Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19no mój tez zaraz będzie jadł a potem pod wieczór na dworek my pewnie tez wieczorem dopiero, bo teraz nie da rady ;/
  2. ja to mogę co wieczór oglądac samych swoich ;))) A polecam też np. zróbmy sobie wnuka, pieniądze to nie wszystko, czy Bruce Wszechmogący ;) Ale to raczej nie romantyczne ;/
  3. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19zana to chyba nasze zbóje sie zmówiły bo mój kuba teraz dopiero wstał i spał 3.5godz;) he hehe no widzisz, moj jakoś po 16 wstał :) Ten upał tak działa.. Zaraz mu nałoże spagetti i niech ładuje akumulatory przed graniem z ojcem w piłkę ;) na dworze skwar, także na razie na balkon go puszczę
  4. Żana

    Sierpień 2009

    Moj mały spał ponad 3 godziny Przyznam, ze i ja się kimnęłam dżizas, muszę te paznokcie dokończyc bo chodzę jak łach ;/
  5. Żana

    Nasze gotowanie

    ezelkaProszę bardzo SAŁATKA Z TUŃCZYKIEM makaron penne - 1/4 opakowania2 puszki tuńczyka w sosie własnym1 papryka czerwona1/2 cebuli2-3 ogórki kiszonepuszka kukurydzypuszka czerwonej fasoli3 łyżki Maggi7-8 łyżek majonezusól, pieprz1/2 łyżeczki cukrunatka pietruszki, koperek(mogą być suszone) Makaron ugotować i pokroić na małe kawałki, tuńczyka trochę osączyć z zalewy, kukurydzę i fasolę osączyć dokładnie z zalewy, ogórki, paprykę i cebule pokroić, dodać przyprawy, zioła, majonez i wymieszać. Wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny mniam
  6. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19no mój to dzis nie uśnie w dzień bo wstał prawie o 10 he no fakt lepiej na podłogę niż na dywan hihi no niby lepiej ;) Ja też zdziwiłam sie, ze zaraz po położeniu do łóżeczka zasnął, bo jak zawsze wstaje między 6-7 to dzisiaj 7,30 ;) Losie.. żeby do 10 pospał....
  7. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi19he he zdarza się ;) z dwojga złego lepiej, że nie na dywan ;/ teraz położyłam go do spania, może odsapnę ...
  8. Żana

    Sierpień 2009

    moje dziecko mnie rozbraja.... zrobił klocka na środku kuchni i zanim się gapnełam zdążył po tym pochodzic ;/ Jezu moj..
  9. Żana

    Nasze gotowanie

    roritaalecwi ślinotoku dostałam Ja tu tylko wpadam zawsze oko nacieszyć dajcie przepis na tą sałatkę z tuńczyka ,bo smakowo wygląda :) to tak jak ja:) i tez poproszę o przepis ;))
  10. Żana

    Sierpień 2009

    Blondi zazdroszczę wizyty u mamy ;) Jezu... mam mega w%^^$&(a ... Teściowa pożyczyła mi maszynke do mielenia i chciałam swojskie mieso zmielic do spagetti a ta P**^& jest taka tępa, że tylko pomemlała i dupa;/ Musiałam leciec do mięsnego, zeby mi zmielili i kupic a ta zamiast jak chciałam 30-40 dkg (troche sie zmieliło mojego) to mi 60 dkg namieliła ;/
  11. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaJestem, ale skwar:/ Loda nie jadłam, ale kupiłam sobie bułeczkę z truskawkami i niebieskiego Powerade z lodóweczki :) wszystko co zimne to dobre ;) Moj mały teraz biega w samych majteczkach i koszulce i banana wcina a ja w miedzyczasie spagetti robie bo sie T zachciało
  12. roritaAnetka mnie A do wanny wkładał i pomagał wychodzić przez te pierwsze dni :) i na jednym pośladku siadałam ,na całym dupsku nie dało się usiąść oj to współczuję ;/ ja całe szczęscie sama sobie jakoś radziłam. Nie było lekko, ale dawałam radę
  13. zeberkaale się nakrecimy przed porodami, już mi w głowie szummi... Teraz bedzie lepiej. Trzymam kciukasy :)
  14. aneta1808zana27aneta1808dajcie spokoj ja pamietam jak po porodzie chodzilam jak robot hahah nogi jak na beczce smiali sie ze mnie w domu niewiem czego tak,tez tak mialyscie cialo zanim mi sie zeszlo to byla kastrofaja po porodzie bardzo szybko doszłam do siebie. W sobotę urodziłam, w poniedziałek wyszłam ze szpitala i już siadalam, chociaż troche na pewno bolało. Ale cieszyło mnie to że już po porodzie. Miałam traumę ;/ Zana a gdzie rodzilas?? jesli moge zapytac?? ja mialam jakas depresje balam sie dziecka wziac mama ciagle przy niej robila ale na szczescie szybko minelo Ja rodziłam w Parczewie, ale nie było mojego lekarza, bo był na urlopie, tylko jakis młody z Lublina. W końcu zadzwonili po ordynatora i to On mi pomógł. Ja tez tak miałam. Gdyby nie moja mama szybko bym nie doszła do siebie...
  15. aneta1808dajcie spokoj ja pamietam jak po porodzie chodzilam jak robot hahah nogi jak na beczce smiali sie ze mnie w domu niewiem czego tak,tez tak mialyscie cialo zanim mi sie zeszlo to byla kastrofa ja po porodzie bardzo szybko doszłam do siebie. W sobotę urodziłam, w poniedziałek wyszłam ze szpitala i już siadalam, chociaż troche na pewno bolało. Ale cieszyło mnie to że już po porodzie. Miałam traumę ;/
  16. roritazanka ja miałam taką jedną długą na zewnątrz do ściągnięcie... niby wszystkie były rozpuszczalne ,a ta jedna taka jakaś długa ,ja nie wiem mój A mi opisywał jakaś taka długa z jednego końca do drugiego i jak poszłam po 10 dniach ją ściągnąć to od razu lepiej mi było i już dyskomfortu nie czułam :) mi jedna się długo rozpuszczała. Roritka a bolało? Jezeli mogę zapytac
  17. aneta1808zana27aneta1808 no ja byla dobrze zszyta nic nie ciagnelo naprawde super a nawet polozna mi po kryjomu powiedziala zebym nie szla na sciagniecie szwow bo mam w srodku i na zewnatrz rozpuszczalne a bylo ich troche wiec odetchnelam z ulga :)ja tez miałam rozpuszczalne. A szyją jeszcze innymi? ja myślałam, ze to już standard Po Cc to wiem, że normalnymi szyja kochana nawet dziewczyny z mojej sali byly szyte czesci rozpuszczalnymi a czesc normalnymi a czego tak nie mam pojecia?? ło matko;/ Moja mama jak mnie urodziła była szyta normalnymi i jej za mocno ściągneli i po jakims czasie zaczelo jej to puchnąc i ropiec i musieli jej zdejmowac szwy... Na żywca!!!!! Tragedia. Strzeliła lekarza w twarz z bólu ;/ a i szyli 2 raz ;/
  18. roritaAnetka co ja widzę?????????? GRATULUJĘ fasolki my od września bierzemy się do dzieła mama z krzyża miałam dlatego byłam w szoku ,że taki ból w ogóle istnieje o gryzieniu ścian nie pamiętam ,bo zemdlałam ale wiem ,że krzyczałam do męża przy każdym skurczu - zabij mnie !!! ja się teraz z tego śmieję ,ale A będzie do końca życia to pamiętał W ogóle to myślałam ,że jak pierwsze ciężko szło to przy drugim będzie luz ,ale się okazuję że nie koniecznie chociaż nasza czerwcówka też 2 krzyżowe miała ,ale pocieszyła że AŻ takie nie było więc po cichu mam taką nadzieję ,że będzie lepiej :) żeberka ja samo nacięcie też tragicznie wspominam i mam dreszcze jak nawet o tym pomyślę ... nacięli mnie "na żywca" jak to położna powiedziała ,bo miałam przeć jak skurcz będzie i wtedy nacinać mieli ,a ja tylko myślałam że to był skurcz i guzik nacięli za wcześnie także czułam wszystko łącznie potem z szyciem... A czy Wy też miałyście przy szyciu takie MEGA dreszcze????? bo ja się trzęsłam jak galareta, nogi mi całe telepały i lekarz kazał pielęgniarce aż je trzymać ,bo szyć nie mógł Później na korytarzu też się telepałam chociaż byłam w szlafroku i A mnie ręcznikami nakrywał... Nie wiem co to było ... hehe ja też tak byłam cięta ;) też myslałam, że mam skurcz i ciach ;) ale jakoś przy tym całym bólu nie bardzo mnie to obeszło
  19. aneta1808zeberkato widze ze nie sama jestem. Na szczescie u mnie nie było dodatkowych "atrakcji". Tzn jestem fatalnie pozszywana bo skakałam po łózku jak nie wiem i zdaje sobie sprawa ze to z mojej winy. Teraz jak ide do wc to bez mokrych chusteczek sie nie obejdzie :( no ja byla dobrze zszyta nic nie ciagnelo naprawde super a nawet polozna mi po kryjomu powiedziala zebym nie szla na sciagniecie szwow bo mam w srodku i na zewnatrz rozpuszczalne a bylo ich troche wiec odetchnelam z ulga :) ja tez miałam rozpuszczalne. A szyją jeszcze innymi? ja myślałam, ze to już standard Po Cc to wiem, że normalnymi
  20. Anetko życzę Ci, żeby poszło gładko. Ja też miałam bóle krzyzowe... masakra Monika Zeberka ja tez ostro porozrywana byłam od środka, ale mnie dobrze znieczulili do szycia U nas ze znieczuleniem to też jakas masakra. T chciał nawet zapłacic, ale NIE ;/Rzekomo za późno było ;/ dostałam coś w kroplówce znieczulającego, co nic nie dało a tylko spowolniło akcję, także pozniej oxy i dziki szał ;/klękajcie narody ;/
  21. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaja na chwilę muszę uciec, podjadę OC zapłacić, szef pozwolił więc skorzystam, żeby sie po pracy z dziećmi nie włuczyć w ten gorąc, zaraz będę spowrotem. Moze jakiegoś loda sobie kupię po drodze :))) to i ja poproszę ;)
  22. Żana

    Sierpień 2009

    a jeszcze teraz T ogrodził, że nam nie parkuja samochodami pod samym balkonem... miodzio
  23. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikajeju zana ale i tak widać, że masz zmysła, przepiękne, wyraziste kolory i bogato w kawiaty - pieknie! dziękuję kochana. nie wiem jak wytrzymam jak nie zrobimy donicy i nie będzie kwiatów dla mnie to tragedia bo uwielbiam swój balkon i kwiaty....
  24. Żana

    Sierpień 2009

    no niestety... to z zeszłego roku mały na balkonie z ciocią nie mam żadnych fajnych zdjęc ;/
  25. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_MonikaU nas na balkonie całe popołudnie jest słońce do wieczora, czyli najwiekszy żar, a ja sobie tak wymyśliłam, że wózeczkiem bedziemy jechac ze żłobka, to sie przejdziemy i miałam juz takie myśli, że ja w ten wózek siąde i niech mnie ktoś popcha... Lena to nawet (jak nigdy)ani razu z wózka wyjść nie chciała polatać, tylko jechała z gołymi nóżkami i wodą w rączkach i co chwilę sobie popijała.u nas przed poludnie m jest słońce a pozniej fajny chłodek. Jak byłam w ciąży siadałam na bujanym fotelu z książką w ręku i się opalałam ;) Brzuch zakrywałam ręcznikiem ;) ja to w kostiumie na leżaczku w ciąży to tylko u nas na działce, bo na balkonie naszym to bym się usmażyła:/ Zana a jak tak Twoje sadzonki na balkonie, stworzyłas już cos? Nawet mi nie mów... mam takiego nerwa, ze szok. Mieliśmy takie ogromne, drewniane donice, zamontowane tak na stałe i w tym roku rozpadły się ze starości Jak mi stolaż nie zdrobi donic to będa tylko wiszące u sufitu kwiatki ;/ masakra
×
×
  • Dodaj nową pozycję...