marcelina89

Kobieta, 30 lat, Radom

Ostatnie posty użytkownika
marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Hej dziewczynki :) Mało się udzielam ale czytam na bieżąco. Dziś byłam na wizycie. Jutro kładę się na szpital ze względu na cukier bo na krzywej po 2h miałam 141 i w moczu 170 więc chce mnie na obserwację położyć. I chyba będzie dieta. Co do pępka to mi w 1 ciązy nie wyszedł i teraz też chyba nie wyjdzie. Na wadze +2.5kg więc przynajmniej nic nie mówili że nie tyję w ogóle. Tak jak w pierwszej ciąży tak teraz też pieprzyki ciemnieją ale najbardziej wkurza mnie skóra pod pachami. Też na zgięciu brązowieje i wyglądam jakbym miała brudne lub nieogolone pachy :( Ale najważniejsze że z synkiem ok. W pierwszej ciąży też tak miałam i po 2 miesiącach od porodu zjaśniało wszystko.
Mari nie przejmuj się i rób swoje. To prawda chyba że odzwyczailiście się od siebie. Zbyt długo i często jesteście osobno. Ale jak drugi maluszek przyjdzie na świat to mąż będzie z wami cały czas czy też w Łodzi?

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Dziewczyny nie tłumaczcie się przed tą nową osobistością bo to jest zwykły trol forumowy i po to tu zagląda żeby się nad kimś pastwić i wkurzać wszystkich. Po prostu ignorujmy takie twory. Pewnie mąż jej nie dogadza nie ma co robić i innym nerwy psuje :)
Ja dziś po usg. Wszystko ok. Małe buszuje dziś dużo. Coraz mocniej je odczuwam. W sumie to moge mówić Jego bo podobno syn :) Nie naciskałam na poznanie płci ale się wystawił :) O ile to nie była pępowina to płeć męska. Nigdy nie jestem pewna na 100% bo mojej znajomej na wszystkich usg wychodził chłopiec nawet na 3d i dzień przed porodem też był chłopiec a wyskoczyła dziewczynka :) to był szok :) Jej mąż stwierdzil że jakby go nie było przy porodzie to powiedział by że mu dziecko podmienili :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Przepraszam że się nie odzywałam ale 27 marca piorun walnął niedaleko mojego domu i spalił nam się modem od internetu i od tv więc byłam odcięta od świata... U nas i tu zaskoczenie ... CHŁOPCZYK. 350g szczęścia. Drobny ale długi Wszystko ok:) Dziś dali mi nowy modem i jestem Dzięki że o mnie pamiętałyście

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Dziś o 17 mam usg :) Już nie mogę się doczekać :) Co do włosów to u mnie nie są gęste nigdy zbytnio nie były ale mniej wypadają to fakt. Za to po porodzie masakra. Zakola mi się robią a dopiero po jakimś czasie odrastają. To i tak nie aż tak tragicznie jak u mojej siostry. Po porodzie łysiała normalnie prześwity jej się robiły. Może dlatego u niej bardziej bo miała cesarkę i znieczulenie a ja sn i bez znieczulenia...? Nie wiem. Za to na dekoldzie pojawiają mi się wypryski :( W tej ciąży w ogóle czuję się nieatrakcyjnie więc może będzie córa bo w pierwszej było super :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Co do tej siary tgo potwierdzam że nie ma się co przejmować. Mjej koleżance leciała od 4 miesiąca.. A na suche i pękające brodawki polecam z czystym sumieniem tak teraz jak i po porodzie maltan. Mi po nim w ogóle nie pękały a dziewczyna obok miała aż dołki po karmieniu i krew się sączyła. Potem zmadrzała i zaczęła smarować. Nawet jak posmarujecie a dziecko będzie zaraz chciało jeść to nic mu nie będzie jak po posmarowaniu będzie ssało. Ja pokarm dostałam dzień przed porodem ale sutki smarowałam 3 tyg przed bo tak mi radziła położna i było ok.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Liza to prawda co mówi lekarz. Ja tez mam nadrzerkę i po pobraniu cytologii 1-2 dni jakieś plamienia się pojawiają. Tym bardziej w ciąży jak szyjka jest bardziej unerwiona. Więc się nie przejmuj. Ja w piątek na usg się wybieram więc mam cichą nadzieję że się rozkraczy maleństwo. Choć w pierwszej ciąży nauczyłam się cierpliwości bo dopiero na ostatnim usg się dowiedziałam o chłopcu :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Uff wreszcie przeczytałam :) Odniosę się do paru wątków póki paamiętam.
MARI ja też się bałam że podczas wygłupów mój łobuz może mnie niechcący mocniej uderzyć w brzuch i coś się stane. Staramy się uważać ale jeszcze teraz kiedy małe ma dużo miejsca jest mniejsze ryzyko nieszczęścia. Zawsze może gdzieś uciec ale uważać trzeba.
Co do libido tak jak było w pierwszej ciąży tak i teraz post u nas. W pierwszej ciąży zdarzyło się ze dwa razy ale teraz mamy jakieś większe jeszcze opory. Mąż mówi że tak dziwnie jak wie że tam w środku jest jego dziecko i się boi że się coś stanie. Ja też mam takie uczucia więc póki co spokojnie dajemy radę choć momentami bywa ciężko :)
Co do materaca dla dziecka to chcę was ostrzec z doświadczenia przed gryczanymi. Ja kupiłam kokos pianka gryka i okazała się jedna wielka lipa. Po prostu ta gryka wszystko chłonie jak gąbka. A nie daj Boże jak w domu jest wilogoć... Mój po pewnym czasie zaczoł po prostu śmierdzieć. Mimo wietrzenia, próby przetarcia wilgotną ściereczką n był okropny. Zaniosłam do koleżanki która zajmuje się praniem dywanów łóżek materacy i przeżyłam szok. o próbie wywabienia zapachów z gryki i upraniu jej specjalnym sprzętem i na parę to zapach do końca nie znikł. A woda z pary była czarna... Więc mały spał kilka nocek z nami a ja kupiłam nowy materac kokos pianka kokos i jest super. Co gorsze ta znajoma powiedziała że ten mój wcześniejszy materac to nic. U innych zdarzało się że z tej gryki zaczęły wychodzić jakieś robaki... Normalnie się przeraziłam bo to miał być jeden z lepszych materacy a to był zwykły bubel. Więc z własnego doświadczenia i innych odradzam.
Ja usg mam 8 kwietnia ale wybiorę się też wcześniej prywatnie. Robiłam wczoraj krzywą cukrową bo mi wyszedł cukier w moczu. Przeżyłam ale nienawidzę tej glukozy. W czwartek jadę po wyniki i na konsultację do gin.
Ostatnio też byłam przeziębiona a ode mnie złapał syn ale domowymi sposobami się wybroniliśmy. Tak więc trzymam kciuki za nasze chorowitki i witam nowe mamcie :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Jeśli chodzi o zęby to nie jest tak że od 3 nie leczą. :) Do 3 białe plomby są za darmo. A powyżej trójek są te ciemne a jeśli ktoś chce białe to płaci. U nas chyba 50-60 zł.
A jeszcze wracając do tematu szczepionek. Co rozumiecie przez płatne szczepionki? Bo ja np rozumiem że to te na pneumokoki, rotawirusy i coś jeszcze i one są też chyba doustne? Pewna nie jestem bo nie wykupowałam. A czytając chyba amelię to ja zrozumiałam że jej chodzi o skojarzone? A według mnie to to samo co zwykłe tylko że w jednym wkłuciu a mi pani doktor mówiła że te powodują większe spustoszenie bo choć mniej bólu to więcej bakterii w jednym. Więc ja szczepiłam podstawowymi i mój maluch znosił je super.
Ja dziś na obiad mam żurek i potem zrobę naleśniki z serem :)
A w ramach relaksu w sobotę siostra wyciągnie mnie na dzień kobiet. W mojej miejscowości w domu ludowym co roku go organizują. Mąż daje 20zł a my kobietki które chcą się bawimy :) Tzn jedzenie i picie i babskie ploty :) Więc choć się napić nie mogę to do ludzi wyjdę :) ewentualnie mogę rozwozić te ktoóre zaszaleją :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Mistra mój mąż jest o 12 lat starszy ode mnie więc mamy coś wspólnego :) Musze nadrobić pare str więc chwilę mi to zajmie. Ależ macie tempo dziewczyny :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

ja też tak miałam jak byłam mała. Ja więcej czasu spędzałam z dorosłymi i może dlatego czułam się taka dorosła. Pomiędzy mną a rodzeństwem jest 9 i 11 lat i na początku z siostrą miałam kiepski kontakt ale bardzo dobry z bratem. No bo gdzie jak oni myśleli o randkowaniu to taka mała wsza im się kręciła. Dlatego nie chciałam dużej różnicy wieku pomiędzy moimi dziećmi i zdecydowaliśmy się szybko na drugie. Ale ten mój pierworodny to straszny pieszczoch więc to będzie pewnie dla niego trochę szok jak będę musiała dzielić swoją uwagę na dwoje.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Mistra tylko mój maluch będzie miał równe dwa latka wtedy i chyba ciężko będzie mu to wyjaśnić... Ale damy radę. Tylko na 100 % na początku będzie zazdrość o rodzeń stwo bo już nie mogę brać córeczki siostry na ręce. Muszę go powoli zacząć przyzwyczajać. To miałaś charakterek jak byłaś mała :) Też bym się obraziła na twoim miejscu. Wdać że Cię to wtedy zabolało skoro dotąd o tym pamiętasz :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

U mnie na 100% nie wpuszczą :( A on jak gdzieś pojadę to chodzi jakiś taki... I mu się przykrzy. Ale mam postęp. Już kilka nocek wędruje spać do mojej mamy ale w środku nocy do mnie wraca. Musimy troszkę nad sobą popracować.4-5 dni o ile nie 2 tyg to za dużo jak dla mnie. Mam nadzieję że złapie mnie w domu przed terminem a nie tak jak ostatnio...

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Ja to tym się martwię że jak wytrzymam te 4-5 dni bez mojego urwisa jak pojadę rodzić?

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Co do wagi to w pierwszej ciąży udało mi się przytyć 7 kg i jak wróciłam do domu to waga była identyczna jak przed ciążą i przy karmieniu jeszcze w dół poleciała więc nie ma się co przejmować. Trzeba jeść tyle ile się ma ochotę i nic na siłę. Jak wyniki dobre i dziecko zdrowe to wszystkpo ok. Ja jak byłam w połowie ciąży i poszłam do lekarza to na poczekalni siedziała dziewzyna która brzuszek miała o połowę mniejszy niż ja. Ona pyta się w którym jestem miesiącu? Ja mówię że połowa a ona na to że też połowa ja że ok a ona dodała że ósmego miesiąca. Normalnie szczęka mi opadła ale dobrze że akurat wchodziła do gabinetu. Była bardzo chuda. I jak weszła to słyszałam podniesiony głos lekarza jak ją opierdzielał. Okazało się że w ciąży się odchudzała. Ja podejrzewam że ona anorektyczka była bo wyglądała strasznie i dziecko wynikało z gadki też niedożywione. Ona do lekarza że przecież nie musi jeść więcej a dziecko może z niej odciągać. Tyle że nie było z czego. Byłam w szoku. Więc lepiej przybrać więcej i kiedyś na pewno się to zrzuci niż zagłodzić maleństwo bo strach przytyć.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Ja Marcelka szczepiłam tylko obowiązkowymi. Nie wykupowałam dodatkowych ani tych stowarzyszonych bo jak dla mnie za dużo różnych bakterii w jednej dawce. Mój na szczęście dobrze znosił szczepienia i nie falował. Co do kąpania to na początku kąpałam w naszym pokoju. Mąż zajmował się wanienką. Miałam wanienkę i stojak wolnostojący. Było to bardzo stabilne. Używałam też wkładu z gąbki tylko trzeba ją dość często wymieniać bo jak używa się czegoś do kąpania to bardzo to chłonie. Ja używałam oilatumu i po nim skóra była super nie musiałam oliwkować jak to położna mi mówiła a doktorka obejrzała i powiedziała że jest super i nie trzeba dodatkowo natłuszczać. Za wanienkę dałam chyba 20zł a stojak od siostry miałam. Przy Marcelku nie miałam przewijaka ale teraz chyba się skuszę bo na łóżku plecy wysiadają. Bęę miała teraz więcej miejsca to i będę miała gdzie go umiejscowić. Jaki taki standardowy ma wymiary bo się zastanawiam czy na łóżeczku będzie mógł leżeć?

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Ja chusty nie używałam bo choć wiem że wygodna to słyszałam od kilku lekarzy że żeby dziecko pionowo w chuście nosić to powinno być sztywne w kręgosłupie bo inaczej może się wad nabawić. Łóżeczko mam zwykle szczebelkowe z szufladą.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Silv a o której masz wizytę? Mnie dziś głowa boli ale na szczęście to jeszcze nie migrena. Wizytę mam dopiero 12.03 i się nie mogę doczekać. Bez usg ale podsłucham chociaż serduszka. U mnie każdy podejrzewa córeczkę i ja miałam takie przeczucie ale z chłopca też się będę cieszyć bo mi obojętne syn czy córka byle zdrowe bo tyle się teraz słyszy o różnych chorobach albo komplikacjach w ciąży. Śmieję się zawsze że jek będę miała dwóch synów to i w przyszłości dwóch synowych się doczekam :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Jeśli nie ma problemów z ciążą to brzuch można dotykać pogłaskać ale nie miętosić non stop. Wszystko można z umiarem nie ma co się nakręcać. Podobno i intensywne masaże piersi wywołują twardnienie przucha i skurcze.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

U mojej siostry jesienią chłopaki przechodziły ospę i pytała się czy nie chcę Marcelka zarazić ale zrezygnowałam bo po pierwsze nie wiedziałam czy w ciąży nie jestem a po drugie takiemu małemu jak mój nie wytłumaczy się żeby nie drapał. Jeszcze lekarz powiedział że jak dziecko do dwóch lat zachoruje na ospę to nie jest powiedziane że potem drugi raz nie zachoruje jak będzie starsze więc jak chcemy zarazić to lepiej takie powyżej 2-3 lat. Ja przechodziłam jak byłam mała chyba 9 m-cy miałam więc i teraz by mogło mnie złapać.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Jak rodziłam Marcelka to było nas 3 na sali i jak któraś szła się myć to pozostałe zwracały uwagę na malucha lub jak ktoś przyjeżdżał w odwiedziny to na chwilę ich zostawiałam z małym i szłam do łazienki. Łazienek było 2 (po 2 prysznice w każdej) na poporodowym i jakoś kolejek nie było a ja za bardzo wymagająca nie jestem więc było ok. Bardziej liczyła się dla mnie opieka ale na nią też na poporodowym nie mogłam narzekać.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Hej ja też już po wizycie i wszystko ok. Słyszałam serduszko. Gin spytała się czy czuję już ruchy bo macica dość wysoko to już mogę odczuwać więc upewniła mnie że to to :) Waga w miejscu stanęła więc od początku 0,5kg na plus. Brzuch mam dość pokaźny jak na ten czas :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

co do tsh nie pomogę a co do noszenia dzieci to mi lekarka powiedziała że jeśli ciąża nie jest zagrożona i przed się dużo nosiło dziecko to nie ma przeciwskazań. Tylko żeby się nie przeciążać. Mój waży 11-12kg.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

A np pod koniec ciąży nie możesz iść gdzieś prywatnie żeby się upewnić że wszystko ok?

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Aha to sory bo myślałam tylko że w ich nacji taki zakaz był. To w sumie chyba stracha miałaś na początku?

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Ja wolę mojego ostatniego usg nie wspominać bo ten debil stwierdził m.in. że on nie widzi w ogóle sensu robienia usg w ciąży... Ja powiedziałam że przecież ważne jest by spr czy dziecko zdrowe i czy dobrze się rozwija? A ten cham na to że nawet jakby było chore to co się zrobi? Normalnie się powstrzymałam bo bym chama w pysk strzeliła. Aby nagrać takiego. Można było wejść z mężem ale akurat mojego nie było i może dobrze bo by się chyba krew polała.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Ela a skąd jesteś. Bo przeżyłam lekki szik jak napisałaś że jak wiadomo było że dziewczynka to usuwano...
Mi z kalendarza chińskiego wychodzi dziewczynka. Ale jak spr w tabelce bo jak w takim wpisywanym to wychodzi że wg kalendarza chińskiego będę w sierpniu miała skończona 26 lat (a będę miała 25 bo ur w grudniu mam) i podają że chłopak... Sami sobie zaprzeczają bo podaje się skończone lata. Ja miałam przeczucie na dziewczynkę ale teraz tak se myślę że chłopiec bo już mam jednego i utrafić parkę to dopiero by było . :) Zresztą będę się cieszyła czy to będzie syn czy córka byle zdrowe było :)
Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty i przynoście same dobre wieści :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Anetka ja ostatnio byłam u kardiologa i dostałam skierowanie na echo serca. Puls miałam praktycznie cały czas ponad 100 i pytałam doktorki to powiedziała że to normalne w ciąży bo niektóre kobiety mają wolniejszy a niektóre właśnie ponad 100. U mnie to chodziło o to że praca serca jakaś dziwna wychodziła na ekg i ten puls świrował już przed ciążą ale teraz znów mam echo na listopad jak już urodzę i przeciwskazań do porodu naturalnego nie ma narazie więć spoko. Mam trocę powiększoną prawą komorę ale to może mieć związek z ciążą i w listopadzie mam to spr.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Amelia a ty masz działalność czy gdzieś pracujesz? To rzeczywiście bez pojęcia ludzie chyba po coś się zgłasza miejsce pobytu. A masz zwolnienie leżące czy chodzące?
Co do porodu to ja też dostałam oksytocynę bo skurczy ne było rozwarcia nie było a wody schodziły. I chyba rzeczywiście po oksytocynie bóle większe. Ja miałam z krzyża i brzucha. Bóle trwały 10 godz a poród 20 min. I dostałam od razu malucha na brzuch a pępowinę mąż przecinał. :). Po 20 min zabrali go żeby troszkę obmyć bo był cały brudny i zważyć zmierzyć itd. Swoją pierwszą kupkę (smułkę) zrobił właśnie jak mi go podali :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

właśnie upiekłam chlebek :) i zjadłam obiadek :) Kopytka+ kotlet z piersi kurczaka+ duszona marchewka... mmmmmmmmm Dawno za mną chodziło :) Teraz mały śpi a ja mam chwilkę dla siebie :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

hej. Co do kwasu foliowego to słyszałam że przez całą ciążę a powinno się zacząć już jak się planuje i przy karmieniu też można. Ja do końca 1 trymestru brałam kwas a teraz witaminy w składzie których też jest kwas.
Co do ruchów to ostatnio czuję jakieś 'przepływy' w brzuchu i się zastanawiam czy to to. W pierwszej ciąży wyczułam że to na pewno to w 20 tyg. Wcześniej nie byłam pewna. Podobno z każdą ciążą czuje się wcześńiej bo umie się je już rozróżnić. :)

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Kiwulek ja miałm zapalenie ucha środkowego 3 tyg temu. Dostałam antybiotyk do ucha dicortinef. Pani doktor się śmiała że on jest do ucha nie do brzucha więc dla dziecka nie ma zagrożenia. Poza tym on jest też dla dzieci więc nie zaszkodzi. Poza tym gardło płukałam roztworem na pół szkl wody łyżeczka wody utlenionej i pomogło. Na wodzie utlenionej jest napisane jak w jakich proporcjach jeśli coś przekręciłam.
Co do tematu zdrowego jedzenia to przecież ja nie napisałm żeby faszerować dziecko chemią. Pisałam że mam swoje owoce i warzywa a dziecku raz na jakiś czas pozwalam na np kinder czekoladkę jak miał rozwolnienie przy antybiotyku itp. I pisałam że dla mnie dodanie kostki czy szczypty wegetyraz na jakiś czas to nie jakaś zbrodnia... Więc może zakończmy ten wątek...

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Justa bardzo mi przykro. Właśnie zauważyłam że na fb Cię nie ma. Co się stało?

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Z cerą miałam problemy przed 1 ciążą. Potem się poprawiło. Teraz raz na jakiś czas coś wyskoczy i zauważyłam że czasem na dekoldzie i ramionach coś się pojawi ale to już nie to co wcześniej. Pocieszyłam się bo zawsze mi mówili że po ciąży się poprawia. U mnie jest jeszcze jedem plus. Przed 1 ciążą miałam okropnie bolesne miesiączki. Po ciąży choć nie było ich nie wiadomo ile ale przynajmniej obywałam się bez przeciwbólowych. Jak długo po porodzie nie miałyście okresu?

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Nie wiem może ja jestem jakaś dziwna ale nie widzę żadnej tragedii w dodaniu kostki czy pół lub troszkę wegety do dania. Mieszkam na wsi mam swój ogródek i moje dziecko lubi warzywa i owoce ale jak to lato było u nas obfite w deszcz i wszystko wygniło to kupowałam marchewki i pietruszki. Choć każdy kto sadzi warzywa na sprzedaż lub do nawet najbardziej eko warzywniaka to je nawozi i nikt mi nie wmówi że tak nie jest. Po prostu nie idę w przesadę ani w jedną ani w drugą str. Tak jak sobie pozwalam czasem na coś niezdrowego tak i synowi. Nie wegetuję i nie dodaję kostek nie wiadomo w jakich ilościach i nie do wszystkiego ale jak nie potrafię czasem dobić do jakiegoś smaku to użyję przypraw. Nie wszyscy prowadzą zdrową dietę i przynajmniej wiem że jak moje dziecko pójdzie do znajomych i go poczęstują obiadem to nie odpowie że dziękuje bo to nie jest zdrowe. Ja tylko wyrażam swoje zdanie. Co prawda na początek jak dziecko przyswaja smaki to staram się mu niczym nie doprawiać ale mój syn był taki że jak to doktorka powiedziała:"mamałygi nie zje" i musiałam mu zacząć chociaż troszkę przyprawiać.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Mari a jesteś pewna że ten gospodarz tak naturalnie mięso wędzi czy piecze i uzywa tylko przypraw? Bo niektórzy szprycują solanką i jest wtedy niby naturalne ale takie miękkie i soczyste i przede wszystkim dłużej poleży a takie bez niczego to w plasterkach ze dwa dni i się suche robi ale przynajmniej wiadomo że bez chemii.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Ja słyszałam że psujące się zęby mogą zaszkodzić dziecku. W pierwszej ciąży miałam napisane wizyta u dentysty i internisty. Na karcie przebiegu ciąży mam miejsce na to. Teraz u dentysty byłam jak się dowiedziałam o ciąży u internisty bywałam często więc mam zaliczone choć teraz jeszcze nic mi gin nie mówiła.

marcelina89

Re: Fasolki sierpień 2015

Ja całą poprzedniąciążę męczyłam się ze zgagą. Łapało mnie wieczorami zawsze i nieważne co jadłam. Brałam rennie i pomagały czasowo mocne gumy miętowe.