-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ronia
-
idą świeta to się przyda : Jak zabić karpia? 1. Bicie na chama: - młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce) - tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń) Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne 2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki: - do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki 3. Bicie psychologiczne:- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał) Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%? 4. Gry wojenne: - do wanny wrzucasz petardę Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu 5. Bicie damskie: - wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi) 6. Bicie niesportowe: - idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba 7. Bicie koleżeńskie: - wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie?
-
ania_83ronianieeeeja też nie zgadłam ... a on do mnie : Mamo no chłopięcy ptaszek a ja : Od kogo to słyszałeś M: od tych z 3a bo wiesz to taka klasa integracyjna czasem mają takie żarty aż się boję zapytać w jakim sensie ta klasa się integruje? a nie wiem nie wiem
-
List do Bravo Girl Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleżanki.Mam na imię Dagmara i mam 19 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co teraz mam zrobić. Jestem już dorosłą dziewczyną i mam wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i myślę ze on odwzajemnia moje uczucie. Jesteśmy już razem 6 miesięcy i postanowiliśmy dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz związek. Nie fart polega na tym że ja jestem dziewicą, a z tego co wiem On jest już doświadczonym mężczyzną. Bardzo obawiałam się że nie spełnię jego oczekiwa , po prostu zawiodę! Na dodatek wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć o czym rozmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się mówi potocznie "cnotką". O tym fakcie dowiedział się Marcin od mojej koleżanki, Moniki, która jest jego dobrą znajomą. Gdy Marcin zapytał czy to prawda nie zaprzeczyłam. Ustaliliśmy nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend, ponieważ Marcina rodzice jadą na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego że Marcin posądzi mnie o kłamstwo, więc postanowiłam jakoś sobie poradzić. Nie chciałam przespać się z "pierwszym lepszym" gdyż kocham Marcina i chcę aby to on był moim Pierwszym Mężczyzną!! Akurat zdarzyło się tak że byłam sama w domu i postanowiłam uporać się z moja błona dziewiczą. Nie chciałam robić tego palcami ani jakimś twardym przedmiotem a na wibrator niestety nie było by mnie stać. Poszłam więc do lodówki i zobaczyłam nadającą się do mojego czynu kaszankę. Odpowiadała mi rozmiarem i grubością, była trochę za zimna i za twarda więc postanowiłam ja podgotować. Kiedy nareszcie ostygła, nasmarowałam ja wazeliną, i zaczęłam wkładać ją do pochwy. Poddałam się chyba za bardzo chwili i za bardzo ją ścisnęłam. Wtedy stało się najgorsze co mogło się stać!! KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!!Rozpaczliwie próbowałam ją wyjąć palcami ale chyba trochę za bardzo ją rozgotowałam i niektóre kawałki kaszanki zostały mi w pochwie i nie mogę ich wyjąć! Wstydzę się iść do ginekologa a za kilka dni wyczekiwany przez naszą dwójkę upojny weekend!! Nie wiem co mam zrobić i do kogo się zwrócić. Co teraz pomyśli o mnie Marcin!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!! Zrozpaczona Odpowiedź Redakcji: Na wstępie pragniemy podziękować Ci za podzielenie się z nami swoim problemem. W twojej nader ciekawej sytuacji proponujemy Ci dwa rozwiązania: 1. Ekstrawaganckie w stylu new art. 2. Siłowe Pierwsze wydaje nam się ciekawe lecz może nie przynieść spodziewanych efektów. Musisz pokroić cebulę w kostkę, a następnie podsmażyć ją na złocisty kolor na patelni (koniecznie na oleju z pierwszego tloczenia). Następnie musisz dopchać ją do pochwy i zrobić 3-4 przysiadów tak aby zmieszała się z kaszanką. Potem zaproś swojego ukochanego na romantyczne spotkanie inicjujące. Przed pierwszym stosunkiem zaproponujesz mu więc kaszankę po staropolsku w wersji francuskiej. W ten sposób osiągniesz dwa cele: udowodnisz mu, że bardzo go kochasz i jednocześnie pokażesz, że świetnie gotujesz. Przypominamy Ci powiedzenie "PRZEZ ŻOŁąDEK DO SERCA". Rozwiązanie drugie jest jednak o wiele bardziej skuteczne. Przygotuj patelnię na której miałaś zarumienić cebulkę. Następnie weź ją w prawą rękę (jeśli jesteś leworęczna to w lewą) i p*** się nią z całej siły w głowę - bo tobie to już chyba nic nie pomoże! Z poważaniem Redakcja
-
nieeee ja też nie zgadłam ... a on do mnie : Mamo no chłopięcy ptaszek a ja : Od kogo to słyszałeś M: od tych z 3a bo wiesz to taka klasa integracyjna czasem mają takie żarty
-
Pewien Chińczyk nakrywa faceta romansującego z jego żoną i stawia mu ultimatum: - Jeśli nie zerwie tego związku, on, małżonek, ześle na niego klątwę trzech chińskich tortur. Facet tylko się uśmiechnął i jeszcze tej samej nocy odwiedził żonę Chińczyka. Następnego dnia rano budzi go w jego sypialni na drugim piętrze ból w piersiach. Otwiera oczy i widzi, że leży na nim wielki głaz. Coraz trudniej mu oddychać. A na głazie widnieje napis: Chińska tortura nr1. Uśmiecha się, a ponieważ jest silny podnosi kamień i wyrzuca przez okno. W chwili gdy wypuszcza go z rąk, po drugiej stronie głazu dostrzega informację: Chińska tortura nr 2. Prawe jądro jest uwiązane do kamienia. Facet jest bystry, wiec żeby uniknąć spustoszeń w dolnych partiach ciała, rusza za kamieniem, czyli wyskakuje przez okno. Kiedy mija futrynę, widzi trzecią wiadomość: Chińska tortura nr 3. Lewe jądro jest przywiązane do nogi łóżka.
-
mój syn dwa dni temu przyniosł zagadkę ze szkoły co to jest 2 kule i armatka ? no kto wie kto ??
-
u mnie niestety powiedzenie się sprawdza chociaż chciałabym żeby było inaczej niby mam na kogo liczyć ale jak co do czego to wychodzi że żadna pomoc nie jest bezinteresowna life ...
-
też się cieszę
-
mój dzieć wstał kicha coś pokasłuje i słysze jakby nochal zatkany ? ;/
-
zana27roniazana27 elokwencją?? A to co ,,dżołk,, sory ale percepcja mojej mentalności nie obliguje w dalszy aspekt tej sprawy. Nie będę z Tobą polemizował ponieważ wegetujesz na niskim poziomie intelektualnym kolidującym z moją wyrafinowaną osobowością . dżołk O K***a........... nie zaczepiam już pani ;)) Abstrachujac od altruistycznych zagadnień metafizycznego pietyzmu nieadekwatnie jestem gotowa pokusić się o stwierdzenie ze konwersacja z Tobą pobudza moje zmysły
-
Ania a ja kupiłam nową kaszkę bobovity z sokiem jest pycha weź i zrezygnuj widziałyście te nowe kaszki ?
-
zana27roniazana27 a co to znaczy (żart) nie wiem ale super brzmi chciałam zaświeci elokwencją p.s też żartuje elokwencją?? A to co ,,dżołk,, sory ale percepcja mojej mentalności nie obliguje w dalszy aspekt tej sprawy. Nie będę z Tobą polemizował ponieważ wegetujesz na niskim poziomie intelektualnym kolidującym z moją wyrafinowaną osobowością . dżołk
-
Chciałam Was zapytać: Czy przychylacie się do powiedzenia że z rodziną najlepiej wychodzimy na zdjęciu ? Nie raz czytam o różnych niesnaskach między rodzeństwem, rodzicami, teściami a Wami i mam wrażenie że w wielu przypadkach na zdjęciu jest zawsze dobrze a w życiu to różnie z tym bywa. Jak jest u Was. Napiszcie parę zdań i zapraszam do kliknięcia w ankietę
-
zana27roniazana27odkrywam w sobie nowe talenty To z Was poligloci a co to znaczy (żart) nie wiem ale super brzmi chciałam zaświeci elokwencją p.s też żartuje
-
zana27roniazana27no musi bzc ciekawie ...hihi Bartek mi klawiature popryestawial ratunku widze że po czesku umiesz odkrywam w sobie nowe talenty To z Was poligloci
-
zana27roniazana27sama sie czasami zastanawiam ;//// A moze przydałby się czasami??? dwóch z nierównym sufitem to o 2 za dużo ja mimo wszystko nie podarowałam Ci musisz się kobieto szanować jesteś matką jego dziecka, żoną nie....no ten drugi miał byc tym lepszym bratem :)) Wiem Rońka wiem. Czasami trzeba mnie trzasnąc żebym oprzytomniała.... służe solami trzeźwiącymi zawsze
-
zana27roniazana27 a tego to ja nie próbowałam Jak oceniasz ??? nie noooo ja właśnie pytam .... a domyślam sie jedynie no musi bzc ciekawie ...hihi Bartek mi klawiature popryestawial ratunku widze że po czesku umiesz
-
zana27roniazana27Przed chwilą T do mnie zadzwonił z pytaniem jak się czuje, jak mały, i że w biedronce są choinki i zaczął mi wymieniac i żebym na necie sprawdziła jaka by mi sie podobała itd Rozdwojenie jaźni??? a brata bliźniaka nie ma?sama sie czasami zastanawiam ;//// A moze przydałby się czasami??? dwóch z nierównym sufitem to o 2 za dużo ja mimo wszystko nie podarowałam Ci musisz się kobieto szanować jesteś matką jego dziecka, żoną
-
zana27roniazana27Ronia, no co Ty... Nie wiesz co straciłaś smak wędzonego sera ze skwarkami ? a tego to ja nie próbowałam Jak oceniasz ??? nie noooo ja właśnie pytam .... a domyślam sie jedynie
-
zana27Przed chwilą T do mnie zadzwonił z pytaniem jak się czuje, jak mały, i że w biedronce są choinki i zaczął mi wymieniac i żebym na necie sprawdziła jaka by mi sie podobała itd Rozdwojenie jaźni??? a brata bliźniaka nie ma?
-
zana27roniazana27A jak ;) Dobry trzon nie jest zły nie próbowałam dosłownie ale nadrobię Ronia, no co Ty... Nie wiesz co straciłaś smak wędzonego sera ze skwarkami ?
-
zana27roniazana27Heh, to podstawa, a może bardziej trzon bez tego ni rusz :) A jak ;) Dobry trzon nie jest zły nie próbowałam dosłownie ale nadrobię
-
zana27roniazana27tak też dobrze :) ale nie zawsze jest dobrze zależy czy wsparcie techniczne daje z siebie wszystko Heh, to podstawa, a może bardziej trzon bez tego ni rusz :)
-
NikulaAha i jeszcze dzień dobry wszystkim :) Wiecie wczoraj miałam chyba 1 raz w życiu mega migrenę zwolniłam się o 13 z pracy i spałam do 17 a K zajmował się małym :( teraz siedzę z kawka mam robotę muszę pisać wniosek na Hiszpanię i robić prezentację o programach rozwojowych szkól a nie idzie mi ni w ząb... w dodatku po moich eksperymentach z dietami załapałam jojo i mam doła :( o w mordę ... to może łopate ? sił kochana
-
Dziewczyny ma któraś z was net z TPSA ?