Skocz do zawartości
Forum

justysia_k

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez justysia_k

  1. KaiKaIzd gratuluję! Nie mogło być inaczej!!! Justysia co Ty za pyszności na obiad zrobiłaś? Wygląda niesamowicie! Mniam! ryz curry z cukinia - mialo byc wczoraj ale jest dzisiaj panterka zjadlam zjadlam mam gdzie upychac :P
  2. Malagaaajustysia_kMalagaaaa to mój brzuchol z wczoraj , dzisiaj jest jeszcze nizej ;p wy moze nie bedziecie widziec , ale ja widze;p:) e no no no chudzinko idzie w dol idzie nie ma co Odezwała się gruba ;pp ja moze i chuda ale jestem wielka (180 cm) i czasem przy kulkach ale małych wyglądam poteżnie Big Mama Idzie idzie i boli , mam nadzieje ze za tydzien juz bede po , ale było by super no to mamy tu niezly cyrk - biga mama i murzynska mama
  3. Malagaaajustysia_kmalaga a jaka ty znowu prace meczysz? Eh szkoda gadac zero weny ;/ w ogole ostatnio mam problem by sie skupic na czyms konkretnym a szczegolnie na czymś wymagającym siły umysłowej , ja zapominam kto ma pierwszeństwo na najprostszych krzyzówkach jadąc autem itd a co z praca;p a mianowicie mam temat "społeczne i psychologiczne konteksty marginalizacji osób bezrobotnych" google it
  4. martek no to jeszcze 5 min ci zostalo i do domciu milego popoludnia!!
  5. ooo qrcze martek to faktycznie swoje wycierpialas a w ktorym tyg sie u ciebie zaczelo?
  6. Malagaaaa to mój brzuchol z wczoraj , dzisiaj jest jeszcze nizej ;p wy moze nie bedziecie widziec , ale ja widze;p:) e no no no chudzinko idzie w dol idzie nie ma co
  7. malaga a jaka ty znowu prace meczysz? martek czym sie zajmujesz w pracy? taki malutki jeszcze slodszy a jaki mialas porod? jak to wspominasz?
  8. Martek73justysia_kMartek73Ja wiem, że Wy czekacie na swoje maleństwa, ale ja pochwalę się Wam moim synkiem. Ten grymas na jego buzi, to jest uśmiech. wyglada na niezlego rozrabiaka Taki aniołek z różkami ale aniolek to pewnie po mamusi a rozki ma po tatusiu niee?? martek a ty w pracy czy co porobiasz?
  9. pamietacie to? mi sie zawsze robi cieplo na sercu jak czytam ten pamietnik z wnetrza brzusia 9. miesiąc Zaatakuję z główki! Wkrótce wydarzy się coś wielkiego. Skąd to wiem? Nie mam pojęcia. Po prostu czuję i już. Wykorzystuję ostatnie centymetry wolnego miejsca. Jestem coraz większy (ważę jakieś trzy kilogramy, mierzę około 50 centymetrów) i myślę, że warunki, w jakich się muszę męczyć, to prawdziwy skandal. Mama też chyba w nie najlepszej formie. Ostatnio głównie stęka. Też bym sobie postękał, ale nie umiem. Od kilku dni mam wrażenie, że czas stanął w miejscu. Nic nowego mi nie wyrasta. Nic się nie powiększa. Łykam, siusiam, śpię. Chociaż... Zaraz, zaraz. Właśnie coś się ruszyło. Rany boskie! Woda mi ucieka! W czym teraz będę pływał? Mama chyba doceniła powagę sytuacji. Dzwoni po tatę: „Kochanie, rodzimy!”. Nie ma sprawy, ze mną jak z dzieckiem Możemy rodzić. Wszystko wokół zaczyna falować. Coraz częściej i coraz mocniej. Domek mnie wypycha, a ja nawet nie mam się czego przytrzymać. Ej, tylko bez takich numerów proszę! Napiąłem się: walczyć czy uciekać? Oczywiście, że walczyć! Tylko jak?! Czym?! Zaatakuję z główki. Wezmę rozpęd i... aaaaaa!!! Jejku... Ale numer. Zdaje się, że właśnie przyszedłem na świat!
  10. Martek73Ja wiem, że Wy czekacie na swoje maleństwa, ale ja pochwalę się Wam moim synkiem. Ten grymas na jego buzi, to jest uśmiech. wyglada na niezlego rozrabiaka
  11. ehhh ale napisalyscie babolce iza gratki zdanego egzaminu! cze martek! czarus mowisz? wlasnie mialam pisac ze pewnie po tatusiu malaga a co to znaczy gotowe do porodu? masz jakies rozwarcie czy cos? panterka tez sie zastanawialm co bedzie jak wyskoczy syn zamiast corki m. stwierdzil ze beda jaja - no nie da sie zaprzeczyc nasza kochana aiti - dzieki za info! widze ze wszystkie sprzataja wiec i ja tez = zagonilam m. do wypucowania mojego maluszka i sama dzielnie pomagalam zrobilam dzis pyszny obiadek :) - kto jeszcze nie jadl zapraszam
  12. dobra spadam do pozniej !!
  13. panterkajustysia_kwiecie 31.05 mamy rocznice slubu ale by byl fajny prezent a 14.06 mam urodziny wiec tez paczuszke bym mogla dostac to ja mam pomysł jedna pczuszka wyjdzie 31.05 a druga 14.06 może masz dwa serduszka pod swoim sercem co ? co ty nie z takim mikro brzuszkiem lena sie wypiela na pomysl o kims drugim egoistka
  14. aga82Gorzej ja i ja z wrażenia zaczne rodzić ale KaiKa przynajmnie nam zademonstruje czego sie nauczyła na szkole rodzenia. No z Panterka by był mały problem, ale ja mam zaproszenia na wesele w Londynie na 4 czerwca wiec musiałabyś jeszcze troche wytrzymać. a kiecke na wesele masz?? w sumie mi impra pasuje moze byc nawet wesele wyobrazacie sobie 20 ciezarowke jak najezdzaja na impreze? ehhhh bosko
  15. panterka a wyobrażacie sobie nasz spotkanie na lodach teraz wszystkie razem ze 2o ciezarnych na lodaćh ? zaloze sie ze nie moglybysmy sie nagadac mimo ze codziennie tu jezorami mielimy
  16. wiecie 31.05 mamy rocznice slubu ale by byl fajny prezent a 14.06 mam urodziny wiec tez paczuszke bym mogla dostac
  17. KaiKajustysia_kaga82Dziewczyny nic sie nie martwcie, pewnie urodze ostatnia więc pisze sie na ochotnika żeby Was pozawozić nie obiecuj bo bede dzownic Telefon do Ciebie mamy tak wiec jeszcze sie wszystkie spotkamy u agi na tylnym siedzeniu
  18. KaiKajustysia_kkaika ja z gazowaniem jakos problemu nie mam ale refleks jakos mi siada... :/ jakos powoli do mnie dociera ze na czerwonym sie zatrzymaj, na rondo zeby wjechac pusc ludzi z lewej... itd itd ale coz... wyjscia nie mam tylko ja mam prawko :/ Uuu to ciężka sprawa! Zawsze są taksówki! ja karetki nie wzywam, bo mnie zawiezie do pierwszego szpitala w którym będą mieli miejsce, a nie do tego co ja sobie wybrałam... mysle ze z mojej wiochy taksi do szpitala gdzie chce rodzic bedzie kosztowalo jakies 200-300zl ale jeszcze zapytam a po karetke sobie zadzownie na pogotowie ratunkowe do tego szpitala gdzie chce rodzic... mam blizej niz do wroc wiec powinni przyjechac bez problemu
  19. aga82Dziewczyny nic sie nie martwcie, pewnie urodze ostatnia więc pisze sie na ochotnika żeby Was pozawozić nie obiecuj bo bede dzownic
  20. kaika ja z gazowaniem jakos problemu nie mam ale refleks jakos mi siada... :/ jakos powoli do mnie dociera ze na czerwonym sie zatrzymaj, na rondo zeby wjechac pusc ludzi z lewej... itd itd ale coz... wyjscia nie mam tylko ja mam prawko :/
  21. dobra dziewczyny ide chyba troche na dworze sie pokrecic :) czas wylezc z wyra
  22. panterkaja nic nie chce mówić ale ja właśnie tak moge miec że bede musiała sama jechać ale to naszczęście 3 min drogi wiec może dam radę ja bede musiala wezwac karetke i troche sie tym stresuje
  23. KaiKaTo jeszcze pochwalę się wczorajszym Mirkowym pomysłem. Moja druga połówka wydumała, że jutro pojedziemy do Olsztyna( bo tam musi coś załatwić) i zostaniemy na weekend u rodziców w Szczytnie! Ja oczywiście, że nigdzie nie jadę, bo to ponad 200 km, będzie mi nie wygodnie, nogi będę miała przez kolejny tydzień jak bańki i nie chcę się po drodze zacząć rozwiązywać. A on: - Jutro będziemy się widzieć z Twoim lekarzem to się zapytam czy jeszcze wytrzymasz taką podróż i weekend na mzurach. No myślałam, że padnę! o prosze jaki podroznik! drugi cejrowski sie z niego robi m. kazal mi w niedziele dzownic do poloznej i zapytac czy moge isc na spacer... ehhhh
  24. marika2218To justysia mamy jutro wizyty :)na ktora masz wizyte ?ja po 10 zalezy ktora w kolejce bede :)nie moge sie doczekac jutra:)ale z drugiej stony boje sie sama jechac do koszalina bo to juz przeciez 37tydzien mój mi wczoraj powiedział ze najwyżej złapie cie w autobusie i bedziemy mieli darmowe bilety przez rok he ja wchodze bez kolejki bo i tak jestem dopisana ale mysle ze po kosmetyczce jakos sie na okolice 16 wyrobie co do darmowych przejazdow to wizja kuszaca ja jade autem ale tez juz sie tak coraz mniej pewnie czuje :/ damy rade!! niedawno wpadlam na pomysl ze na porodowke sama pojade ale nie znalazlam parkingu strzezonego kolo szpitala i nie mam gdzie samochodu zostawic
×
×
  • Dodaj nową pozycję...