Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla 'kasiek-11'.


Nie znalazłeś tego, czego szukałeś? Spróbuj wyszukać:


Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • My i nasze dzieci
    • Kącik dla mam
    • Przedszkolaki
    • Uczniowie, Nastolatki
    • Maluchy
    • Noworodki i niemowlaki
    • Kącik dla Tatusiów
  • Eksperci
    • Rehabilitacja dzieci
    • Interpretacja badań diagnostycznych
    • Psycholog
    • Krew pępowinowa
    • Dietetyk
    • Pytania do pediatry
    • Owsica i inne choroby pasożytnicze - zapytaj pediatrę
    • Zapytaj dermatologa
  • Przyszli rodzice
    • W oczekiwaniu na bociana
    • 9 miesięcy, ciąża
    • Szpitale
  • Nasze problemy
    • Gdy bocian się spóźnia
    • Poronienie
    • Prośba o pomoc
    • Kącik zadumy
  • Po godzinach
    • Ankiety, sondy
    • O wszystkim
    • Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma
    • Kulinarnie
    • Opiekunki, nianie
    • Humor i hobby oraz gry i zabawy
    • Życzenia, gratulacje
    • Konkursy
    • Dziś pytanie - dziś odpowiedź
    • Zakupy i prezenty
    • Aktualności
    • Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
  • Powitania, sprawy techniczne
    • Rady i porady
    • Przywitaj się
    • Komunikaty
  • My i Nasze okolice
    • Skąd jesteśmy
    • Wakacje
  • Artykuły
    • Nowe artykuły w portalu

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


About Me


Płeć


Miasto

Znaleziono 4 wyniki

  1. kasiek trzymajcie sie tam A co do wozka to my mamy compass caretero Warzy 11 kg Lekko sie prowadzi
  2. lucy315

    Maj 2012

    kasiek82Ależ pogoda jest paskudna ... brrrrrrrrr Rano padał deszcz, teraz śnieg. Nie ma szans na spacer.Wiosny mi się chce!!!! W koncu mam chwile, zeby do Was napisac. U Nas wczoraj bylo okropnie, ale dzisiaj nawet nawet i byłam z malą pierwszy raz na sankach Ciezko jest polaczyc codzienną prace z popołudniowa opieka nad dzieckiem, ogarnieciem domu, gotowaniem, prasowaniem itd... jak mąż daleko przez 4 tygodnie :( nie mam kompletnie czasu dla siebie. Wieczorem padam o 22 po 3 stronach ksiazki...Ale nie ma co narzekać :) Lepiej tak niz jak sie nudziłam sama w domu Az milo jak jest weekend i moge spedzic cale 2 dni z córcia :)))))) aaska Emilka bardzo dzielnie znosi moja nieobecnosc. Niania mowi, ze jest grzeczna. Ale jak tylko usłyszy ze wrócilam z pracy to od razu cala skaczei ledwie rece zdąże umyc juz tylko mama istnieje na swiecie do wieczora :))) W pracy jakos sie ogarniam powoli, ale mam duzo nowego terenu i jezdzenia. W sniezycy jechalam do Olsztyna :( i w sumie mało co jestem na miejscu ostatnio. Ale staram sie 2x w tygodniu szybciej konczyc i moge pojechac na silownie. Nie mam siły, ale takie mam postanowienie noworoczne, ze chocbym padała na twarz to na siłke trzebva isc i swoje wybiegac Ciekawe ile wytrwam w tym postanowieniu :P Trzymam tez mocno kciuki za twoje parwko! Nie zazdroszcze jezdzenia w taka pogode. Ja jezdze zawodowo juz 5 lat i mi jest ciezko bo wpadam w poslizgi na zakretach :P Marjaneczka trzymam kciuki za diete! Na pewno sie uda i bedziesz na własnym słubie super laska!!! Ja kiedys wytrwalam na tej diecie 4 dni hahaha i potem przez 2 tygodnie na jajka i kurczaka patzrec nie mogłam :P Ale ja tak szalenie długo na kazdej diecie wytrzymywałam Takze powodzenia!!!!! Jesli chodzi o menu mojej córci to: 7 rano mleko ok 9 przed spacerkiem soczek/ewentualnie kaszka jak malo mleka wypila 11-12 deserek 14 mleko przed drzemka 16 obiadek 18:30 mleko z kaszka na noc czasami w nocy tez daje butle jak sie wybudzi i nie chce zasnac bez Ostatnio tez poprawilo nad sie wieczorne zasypianie. Znow moge malą odlozyc i zasypia sama w lozeczku (jak zaczela przychodzic niania, to ona z tej mniejszej mojej bliskosci wymuszala usypianie na raczkach znow). Ja tez zdałam plac manewrowy sposobem na blondynke (ale to bylo ponad 10 lat temu) :P Stary sposob a działa :) Emilka mowi wciaz "dadadad, bababab, tatata, czasami nieeee. "Mama" nadal nie widnieje w jej repertuarze, ku mojemu niezadowoleniu :P Córcia jak zwykle leniwa, do raczkowania jej sie nie spieszy. Jak ja zachecam zeby do czegos dążyła przed soba to tylko wrzeszczy na mnie, ze mam jej podac :P Za to najchetniej by stala na nozkach cały dzien, ale jje nie pozwalam. Lekarka powiedziala ze poki sama nie wstanie to mozna jej tylko krzywdy narobic jak za duzo na nozkach bedzie stala, bo ma jeszcze za słabe miesnie. Wiec stawiam ja tylko na chwilke :) Byłysmy an drugim szczepieniu na meningokoki i mala wazy 7350g i ma 68cm :) Malutka jak na 8 miesiecy prawie. kasiek masz racje poki karmisz nie ma co zaczynac zadnej diety. Ja jak mala odstawilam to znow uzywam slodzika, jem duzo salatek. W sumie to jak ja karmilam to dla mnie i tak byla dietka, bo zero smazonego itp. marjaneczka a ty masz mala na piersi podczas tej diety czy jest na butli bo nie pamietam? Mam tez maly problem z mala i chyba podjede do pediatry. Jak byla na piersi to robila kupki w zaleznosci od tego co jadla dodatkowa (jak za duzo marchwi czy banana to twardsze, a jak za duzo jablka to miekkie). A teraz jak jest na butli robi mi po 3-4x dziennie rzdsze kupki, az jej sie dupka odparza troche mimi ze jej natychmiast zmieniam pieluszke, wietrze i smaruje kremami przeciw odparzeniom :( Moze cos zle reaguje na mm ? Miałyscie taki problem???
  3. NATKA08

    Cześć dziewczyny !

    witaj kasiek cieszę się ze do nas dołączyłaś czekamy razem tobą i zobaczymy co am napiszesz za 11 dni mam nadzieję ze będą to pomyślne wieści pozdrawiam
  4. ferinka

    Sierpień 2009

    kasiunia iczesc dziewczyny!!!!!!!!! ja nadal w dwu paku pojechałam ze skierowaniem w sobote do szpitala,zrobili mi ktg i kazali mi jechac do innego szpitala na wywołanie bo u nich miejsca nie ma i moj lekarz prowadzacy nie ma dyżuru pojechałam do innego szpitala,owszem przyjeli mnie zrobili badania i wypisali ze szpitala mówiac ze nie widza wskazań do wywoływania porodu. mam czekać jeszcze 10 dni jak nic sie nie zacznie to jechac do szpitala i wtedy wywołaja z dzidzia jest wszystko w jak najlepszym porządku:):):) a treaz na 11 mam odebrac wypis i zaniesc popołudniu lekarzowi prowadzacemu współczuje mu jak tam pójde bo nie potrzebnie naraził mnie na stres. Kasiek, a ja się tak martwiłam :(:(:(:(:( i szczerze współczuje tej całej sytuacji:( ale słonko jestem z Tobom i nadal czekam na ten piękny sms o narodzinach :) a lekarza opitol.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...