Skocz do zawartości
Forum

Blondi22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Blondi22

  1. Blondi22

    Sierpień 2009

    Mpearl życze lepszego samopoczucia w ciaży;) no no ciekawe zajęcia miałas;) tak wogóle witam sie. Moje dziecko dziś rano wstało dopiero o 10.30 i już śpi od 30min ;)
  2. Blondi22

    Sierpień 2009

    a mój kuba jak nigdy usnął i śpi juz godzine ;) a ja tu do was zaglądam i pije sobie herbatke malinową;) częstujcie sie ;)
  3. Blondi22

    Sierpień 2009

    agaa875witam sie:) tak zawiozlam, i jak odbieralam to panie byly zachwycone:) Ze Kinia taka grzeczna, ze tak ladnie bardzo duzo mowi i przypilnowaly ja wiecej i nie posiusiala sie w majtki. Tylko zrobila kupke, ale to one wiedza ze z kupka jeszcze nie do konca umie wolac. Jak ubieralam mala to jej pani ciagle przy mnie stala i same ochy i achy na temat Kini. Az smiac mi sie chcialo. Wystarczylo powiedziec pare slow i obrot o 180 stopni haha MM oj sytuacje nieciekawa w szkole, ale dobrze postapilas. Bo liczy sie to co dzieci lubia i by jadly i pily a nie to co matki. Sama wiem po sobie jak u mnie bylo jak chodzilam do szkoly, ze placki ze to a i tak malo kto to jadl:/ Ja wlasnie pije Kawusie i po 13 jade po moja kochana Niusie:)) u nas szaro buro dzisiaj:/ a ja w pracy od wtorku siedze na maszynie dwiuglowej i stebnuje. Ucze sie w sumie dopiero na tym, kiedys robilam same z materialu, a teraz juz dostaje skore, derme itd. Najgrosze sa wtedy zakrety, jak mi sie zjedzie to trzeba nowe czesci wykroic i szwaczka musi drugi raz to uszyc:/ na szczescie jeszcze to mi sie nie zdarzylo i mam andzieje ze nei zdazy:/ Siedze tam za babke ktora poszla na chorobowe i mowia ze do konca miesiaca ponoc moze nie wrocic, doslownie az mam nerwa, bo przez to spadla z wydajnoscia, bo wiadomo ze tam nie wyrobie tyle co na normalnym szyciu:/ ale coz takie zycie niestety:/ o widzisz jak panie sei szybko poprawiły hehe ;)
  4. Blondi22

    Sierpień 2009

    Mama_Monikano u nas tez ponuro, na dachach biało:/ lipa:/ a reszta gdzie? na dworze? hehe kawkę gorącą w rękę i do kompa siadać hihi u nas nie ma od wczoraj ogrzewania bo jest jakaś awaria:/ mam nadzieję że dzisiaj naprawią.... o kurcze to nie fajnie macie;/
  5. Blondi22

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaU nas bez zmian, w sumie chyba wszystko OK. Byłam na wywiadówce wczoraj u Roksanki, z jej wynikami oczywiście wszystko OK, aczkolwiek już teraz w 4 klasie kosztuje to i ją i mnie więcej wysiłku, to już nie zabawa w naukach jak w klasach 1-3. Afera była między rodzicami na wywiadówce, taka mała kłótnia i w sumie trochę ją sprowokowałam, nieswiadomie, ale jak się potem okazało słusznie i potrzebnie, bo juz wiele osób miało dosyć, dwóch pań, które chciały rządzić. otóż sprawa się robiła o Andrzejki, Pani pytała czy będziemy robic jakiś poczęstunek dla dzieci, bo dyskoteka szkolna będzie, chodzi o poczęstunek, no i te dwie mądrale, z którymi jestem w trójce klasowej, że ona zdecydowały, że po liście rodzice będą placki piekli, i na Andrzejki pierwsze cztery osoby upieką cztery placki, a one we dwie już sie resztą zajmą. No jak się wkurzyłam, mówię, przepraszam bardzo ale w trójce klasowej to jestem jeszcze ja, a nie wy same, a po drugie jesteśmy tu teraz wszyscy i niech się inni rodzice wypowiedzą co chcą abo na imprezie ich dzieci jadły. No i wtedy się zaczęło, wszyscy zgodnie przyznali, że placków ani nikt nie będzie piekł, ani dzieci ich nie będą jadły, a napewno nie cztery blachy, dzieciom trzeba kupić dużo picia, owoców i przekąsek, jak już coś słodkiego to po pączku, czy jakieś ciastka a nie tyle ciast. Te we dwie były bardzo niegrzeczne i bardzo przy swoim obstawały, nie przyjmowały żadnych argumentów, aż wkońcu jedna pani powiedziała im prawdę w oczy, że nikt nie będzie ciast piekł i przynosił, po to żebyście Wy do domu zabrały. Bo taka prawda zawsze tak było, dzieci niec nie zjadły, a te cwaniary brały wszystko do domu, no i wtedy się skończyła dyskusja, zrzutka po 10 zł i będzie kupione to co rzeczywiście dzieci piją i jedzą, a nie to na co te dwie ochotę mają. MM no i racja . Dobrze że inni rodzice zauwazyli też problem.
  6. Blondi22

    Sierpień 2009

    ale kurcze u nas dziś pochmurnie i tak jakos ciemno ;/
  7. Blondi22

    Sierpień 2009

    InkaaaBlondi nie wiem czy dziękować czy nie dziękować. Powiem Ci jedno - przestaję w cokolwiek wierzyć... oj Inkaaa napewno sie uda;)
  8. Blondi22

    Sierpień 2009

    agaa875czesc kobietki! dzis bylam porozmawiac z paniami. Bo nie chcielismy puscic malej do przedszkola do konca tyg. Powiedzialam Paniom ze Kinia nie przyjdzie zeby nie bylo nieporozumien, ze jesli to problem dla nich prowadzic dziecko czesciej do wc i nocek wytrzec no to trudno sie mowi. A babka doslownie cala wystraszona stala i mowila ze to nie problem dla nich itd i ze mam Kinie przywiezc do przedszkola. Bo powiedzialam jej ze mala siedzi w domku i placze ze nie moze isc do dzieci, bo tak bylo od 7 rana...... i jak zawiozłaś Kinie czy jednak nie? ale swoja drogą dziwne te panie . najpierw narzekaja a potem jak by niby nic sie nie stało i każą dziecko przyprowadzić;/
  9. Blondi22

    Sierpień 2009

    InkaaaDzień dobry kochane bardzo dawno mnie nie było u Was... Ogólnie prawie w ogóle się nie udzielam na forum. U mnie bez zmian, nic nowego się nie wydarzyło póki co. Czekam do maja i jadę na badanie hsg. Jeżeli wyjdzie wszystko w porządku to lekarz może zdecyduje się, żebyśmy zostali poddani inseminacji. No chyba, że do tego czasu stanie się jakiś cud, w co wątpię. W tym tygodniu mam 2 zmianę, w sobotę jadę do Wrocławia na zakupy mam w planie kupić sobie kozaki. U nas praktycznie nie ma wyboru, w każdym sklepie to samo badziewie, które rozpada się po 2 tygodniach użytkowania... Inka życze owocnych starań ;) no ja wczoraj kubie kupilam zimowe buty bo w adidasach do tej pory chodził i trafiłam na promocje bo była obniżka cen butów i te co wzielam kosztowały normalnie 55zł a obniżyli na 27zł ;)
  10. Blondi22

    Sierpień 2009

    Witam dziewczyny ;) Ale u mnie dzis mgła i mróz brrrrrr ;/ My już od 7.40 nie śpimy Miłego dnia
  11. Blondi22

    Sierpień 2009

    ania_83hej, hej.... dawno mnie nie było wiem i przepraszam dziękuję za życzenia proszę Mpearl ogromne gratulacje i życzę spokojnych 9 miesięcy, mogę zapytać czy planowaliście czy tak wyszło? fajnie, że u Was wszystko ok MM fajnie, że załapałaś się jeszcze na to szkolenie Życzę żebyście jak najszybciej przeprowadzili się do wymarzonego i wyczekanego domu Ana jak Bartuś? jak wyszło z Twoją pracą? a jak dieta? skuteczna? Kasiu pewnie posiedź w domu z dzieciakami, to bezcenny czas i dla Ciebie i dla nich Alisss bardzo owocnych starań trzymam kciuki Aga myślę, że możesz zwrócić paniom delikatnie uwagę, zawsze tak jest że nie wszystkie dzieciaki przychodzą zdrowe a mój Miko był chory 1 listopada miał biegunkę i wysoką gorączkę, był bardzo osłabiony, wyszło mu crp ponad 100 i dostał pierwszy w życiu antybiotyk, wziął 10 zastrzyków i w końcu przeszło, w zeszłym tygodniu doszedł już do siebie i od poniedziałku ma kaszel tym razem, dziś w nocy nie spałam, bo kaszlał co chwilkę, do tego gorączka, byłam u lekarza, zmian nie ma, kaszel raczej gardłowy, dostał syropy przeciwkaszlowe, postawiłam mu przed chwilą bańki i zobaczymy, ale teraz mija 3 tydzień jak nie chodzi do przedszkola w związku z tymi chorobami, ehh.... zdrówka dla Mikołajka kurcze sie namęczy ;/
  12. Blondi22

    Sierpień 2009

    agaa875dziewczyny mam problem. Otoz dzis babka z przedszkola zarzucila mojemu ze dajemy mala do przedszkola bo musialy ja kilka razy przebieraz bo popuscila, Gdzie w domu wola normalnie, w przedszkolu tez wolala ladnie nim byla zaziebiona. A wyniki wszystkie ma dobre. Nie wiem czy tam popuszcza bo zaczela sie bac wolac czy co. Z tym ze we wrze4sniu jak poszla to do konca nie umiala wolac i panie mowily to co one moga ja przebierac bo to nie problem itd bla bla bla. I ladnie zaczela wolac. A teraz pretensje maja jak maja dziecko przebrac. I ze z noska jej lecialo troszke jak biegala i musialy jej nosek wycvierac. No kurde bylam z nia wczoraj u lekarza i lekarka mowila ze ma isc do przedszkola bo to koncowka katarku i sie oczyszcza juz tylko do konca. A poza tym kiedys bylam swiadkiem jak pojechalam po mala wchodzac slyszalam z lazienki jak jedna podniesionym tonem mowi: i co zrobilac, popuscilas w gacie, i trzeba cie przebrac. Wchodze do lazienki i patrze a ona tym wyzszym tonem do Kini, jak tylko zobaczyla mnie to mowi do malej, : ale przeciez nic sie nie stalo, kazdemu sie zdaza popuscic. Stwierdzilam ze jutro im powiem pare slow i poprosze o numer do dyrektora bo on obecnie mieszka w poznaniu a wszystkie numry co podali to sa do ksiegowej albo do przedszkola i do niego. Kurcvze skoro sie deklaruja ze biora takie male dzieci to o co oni maja pretensje. A ciagle nam mowili ze nie mamy sie martwic ze one sa od tego zeby przebrac itd. A najlepszy fakt jak sie odbiera ok 14 to panie pija sobie kawke przy biureczku a dzieci sie same bawia. I przyprowadzajac mala to slychac jak dzieci mega kaszel maja, doslownie leje im sie mocno z nosa i nic nie mowia. A jak mojej leci delikatnie z noska jak pobiega to juz wielkie ale. Teraz Kinia od godz w domu i w ogole z nosa jej nie leci!!!! Juz nie wiem czy one zaczynaja koloryzowac czy co. kurcze nieciekawa sytuacja ;/
  13. Blondi22

    Sierpień 2009

    kasia001mpearl ogarniam 2 dzieci,Ty tez ogarniesz jakos :) na poczatku bylo strasznie,bo maly okropnie sie darl calymi dniami,chodzenie po lekarzach nic nie dawalo a ja calymi dniam na tapczanie z placzacym dzieckiem,Maks przez to zaniedbywany :( ale juz jest ok,wszystko sie unormowalo,jestesmy szczesliwa rodzinka :) Co do powrotu do pracy to tym razem nie spiesze sie juz tak jak poprzednio,biore urlop wychowawczy chociaz na rok,zreszta nie mam wyboru,nie ma miejsc w zlobkach w przedszkolach a do prywatnego nie oplaca mi sie bo to co zarobie wydam na ich oplacenie wiec lepiej siedziec w domu z maluchami :).Mama_Monika to chyba kadrowe to wszedzie takie same sa.. glupie baby :) a co do kapci to Maks tez zdejmuje,nie ma jak to latac w skarpetkach po domu :) ana27 daj spokoj kochana nalalam sobie na kolacje tego specyfiku,smak slodko mdlacy,najchetniej bym ja posolila albo rosolek wrzucila ale nie mozna :( Bierze na wymioty jak sie ja je,ale co tam chociaz poprobuje,3kg chce zrzucic,moze nie bedzie tak zle :) dzis przyszla tez do mnie czerwona herbatka,nie wiem czy slyszalas o jej ciekawych wlasciwosciach? agaa875 fakt zupa ochydna,super,ze Kinulka ma swoje nowe lozeczko :) Maks tez byl podekscytowany jak dostal kojec taki z rozsuwanym okienkiem do wyjdcia jak w namiocie. Lozko kupie im juz jak obydwoje wyrosna z lozeczek. No i witam sie Bylam w zakladzie swoim,troche sie nastalam zanim laskawy kierownik podpisal mi papiery odnosnie urlopu,ale mam znowu spokoj,siedze spokojnie w domku do 13 stycznia a potem to juz wychowawczy wypisac trzeba. Jakas senna dzis jestem,nie moglam dlugo zasnac wczoraj,najadlam sie cudownej zupy,wszamalam mandarynke,zapilam ja 2 szklankami wody i zrobilam 150 brzuszkow i padlam,za to rano przed 7 nie moglam zwlec sie z wyra jak Olus wstal,a glodna bylam jak wilk :). Kurcze musze umyc okna zanim nie ma jeszcze takich mrozow,a nie chce mi sie jak cholera!! W tym roku Wigilia jest u nas wiec bede miala troche wiecej roboty,to najlepiej zaczac miesiac wczesniej . No nic spadam milego dnia :) o ja nic nie słyszałam o tej herbacie . Napisz cos wiecej o niej i gdzie ją kupiłaś ile kosztuje?
  14. Blondi22

    Sierpień 2009

    agaa875Blondi to super ze z dziaselkami juz ok:) No ma takie jednoosobowe 140/70. Ale jest mega szczesliwa:) Zaraz wroci z przedszkola bo J po nia jechal, to pewnie bedzie ciagle mowic co tam w przedszkolu albo sobie cos spiewac hehe:) fajnie jak tak dużo już mówi ;)
  15. Blondi22

    Sierpień 2009

    agaa875witam! Ja niedawno obudzilam sie dopiero. Rano tylko wstalam wyszykowalam mala do przedszkola, bo dzis szla pierwszy dzien po 2-tyg przerwie co byla chora. Ale sie dzieci ucieszyly jak ja zobaczyly. A jak mala wiozlam to cala droge mi sie pytala czy jedzie do ali, to jej najlepsza kolezanka w przedszkolu. Mpreal moje gratulacje!! Zana a u Ciebie jak wyniklo z ta praca? MM fajnie ze udalo Ci sie zalapac jeszcze na szkolenie. Kasia wiem co to za zupka, kiedys ja sobie ugotowalam jak tylko sprobowalam to wylalam:/ Alisss zycze owocnych staran!A tak poza tym to u nas po staremu. J ma dzis wolne bo nie mamy z kim malej zostawic po poludniu bo mama ma rade w szkole. A ja na 17 do pracy do 1, wiec w domu ok 1.40:/ Z Kiniulka idzie sie teraz fajnie dogadac: A co do ciapek to moja uwielbia, czy paputki, czy jakies ciapki. Zawsze jak rano wstanie to od razu sama ubiera. Tylko ciapki musze jej pomoc bo to takie pieski i nie raz nie moze sobie poradzic. A i musze sie pochwalic, w weekend pozegnalismy sie z lozeczkiem. Niusia ma swoje lozko. Jednej nocy spadla 2 razy, ale od razu wybylismy do ikei kupic ochronke i teraz juz jest git. IO co najwazniejsze przesypia cale noce!!!!!!!! a w lozeczku ostatnio to budzila sie juz po kilkadziesiat razy:/ Pierwsza nocke na lozku krecila sie a teraz ladnie spi. A jaki sie cieszy wszystkim pokazuje lozko i mowi: Kini uśko duzie. A na koniec zadaje pytanie: fajne? hahaha.... To tyle co u nas... Milego dnia zyczymy i zdrowka:) o super że ma już duże łózko ;)
  16. Blondi22

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaczy wasze dzieci lubią chodzić w ciapkach? bo ja średnio kilkadziesiąt razy dziennie zakłądam Lenie cipaki, bo tyle razy zdejmuje:/ wrrr.... u nas tez z tym ciezko jest. kuba zawsze je zdejmuje a ja mu je zakładam i tak w kólko przez cały dzień ;/
  17. Blondi22

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaKasia u mnie tez takie baby były, też w kadrach zresztą, co to przyszły do pracy jask wystarczyło umieć czytać i pisać, żadnej szkoły nie slończyły, nigdzie nie były, nic nie widziały, ale d...noszą wyże niż mają i zawsze sie wtrącić i odezwać muszą:/ ja też będę tam musiała zajść, po dokumenty z ubezpieczenia w związku z ta kontuzją ręki Roksanki, to pewnie mnie będzie skręcać jak tam będe jechać:/oni jak mnie widzą teraz to jakby ducha zobaczyli takie miny mają:/ nie jest to przyjemne, nawet w takiej sytuacji jak mnie spotkała z tym zwolnieniem czują się przez to jeszcze bardziej ważne, że to one zostały a nie ja:/ Mpearl to szkolenie jest u nas w Centrum Kształcenia Ustawicznego , sponsorowane przez UE, bo inaczej nie byłoby mnie stac na szkolenie za dobre ponad 3 tys. z własnej kieszeni zapłacic i jest to szkolenie dla osób pracujących, bo zgłosiłam sie jeszcze pracując, a będąc teraz jeszcze na okresie wypowiedzenia potraktowali mnie jak osobę pracującą, tym bardziej że akurat szkolenie kończy się z końcem grudnia tak jak i mój okres wypowiedzenia, więc wszystko się ładnie złożyło i dzięki temu jeszcze jedno szkolenie załapię, mam nadzieje że mi się przyda ;) ja w nastepnym tyg ruszam na szkolenie z UP he ;) i tak raz w mkesiacu
  18. Blondi22

    Sierpień 2009

    alisssmpearlalisssGratulacje MPEARL!!!!! No prosze ja tez juz tu wieki nie zagladalam, a dzis mysle sobie wejde , zobacze co sie dzieje i co???? Niespodzianka!!!!! Dziękuję dziewczyny:) Aliss czy Ty rowniez jestes w ciąży? dobrze widzę nowy suwaczek? Suwaczek jest,ale niestety nie taki jakbym chciala :( Staramy sie juz ponad pol roku i ciagle nic... Aliss życze owocnych starań ;) na pewno sie uda;) A jak tam Natanek ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...