I zaskakująco mnie to zraniło?? lol Wiem, jak głupio to brzmi. Na zdjęciu byli mój mąż, mój syn, moja córka, a nawet pies w domu, a ja stoję na zewnątrz. Wyraźnie nie okazywałam mu żadnych emocji, ale kiedy to zobaczyłam, powiedziałam ze zdziwienia: „wow stary, nawet mnie nie ma w domu?!” Wiem, że to nic wielkiego, ale czy źle robię, że jestem trochę smutna, kiedy na to patrzę? Jako mama zawsze czułam zazdrość, bo mój syn zawsze wolał mojego męża, więc to chyba trochę bardziej bolało. Nie zamierzam się nad tym rozwodzić, ale czy jestem głupia, że jestem trochę smutna?