Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    Tosia27zana27teraz mogę się przywitac :)) A więc witajcie :))) Mój rozrabiaka wstał dzisiaj po 5, wsunął mleczko i ani myślał o spaniu ;/. Po jakiejś godzince poległ. Teraz też punia. Mały czuje się dobrze. Kupki są coraz ,,fajniejsze,, :)) Pogoda sprzyjająca spacerkom, także jak wstanie to pewnie polecimy na dwór. Niestety mój szkrab nienawidzi przyjmowania syropków i musze w niego wlewac je strzykawką ;((( Może macie jakieś dobre sposoby na zachęcenie dziecka do picia syropków ?? mpearl super że z niunią już dobrze. Buziaki dla skarbeczkaZana ja to podaje ta taką a'la strzykawką dozownikiem leków:) i Maja sie nie opiera:) no własnie ja też podaje taką od leków strzykawką, ale sa problemy. Jeszcze zależy jaki syropek ;/ Dzieki
  2. Żana

    Sierpień 2009

    ferinkaZana :) wiesz, ja mam sposób na syropki. Bo mój też jak dostaje z łyżeczki to bleee ale ja mu wlewam do smoczka od butelki i podaje do pysiaka jak leży. To wciąga i aż miło potrzeć :) tylko mam w pobliżu herbatkę, soczek czy kompocik. Tzn. daje piciu na początku a potem syropek by troszkę pobył w buśce :) Spróbuj jak chcesz:) też już to próbowałam, odpada, ale dzieki Feri :))
  3. Musi byc dobrze. Szymonku trzymaj się i walcz dalej!!! Tak dobrze Ci już szło... Buziaki
  4. Żana

    Sierpień 2009

    madziass widac że wakacje Wam służą. A niunio jaki zadowolony :)) Dobrej zabawy :))
  5. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83my wczoraj wyprowadzilismy sie od malego z pokoju, balam sie ze sie przestraszy rano jak nas nie bedzie, ale spoko wstal i gadal sobie pyszczek moj kochany, a ja wczoraj juz o 21 padlam świetnie
  6. Żana

    Sierpień 2009

    teraz mogę się przywitac :)) A więc witajcie :))) Mój rozrabiaka wstał dzisiaj po 5, wsunął mleczko i ani myślał o spaniu ;/. Po jakiejś godzince poległ. Teraz też punia. Mały czuje się dobrze. Kupki są coraz ,,fajniejsze,, :)) Pogoda sprzyjająca spacerkom, także jak wstanie to pewnie polecimy na dwór. Niestety mój szkrab nienawidzi przyjmowania syropków i musze w niego wlewac je strzykawką ;((( Może macie jakieś dobre sposoby na zachęcenie dziecka do picia syropków ?? mpearl super że z niunią już dobrze. Buziaki dla skarbeczka
  7. Żana

    Sierpień 2009

    Natanku wybacz, nie zauważyłam że u Ciebie już roczek. Wszystkiego najlepszego kochany :*******
  8. Żana

    Sierpień 2009

    wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych 11-sto miesięczniaków :**
  9. Żana

    Sierpień 2009

    hej Ania :)))) Gdzie Ty byłaś jak Ciebie nie było :))))
  10. Żana

    Sierpień 2009

    qlczaktosia no, ja zawsze twierdziłam że masz słodka łobuziarę Utopić pilot,mąż pewnie zadowolony ?ja mojemu pomagam jeszcze gramolic sie na łóżko, ale schodzi ładnie sam. zana to sie bartuś wymęczył, dobrze, że już lepiej. Teraz szybciutko do zrowia niech dochodzi. mpearl u ciebie też mam nadzieje juz dobrze... Zmykam, pa
  11. Żana

    Sierpień 2009

    Tosia27Mama_Monikaferi ja tez bez męża jadę i to dopiero będą wakacje! :) Tosia jak to w bloku to Ty nie u siebie w domu? Moja niestety z łóżka głową w dół schodzi :/no w bloku.... bo my mieszkamy w 35 metrowym mieszkanku:( echh to tak jak my, 2 pokoje, kuchni tyle co nic, łazienka i piękny balkon :)) a nie sorki, my mamy 36 metrów :)))
  12. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaferi ja tez bez męża jadę i to dopiero będą wakacje! :) Tosia jak to w bloku to Ty nie u siebie w domu? Moja niestety z łóżka głową w dół schodzi :/ Monia pewnie nie mozesz sie doczekac:)) To dopiero bedziesz miała luz blus :))
  13. Żana

    Sierpień 2009

    aaaa nie pochwaliłam sie. W szpitalu wyszła niuniowi lewa dolna czwóreczka :))))
  14. Żana

    Sierpień 2009

    ferinkazana27ferinkaJa wyjeżdżam 6 sierpnia :) ale nie z mężem tylko jednak wziełam sobie koleżankę :):):) hihi czyżby nie zasłużył:)) Gratuluję sesji :)) nie zasłużył to tez prawda :) to niech teraz żałuje :)
  15. Żana

    Sierpień 2009

    ferinkaTosia27ferinkaJa wyjeżdżam 6 sierpnia :) ale nie z mężem tylko jednak wziełam sobie koleżankę :):):) a czym podpadł? stwierdziłam że na takich "karuzelach" tylko i Lilką mogę super się wybawić :) a mąż nie jest zazdrosny ? :)))))
  16. Żana

    Sierpień 2009

    ferinkaTosia27Feri a Wy kiedy wyjeżdzacie?Ja wyjeżdżam 6 sierpnia :) ale nie z mężem tylko jednak wziełam sobie koleżankę :):):) hihi czyżby nie zasłużył:)) Gratuluję sesji :))
  17. Żana

    Sierpień 2009

    hehe Tosia wiem coś o wchodzeniu na łóżka :)) Mój już od jakiegoś półtora miesiąca to potrafi. Najgorsze jest to że schodzi głową w dół ;/ :))
  18. Żana

    Sierpień 2009

    Hejkobiety. U nas dzisiaj przyjemnie chłodniutko :) Monika dzieki, z niuniem już lepiej. Wiesz, te lekarz jest naprawde dobrym pediatrą i tez nie powiedział mi o swoich przypuszczeniach od razu, tylko nastepnego dnia, jak już miał cząstkowe wyniki badan. Tosia taki wirus teraz panuje, że albo wymioty, albo biegunka, albo wszystko naraz ;/ U nas wymiotów już (odpukac) nie ma, ale kupka dalej troche luźna. Tosiu, zdjęcie jest przecudowne Oczywiscie głosik poleciał :) Q gratuluje ciągłych postępów Mój bąbelek śpi, po zalulaniu przez babcie :)Hehe ostatnio moja mama poszła do sklepu kupic małemu zabawke taką gumową do skakania i kilka ubranek a ekspedientka do niej wypala : a ile pani synek ma? Bo ja mam wnusia 11 miesięcznego i bardzo lubi sie tym bawic: A mama zszokowana : to dla mojego wnusia : Baba mało do wózka nie usiadła taka w szoku była :))) A za to mama jaka dumna :))))))
  19. Żana

    Sierpień 2009

    mpearlCześc Laski:) Też wpadam na chwilę powiedziec co u nas: Hania choruje od wtorku ma gorączkę, zapalenie gardła i przez tą pogodę leczenie sie przeciąga, a dzisiaj jeszcze doszło jakieś rozwolnieniea w niedzielę chrzciny robimy i nie wiem jak to będzie. Tyle dobrze, że jesteśmy pod telefonem z naszą panią doktor, więc zabezpiecznie jest. Co do upałów to my ratujemy się moczeniem w basenia kilka razy dziennie, ale mam już ich dosyc. POzdrawiam serdecznie wszystkich:) I jak z Hanią???? A chrzciny udały się ??? Mam nadzieję że wszystko poszło po Waszej myśli. Pozdrawiam :))
  20. Żana

    Sierpień 2009

    aganiechaHej Dziewczynki:) Współczuję Wam tych upałów. NA pocieszenie powiem, że u mnie zimno i chyba mnie dziś przewiało bo strasznie zmarzłam, a teraz kości mnie bolą i ogólnie rozbita się czuję. Moje dziecko postanowiło robić sobie dziś z mamusi żarty. Rano zaplanowałam sobie wyjść przed pracą na miasto po zakupy i załatwić ważną sprawę w banku, wstałam zanim Rojber się obudził (pomyślałam że swoim zwyczajem uaktywni się koło 8:00-8:30), wykąpałam się, wysuszyłam włosy, zjadłam, umalowałam, a on śpi. Obudził się o 9:50!! A jak człowiek marzy o tym by dłużej pospać to Łobuz nadaje od wczesnego ranka. A jak trzeba wstać, to leniuchuje do 10!!!! A wieczorem znów niespodzianka. Przygotowałam kąpiel, rozebrałam go, próbuję wsadzić do wanienki (niestety mamy tylko prysznic i D. nadal musi się kąpać w wanience, ale ma dość sporą, jakiś czas temu kupiliśmy bo ta pierwsza była już za mała), a on w ryk, jeszcze zanim dotknął wody czymkolwiek, trzyma się mnie kurczowo i płacze, wsadziłam go do tej wanienki delikatnie, ale nawet nie chciał mnie puścić i wciąż beczał. Woda nie była bardziej ciepła niż zwykle. Cóż mogłam począć, wyjęłam Rojbra, wytarłam to co było do wytarcia i ubrałam w piżamkę. Popłąkał jeszcze trochę, dostał flaszkę i poszedł spać. Nie mam pojęcia co go napadło, dlaczego nagle taka reakcja na kąpiel, nie wiem... Madziaas, super, bardzo się cieszę Kasiu, witaj, spoko, że chociaż czasami zaglądasz. Dobrze, że Maksiu tak ładnie się rozwija i rehabilitacje już coraz mniej potrzebne - tak trzymać kochana zawsze tak jest że jak chcemy dłużej pospac to nie dadza nam te nasze kochane szkrabiki. Ale wszystko sie Im wybaczy hehe moj jak tylko usłyszy szum lejącej się wody to w tybie natychmiastowym jest w łazience :)
  21. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaO matko myslalam, że jak tu zajrze to przeczytam lepsze wieści :/zana zdróweczka dla Niunia na szczęście juz w domku jesteście! mpearl dla Hanusi też zdróweczka i udanych chrzcin! na początku było podejrzenie salmonelli albo !!! sepsy!!! ale z tą sepsą to wyszło tak że mały był strasznie spiący i blady po wymiotach a pozniej sam nasz lekarz się z tego śmiał, że myślał że takie nieprzytomne dziecko przywiezliśmy ;/ Mama Monika a ja chyba cie w niedziele na portalu nie widziałam albo źle patrzyłam albo dzisiaj nie niedziela
  22. Żana

    Sierpień 2009

    hej kobiety. Nie było mnie, na razie nie podczytałam ale wszystkiego najlepszego dla swiętujacych, gratulacje wszystkich postępów i zdrówka chorującym. My od piątkowego wieczora do 10 godz dnia dzisiejszego byliśmy w szpitalu. Bartuś miał ostrą niewydolnośc żołądkowo- jelitową i odwodnienie Zaczęło sie w piątek wieczorem od ostrych wymiotów. W szpitalu przez noc dwie kroplówki i w sobotę następna. Całe szczęście jest juz ok. Przyjechaliśmy do domu, wykąpałam niunia i śpi W SWOIM ŁÓŻECZKU W KOŃCU jak bede miała czas to się odezwe i poopowiadam. Buziaki :)))
  23. Żana

    Sierpień 2009

    hejka :)) Ale parnota ;////// Gratuluje wszystkim dzieciaczkom postępów Moj rozbójnik nadal cwiczy chodzenie :) Nie bardzo mam ostatnio czas na neta a jak jestem to Was nie ma ;( Pozdrawiam wszystkie sierpnióweczki :)))))))
  24. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaDzięki zana, oczywiście jakby ktoś chciał kartke od nas znad morza to bardzo chetnie!Posprzatałaś? ja chcę, ja chcę hehe taaaakk posprzątałam :) Trochę się wyładowałam bo malego nerwa złapałam, ale już przeszło ;/ Przy @ zawsze czepiam się bez powodu
  25. Żana

    Sierpień 2009

    Mama Monika na pewno wyjazd się uda. Trzymam kciukasy :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...