Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27agaa875ja tez nie jadlam duzo, ale tez nie jadlam tyci tyci, choc byly momenty ze jak rano zjadlam jajko i troche serka do do wieczora niekeidy glodu nie czulam, i moze tez dlatego ze ja duzo pilam wody i zoladek zapychalam woda...no to faktycznie malutko... najlepsze dla mnie pod wzgledem chudniecia były czasy studiów, jak się w piatek wyjeżdżało w obcisłych spodniach, a przyjeżdżało w zlatujących z tyłka hehehe
  2. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaa ja juz dawno sie nie odchuadzam, nie stosuje żadnych diet, kiedyś miałam zajawke na tym punkcie, a teraz przy dzieciach, pracy i innych sprawach, zupełnie o tym zapomniałam a co najwazniejsze poprostu zaakceptowałam obecny stan rzeczy, tzn. oczywiscie przydałoby się zrzucic pare kilo napewno by nie zaszkodziło,ale i tragedii nie ma :) Mój małżonek juz planuje siłownie mi zrobic w jednym z pomieszczeń naszego domu i mówi tak, schudniesz sama bez żadnej diety jak tu sie przeprowadzimy, bo tu bedzie zawsze co do roboty wkoło domu, więc bedziesz mieć ruch, a nie tak jak w blokach , kanapa i TV (bez ironi ;) poprostu tak jest) a poza to tylko wszedzie sie autem jeździ a i prace masz siedzącą, więc to wszystko nie sprzyja. no bo tak jest kochana, nie ma co ukrywac. Koło domu jest zawsze coś do roboty. Ja się muszę wziąc za siebie. Najgorsze, że ja uwielbiam pieczywo A Tobie nie trzeba zadnej diety! Widziałam zdjęcia na nk i jest ok. A mąż. fiu.. fiu... jaka zmiana.. :)
  3. Żana

    Sierpień 2009

    agaa875ja tez nie jadlam duzo, ale tez nie jadlam tyci tyci, choc byly momenty ze jak rano zjadlam jajko i troche serka do do wieczora niekeidy glodu nie czulam, i moze tez dlatego ze ja duzo pilam wody i zoladek zapychalam woda... no to faktycznie malutko...
  4. Żana

    Sierpień 2009

    agaa875no ladnie poszla bo chcialam jak najwiecej schudnac do poczatku lipca bo jade wybierac suknie slubna itd i ta wage chcialam potem utrzymac do slubu zeby suknia pasowala, a po weselu znowu przejsc do fazy 1 i 2 zeby dalej schudnac, ale niestety nie jest mi chyba ta dieta pisana, mi raz sie tak w glowie na niej krecilo ze musialam sie polozyc, a raz jak szlam po schodach na gore do siebie to prawie spadla ze schodow...... no i właśnie ja tak miałam, także teraz będę więcej jadła, bo jadłam mało i bardzo chudo ;/
  5. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana młodziutka 21 lat ma i nie ma swoich dzieci:/ tzn. wiesz , jest zaradna, dzieci ją lubią, natomiast wkurzają mnie te jej zagrania, bo to jest nie w porządku. agaa ja też mam takie zdanie o tej diecie tzn. efekty sa ok, ale przy dłuższym stosowaniu mogą wystąpić własnie takie dolegliwości, mogą, bo u niektórych nic sie nie dzieje, pamietam , że chyba nasza Mpearl stosowała ta dietę. no to faktycznie młoda.. moze na nie wie, ze dziecko szybko jedne od drugiego łapie chorobę ;/ Albo ogromna chęc zysku...
  6. Żana

    Sierpień 2009

    Hej Agaaa Ja nie moge bardzo rygorystycznie przestrzegac tej diety, bo już raz na niej byłam i zasłabłam ;/ Także będę musiała baaardzo uważac. A co do bólu to współczuję. Ale ładnie Ci waga poszła w dół
  7. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazałamka normalnie, boże ja nie wiem co ja mam robić:/ ja wiem, że nie dzieje sie żadna tragedia, że to są normalne choroby/dolegliwosci tego wieku, ale ile możnaby uniknąć gdyby ta dziewucha inaczej postępowała :/// otóż właśnie to... a to jakaś młoda dziewczyna? ma swoje dzieci?
  8. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaano właśnie :/ niestety dzisiaj musiała iść, bo lekarka jest dopiero popołudniu i zwolnienie dopiero wtedy bede mogła sobie wypisać:/ pytała się włascicielka wczoraj na wieczór czy Lena przyjdzie dzisiaj to jej opowiedziałam w jakim jest stanie, a ona na to , że niech przyjdzie, nie ma sprawy, przeciez pewnie juz nie zaraża hehe nie no nie jest mi do smiechu sory:/ ale poniewaz nie miałam naprawdę jej dzisiaj z kim zostawić i nie mam póki co zwolnienia to postanowiłam ją raz, na jeden dzień dać dziecko takie a nie inne, bardzo mi jej szkoda, siedzę w robocie jak na szpilkach i czekam byle do 14 :( A najlepiej mnie rozwaliła ta laska jak pisała do mnie w weekend i powiedziała, że jak Lena daje mi bardzo w kość i chcę odpocząć to ona może ją do siebie wziąść na cały weekend hehehe ona może leki podawać i wszystko, jej nie przeszkadza, normalnie w szoku byłam !!! to, że jej nie przeszkadza to ja wiem, zauwazyłam właśnie, że dla niej dziecko zdrowe, chore to nie różnica, byle na godziny zarabiać:/// która matka oddałaby chore dziecko obcej babie no ja właśnie chciałam napisac, że widzę, ze jej nie robi różnicy, czy dziecko jest zdrowe czy nie, aby kasiura leciała do portfela ;/
  9. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_Monikadzieki zana załamka normalnie, naprawdę wiesz co wszystko co moje dziecko łapie, łapie od chorych dzieci, które przychodzą do żłobka:/ ja nie wiem ja rodzice mogłli to dziecko 2 tygodnie posyłac z wyfioletowaną buzią do żłobka i jeszcze bezczelnie twierdzić, że to nie jest zaraźliwe!:/ duża wina właścicielki w tym...:/a daj spokój.. ale to chyba nie pierwszy raz kiedy ta właścicielka nie poinformowała o chorobie któregoś z dzieci?? No niestety, ostatnio było rota i nikomu nie powiedziała i teraz tak samo, póki dalej sie cos nie rozprzestrzenia to siedzi cicho i trzyma chore dziecko, że niby taka dobra chyba:/ Teraz tak czytam na necie, to raczej piszą, że antybiotyki niewiele dają przy aftach:/ że jednak trzeba się przemęczyć i to może koło 2 tygodni trwać:/ dwa tygodnie no ale przecież niestety nic więcej zrobic nie możesz... a dzisiaj puściłaś małą do żłobka ??
  10. Żana

    Sierpień 2009

    U nas dzisiaj znowu gorąco.. niby po południu i wieczorem burze mają byc. Akurat dzisiaj jak T idzie na 2 zmianę ;/ Wczoraj teściowa znowu wzieła małego na dwór na 1,5 godziny ! Tyle, ze nie zmęczyła się, bo mały bawił się w piaskownicy z dziecmi a ta siedziała na ławeczce i się patrzyła Pozniej T go wykąpał a ja spożywałam zimne piwko na balkonie z jego siostrą ;)) Miałam luuuzzzzzz ;) Od dzisiaj z T zaczynamy dietę. T kupił książkę Dukana i jedziemy ;)
  11. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikadzieki zana załamka normalnie, naprawdę wiesz co wszystko co moje dziecko łapie, łapie od chorych dzieci, które przychodzą do żłobka:/ ja nie wiem ja rodzice mogłli to dziecko 2 tygodnie posyłac z wyfioletowaną buzią do żłobka i jeszcze bezczelnie twierdzić, że to nie jest zaraźliwe!:/ duża wina właścicielki w tym...:/ a daj spokój.. ale to chyba nie pierwszy raz kiedy ta właścicielka nie poinformowała o chorobie któregoś z dzieci??
  12. Żana

    Sierpień 2009

    MM współczuję Wam.. Trzymaj sie kobieto i pędźcie do lekarza... Trzymam kciuki za polepszenie zdrówka :*
  13. Żana

    Sierpień 2009

    Ale ruch na forum ;) Co dzisiaj na obiadek u was? U mnie bardzo,, dietetyczna,, golonka pieczona z piwem ;) Mniaammm. A na pierwsze zupka z wczoraj. Coś chmurzy się z każdej strony... Mały szaleje z Tatusiem, prukają sobie w brzuchy ;)
  14. solange63Zana ja aktualnie naleze do tych "dobrych" posiadaczy psow, bo jestem z corka w domu. Niestety ten radosny czas kiedys sie skonczy. Wczesniej tez pracowalam i moj goldas nie mial depresji i nie probowal wygryzc sobie zyl ja aktualnie też siedzę z małym i z psem w domu, ale pies ma 12 lat już, a zanim Bartuś się pojawił to też pracowałam i jakoś nie widziałam i nie widzę objawów depresji u psa ;) Wcześniej też przecież do szkoły chodziłam i tez jakos pies wytrzymywał w domu...
  15. Mama_MonikaA ja tam nie uzywam gotowych sproszkowanych dań , może raz na rok sie zdarzy..., kiedys za studenckich czasów jak najbardziej , nigdy nie zapomnę rosołów w kubku ze zwykłej kostki rosołowej o 5 nad ranem po powrocie z imprezy hehehehe u nas też często się nie używa, ale czasami nie pogardzę :))) Ostatnio zastanawia mnie jak mogą smakowac reklamowane placki ziemniaczane i placuszki z jabłkami z paczki czego to ludzie nie wymyślą... sama chemia zapewne ... MM super rosół, co chcesz :) Szczególnie po zakrapianej imprezie ;)
  16. solange63Małgosia88a i jeszcze coś. jak można zostawiać psa na 8 h dziennie?! to barbarzyństwo i chamstwo, zwłaszcza jak wie się o tym z góry,że tak będzie. Pies łaczy się z rodzina i nie rozumie dlaczego zostaje sam. Odbija się to mocno na jego psychice, owszem są czasami sytuacje,że nie ma wyjscia i musi zostać sam, ale powinno to być sporadyczne. Piesz jest członkiem rodziny i tylko tak traktowany odwzajemnia w pełni uczucia, a no i nie niszczy wtedy o co się niektórzy tak martwią...Barbarzynstwo i chamstwo?! Wiesz co, sadze, ze przynajmniej 80, a nawet 90% posiadaczy psow to w takim razie barbarzyncy. "Pies laczy sie z rodzina i nie rozumie dlaczego zostaje sam"- czy Ty kiedykolwiek przeczytalas jakas ksiazke na temat zachowac zwierzat i ich wychowywania? Psa nalezy trenowac i szkolic, mozna go tez nauczyc zostawania w domu samemu. Nic mu sie nie stanie, zapewniam. "Piesz jest członkiem rodziny i tylko tak traktowany odwzajemnia w pełni uczucia, a no i nie niszczy wtedy o co się niektórzy tak martwią.."- kolejna bzdura. Mozesz kochac psa najbardziej na swiecie i traktowac go jak czlonka rodziny, a zle wychowany i tak moze miec zapedy niszczycielskie. Wszystko zalezy od tresury, a nie od "traktowania". to i ja też taka chamka jestem
  17. Małgosia88a i jeszcze coś. jak można zostawiać psa na 8 h dziennie?! to barbarzyństwo i chamstwo, zwłaszcza jak wie się o tym z góry,że tak będzie. Pies łaczy się z rodzina i nie rozumie dlaczego zostaje sam. Odbija się to mocno na jego psychice, owszem są czasami sytuacje,że nie ma wyjscia i musi zostać sam, ale powinno to być sporadyczne. Piesz jest członkiem rodziny i tylko tak traktowany odwzajemnia w pełni uczucia, a no i nie niszczy wtedy o co się niektórzy tak martwią... wyluzuj kobieto... Ludzie pracują a dzieci chodzą do szkoły... a moze wprowadzic takie prawo, zeby można było psy i koty zabierac ze sobą do pracy, żeby nie czuły się samotne???? ....
  18. U nas na placach zabaw też piaskownice nie są ogrodzone. I tak jak u MM świeży piach sypią na stary, no może trochę wybierają... Niby jest zakaz wprowadzania zwierzat na place zabaw, ale jak by nie było, bezpańskich się nie upilnuje ;/ Jednak chodzimy do tych piaskownic, bo dziecko chce widząc jak inne dzieci sie bawią... Nie zrozumie, że tam może piesek czy kotek coś zrobiły ;/
  19. Żana

    Sierpień 2009

    Dzień dobry. Pogoda zapowiada się piękna. Wczoraj trochę pogrzmiało i pokropiło, ale nie wiele. Mały stał zadowolony na balkonie i sie przysłuchiwał, co się dzieje ;) Q motyw super ;) A wam jak miną wczorajszy wieczór ? Miłego dnia ;*
  20. Żana

    Sierpień 2009

    mistrzunio wstał ;) prawie 3h spał
  21. Żana

    Sierpień 2009

    ! NAJTANIEJ OBRAZ TRYPTYK r100x70 OBRAZY ARTDECO ! (1596806503) - Aukcje internetowe Allegro mi się coś takiego podoba. Nie koniecznie akurat ten motyw, niżej sa fajniejsze, ale taki obraz z kilku części
  22. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83zana27Co to się dzisiaj z moim dzieckiem dzieje... Kawy gdzieś łyknął czy co wszędzie go pełno, nie słucha się w ogóle...mój też nieraz taki pobudzony nad wymiar ja już po pracy, zjadłam obiad i czekam żeby pojechać po Mikołaja, bo śpi u mojej siostry Zana dostałaś już @? hehe w końcu jak padł tak juz 2,5 godz śpi. Nie dostałam ;/
  23. Żana

    Sierpień 2009

    Co to się dzisiaj z moim dzieckiem dzieje... Kawy gdzieś łyknął czy co wszędzie go pełno, nie słucha się w ogóle...
  24. Żana

    Sierpień 2009

    wróciliśmy już, bo mały chce do piaskownicy a tam teraz jak na patelni... wstawiłam pranie, zupka sie gotuje, mały ogląda bajkę a ja muszę mieszkanie ogarnąc ;/
  25. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83zana27ania_83pochwalę się moim najnowszym pomysłem, pomalowałam sobie wzorek nad łóżkiem, co o tym sądzicie?Fajnie to wygląda. Ja (ale to jest oczywiście moje zdanie) jeszcze nad tym szlaczkiem tak na środku ściany powiesiłabym np. trzy zdjęcia w jasnych ramkach W środku buzia malucha a po bokach wasze wspólne zdjęcia... Ale się rozmarzyłam... Tez bym chciała miec swoje mieszkanie.. :) też właśnie mam taki plan Zana chyba mamy podobny gust, chciałam ramki srebrne właśnie z naszymi zdjęciami, właśnie brakuje mi jeszcze dodatków wszędzie, najważniejsze rzeczy są a brakuje pierdół i tak powoli cosik dokupuje hehe pewnie tak ;) ja spadam na razie z małym na dwór, poki chłodno jeszcze. Miłego dnia ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...