mpearlMy po wizycie u pani terapeutki rozwoju emocjonalnego dzieci. Fajnie, zadała różne cwiczenia i masaże i generalnie stwierdziła a obserwowała Hanie 1,5 godziny, że głównie na wskutek stresu po cc, ale też różnych naszych przeprowadzek i innych historii, mała ma nadwrażliwośc emocjonalną i trzeba jej jak najbardziej ograniczac bodźce zewnętrzne, typu telewizja, światło, inne hałasy. I poza tym mamy ją więcej przytulac, do spania opatulac po bokach, żeby nie czuła się, że ma za dużo przestrzeni, bo to też wywyołuje stres. Ogólnie rzecz biorąc trzeba dac jej większe poczucie bezpieczeństwa to wtedy ulewania, czkawki, wyrzucanie rączek do góry powinny minąc:) I tyle:) ciekawe to wszystko było:)
chyba jesteś zadowolona z wizytki :)
i trzeba zalecenia w czyn obrócić