Julia87

Kobieta, 32 lata, Poznań

Ostatnie posty użytkownika
Julia87

Re: Czerwcątka 2014

Dziubala u nas tez była faza na wychodzenie z wozka. Teraz Hania juz nie wychodzi. Zapinam ja luzno tylko w trzech miejscach bo nie lubi byc mocno zapinana. Gdy chce wyjsc biorę ja na rece, idzie za reke i wsiada do wozka. Korzystamy z pogody i spacerujemy;) nie chce stracic żadnej chwili. Juz niedlugo pierwszy wrzesnia i ide do szkoly (do moich sześciolatków) Z mala zostanie moja mama damy jej umowe uaktywniajaca. Czy ktos podpisywal taka umowe z niania? I tak martwie sie o mała chociaz po paru godzinach bede juz w domu to i tak nigdy wcześniej nie rozstawalam sie z Hanusia na dłużej niz dwie godziny. Teraz będę 5-6 godzin poza domem czesem wiecej.
Truskawa -jak Ci sie udaje pogodzic prace z domem?
Miłego weekendu.

Julia87

Re: Czerwcątka 2014

Truskawa udanego wypoczynku. Lepiej mieć więcej ciuszków. My też ledwo zmiescilismy sie w aucie. Nasze auto trafiło do mechanika i musieliśmy jechać matizem mojej teściowej. Po włożeniu wozka i fotelika samochodowego okazało się, że już niewiele się zmieści. Musieliśmy się zmieścić w deoch walizkach ale daliśmy radę.

U nas zmiany. Złożyłam CV do mojej podstawówki i okazało się, że moja kandydatura zostala rozpatrzona pozytywnie. Składałam Cv bez wiekszej wiary w sukces. Zakladalam ze najwyżej bede jeszcze rok z Hanusia a tu takie zaskoczenie. Niby się cieszę bo to spełnienie moich marzeń a z drugiej trochę boję. .. Hanusia jest bardzo do mnie przywiazana. Z drugiej stronyt to tylko 25h tyg... no i jakie wyzwanie -1klasa;).

Julia87

Re: Czerwcątka 2014

Mamy,macie jakieś pomysły na przemycenie mleka? Moja cora nigdy nie lubiła mm ostatnio nawet jogurty odstawila. Próbowałam z budyniem, kakao, kaszkami... ale ostatnio na to tez sie krzywi...z kaszki z owocami wybiera tylko owoce. Dwa razy dziennie karmie ja piersia ale mleka jest coraz mniej.

Julia87

Re: Rotawirusy i pneumokoki - szczepicie?

My zdecydowaliśmy ,że wykupimy wszystkie płatne szczepionki. To duży koszt ale mamy nadzieję, że może chociaż łagodniej przejdzie wszystkie te ustrojstwa. Bardziej martwi nas darmowa szczepionka na ospe odre i rozyczke...mamy nadzieje ,ze nie będzie komplikacji. Wielu jest przeciwników szczepień ale my wolimy zapłacić niż potem pluć się w brodę, że mogliśmy uchronić dziecko od czegos a tego nie zrobilismy. Marketing marketingiem ale zdrowie dziecka jest najważniejsze; ).

Julia87

Re: Czerwcątka 2014

PiotrusRozrabiaka życzymy szybkiego wybicia się czwórek, my mamy tylko cztery zęby-dwa na dole i dwa do góry.
TRuskawa ja zawsze sie pocieszam,że gdy dziecko jest marudne np podczas kąpieli to przeżywa właśnie skok rozwojowy i sinusoida pójdzie do góry; ).
Dziubala szczepilysmy na odre swinke i różyczka. Jeśli chodzi o kwestie drzemek to moja mała bardzo krótko śpi jedna drzemka max pół godzinna wstaje o 8 rano okolo 13 zastpia na chwile a wieczorem pada okolo 22. Jest dzieckiem kolkowym i dlatego przyzwyczaila sie do nocnego grasowania. Wczesniej przeżywala kolke od 18-22. Kwestia wózka -dawno już straciłam przyjemność spaxerowabia. Hania wstaje w wózku, krzyczy nir chce byc zapinana. Krótki spacer do spozywczaka bywa męczący. Krzyczy przerazliwie az w koncu ja rozpinam i nosze. Hania chodzi a w zasadzie biega i to też mnie martwi bo robi to za szybko i boję się ,aby się nie uderzyla ... tylko w kojcu albo na trawie pozwalam jej na samodzielnie chodzenie. Zazwyczaj biegnie...

Julia87

Re: Czerwcątka 2014

My dziś bylysmy na szczepieniu. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Staramy się nie popadać w paranoje. Obserwuje mała bacznie. Na razie padła z nadmiaru wrażeń.

Julia87

Re: Butelka antykolkowa

Moja córka dostawała mleko e butelce dr Brown sa potem przeszliśmy na Avent. U nas nic nie pomogło. Nawet niemieckie krople. Lekarze w szpitalu bezradnie wzruszali ramionami. Kolki przeszły. Trwały pół roku. Gdy zbliżał się wieczór scenariusz był taki sam. Noszenie,tulenie aż mała podała ze zmęczenia. Od 18-21 czasem dłużej. Dziś jest lepiej. Mała nadal bywa bardzo niespokojna ale da się okiełznać. U nas czasem pomagał masaż robiony przez lekarza. To był mocny masaż,serce matki drzalo bo wyglądało to tak, jakby lekarz bił dziecko. Życzę cierpliwości. Kolki miną.

Julia87

Bunt roczniaka

Moja córka nigdy nie lubiła jeździć w wózku. W gondoli wytrzymała krótko. Dosłownie wydzierala sie w niebo głosy jak podczas kolki. Wytrzymalam to wychodzilam na spacer gdy usnela. Wkladalam spiaca do gondoli i myk na spacer...a porem biegiem ze spaceru aby sie czasem nie obudzila. Bylo ciut lepiej gdy przeszla na spacerowke.. ale teraz znów jest ciężko. Nic nie działa staram sie odwrócić jej uwagę daje chrupki, zabawki, rozbawiam ...ale to dziala tylko na moment... za chwile już się przekreca i wstaje na głowie. Nie mogę jej przytrzymać na siłę bo wstaje na głowie i ociera sobie szyjke o pasy zabezpieczające. Ostatnio juz wcale nie wychodzimy na spacer. Idziemy za rączkę na ogródek albo wkładam ja do fotelika rowerowego i jedziemy na przejażdżkę ( niestety tam tez nie chce siedziec dłużej niz 5minut). Chciałabym odzyskać radość ze spacerów. ..Macie jakieś pomysły? Dodam, że córka nie lubi też smoczka więc nie da się jej w ten sposób uspokoic... wpada w histerie.