ja bym na patrzyła na innych. to wasza wspólna decyzja warunki macie dobre wiec tylko działać;) ja bym chciała drugie i mąż też ale jak u wiekszości warunki finansowe na to nie pozwalają;(
a my byliśmy na dworku;)
i u nowych sąsiadów za sciana ;) he w koncu sami tu nie bedziemy;)
kuba zjadł dziś obiadek cały nawet mizerie;) he i bluzka tez sie najadla bo pierwszy raz dzis wrócił w brudnej he;)