Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    Ja jeszcze ,,dorosłego,, soczku nie dałam, ale ostatnio T zostawił pół kubka kawy na ławie i Titek złapał za kubek i przechylił do buzi ;) Całe szczęscie że była zimna ;)) Nie zdążyłam doleciec. Połowe tego, co było w kubku łyknął ;/
  2. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakroniaDziewczyny powiedzcie mi co dajecie swoim maluchom do picia jedynie soczki i herbatki typu HIPP czy bardziej doroślejsze napoje jak np herbata też ?tylko herbatke typu hipp, soczki, wodę, kompocik (z jabłek, sliwek, truskawek, moreli) i raz na ok. 3 tygodnie dam plantex ot tak. Herbaty tej "naszej" nie daję, nie jest zalecana dla dzieci do 3 roku życia ze względu na teinę, ale z tego co sie zorientowałam to MM daje normalną J ateż daje herbatki typu Hipp, Bobovita itd, soczki marchwiowe i zwykłe dla dzieci a ,,naszej,, herbaty jeszcze nie dawałam. a marchwiowe soczki to daję Kubusie
  3. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaqlczakzana27oj duży , duży...;) Uuuuu jaki.... Oj pozwól sobie na odrobinę szaleństwa...Może nie zauważy :)) zależy jaki monitor :P jak mały to zauważy zana27nooooo... i widzisz jak fajnie łał no to teraz moge smiało pisac w CV, że uprawiam sporty ekstremalne hehe agaa875hej! teraz to sie posmiejecie! zabkuje Kinia i ja! hahah zab madrosci mi sie wybija, tak mnie boli wkolo wszedzi, nawet szyja ze szok. Bylam z mala u kontroli z wynikami i babka mi obejrzala bo mowie ze boli od 2 dni a ona zerka i sie smieje ze zab madrosci rosnie:) agaa gryzaka do buzi i ci sie ulży ;)
  4. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_MonikaJa niestety nie moge sobie plunąć w pracy na ekran, szef po pensji by mi poleciał hehehe Uuuuu jaki.... Oj pozwól sobie na odrobinę szaleństwa...Może nie zauważy :)) no dobra, może sie na upomnieniu skończy hehe uwaga ....trzy, czte ry ------------------- poszłoooooooooooo! nooooo... i widzisz jak fajnie
  5. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaroniazana27Dwa monitory mokre Ja niestety nie moge sobie plunąć w pracy na ekran, szef po pensji by mi poleciał hehehe Uuuuu jaki.... Oj pozwól sobie na odrobinę szaleństwa...Może nie zauważy :))
  6. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_Monikaaha zana jeździłam z nią 2 dni i jednak zasugerowałam żeby w szkole jazdy dokupiła sobie godzin, bo strasznie katowała samochód, wiec szkoda auta, niech pomęczy jakies inne :)Ocho, to pewnie ze mnie lepszy kierowca, choc prawka niet nie ma drygu do kierownicy kobita i już, mam nadzieje, że będzie chcoicaz poprawnie jeździć, 40km/h ale niech dojedzie racja....Ale wiesz, tak kilkanaście razy przejedzie się z tymi 40km/h to wejdzie jej w krew i może się rozkręci :)
  7. Żana

    Sierpień 2009

    roniapowróciliśmy z dwora na słoneczku przyjemnie bardzowidzę że plujecie na odległość ... i co jakie wyniki ? Dwa monitory mokre
  8. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaaha zana jeździłam z nią 2 dni i jednak zasugerowałam żeby w szkole jazdy dokupiła sobie godzin, bo strasznie katowała samochód, wiec szkoda auta, niech pomęczy jakies inne :) Ocho, to pewnie ze mnie lepszy kierowca, choc prawka niet
  9. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaqlczakMama_MonikaMoje dziecię czy pogoda czy nie, to rano do żłobka śmiga wóziem :-OMus to mus, ale jakby miało 38stopni temperatury, to raczej byś z Nią nie smigała :P eee no nie, moja nawet jak miała katar na zęby bez gorączki to zostałam z nia w domu, (ja nie z tych mamusiek co z gorączką do żłobka/przedszkola dzieci na siłe wypychają) tylko zastanawia mnie, jak moja mummy do zimy sie nie zdecyduje jeździć, to nie wiem ja o 7 rano w takie mrozy te moje potomstwo będzie spacerować do żłoba :/ na sanki i heja :)) Żart oczywiście. Uj to musisz chyba sama mamuśke wyuczyc, bardziej pewnie odwagi na drodze niż samej jazdy :)
  10. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakzana27qlczak nieźle Zana punkt dla Ciebie, byłaś szybsza teraz Ty no i zaplułam monitor a taka dobra herbatka była była..... Trafne określenie :)
  11. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakzana27Mama_MonikaMoje dziecię czy pogoda czy nie, to rano do żłobka śmiga wóziem :-OMus to mus :) A mama nie kupiła auta czasami?? nieźle Zana punkt dla Ciebie, byłaś szybsza teraz Ty
  12. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakMama_MonikaMoje dziecię czy pogoda czy nie, to rano do żłobka śmiga wóziem :-OMus to mus, ale jakby miało 38stopni temperatury, to raczej byś z Nią nie smigała :P Mus to mus No pewnie by nie pośmigala...Szkoda malucha...
  13. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaMoje dziecię czy pogoda czy nie, to rano do żłobka śmiga wóziem :-O Mus to mus :) A mama nie kupiła auta czasami??
  14. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakKurczę tak ładnei sie zrobiło, az szkoda że nie wyjdziemy, ale lepiej nie ryzykować. Te dziąsła na dole to ma normalnie tak rozpulchnionę że prawie 3x większe jak normalnie. U nas za oknem jest pieknie. Słoneczko świeci itd, ale ten okropniasty wiatr............ Q ja sie cieszę, że mam juz to za sobą....Też lekko nie było, chociaż nie gorączkował często. Współczuję kochana, bo wiem co to znaczy....
  15. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Moje dziecko to az chrapie, takie padnięte było......Prawdziwy facet ;)hehe Absolutnie :))) MM kiedy następne szkolenie?
  16. Żana

    Sierpień 2009

    Moje dziecko to az chrapie, takie padnięte było......
  17. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakzana27qlczakJestem, mały zasnął, zdążyłam sprawdzić temperaturę 37,9 ale panadolu nie zdążyłam podać a u mnie panadolu daje sie 6ml, jakoś duzo mi sie wydaje. Widzę, że Wy dajecie inne syropki, ja wczoraj męża o 22 wygoniłam do apteki to złapał panadol. Aaaa i chciałam dopisać, że zapomniałam, dawałam Rumcajsowy cytrynkę czyli jadł cytrusa jednego Uuuu, cholercia, no faktycznie, ja też dawałam troszkę cytrynki ;)))))) hehe, ja czytam cholercia i myslę, kurcze źle, a Ty o cytrynce
  18. Żana

    Sierpień 2009

    qlczakJestem, mały zasnął, zdążyłam sprawdzić temperaturę 37,9 ale panadolu nie zdążyłam podać a u mnie panadolu daje sie 6ml, jakoś duzo mi sie wydaje. Widzę, że Wy dajecie inne syropki, ja wczoraj męża o 22 wygoniłam do apteki to złapał panadol. Aaaa i chciałam dopisać, że zapomniałam, dawałam Rumcajsowy cytrynkę czyli jadł cytrusa jednego Uuuu, cholercia, no faktycznie, ja też dawałam troszkę cytrynki ;))))))
  19. Żana

    Sierpień 2009

    Q my dajemy Ibufen, ale te wszystkie syropki maja takie samo działanie, tak więc jak pomaga to ok. Moj synio właśnie zasnął oglądając bajki z tatusiem ;)
  20. Żana

    Sierpień 2009

    mpearlCzyżby miały zostac włascicielkami dużych korporacji sprzątajacych?? :))) To ja się dołaczę, bo Titek też kocha zmiotkę i szufelkę, ale odkurzacz jest jednak number one :))
  21. Żana

    Sierpień 2009

    Hej Mpearl . No mozna Ci pozazdrościc temperatury na dworze, bo u nas jest 6 stopni ;/ I właśnie siedzimy w domku bo ja sama jak z psem byłam na spacerze to ledwo szłam przez ten wiatr, a co mowiąc o dziecku ;//// Buziolki dla Hanusi :*
  22. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaogórki kiszone bardzo zdrowe są, jakieś tam bakterie mają co na jelitka dobrze działają, cos jak probiotyk i moim zdaniem o wiele zdrowsze nawet od tych świeżych gdzie wiadomo ile chemii nawalone, żeby urosło. Obrać kiszonego ze skórki i niech szamią dzieciaki ;) Otóż to :))) Moj czasami nam podłapie z talerza ze skórką ale daje rade :)
  23. Żana

    Sierpień 2009

    basia681roniabasia681hej dziewczyny ronia żyjesz bo ja jak cień chodzę .... moja śpi teraz jakoś dycham tzn wiesz dzisiaj nie było gorączki w nocy ale przy usypianiu dałam jej ibufen bo przysypiała i się budziła coś ją męczyło myśle że zęby i tak spać poszła po 24.00 wstała 9:30 z płaczem jak niedospana teraz jest już ciut lepiej zaraz idziemy na dwórtez daje jak placze ... dwie piatki jej wyszly na dole juz ... u nas sie na czwórkach zatrzymało jak na razie
  24. Żana

    Sierpień 2009

    jak do cytrusów można przypisac ogórki kiszone to moj Titek uwiieeelllbiiaaa teściowa mnie klnie za te ogórki ale ja to olałam.......................................skoro dziecko chce to je. i tym bardziej jak mu to nie szkodzi....
  25. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaqlczakA właśnie i jeszcze jedno pytanie- chyba lepiej sobie darować spacer przy takiej wichurze ( u mnie słoneczko, ale wieje strasznie) jak nie wiadomo czy na 100% ząbki?????skoro wieje bardzo to pewnie, że lepiej zostać, wiatrzysko najgorsze, gorsze od mroziku. Też tak sądzę :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...