Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    agaa875czesc:) Zana u nas na razie swieci slonko, zobaczymy jak to pozniej bedzie. Dzis moj J wraca juz na stale do Polski i wieczorkiem jade do jednej miejscowosci go odebrac 14 km od nas, bo tam mieszka ten gosciu z ktorym wraca. Bylam u lekarza w czwartek przez te bole, zapisala mi tabletki i masc, ale tez musze zaniesc mocz do badania zeby sprawdzic nerki przez ta diete:/ lekarka zlapala sie za glowe jak uslyszala ze bylam na tej diecie........ Jutro jedziemy zamowic obraczki:) Milego dnia: Agaa to powodzenia w wybieraniu obrączek. My kupiliśmy takie że z zewnątrz mają ,,złote,, złoto a w środku białe. A co dokładnie lekarka mowiła o tej diecie??
  2. Żana

    Sierpień 2009

    Kurczę, wczoraj o 18 wykąpałam małego a pozniej, po 19 wyszedł na balkon w samych bodach i teraz ma katar;/ A tak parno było na dworze, myslałam, że nic mu nie będzie ;/
  3. Żana

    Sierpień 2009

    Dobry:) Cuś nam się pogoda psuje;/ Miłego weekendu :)
  4. Żana

    Sierpień 2009

    Inkaaazana27no czas spac... Pewnie o 6 pobudka ;/ Dobrej nocki ;*Dobranoc Pa ;*
  5. Żana

    Sierpień 2009

    no czas spac... Pewnie o 6 pobudka ;/ Dobrej nocki ;*
  6. Żana

    Sierpień 2009

    Inkaaazana27No i czepiła się durna baba pistacji ;/ Nikogo? zana podzieliłabyś się, a nie tak sama jesz Echhhh.... podzielę się wszystkim, ale nie pistacjami i mężem ;) skąpa jestem, nie ?
  7. Żana

    Sierpień 2009

    No i czepiła się durna baba pistacji ;/ Nikogo?
  8. Żana

    Sierpień 2009

    Inkaaazana27InkaaaRozumiem a co to za dieta? Dukana białkowa Dużo osób ostatnio stosuje tą dietę właśnie ja za bardzo nie mam silnej woli, a też by mi się przydało zrzucić parę kilogramów... Wiesz, mój mąż nie mógł przezyc dnia, zeby nie zjeśc jakiejś kiełbasy ;/ I w końcu ważył 100 kg. Jak sie zawziął tak od wtorku 4 kg mniej. Sama w szoku jestem, bo on uwielbia pieczywo i fast-foody ;/ ale daje radę ;)
  9. Żana

    Sierpień 2009

    InkaaaRozumiem a co to za dieta? Dukana białkowa
  10. Żana

    Sierpień 2009

    InkaaaNa diecie powiadasz? Na diecie nie je się o tej porze Wiem kochana, wiem... Zazwyczaj nie je, ale miałam rozmrożoną to szkoda żeby sie popsuła. zje to zje, nie to nie. Od wtorku poleciało mu 4 kilo !! ja myslałam, że 3 a jednak 4 !
  11. Żana

    Sierpień 2009

    Inkaaa muszę się umyć i mi się nie chce... dobrze, że jutro nie muszę jechać do pracy... Nie ma jak jedzenie krokiecika o 22:40 o to fajnie, że jutro wolne :) nie krokiecikuj mi tu, bo ja razem z T na diecie a dzisiaj pojem pistacji A dla T ryba ;) Dorsz smażony bez tłuszczu z ziołami prowansalskimi ;)
  12. Żana

    Sierpień 2009

    Inkaaazana27InkaaaAaaa za pistacje to może się spotkać? Hehe wojna dość mocna, jak zwykle... pewnie jak wróci rano to będzie przepraszał jak wlezie do łóżka w sumie to mam w nosie Jego przeprosiny, niech się nie kłóci i nie przeprasza i będzie dobrze.A jak ;) Jakies wkupne musi byc Kochana u nas tez tak jest... Nabroi, nakłuci się i przychodzi i przeprasza... Czasami jest cieżko, ale raz za przykładem jednej z koleżanek z forum nie popuściłam i pogroziłam rozwodem. ... Chłop trochę się zmienił... Brak słów... Trzy światy z tymi chłopami... z nimi źle, bez nich jeszcze gorzej... Ręce i cycki opadają ciul tam z rękami, gorzej z cyckami..;) a one ciagna w dół, oj ciągną... ;)
  13. Żana

    Sierpień 2009

    InkaaaAaaa za pistacje to może się spotkać? Hehe wojna dość mocna, jak zwykle... pewnie jak wróci rano to będzie przepraszał jak wlezie do łóżka w sumie to mam w nosie Jego przeprosiny, niech się nie kłóci i nie przeprasza i będzie dobrze. A jak ;) Jakies wkupne musi byc Kochana u nas tez tak jest... Nabroi, nakłuci się i przychodzi i przeprasza... Czasami jest cieżko, ale raz za przykładem jednej z koleżanek z forum nie popuściłam i pogroziłam rozwodem. ... Chłop trochę się zmienił...
  14. Żana

    Sierpień 2009

    InkaaaNo, a jak - znowu sama, inaczej przecież być nie może co nie? Jeszcze na odchodne szanowny małżonek musiał się ze mną pokłócić... To tak, żebym miała bardziej "spokojną" noc chyba Echhhhh te chłopy to maja nasrane we łbach... moj też dzisiaj po pracy ma zamiar spotkac się z kumplem na piwie;/ Fakt, że są dobrymi przyjaciółmi i ten jeździ na tirach i rzadko bywa w naszej miejscowości, dzisiaj przyjechał a w niedzielę jedzie w trase, więc nic nie mowię, tym bardziej, że przywiózł mi pistacje zawsze dostaje czekolady białe z takimi chrupkami a teraz moje kochane pistacje do mnie przyjda :)))) Inkaaa mocna wojna?
  15. Żana

    Sierpień 2009

    Inkaaazana27InkaaaSiema koleżanko ;) Witam witam i o zdrowie pytam Jak leci? Jak mąż i dzieci? A leci, leci i to dobrze ;) A zdrówko jest, dziękuję. Dziecie punia a mąż w pracy do 23 ;/ Zaraz mu rybkę muszę wstawic żeby się na parze zrobiła ;) A szanowna koleżanka znowu sama ;/ ?
  16. Żana

    Sierpień 2009

    Inkaaa Siema koleżanko ;)
  17. Żana

    Sierpień 2009

    marhand1981kurcze, nie mogę Was "nadgonić" z czytaniem, przez tydzień nie miala internetu bo mialam wirusa i zadnego programu antywirusowego, ale teraz już wszystko dzialaWczoraj bylam u gina, 8 tydzień, serducho bije, termin porodu bliżej nie określony na początek stycznia (wyznaczy na następnej wizycie porownując wymiary z usg). Z tego wszystkiego to nawet zapomnialam spytać jaka duża jest fasolka. Agatka robi postępy z sikaniem, przynajmniej raz dziennie udaje jej się zrobić siku do nocnika, więc myślę, że jesteśmy na dobrej drodze... i dzisiaj zaczęla mówić: ciki (czyli nożyczki) i pierwszy raz zjadla sama śniadanko (parówka i chlebek), tzn. sama nabijala sobie na widelec male kawaleczki i wkladala do buzi :) Marhand super, ze z dzidzią ok. ;) Nooo i dla Agatki ;))) Mi coś strasznie palce popuchły, ale pogoda sie raptownie zmieniła, pewnie popada cosik ;/
  18. Żana

    Sierpień 2009

    mmmmmm ale pyszności zrobiłam na obiad ;) Wołowinkę duszoną w sosie musztardowo chrzanowym ( własnej roboty, jogurt nat, musztarda itd..) Pychota.... Sama z siebie jestem dumna ;)
  19. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikahehe kurcze niepotrzebnie książke przeczytał, teraz będziesz musiał serwować co rusz to nowe dania hehehe hehe pewnie, ze nie potrzebnie. Taniej było a teraz pojechał szukac oleju parafinowego Zobaczył chłop, że są rezultaty to zawziął sie ostro..
  20. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaWex mi nie mów o prasowaniu , ja sie juz od tygodnia uporacx nie mogę z góra ciuchów:/ fajnie sie pierze schnie na dworku na słoneczku, gorze ze sprasowaniem tego:/i jak sprzedaz na allegro rozpoczeta? ja też mam tego dużo;/ no powystawiałam trochę rzeczy i jeszcze dzisiaj dorzucę ale właśnie muszę poprasowac i porobic zdjęcia.... Mały już szaleje na dworze w piaskownicy ;) T poczytał książkę Dukana i stwierdził, że chcę go zamęczyc, bo serwuje mu tylko kurczaka i jajka a tam można wołowinę jeśc, czyli MIĘSO pojechał do miasta po wolowinę ;))
  21. Żana

    Sierpień 2009

    Teściowa wpadła z baardzo krótką wizytą, zakomunikowac, ze wezmie niedługo Tita na dwór... Całe szczęścia. Poprasuję sobie. A ja miałam z nim iśc...
  22. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_Monikazana Boba Budowniczego masz heheheRonia maskara hehe musiałaś potem w rękę wziąść? hehehe moja jak wczoraj się zesrała to wołała "jezuuu, jezuuu" heheheheheehehe Bob Budowniczy to by sie przydał. Jak na razie to jest Bartek Psujący też ładnie brzmi, inżynier rośnie i już, on poprostu chciał rozpracować przekrój poprzeczny struktury techniczno-przestrzennej swojego łóżka hehehehehehehe i tak zrobił ;)
  23. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana Boba Budowniczego masz heheheRonia maskara hehe musiałaś potem w rękę wziąść? hehehe moja jak wczoraj się zesrała to wołała "jezuuu, jezuuu" heheheheheehehe Bob Budowniczy to by sie przydał. Jak na razie to jest Bartek Psujący
  24. Żana

    Sierpień 2009

    roniaroniazana27Ronia Monika dla Maciusia i Roksanki. Zdolniachy ;) Ja tez mam zdolnego syna. Właśni rozwalił swoje łóżeczko a tu nam rośnie I Rozrabiaka Rzeczyspospolitej Polskiej ale spoko dziewczyny moja wczoraj trzasneła mega klocka do wanny i krzyczała o o ołłłłłłłłłł zaplułam monitor ze śmiechu :) Moj w zeszłe wakacje zrobił psikusa. T lał sobie wode do wanny bo miał zamiar się wykąpac przed praca, a moja pomysłowa mama postanowiła plusnąc małego w tej wodzie. No i zostawił niespodziankę tatusiowi ;) Dobrze, że mama się gapneła ;))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...