszystkie nowe mamusie :Kiss of love:

Emilka czyżbym na NK obrączkę zobaczyła ??

U nas po staremu, no prawie, bo najstarsza w ciąży, młody w pierwszej klasie. Hmm tyle zmian u nas :sofunny::sofunny:

Monia38

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

Dobry.
Dziubala, policja powiedziała wtedy,że jak wiem gdzie jest i że nic złego się nie dzieje to zostawić, bo i tak znowu nawieje.
W końcu przyjechali oboje ona i jej chłopak i dzięki temu mieliśmy naszą tekunię rottwailerkę.

http://img34.glitterfy.com/10356/glitterfy0014442545D32.gif

Monia38

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

Hej dziewczyny.
Neta nie miałam do wczoraj:36_2_24:
Poczytałam,no i
sunset gratki synusia :D
A co do policji....Swego czasu,a był to maj, moja najstarsza latorośl nawiała z domu (miała wtedy 16 lat), szukałam po znajomych, w końcu dowiedziałam się gdzie jest. Zadzwoniłam na policję, powiedziałam gdzie może być i takie tam. Wyobraźcie sobie, że końcem sierpnia przyjechał pan dzielnicowy z pytaniem czy wróciła do domu, bo tylko ona im została w rejestrze:lup: No wściekłam się, zwyzywałam glinę, ale potem w końcu zaczęliśmy kulturalnie rozmawiać i poradził mi, że jak wiem gdzie jest i że nic złego się z nią nie dzieje, to żebym cierpliwie poczekała aż wróci z podkulonym ogonem. No i w końcu wróciła po.........3 latach:lup:

Monia38

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

Rosalinda
Mama225-masz swietne zwierzaczki a w szczegulnosci zajaca.Ja mam ochote na krolika miniaturke ale boje sie,ze moze bedzie gryzl lub drapal jak ktos bedzie chcial brac do reki.Jak to jest z tymi zwierzatkami?cale moje zycie bylo z psiakami w tym roku albo ktos nam otrol albo sam sie najadl trutki dla szczurow mial 1,5 roku.Jak wrocilam po porodzie ze szpitala to zyl tylko tydzien.Nawet nie poznal sie z Karolkiem a tak szalal za dziecmi.Cieszylam sie,ze beda przyjaciolmi....:( Mysle tez o piesku ale malutkim(zawsze mialam duze)ale to jak Karolek podrosnie.

Hmm Miałam miniaturkę Kinię przez 11 lat, teraz mamy kolejnego - Felka :D Właściwie Jomira już wszystko napisała, trzeba tylko jeszcze dodać,że co dwa miesiące królik zmienia sierść i co drugie gubienie jest baaaaaaardzo obfite :lup: My teaz mieliśmy mniej kłaków,ale poprzednio był koszmar, codziennie sprzątałam,a i tak kołtuny latały:lup: Aaaaaaa i bardziej polecam dziewczynkę :D Czystsza i nie czuć jej, facet jednak bardziej śmierdzący.

A wogóle to witam się :cheess:

Monia38

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

mrazniewska
Zgłaszam się do mam po 30-tce :) Mam trójkę dzieci: Ola: 15 lat, Adaś 4 latka, Ania 2,5 roczku

AniaChm
Witam wszystkie mamy . Oczywiście jestem mamą po trzydziestce ale nie tak dużo bo raptem roczek i mam cudownego Krzysia, który ma 3 miesiące i 8 dni.Jest uroczy i bardzo pogodny.
Ja również uważam,że założenie akwarium to fajny pomysł.Hoduję rybki od dłuższego czasu i oprócz tego,że jest to ładna ozdoba to mój synek bardzo lubi je obserwować :uff2:

Witajcie kobitki :cheess: Super!!!! Jest nas coraz więcej.

Monika akwarium dostało eksmisję do Weroniki. Ona już ma 3 wpokoju i szczura :36_19_1:
Może glonojadki sobie kup i krewetkę (ale ta trochę trudna w chowie) U nas tylko w jednym filter, pompka i inne pierdoły. Reszta z glonojadami i jest ok. No i akwarium nie za blisko okna, bo wiadomo wtedy szybciej kwitnie.

A i miałam Wam pokazać pupilkę Kamila i Aśki

Monia38

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

Emilia1988
Monia38
monika4
agula fajnie tak poimprezować...
a co do poniedziałku to nie próbuj po szynach łazić, jak Łazuka:wink:
zdrówka dla córci!!!

Eeee tam, zawsze na końcu może czekać radiowozik z podwózką do domu :sofunny:


:sofunny::sofunny:

Melduje się jeszcze w pizamce :Oczko:
W nocy odebrałam poród ::): podczas dyzuru oczywiscie. Dobrze, ze kolega byl ze mna bo sama to raczej rady bym nie dala, a tak razem razniej. A tak bardzo prosilam pacjentke zeby zaciskala nogi bo chcemy dowiezc ja do szpitala a ona jak na zlosc jakies 3 km przed szpitalem zaczela rodzic nam w karetce. No i co wyjscia nie bylo innego jak stanac karetka i zaczac odbierac porod. Masakra! Wazne, ze z dzieckiem wszystko w porzadku. No ale za to my mielismy pozniej meeeega sprzatanie karetki bo wod plodowych i krwi bylo wszedzie pelno.

:sofunny::sofunny::sofunny: Nie ma opcji, nie da się :sofunny: To chrzest bojowy masz za sobą :brawo:

Monia38

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

monika4
agula fajnie tak poimprezować...
a co do poniedziałku to nie próbuj po szynach łazić, jak Łazuka:wink:
zdrówka dla córci!!!

Eeee tam, zawsze na końcu może czekać radiowozik z podwózką do domu :sofunny:

Ale pogoda :Hmm: :36_2_24: