Skocz do zawartości
Forum

chinyu

Użytkownik
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez chinyu

  1. Pracuję z przedszkolakami i mam wrażenie, że przebywanie z dziećmi przez cały dzień sprawiło, iż zaczęłam zbyt mocno analizować sposób odżywiania własnego dziecka. W pracy widzę ogromne zróżnicowanie: niektóre dzieci zjadają niemal wszystko, co dostaną, inne mają naprawdę zbilansowane posiłki, jeszcze inne chętnie próbują nowych smaków – a potem wracam do domu i mam wrażenie, że moje dziecko żywi się w kółko tymi samymi kilkoma potrawami. Wiem, że porównywanie dzieci to chyba najgorsza rzecz, jaką można robić – zwłaszcza w tym wieku – ale trudno tego nie zauważać. Ostatnio łapię się na tym, że ciągle zastanawiam się, czy moja córka dostarcza organizmowi wystarczającą ilość białka, warzyw i wszystkich niezbędnych składników. A kiedy przychodzi kolacja i ona znów tylko „grzebie” w jedzeniu na talerzu, stresuję się tym znacznie bardziej, niż powinnam. To właśnie jest dla mnie najbardziej wyczerpujące – nie samo gotowanie, ale to ciągłe zamartwianie się, czy robię wystarczająco dużo. Pytanie do innych rodziców niejadków: jak udało Wam się przestać porównywać swoje dziecko do innych i zamartwiać każdym posiłkiem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...