melliska

Kobieta, 35 lat, Wrocław

Ostatnie posty użytkownika
melliska

Re: Marcóweczki 2018

Czesc dziewczyny.
Azol moja Cora taka byla... Mlody spokojniejszy ale tez wytrawny mlekopijca;)
Okrutnie mialam przeboje z karmieniem ale teraz juz lepiej.
Ignas jest strasznym grubaskiem wazy juz ponad 8 kg czyli podwoil swoja mase urodzeniowa. Przybiera duzo Bo duzo je;)
Skonczylismy juz 4 miesiace I ogolnie jest oki tylko cwiczymy Bo mlody ma asymetrie. Narazie prywatnie Bo na nfz kolejki.
Siostra bratem zachwycona;)
Riri, no dokladnie u nas tak samo mlody mniej wymagajacy od siostry:)

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Miley, gratulacje!!!
Marcóweczka, Olunia, czekamy na wieści:)
Laraa, daj znać jak to zrobiłaś z piersią...ja tak jak Ty walczę. Mój też śpioch i zasypia zaraz i dzis jest dwa tyg a system karmienia też taki jak u Ciebie. Tyle że ja mleka mam mało chyba bo ściągam max 70 a On duży i potrzebuje wiecej.
Ile ściągałaś pokarmu??
Strasznie już jestem sfrustrowana...

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Jeju ale tu sie dzieje:)
Miley, Undfined, Marcoweczka szybkiego i szczesliwego rozwiazania!
Catarisa, Ty pewnie juz tez niedlugo:) powodzenia:)
No i wszystkim Wam dziewczyny zdrowka.
Riri, Karolina, kochane wielkie gratulacje:) Oby sie dzieciaczki zdrowo chowaly:)
Ja ciagle walcze o laktacje. Jest lepiej aczkolwiek mlody jest malym leniuchem i gdyby nie laktator to juz by bym na butli Bo bym pokarm stracila. On zwtczajnie odlatuje przy piersi. Nirwana...
Wlasnie siedze i czekam na zdjecie szwow i czuje ze mi piersi zaraz eksploduja...a Tu kolejka:/
AAA i co do wagi z USG to u mnie byla w punkt. Takze czasem sie nie myli usg:)

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Lidi, gratulacje:)!!!
Dziewczyny trzymam za Was mocno kciuki:)
Zdrówka dla chorowitkow.
Karolin, trzymaj się...
Ja walczę o laktacje:/ Młody nie ssie tak jak powinien. Zrobil sobie z pierś smoczek. Malopokarmu mam a on wielki i chce dużo...
Dzis cala noc go karmilam. No zobaczymy. Mam nadzieje ze damy rade jednak.
Buziaki dla Was:)

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Czesc kochane,
U na w miare ok choc nikomu nie polecam cc.
Ignaś przyszedl na swiat 21 lutego wazyl 4180 i 58 cm. Dostał 10 punktów.
Dzis jestesmy juz w domu. Młody miał dzis usg i miednczki sa na granicy normy wiec generalnie za miesiąc kontrola ale jakos bez spiny bo wyniki moczu sa Oki.
Ogólnie w skrócie to po preindukcji dwóch indukcjach z masazami szyjki w gratisie zdecydowaliśmy o cc ale gdybym ja wiedziala na co się pisze to bym uciekła chyba...

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Czesc dziewczyny.
cysia witamy:)
Jagodowa, powodzenia dzis:) Trzymam kciuki za Ciebie i maluszka:)
Azol, ćwicz, ćwicz może cos pomoże zwłaszcza ze masz miec raczej filigranowa panienke:)
Karolina, zdrówka!
Chciałam Wam dziewczyny podziękować za wsparcie i wszystkie cieple slowa:)
Ja jestem jakas porodooporna niestety:( bardzo chciałam urodzić Sn ale niestety mimo dwóch indukcji, cewnika foleya, dwóch masazy szyjki i innych metod które serwowaly mi tez polozne nie urodziłam. Wczoraj skurcze pod oxy miałam po 170-200 i dupa efekt byl taki ze przestymulowali macice i przez 3 godziny po indukcji miałam brzuch jak kamień. Pol oddzialu na nogach bo co chwile tętno mierzyli ... Poryczalam sie juz wczoraj:( ale spoko jutro rano mam cc i pociesza mnie fakt ze tutaj na pooperacyjnej masz dziecko ze sobą i może mąż byc. Bo tego najbardziej sie balam ze młody sam bedzie gdzies tam plakal...
Życzę Wam kochane byście miały wiecej szczęścia ode mnie. Szybkich i szczęśliwych rozwiazan:)

melliska

Re: Nietypowe zapłodnienie

A ja Wam powiem, ze ostatnio mi gin opowiadal mi, ze ma pacjentkę ktora dziewica jest i jest w ciąży. A sytuacja tak właśnie ponoc wygladala ze facet sie "tylko" polozyl...sam gin w szoku.
Szczegolow nie znam byc może miał wytrysk na nią ale fakt jest taki, ze laska jest dziewica i w ciąży.

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Dziewczyny ja jestem przerazona tym co się dzieje na porodówkach, tzn tym, że nie ma miejsc i tyle się czeka na ip.
Mój lekarz też mnie uprzedził, że mimo iz zostanę przyjęta w srodę to nie jest powiedziane, że indukować beda tego samego dnia bo jest takie obłożenie, że może nie starczyć czasu. Boje się tego trochę bo to i tak dodatkowe dni w szpitalu a i tak pewnie po porodzie conajmniej z 5 dni zostaniemy ze względu na nereczki młodego.
Strasznie żal mi córki bo teskić bedziemy za sobą okrutnie. Ona wie ze to już tuż tuż i spać nawet ze mną chce...

Lidi, trzymam kciuki aby młody jeszcze trochę posiadział i nabrał masy:)
Floral, no okrutnie śmiesznie to musi wyglądać z boku jak tak "pomykamy" jak pingwiny.
Marcóweczka ja mam gruby kombinezon ale do domu ze szpitala mam 5 minut na piechotę i nawet nie wiem czy młodego w wózek nie wsadzę i się nie przejdę. Zobaczę jeszcze.

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Dziewczyny poruszylyscie tyle wątków ze trudno sie odnieś do wszystkiego.
Ale ja w zabobony tez nie wierze...
Włosów nie farbuje bo nie mam jeszcze siwulcow i lubię swój kolor ale o podcieciu tez myślałam. Ale chyba skorzystam z pomyslu jagodowej na relax haha:-)
Co do klucia w pochwie. To ja mam takie okrutne te klucia, ze ledwo chodzę. W ogole chodzę jak pingwin i tak serdecznie mam juz dosc ze sie wczoraj poplakalam. Jeszcze do tego piersi mi chca chyba eksplodować.
Do szpitala miałam isc dzis ale mój gin zadzwonił ze go we wtorek nie ma i przelozylismy przyjęcie na środę. Wątpię bym w ten dzień miała indukcje ale kto wie.
I jeszcze ta nieszczęsna kolka...nikomu nie życzę. Wyzalilam sie...
Jagodowa, wytrzymasz do terminu cc. Leż i wypoczywaj:)
Savana, ja sie nie balam porodu do wczoraj...przypomnial mi sie ten horror i teraz juz mam nogi jak z waty a z drugiej strony czas skończyć te nierowna walkę i zacząć czuć sie jak czlowiek nie jak hipopotam:P

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Czesc kochane:)
Melduje sie na chwile. Nie urodziłam jeszcze za to znowu miałam kolke:(
Napisze wiecej wieczorem...

Lara!Gratulacje! Twój synek jest przesliczny:-) Pewnie po mmie:-)

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Hanka, wspolczuje. Chyba kazda z nas ma zalamke na myśl ze trzeba zostawić dziecko w domu i iść do szpitala a u Ciebie dodatkowo troche to potrwa:( Ale nie lam sie. Będziemy sie tu wzajemnie wspierać.
Marcoweczka, przewijak mi sie sprawdził. Ale zawsze jak sie okaże ze jednak byś go chciała to mozesz jako prezent sobie zazyczyc:-)
Mnie okrutnie boli brzuch i mam biegunkę... Chyba skończę z tym ananasem bo to pewnie po nim...

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Hej dziewczyny.
Witam serdecznie wszystkie nowe mamusie:)
Catarisa, i co z Toba? Masz juz ten pessar?
Hanka, trzymajcie się jeszcze troszeczkę.
Karolina, najważniejsze ze wszystko zamknięte a czop jak chce to niech sobie odchodzi;)
Byleby skurczy nie bylo i wcześniejszego porodu.
Undefined, piekna ta kolyska. Ja tez marze o wcześniejszym porodzie ale i o tym by sie zaczął sam. A tu mimo potwornych boli w pachwinach i krzyzu oraz okrutnego zmęczenia nic sie nie zapowiada. Chodzę juz w rozkroku i z prędkością ślimaka. Młody mniej aktywny ale mysle ze do poniedziałku nie urodzę i trzeba bedzie walczyć z oxytocyna:|
Jedyne pocieszenie ze juz tylko 5 dni i przywitam synusia:-)

melliska

Re: Maluszki na Luty 2018

Ja tym razem poproszę najpierw o założenie tego cewnika powodującego rozwieranie szyjki a potem pewnie zrobią mi ten test oksytocynowy. Bo ja nie dostawałam oksytocyny w kroplówce tak jak to zwykle wygląda tylko przez 6 godnin takie minimalne daweczki i cały czas byłam podpięta pod ktg. Skurcze dostałam po 2 godzinach od zakończenia kuracji i trwały 32 h. Same parte 40 min. Ale urodziłam normalnie. Obyło się bez cc. Poród nie był łatwy ale i moje siostry i mama tez nie miały łatwych porodów...

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Jagodowa, chyba się da:) Ale luzzz, mi tez cały czas słownik psikusy robi:)

Lidi, wiesz dopiero zaczełam. Ananasa już mam dość, ktoś pytał dlaczego ten ananas. Na blogu mamaginekolog czytałam ze jest i słodki i ma własciwości przeczyszczające i może dzieki temu wywołać skurcze. To taki amerykański odpowiednik naszych liści malin hehe. Zobaczymy czy coś podziała.
A co do reszty to się okaże.
Chciałabym za tydzień w sobotę być na porodówce to bedzie 38 tc +3 dni wiec Byłoby oki.

Mona, szkoda, że Cie zakupy omineły ale coz zrobić... Przez neta sobie poszalej:)

Savana, ja też mam stresa przed pójściem do szpitala bo u nas to 5 dni na bank i szkoda mi córci na tak długo zostawiać ale co zrobić:( Dlatego też nie chce wywoływania bo wtedy jeszcze dłużej bedzie to trwało:(

I pytanko małe. Na jaki rozmiar macie czapeczki dla dzieci takie pierwsze ciepłe? Ja kupiłam na 38 i nie wiem czy to bedzie oki. Najwyżej dostanie kilka bawełnianych i na to kaptur na wyjscie a potem się coś dokupi.

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Catarisa, byloby ideal is z Ta zamiana...
Mam nadzieje, ze udalo sie wyciszyc skurcze I w poniedzialek bezpiecznie wrocicie do domku.

Undefined, wspolczuje zeba:( Szkoda ze to rtg jest konieczne bo tak po 37 Tc to mógłbyś juz rwac... Może Azol cos podpowie ona jest stomatologiem.
A no wlasnie Azol co tam u Was? Jak w szpitalu?

Jagodowa, gratuluje przespanej nocki:) i widzę ze Twój słownik tez plata figle:D

Metrszesdziesiat, nie szalej z tymi oknami... Bo jeszcze troche CI zostalo do terminu:)

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Nie dziwie Ci sie nic a nic. Co innego jak to pierwsze dziecko a co innego jak wiesz ze malutka teskni. Ale Ta czy siak dobrze ze jestes w szpitalu. Sterydy pomoga w razie szybszego rozwiazania, ktorego nie zycze. Niech Oliwia rosnie w brzuszku zdrowo.
Ja od dzis jej ananasa, latam po schodach i sex 2x dziennie. Moze sie uda urodzic nim mnie na indukcje wezma.

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Catarisa, nie znam sie. Ale to 96 to duze skurcze? Dobrze ze jestes w szpitalu. Dwaj znac co I jak.
Rose, ja kupilam lateksowy. Wyglada Oki, robale sie nie zalegna...

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Catarisa, moze byc ze mama ma jeszcze duzo miejsca na harce I ktg nie lapie jej dobrze. Spytaj to bedziesz spokojniejsza.
Daj znac...

melliska

Re: Maluszki na Luty 2018

Alexia, man core a teraz bedzie chlopczyk. Dzis po wizycie mlody wazy 3600 ale szyjka dluga, twarda I Nic nie zapowiada na wczesniejszy porod. Poniewaz mam wodonercze, ktore powiekszylo sie bardzo w ostatnim czasie to 12 IDE do szpitala na indukcje. U mnie pewnie bedzie to tak wygladalo jak ostatnio czyli test oksytocynowy ktory podzialal. Ufam mojemu lekarzowi I Mimi ze lepiej zeby porod sam sie zacza to jak moj lekarz mowi ze trzeba indukowac to mu wierze.

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Savana, powinien ustapic jak tylko macica sie obkurczy czyli max do 4 tyg. Pewnie mnie po porodzie pare dni zbadaja.
Dziewczyny powiem Wam ze troche sie zestresowalam Ta indukcja. Mam nadzieje ze jednak szybciej sie samo ruszy choc Nic na to nie wskazuje:(

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Hello dziewczyny, rzeczywiscie duzo sie u Was dzieje...
Azol, a jak Twoje zatoki? Bo ja mam maga zapchane i tez chrapie hehe.
Riri, ja tez nie wiem jak bedzie ze wspolnym pordem Bo nie wiadomo czy bedzie mial kto zostac z mloda.
Est, u mnie tez chlopak wiec roz odpada:|
Savana, mi dzis lekarka polecila scorbolamid kids hot moze sprobuj tez. Powiedziala ze swojej force w ciazy kazala pic na przeziebisnie, katar, kaszel...
Floral, ja tez bym chyba wybrala Te globulki, jednak zawsze to kop w zoladek I jelita taki antybiotyk. Jak jest alternatywa to dobrze skorzystac.
Karolinatr, moze Nie bedzie tak zle I wytrzumasz do konca. Zycze Ci tego:)
Ja dzis mialam wizyte i mlody Oki, wazy 3600 ale ze wzgledu na moja nerke( macica uciska na moczowod imam duzy zastoj) to jesli nie urodze do 10 dni to 12 mam miec indukcje. Wiec mi zostalo max 10-11 dni i bede tulic maluszka:)
Lozeczko w przyszlym tyg rozloze I niech juz czeka na lokatora:)

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Mialo byc zazdroszcze skracakacej sie szyjki. W 36 tc to juz norma I to znaczy ze poprostu wszystko tam przygotowuje sie do porodu takze luzzz:)

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Jej dziewczyny:)
Azol, lezysz we Wro? Jak tam piszesz o tych lazienkach to AZ zazdroszcze Bo ja bede rodzila na chalubinskiego a tam dramat lazienkowy. Jak u Ciebie dzis?
Catarisa, piekne rzeczy:) tez lubie takie "zabawy".
Metrszescdziesiat, dobrze ze chociaz polozna Polka. Pewnie sie czujesz bezpieczniej:)
Riri, zazdroszcze tej skracajacej i rozmiekczonej szybko. Ja dwa tyg temu mialam dluga twarda i zamknieta:/ Jutro man wizyte i mam nadzieje ze to sie zmienilo...
Pogadaj z polozna jeszcze, moze miala zly dzien..
P.s piekne zajecia dzieciaczkow:)

melliska

Re: Maluszki na Luty 2018

Alexia, ja mam termin na 21. Teraz chyba 3 dni juz man takie bole przepowiadajace I brzuch boli ja na okres ale Nic innego sie nie dzieje.
Zobaczymy w piatek co I jak Bo mam wizyte. Moze juz chociaz szyjka mi sie srocila itd Bo 2 tyg temu jeszcze dluga I twarda byla s ja ledwo co sie tocze juz I nie obrazilabym sie jakbymlody szybciej zechcial wyjsc:) tak za tydzien np:)

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Lara, ja wlasnie dzis man 37 tc. I'd jutra 38 sie zaczyna i pewnie mlody bedzie juz 3,5 kg wazyl:-o
Tez sie boje rodzic takie dude dzieci. Pisze oczywiscie o sytuacji gdy dotrwam do 40 tc...
Moja walizka juz czeka. Musze kubek i szctucce dopakowac ale to juz 3 min zajmie.

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Azol, to trzymam kciuki żebyś wytrzymala te trzy tyg jeszcze:) wtedy juz Asia bedzie bezpieczna.
Savana, pewnie sie wszystko przygotowuje u mnie ale jak poleze to przechodzi wiec mysle ze jeszcze sie troche potocze:)
Wspolczuje kaszlu. Ponoc miód jest dobry na kaszel...
Lara to może Ty będziesz pierwsza...tez mnie boli jak mlody napiera na szyjke I moj tez duzy Bo w 35 tc mial 3 kg.
W piatek mam wizyte to sie dowiem jak sytuacja u mnie.

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Dziewczyny, wspolczuje infekcji bakteryjnych:-(
Azol, jak sytuacja u Ciebie?
Undefined, slicznie:)
Mnie mecza zatoki. Poza tym od trzech dni mam lekkie skurcze i bol jak na okres, ledwo co chodzę młody tak nisko juz jest i mam nadzieje ze to juz dlugo nie potrwa bo strasznie się juz mecze...
Dziewczyny z terminem na luty tez tak macie?

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Moja noc dzis ok wiec wspolczuje undefined i lidi.
Lidi, jak mąż?
Rose, wspolczuje tego stresu. Ale może licz ruchy i przerwy miedzy nimi jesli sa to znaczy ze młody spi a potem szaleje i masz temperamentne dziecko. Oby:)
Catarisa, ja naszykowalam 56 i 62 ale poniewaz mój dziec zapowiada sie być duży to mam więcej tych na 62.

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Karolinatr, to super ze taki bezproblemowy byl.
Ja ta moja księżniczkę to nawet mylam przytulona do mnie pod prysznicem bo inaczej tak wyją ze aż siniala. Tak do trzeciego miesiąca bylo. Pozniej jak reka odja. Przesypiala po 12 h z jedna lub dwoma pobudkami na piers i w ogole juz bylo ok. Ale pierwsze trzy miesiące to hardcore byl.
Ja dzis z lenistwa nie gotowalam i poszliśmy na miasto zjesc i tak sobie siedzimy a tu nagle bolesny skurcz, dość dlugi i za 10 min następny. Myślałam ze sie zaczyna wróciliśmy do domu, zlapalo mnie jeszcze pare razy ale nieregularnie i teraz cisza.
Miałam wiec przedsmak porodu...i przyznam ze troche sie zaczynam bać mimo ze wiem co mnie czeka itd...
A jak Wy dziewczyny dzis?
Moje przeziębienie chyba troche mija. Nerka przestala bolec wiec calkiem nieźle:)

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Azol, ja mam dwie chusty. Obydwie dostałam nowe bo koleżankom sie nie przydaly. Wiec może faktycznie nie kupuj a z drugiej strony słyszałam ze jak dziecka nie przyzwyczajasz choc chwile od maleńkości to nie będzie pozniej chciało w chuście.
Floral, dobrze ze wyniki Oki.
Riri, ja tez zaczelam robic masaż ale strasznie to trudne przez ten olbrzymi brzuch i do jazdy samochodem to ja jeszcze tylko ten tydzień pojeżdżę. Jak sie zacznie 38 to leze i pachnę i czekam na poród. Dobrze ze juz wszystko przygotowane:)

melliska

Re: Maluszki na Luty 2018

Alexia, Toni juz tylko 18 dni zostalo? Do 14go? I co dalej? Bedzie cc u Ciebie czy sn? Ja pewnie przenoszę a mi zostalo 25 dni.
Juz ledwo sie tocze a jeszcze jakis wirus mnie dopadł...
Jak Ty się czujesz?

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Undefined, niom ze skurczami bedzie ciężko prowadzić :p
Ja właśnie wczoraj uslyszalam od obcej kobiety ze nie powinnam juz prowadzić. I tak sobie pomyślałam ze może i racja. Brzuch na kierownicy itd...A Wy jeździcie jeszcze??

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Hej dziewczyny.
Jagodowa, super sobie zorganizowalas. Odgapie z tym lozeczkiem.
Est, wspaniale ze dzidziuś urosl. Oby tak dalej.
Catarisa, super wyglądasz ale skoro gin chce posprawdzać to chwalą mu za to.
Przeziebionym mamusiom życzę zdrówka.
A wszystkim po udanych wizytach gratuluje. Tez Wam sie szykują duże bobasy.
Ja leze od wczoraj bo mnie dopadł wirus jakis wstrętny a do tego strasznie boli nerka. Jak kicham i kaszle to bol nerki okrutny. Jutro podejdę na nefrologie bo strasznie jestem spuchnieta od tego.

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Han, ja wiem że trzeba na tzreźwo choć może po lapmce wina wytrawnego było by lepiej:P Takie płata figle słownik hihi.
Jagodowa, to też masz duże dziecie:) A cc za 3 tyg? Czyli bedziesz prawdopodobnie pierwsza!:)
Ja mam termin na 21 luty ale znając życie przenoszę..
Alexia, super ze wizycie oki:) Twoja córa też duża:)

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Co do badań 3 trymestru to ja mam zrobiony antygen hbs i wymaz na GBS. Cos jeszcze trzeba??
Już nie pamiętam z tamtej ciąży nic.
A w ogóle to już chyba mam ten stan w którym mózg chce odpocząc bo jakoś się nie mogę ogarnąc. Ciągle czegoś zapominam i dziś bym prawie wypadek spowodowała . Chyba trzeba przestać w biegu żyć i zacząć wiecej odpoczywac.
Savana, super ze z małą wszystko oki:)
Co do wyprawki to ja już wszystko ogarnełam. Poszłam na zakupy, wróciłam z niczym i zamówiłam wszystko przez neta. I szczesliwa jestem jak nie wiem co z tego powodu. Zamówienie przyjdzie pewnie w piątek. Dopakuje pare rzeczy do torby i mogę rodzić:) Tyle, ze pewnie przenoszę jak poprzednią ciązę i mój dzieć bedzie gigantem wtedy:P

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Rose, ja od 22 Tc mam stresa z powodu powiększonych miedniczek...mój syn może miec chore nerki, wadę układ moczowego itd. Może bedzie misia miec opercje wiec stresa to ja mam caly czas.
Metrszescdziesiat, ja tez mam stresa a brakuje dosłownie kilku rzeczy...chyba zaraz pójdę i dokupie resztę.

melliska

Re: Marcóweczki 2018

Savana, mi sie marzy poród choćby w terminie byle tylko nie przenosić... Jestem juz mega morswinem i sie tocze dosłownie ale jeszcze troszkę musze poczekać.