Dzina

Kobieta, 32 lata, Chojnice

Ostatnie posty użytkownika
Dzina

Re: wizyta u fryzjera

próbowałam już opcje z telefonem, tabletem czy słodkościami. Nic nie działa. Jak tylko poczuje, że ktoś mu czesze włoski to reszta jest nieważna.

Dzina

wizyta u fryzjera

Dziewczyny proszę o pomoc.
Mój syn ma 2,5 roku i każda wizyta u fryzjera to koszmar. Dopóki rozmawiamy w domu jest ok mówi że pójdziemy i będzie fajnie. Wszystko jest fajnie dopóki nie nastąpi czas wizyty. Ucieka wyrywa się, płacze. Nie obcinamy go na siłę, tylko tyle ile pozwoli ale to też ciężko jest. Mały lubi naszą fryzjerkę, bo to mama jego koleżanki z przedszkola. Zawsze się do niej uśmiecha i macha. Próbowaliśmy wielu rzeczy. Wizyta z babcią, tatą, ciocią a nawet ulubioną panią z przedszkola. Nie mam pomysłów. Nawet mi w domu mały nie pozwala dotykać włosów. Jeśli chodzi o mycie to nie ma problemu.

Dzina

Re: prezent na przyjęcie

Zastanawiam się czy zamiast zwykłej pamiątki nie kupić pamiątki w formie ramki na zdjęcie. Ostatnio widziałam taką, po prostu boska była. Mąż chce zrobić małej stylizowaną sesję zdjęciową, więc ładnie z tą ramką by wyglądało takie zdjęcie.

Dzina

Re: prezent na przyjęcie

Mam jeszcze jedno pytanie. Czy kupuje się jeszcze kwiaty dla dziecka? czy nie jest to już "obowiązek"?

Dzina

Re: Weekend Majowy 2015r - Jakie macie plany?

dla mnie weekend majowy będzie bardzo pracowity ponieważ mąż obchodzi 30 urodziny i postanowił zorganizować imprezę dla znajomych:) więc będę miała ręce pełne roboty:)

Dzina

Re: prezent na przyjęcie

To bedzie przyjecie z okazji pierwszej komunii. Mała ma 9 lat. Dodam też że nie jesteśmy z mężem rodzicami chrzestnymi.

Dzina

prezent na przyjęcie

Dziewczyny w maju idziemy na przyjęcie do siostrzenicy męża. Zastanawiamy się co z prezentem. Mamy duży problem ponieważ dziewczynka wszystko ma, a też przekonałam się przy okazji świąt, że nie zadowoli się byle czym. Do tego też napewno jej rodzice i dziadkowie ze strony szwagra będą komentować i oceniać prezenty. Macie może jakieś pomysły lub propozycje? Nasz maksymalny budżet to 400 złotych. A możę dać same pieniążki?

Dzina

Re: Śmieszne teksty naszych dzieci

Jakiś czas temu byliśmy z wizytą u mojej mamy i były tan dzieci od mojego brata. Przewijałam Maksia bo miał pełną pieluszkę i podeszła do mnie chrześnica ( 3 latka ) i pyta: "ciocia a Maksio to ma już siusiaka? bo ja mam jeszcze dupke". Padłam :)

Dzina

Specyfiki dla dzieci

Wiele razy już widziałam w telewizji reklamę specyfiku dla dzieci "apetizer". Co myślicie o podawaniu takich rzeczy dzieciom?
Dziś widziałam też reklamę środku na sen dla dzieci, niestety zapomniałam jego nazwy (jak sobie przypomnę to napiszę) i to nie ukrywam mnie trochę zbulwersowało w środku. Są to leki bez recepty na pewno ziołowe, ale czy można takie rzeczy tak po
prostu podawać dzieciom?

Dzina

Re: Wychodzenie w gości

Dziewczyny z boku faktycznie może się wydawać, że dziecko jest najprostszą wymówką dla spóźnienia i napewno dużo osób bez dzieci uważa "znów się spóźnią i zwalą na dziecko". Tak naprawdę to każda napisała jak wygląda sytuacja w realu, więc to zwalanie na dzieci to nie wygodna wymówka. Dzieciaki są przecież nieobliczalne.

Dzina

Re: Wychodzenie w gości

Szczerze mówiąc dziewczyny zazdroszcze wam:) Nam przypadki kiedy spóźniamy się przez dziecko zdarzają się bardzo sporadycznie. Z reguły spóźniamy się przez męża. Mały jest pierwszy do wyjścia i tak my już gotowi stoimy przy drzwiach a mężowi przypomina się, że musi zęby umyć albo coś zrobić. Tragedia:)

Dzina

Re: Reakcje dzieci na fajerwerki

Maksio trochę boi się huku bo zawsze się wtula ale teraz już czasem widać kolorowe ognie to z ciekawością ogląda wtulony:)

Dzina

Re: Kosmetyczka

Witam.
Chciałabym się dowiedzieć jak można zregenerować paznokcie po manicure hybrydowym. Hybryde miałam zrobione 3 razy i mam je teraz strasznie zniszczone i cienkie. Łamią się, pękają nawet przy zwykłym myciu naczyć i rozdwajają się. Stosuję serum regenerum oraz odżywkę 8w1 eweline, ale to nic nie daję. Proszę o radę co mogę zrobić?

Dzina

życzenia świąteczne

Drogie mamy życzę am na te święta wszystkiego co najlepsze. Chwili spokoju i odpoczynku, rodzinnej atmosfery, góry całusów i prezentów. A w nadchodzącym roku wiele cierpliwości i abyśmy wszystkie były w dalszym ciągu najlepszymi mamami na świecie!!!!!!

Dzina

Re: Święta w dużym czy małym gronie?

Ja uwielbiam jak w święta jest kupa ludzi:) hałas, śmiechy, dzieci kręcące się pod nogami. Dla mnie tak wyglądają święta, gdy spotyka się cała rodzina.

Dzina

Re: Teściowa

ola2710 z tą świąteczną atmosferą to trafiłaś w samo sedno:)

Dzina

Re: Święta w dużym czy małym gronie?

W tym roku zmieniły się plany troszkę. Wigilię spędzimy sami w domu we własnym malutkim gronie. Pierwsze święto z moją rodziną a drugie u rodziny męża. To już tradycyjnie:)

Dzina

Re: Teściowa

Bettyy moja teściowa na przykład w czasie świąt właśnie wkracza do akcji. Zawsze wtedy znajdzie powód by urządzić awanturę. W zeszłym roku zrobiła nam awanturę o to, że pojechaliśmy na wigilię do moich rodziców. Nie odzywała się prawie całe święta.

Dzina

Re: Teściowa

Alawinka to gratuluje bardzo!!! Tylko pozazdrościć:)

Dzina

Re: Wybudzanie się 2-letniego chłopca

Mam również nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki za tego chłopca. NATKA ja też nie umiem tego wyobrazić sobie. Jak tak małe dziecko mogło samo wyjść z domu. A z drugiej strony ile było takich rzeczy które stały się a my nie potrafimy zrozumieć dlaczego, choćby śmierć dziecka w nagrzanym aucie. Dlatego cieszę się, że ten chłopiec żyje i trzymam też kciuki za całą jego rodzinę, bo dla niech to też wielki dramat.

Dzina

Re: Gdzie na Mikołajki z dzieckiem

Ja od kilku lat zawsze przebierałam się za mikołajkę i zawsze kolędowałam po dzieciach w rodzinie. Ale w tym roku spędzę mikołaja w domu ponieważ mój synek jest chory. Założę czapkę tylko dla niego:)

Dzina

Re: Kurtki narciarskie z Lidla

Ja też często kupuję rzeczy z lidla zarówno dla siebie jak i dla syna. Siostra miała w zeszłym roku kurtkę dla córci z lidla i była bardzo z niej zadowolona.

Dzina

Re: Teściowa

Szkoda tylko, że na takich wojnach cierpią właśnie dzieci, wnuczki:(

Dzina

Re: Zachęcanie do mówienia- wasze sposoby

My bawimy się w powtarzanie. Mały dostał od babci tablet na którym są obrazki i głos mówi co jest na obrazku i mały lubi za tym powtarzać. Dużo też daje mu czytanie książeczek.

Dzina

Re: Pierwszy śnieg

U nas niestety nie było śniegu a szkoda, bo bardzo lubię zimę i śnieg.

Dzina

Re: Teściowa

Moja mama też czasem mi radzi, ale z reguły gdy o to ją poproszę. Stara się nie wtrącać specjalnie, ale gdy ma coś do powiedzenia to mówi mi to zawsze na osobności.

Dzina

Re: Teściowa

Ja już powiedziałam mężowi, że jak nasze dzieci będą brać ślub to zrobie wszystko, żeby poszli na swoje zdala od jednych i drugich teściów. A jak zapomne to ma mi o tym przypomnieć:)

Dzina

Re: Teściowa

My zaczeliśmy szukać mieszkania do wynajęcia.

Dzina

Re: Pleśniawki

My stosowaliśmy nystatyne i aftin. Pleśniawki trzeba zwalczać do końca bo wracają. Wyparzałam butelki i smoczek, ale nie zabawek. Zabroniła mi tego nasza pani doktor aby mały się uodpornił. Poprostu je myłam co pare dni.

Dzina

Re: Teściowa

Ola moja teściowa była kiedyś inna. Od jakiegoś czasu zrobiła się taka wredna, jakby ją taka brzydka starość dopadła. Teraz gdy mnie i mężowi jakoś się układa ja mam dobrą pracę i stanowisko mąż też nie narzeka syn ma fajne przedszkole ona zrobiła się jakby o to bardzo zazdrosna. Dopóki nam nie szło gdy byłam na bezrobociu to było ok. Nie mam studiów nie udało mi się ich skończyć, ale moim pracodawcom nie przeszkadzało zrobić mnie kierownikiem. Za to ona nie umie tego zrozumieć. Dodam, że w stosunku do szwagra (męża jej córki) jest taka sama jak w stosunku do mnie.

Dzina

Re: Teściowa

To zbytnio nawet nie chodzi o nas bo jakoś wytrzymamy. Boję się, że może to się na małym odbić.
Za parę dni pewnie przejdzie teściowej.

Dzina

Re: ząbki

Potwierdzam. Mojemu synowi długo nie wychodziły ząbki ale jak zaczęły to po dwa trzy na raz.

Dzina

Re: Teściowa

Wiecie a ja mam już dość mojej teściowej. Byłam cierpliwa, wyrozumiała, miła ale mam już dość. We wtorek były urodzinki mojego synka. Od samego rana chodziła, czepiała się i tylko szukała powodu do awantury. Przeżyłam. Żeby tylko jej nie oglądać prawie cały czas siedziałam w kuchni. Wczoraj ledwo przyszła z pracy to było od nowa, że surówka jej nie smakuje, że placek źle upiekłam, a po co do przedszkola zaniosłam ciasto. Wieczorem gdy mąż wrócił z pracy dałam jej zdjęcie z przedszkola. Zaczęła chodzić i marudzić, że zdjęcie brzydkie, że się nie podoba. Zażartowałam, żeby oddała skoro brzydkie. I to był mój błąd. Zwyzywała mnie od głupich nierozumnych, że przecież ona nie mówiła że brzydkie. Mąż musiał wkroczyć do akcji. Ja mam dość. mam urlop a wcale mnie on nie cieszy. Chciałam odpocząć a psychike mam bardziej wymęczoną. Najgorsze jest do, żę nie mamy warunków z mężem aby dostać kredyt na mieszkanie, a na komunalne poczekamy z parenaście lat. Mam już dość serdecznie.

Wyżaliłam się wam, ale jest mi troszkę lżej:)