Kath

Kobieta, 32 lata, Moab

Ostatnie posty użytkownika
Kath

Re: Majówki 2020

Ja w poniedziałek bede 18+5, ale bardziej niż na płci zależy mi na tym, czy wszystko się prawidłowo rozwija u dziecka. Jeśli chodzi o pracę, to od połowy października jestem na zwolnieniu, nie ze swojej chęci, ale mój bezlitosny zarząd uznał, że nie mogę brać na siebie tyle stresu ile normalnie. Ale jeśli mam być szczera to już mi całkiem fajnie w domu, bez tych wszystkich paragrafow, pisania uchwał i innych bzdur

Kath

Re: Majówki 2020

Dziewczyny, u mnie w domu temat cukru praktycznie nie istnieje. Mąż od 16 lat choruje na cukrzycę typu 1 i przez ten czas on, a potem i ja, nauczyliśmy się żyć bez cukru i jego zamienników. Jak czasami coś pieke to jest to tylko szarlotka i sernik wiedeński to slodze minimalnie, a jak robię przetwory z owoców to w takim czasie, kiedy jest na nie sezon, a wtedy same w sobie są na prawdę słodkie. Dzieci nie mają jakiegoś rygoru, ale od małego wiedza, że tata choruje i że słodycze musza ograniczać i póki co jeszcze się nie buntuja. Wiecie, są ludzie którzy nie jedzą glutenu, a my nie jemy ani cukru ani żadnych wynalazków, które mogą go zastąpic. Tak jest prościej

Kath

Re: Majówki 2020

Ja swoją dwójkę wozilam w Jedo Bartatina, byłam bardzo zadowolona i to trzecie też chetnie bym widziała właśnie w tym wózku, ale stan po 10 latach od zakupu (kupiliśmy już używany) jest dość mocno zużyty. Ostatnio widziałam w komisie Adamex, modelu nie znam, ale wydawał się całkiem fajny i chyba się nad nim zastanowię. Nowego na pewno nie kupimy, bo to na 99% nasze ostatnie dziecko :)

Kath

Re: Majówki 2020

Paulina wydaje mi się, że najlepszym źródłem informacji będzie położna, która będzie przychodzić do ciebie i dziecka po porodzie. Będziesz mogła ją bombardowac pytaniami a ona jest od tego, żeby Ci wszystko wytłumaczyć i poradzić. Ja np właśnie tak robiłam i o ile pierwszy syn dosłownie jadl i spal tak z drugim miałam istny hardcore... Dzieki Bogu trafiłam na świetną położna i bardzo mi pomogła. Możesz sobie poczytać gdzieś w necie na temat karmienia i rozszerzania diety, ale życie pewnie szybko zweryfikuje te informacje. Na swoim przykładzie się przekonałam, bo trafiłam na mnóstwo artykułów, że po cesarce bardzo trudno pobudzić latkacje, a mi się udało syna rok karmić. Dla porównania pierwszy syn urodzony naturalnie a karmilam go ledwo pół roku. Także nie ma się co spinać na zapas :)

Kath

Re: Majówki 2020

Pink właśnie wypiłam cały kubek mleka z czosnkiem, miodem i grzeje się pod kocem. Ale najlepsze, że czuję jak maleństwo delikatnie stuka i puka :) To niesamowite uczucie i za każdym razem, w każdej ciąży robi wrażenie

Kath

Re: Majówki 2020

Dziewczyny, właśnie powoli przekonujecie mnie do tego, żebym nie była tak uparta i jednak poznała płeć. No dobra, zrobimy tak, że Wam powiem a reszta niech sobie poczeka do maja xD

Kath

Re: Majówki 2020

Wygląda, że mamy dwóch chłopców i dwie dziewczynki. Ciekawe czy będzie tak po równo cały czas

Kath

Re: Majówki 2020

Ola mam na 11.00 a Ty? Wiecie, czasami tez mam takie myśli, że przydałaby się w domu jeszcze jedna dziewczyna dla, chociaż mimimalnej, przeciwwagi, bo te moje chłopaki to momentami doprowadzają mnie do szału, na zasadzie przynieś, podaj, pozamiataj.

Kath

Re: Majówki 2020

Ola to co, obstawiamy? Ja mam przeczucie, że będzie chłopiec. No chyba, że wytrzymam i nie zapytam o płeć to u mnie będzie niewiadoma

Kath

Re: Majówki 2020

Panter świetne wieści :)
Czyli mamy już jedną dziewczynkę, czekamy na kolejne ujawnione dzieciątka

Kath

Re: Majówki 2020

Dzieki dziewczyny za dobre rady. Nigdy nie lapalam tak często przeziębienia jak teraz w ciąży, stad mój kompletny brak wiedzy w temacie.
Ola, super że dziś dużo lepiej, ale nie potrafię sobie wyobrazić ile stresu cię kosztuje ten błogosławiony stan.
Nie mogę się już doczekać poniedzialku, bo w końcu zobaczę mojego dzieciaczki w całej okazałości. No i mam nadzieję, że wszystko z nim lub z nią dobrze

Kath

Re: Majówki 2020

PinkRose kochana jesteś. Teraz tak mnie gardło boli, że praktycznie nie mogę mówić, nos mam tak zapchany, że ledwo oddycham. Wszystko jestem w stanie wypić i zjeść, żeby tylko mi przeszło. Czosnek sobie zawiazalam na nitce i noszę na szyi, tak jak babcia zawsze robiła.

Kath

Re: Majówki 2020

Dziewczyny, ja też dziś mam słaby dzień. Powiedzcie mi, czy któraś z Was też co chwilę łapie przeziębienie? Bo ja od początku ciąży to już chyba 5 raz, lekarz rodzinny to chyba ma mnie dość, ale boję się sama leczyć. Przepisuje mi spraye do nosa i na gardło, ale jak tylko się wylecze to zaczynam od nowa. Może mój ginekolog mi coś doradzi, bo od internisty nie jestem w stanie wyciągnąć informacji co mogę brać na odporność. Wcześniej piłam sok z granata, ale teraz nie wiem czy mogę, lekarz najwyraźniej też nie wie, bo odsyła mnie do ulotki, a w ulotce jest napisane, żeby skonsultować z lekarzem i to takie błędne koło... Może Wy mnie jakoś poratujecie?

Kath

Re: Majówki 2020

Mam anemie, nie jakaś duża, ale jednak. Ze mną to jest tak, że ja od zawsze bylam przemeczona i zapracowana, bo mam taką schize, że wszystko musi być perfekcyjnie i to się na mnie odbija. Teraz, kiedy jestem na zwolnieniu, wcale nie wyleguje się na kanapie, bo ciągle coś znajdę do roboty.

Kath

Re: Majówki 2020

U mnie też trzecie ciąża, ale dzieciaczek na tylnej ścianie się zadomowił, wiec moja mama jak mnie widzi raz na tydzień lub dwa to przeżywa, że pewnie dziecko nie rośnie, że blada jestem, że marnie wyglądam i tak pieprzy farmazony. Jednym uchem wpuszczam, drugim wypuszczam.

Kath

Re: Majówki 2020

Czyli co lekarz to inaczej. A w ogóle to jak często macie te wizyty? Ja równo co 4 tygodnie

Kath

Re: Majówki 2020

Dziewczyny, pierwsze dziecko rodziłam z mężem. Nie namawiam go, po prostu pewnego dnia powiedzial, że chce przy mnie być. Mi bardzo dużo dała jego obecność, może to głupio zabrzmi, ale wtedy uznałam, że skoro mąż jest ze mną to zachowam się godnie i nie będę krzyczec czy przeklinać. I tak też się stało, chociaż może łatwo mi się mówi, bo poród miałam lekki i wręcz ekspresowy, ale jedak chce nadal sobie wmawiać, że się spisałam. Potem miałam cc, więc mąż na korytarzu siedział, a teraz to niewiadomo jak maleństwo przyjdzie na świat. No i właśnie do mnie dotarło, że nawet nie rozmawialismy jeszcze o tym czy gdybym rodziła naturalnie to będziemy razem czy nie. Musze z nim pogadać jak wróci z kolejnej delegacji

Kath

Re: Majówki 2020

Olu u mnie zaczynało się ok 27 tc ale moja ówczesna pani ginekolog nigdy nie wspominała o szwie tylko przepisywala Luteine i Duphaston i wysyłała do szpitala. Tam trzymali mnie tydzień lub dwa i wypisywali do domu z nakazem leżenia. Potem szłam na wizytę do swojego lekarza, kazała nadal brać leki, dokładala Nospe i albo kazała nadal leżeć w domu albo z spowrotem do szpitala na kolejny tydzień i tak w kółko w obywwu ciazach. W obecnej mam już innego lekarza i zobaczymy czy będzie tak samo.

Kath

Re: Majówki 2020

PinkRose masz ładna figurę, widać, że tylko w brzuszek ci poszło. Nie przejmuj się gadaniem :)

Kath

Re: Majówki 2020

Ola wiesz, że mi w tym tygodniu brzuszek się tak uwidocznił. Dobrze, że urósł, bo od kiedy nie wymiotuję to przestałam się czuc, że jestem w ciąży. Wiem, że to głupie, ale dziecko też nie daje o sobie znać tak często jak moja pozostała dwójka, która na tym etapie już regularnie brykała sobie w najlepsze.

Kath

Re: Majówki 2020

A u mnie, dziewczynki, tak się prezentują ciążowe krągłości

Kath

Re: Majówki 2020

Domka moja prababcia miała na imię Nadiedża, była Rosjanką i zdrobniebie to właśnie Nadia. Z takich wschodnich imion to np Olga. W ogóle u mnie w rodzinie kobiety miały takie imiona, że raczej ciężko się nimi inspirować, chociaż ładne to jednak w dzisiejszych czasach dziewczynka o imieniu Larysa, Halszka czy Domicela nie miałaby łatwego życia. Miałam ciotke o imieniu Greta, ale strasznie teraz dużo tej młodej Szwedki w mediach i mi osobiście coraz mniej zaczyna to imię podobać. W każdym razie u nas kwestia imienia czy to dla chłopca czy dziewczynki pozostaje otwarta

Kath

Re: Majówki 2020

U nas imię to taka sama niewiadoma jak płeć. Na ostatniej wizycie lekarz już widział, ale ja uparcie staram się wytrwać w niewiedzy. Chociaz przeczucie mówi mi, że będzie trzeci chłopiec. Za tydzień mam kolejną wizytę, ale nie wiem czy tym razem wytrzymam, żeby nie zapytać. Mama i teściowa bardzo by chcialy już wiedziec. W poprzednich dwoch ciazach znaliśmy płeć po polowkowych, ale imiona chłopcy i tak dostawali po porodzie, bo wcześniej nie było pomysłów.

Kath

Re: Majówki 2020

Aleksandra tak czułam, że podejmiesz właśnie taką decyzję. Na twoim miejscu zrobiłabym tak samo.

Kath

Re: Majówki 2020

Angelis też biorę Euthyrox, w moim przypadku 50, jednak ja nie zażywam suplementów, kiedyś już o tym tu rozmawialysmy z dziewczynami, ale zgodze się z tym, że lekarz z pewnością by ci powiedział gdybyś nie mogła łączyć leku z witaminami.

Kath

Re: Majówki 2020

Dokładnie, dziecko zabierze tyle, ile mu potrzeba z mamy. Ja jem teraz głównie ryby, owoce, warzywa no i też zupy, bo dzieci lubią, więc jak im gotuje to ja też zjem. Maz czasami narzeka, że mało mięsa teraz w domu, ale musi to wytrzymać :P

Kath

Re: Majówki 2020

Cormelasa mi też apetyt nie dopisuje, zachcianek nie mam, a od wielu rzeczy mnie odrzuca, np jak biorę się za surowe mięso żeby je przygotować do zrobienia to jest dramat, nie jestem w stanie wtedy zapanować nad odruchem wymiotym. Ale jak już jest upieczone albo uduszone w sosie to nie mam problemu, żeby je zjeść

Kath

Re: Majówki 2020

Panter no fajnie :) moje maluchy zawsze dawały o sobie znać wieczorami i za każdym razem jak słuchałam muzyki, pierwszy przy ścieżce dźwiękowej z "Powrotu króla", drugi upodobał sobie Come, a trzeci Toola, także gusty muzyczne maja po rodzicach :)

Kath

Re: Majówki 2020

Ola głowa do góry, będzie dobrze. Daj znac jak bedziesz po wizycie. Moje maleństwo też daje już o sobie znać od jakiegoś czasu :)

Kath

Re: Majówki 2020

Ja też nigdy nie robiłam testów, pierwsze dziecko urodziłam jak miałam 22 lata i nawet nie wiedziałam, że są takie badania. Drugie 6 lat później, na usg wszystko było ok, więc nie widziałam potrzeby, no a teraz mam 32 lata i też nie robię. Na ostatnim usg lekarz nie dopatrzyl się nieprawidłowości a za półtora tygodnia mam 4d, na którym wierzę, że też wszystko bedzie dobrze.

Kath

Re: Majówki 2020

Ola, pamiętaj że to tylko statystyka, która z wiekiem zawsze rośnie i Twój wynik nie musi oznaczać niczego złego. Ja chyba jestem w mniejszości, która w żadnej ciąży nie robiła tych testów, więc może nie powinnam się wypowiadać, ale chcę jakoś podnieść Cię na duchu.

Kath

Re: Majówki 2020

Nicolle nie mam pojęcia co to może być i skąd się to bierze, to pewnie nic takiego, ale powiedz lekarzowi, powinien coś poradzić.
Aleksandra nie mam już niczego po chłopakach, z wyjątkiem ubranek, w których wychodzili ze szpitala. Niczego też jeszcze nie kupiłam, może po świętach zacznę coś kompletowac. Jesli wytrzymam w tej niewiedzy to wybiorę neutralne kolory spioszkow, chociaż nie wiem czy mam na tyle silna wolę, tymbardziej, że mama i teściowa żyć mi nie dają i nie rozumieją jak mogłam na ostatniej wizycie powiedzieć lekarzowi, żeby nie mówil jakiej płci jest dziecko :P

Kath

Re: Majówki 2020

Karo szef mi powiedzial, że jak bym oddała auto to i tak by stało bezczynnie, bo zastępcom auta firmowe nie przysługują :D
Z innej beczki mam pytanie, czy wśród nas są jakieś dziewczyny, które, jak ja, probuja wytrwać w niewiedzy o płci dziecka do porodu, czy tylko ja jestem taka nawiedzona? Wiecie, mając dwóch synów nie ma to dla mnie znaczenia czy będzie trzeci czy też może pierwsza dziewczynka

Kath

Re: Majówki 2020

Nareszcie dzien dobiega końca, właśnie wróciłam z zebrania i mam dość. W pracy było fajnie, pogadałam ze znajomymi i z szefostwem, dostalam już premie świąteczną, a auta zwracać nie muszę, także super :D

Kath

Re: Majówki 2020

Dzień dobry wszystkim, zlapalam przeziębienie od dzieci i teraz we troje leżymy pod kocykami... Mąż pojechał w delegację i zostawił mnie na cały tydzień, akurat jak są zebrania, bale andrzejkowe i całe mnóstwo bezsensownych spraw do ogarnięcia. Jeszcze musze podjechać do pracy i chyba umyje samochód, bo może w końcu się zorientują i będę musiała go zostawić

Kath

Re: Majówki 2020

Anemie mam na bank, z resztą od zawsze mi towarzyszy, żelazo biorę więc może coś zacznie pomagać. Co do rzeczy dla dziecka to mi został laktator, szumiacy miś, jakaś pościel do łóżeczka i kilka sztuk ubranek. Resztę rozdalam, a dwa miesiące później szok, bo ciąża

Kath

Re: Majówki 2020

Cześć dziewczyny, witajcie też nowe mamusie :) w piatek pożegnaliśmy przyjaciela, ale nadal trudno w to uwierzyć... Fizycznie czuje się dobrze, gdyby nie to, że ciągle jest mi słabo i często ciemnieje mi w oczach to byłaby to ciąża idealna. Za dwa tyg mam wizytę u lekarza to porozmawiam z nim o tym. A poza tym to, podobnie jak u Oli, robię listy prezentów na święta, zaczynam robić z dziećmi ozdoby, no i nadrabiam zaległości czytelnicze. Jutro jadę do pracy, bo prezez ma imieniny i mamy taką tradycyjna "imprezę"

Kath

Re: Majówki 2020

15t5d to 15 tydzień, 16 zaczniesz za 2 dni. Możesz sobie ściągnąć aplikacje na telefon, Sprout się nazywa, ustawiasz sobie termin porodu albo termin ostatniej miesiączki i fajnie ci wylicza tygodnie i trymestry a nawet pokazuje ile szacunkowo waży i mierzy dziecko. To oczywiście usrednione wymiary, ale z pewnością cię uspokoja. Aleksandra dobrze napisała, że ma tyle wzrostu ile ma i wszystko z nią w porządku. Mój mąż ma 196 cm i też jest ok